R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 32471459 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-10-17
Wojciech Ziółkowski mocarzem jest!

 

Kolarski hat-trick w odstępie czternastu dni


Wojciech Ziólkowski wygrywa raz za razem, trzy zwycięstwa w czternaście dni.
Fot. Piotr Kurek

Wojciech Ziółkowski ze Stargardu (Level Up) wygrał dziś wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań". Na metę wjechał samotnie, a próby odjazdu inicjował od startu. To jego trzecie zwycięstwo w tym miejscu, tydzień po tygodniu, w odstępie czternastu dni. Rekordzista Polski w jeździe godzinnej po swój sukces jechał tylko 52 minuty, zatem średnia prędkość przekroczyła ponad 47 km na godzinę.

Kolarze amatorzy, w tym kilka pań, w liczbie prawie stu rozpoczęli dziś rywalizację o godzinie 18.30. Temperatura wynosiła 20 stopni Celsjusza, nie czuło się wiatru. Do pokonania było dziesięć rund, czyli 41 kilometrów.

Już na pierwszej rundzie spróbował swych sił w odjeździe Wojciech Ziółkowski, na drugiej też był aktywny i niezwykle czujny. Na trzecim okrążeniu rekordzista Polski w jeździe godzinnej na czas (49470 metrów - wynik z lipca 2017) mocniej nacisnął na pedały. Popędzili za nim Jakub Kędziora z Poznania i 16-letni Kacper Gieryk z Kalisza. Junior młodszy z KTK uczynił to w ostatniej chwili.

Na następnych okrążeniach ta trójka zgodnie współpracowała i odjeżdżała peletonowi. Szybko zrobiło się 20 sekund różnicy, potem ta przewaga jeszcze wzrosła. Na przedostatniej rundzie Wojciech Ziółkowski wyraźnie przyspieszył, odjechał kolegom i samotnie popędził na metę.

To był niezwykle ładny wjazd Mistrza Wojtka na końcową kreskę. Spokojny, zrelaksowany, z kibicowskimi oklaskami w tle. Sumujący dwa tygodnie swych startów na torze samochodowym "Poznań" i trzy zwycięstwa, tydzień po tygodniu: 30 maja, 5 czerwca i 13 czerwca.

Kolarski hat-trick w odstępie czternastu dni. Wojciech Ziółkowski, który w tym roku zamierza spróbować pobić swój rekord Polski w jeździe godzinnej, nie ukrywa, że zawody szosowe na poznańskim torze samochodowym są dobrym sposobem przygotowań do nowego wyzwania. A zwycięstwa wzmacniają go mentalnie.

Drugi na mecie był Kacper Gieryk (rocznik 2003) z KTK. – Startowałem w tym roku tutaj po raz kolejny. Wcześniej zajmowałem miejsca (open): ósme i czwarte. Dziś byłem drugi, z czego jestem bardzo zadowolony. Zmęczyłem się bardzo, ale to bardzo, ale radość z takiej jazdy i drugiego miejsca na mecie jest przeogromna.

Trzecie miejsce wywalczył Jakub Kędziora z Poznania (Fun Club).

Za tą trójką finiszował peleton, na czele którego przyjechali Artur Kozal z Mosiny (FTI Racing Team) i Franciszek Harbacewicz z Goleniowa (JF Duet).

                                   Piotr Kurek
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL