R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 31721615 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-08-18
Ryszard Szurkowski
w coraz lepszej formie

 

Trwa rehabilitacja słynnego polskiego kolarza


Ryszard Szurkowski podczas wyścigu w Kolonii, 10 czerwca 2018.
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

Ryszard Szurkowski, od dziewięciu miesięcy sparaliżowany po wypadku na rowerze, zaczął ćwiczyć w egzoszkielecie. Słynny kolarz przechodzi rehabilitację w prywatnym ośrodku  neurologicznym w Konstancinie-Jeziornie, która będzie prowadzona przez wiele, wiele miesięcy.


- Z każdym dniem mąż czuje się lepiej. Od niedawna zaczął ćwiczyć w egzoszkielecie i świetnie sobie radzi. Rehabilitanci są zdziwieni, jak szybko czyni postępy. Pod wrażeniem jest też pan ordynator, doktor Grzegorz Chabik, który wspaniale opiekuje się mężem. Wszyscy w ośrodku wykonują bardzo dobrą robotę - powiedziała mi Iwona Arkuszewska-Szurkowska.

- Powoli wraca czucie, ale czasami występuje tzw. przeczulica. To stan, gdy jest się bardzo wrażliwym na wszelkiego rodzaju bodźce. Lekarze powiedzieli, że w uszkodzonym fragmencie rdzenia na odcinku szyjnym widać nowe przesmyki, co wskazuje na to, że układ nerwowy zaczyna powoli się odbudowywać - wyjaśniła.


Ryszard Szurkowski i opiekujący się nim ludzie.
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

Żona legendarnego kolarza ma nadzieję, że być może niedługo Szurkowski zacznie poruszać się z balkonikiem.

- Wszystko zależy od badań w najbliższych dniach. Żeby chodzić z balkonikiem, trzeba się na nim oprzeć, ale jest problem z barkami. Musimy poczekać na diagnozę. Trzeba trzymać kciuki, żeby barki "puściły". Jeśli tak się stanie, to rehabilitacja przyspieszy - dodała.

Stan Ryszarda Szurkowskiego poprawia się na tyle, że od kwietnia będzie mógł spędzać weekendy w swoim domu w Warszawie, oczywiście nie zaniedbując ćwiczeń rehabilitacyjnych.

Dramat wydarzył się 10 czerwca ubiegłego roku podczas wyścigu amatorów w Kolonii. Tuż przed Szurkowskim przewróciło się dwóch kolarzy, a on sam upadł na twarz. Doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, poszarpaną wargę.


Krzysztof Kozanecki i Ryszard Szurkowski.
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

W Niemczech przeszedł kilka operacji kręgosłupa i twarzy. Tam rozpoczął rehabilitację, którą od 19 listopada 2018 kontynuuje w prywatnej klinice neurologicznej pod Warszawą.

Długo ukrywał przed opinię publiczną tą historię. Postanowił zabrać głos dopiero na początku listopada 2018, gdy okazało się, że koszty leczenia przekraczają możliwości rodziny. Oddźwięk okazał się ogromny i pomoc popłynęła szerokim strumieniem.

Nadal potrzebne jest wsparcie finansowe dla Mistrza Ryszarda. Można to czynić na kilka sposobów. Po pierwsze, jeśli ktoś jeszcze nie rozliczył się z fiskusem, to może swój 1 procent podatku przeznaczyć na rehabilitację Ryszarda Szurkowskiego (wystarczy w rozliczeniu rocznym deklaracji PIT wpisać w rubryce OPP numer KRS 0000 272272 i cel szczegółowy - Dla Ryszarda Szurkowskiego). Po drugie, nadal przyjmowane są datki pieniężne na ten cel na konto Lions Club Poznań 1990 (http://www.poznan1990.lions.org.pl), który od 6 listopada ubiegłego roku jest głównym centrum pomocy dla słynnego kolarza. Po trzecie, również można nabyć koszulki kolarskie z napisem Team Szurkowski/ jedziemy dla Ryśka w firmie BCM Nowatex w Puszczykowie, ze sprzedaży każdej z nich 40,00 złotych trafia na szlachetny cel (sklep.bcmnowatex.com.pl/rehabilitacja-ryszarda-szurkowskiego).


Dwaj mistrzowie kolarstwa - Czesław Lang i Ryszard Szurkowski.
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

Od listopada ubiegłego roku odbyło się wiele rozmaitych imprez sportowo-rekreacyjnych w całym kraju, których ideą było zebranie środków na rehabilitację Mistrza Ryszarda. Tak było między innymi 17 listopada 2018 w Krośnicach (gmina pod Miliczem, na terenie której urodził się Ryszard Szurkowski) podczas rajdu rowerowego, czy dzień później podczas wyścigu szosowego na torze samochodowym "Poznań". W końcu lutego br. w Poznaniu odbył się turniej tenisowy mikstów, którego jednym z animatorów był artysta kabaretowy Zenon Laskowik. Organizatorzy imprez kolarskich 2019 już myślą o tym, jak wesprzeć rehabilitację słynnego sportowac, jak choćby Bartosz Huzarski zaangażowany w przygotowanie szosowej inauguracji sezonu 2019 w Sobótce.

Człowiekiem najbardziej zaangażowanym w dziele pomocy i wsparcia Ryszarda Szurkowskiego jest jego przyjaciel Krzysztof Kozanecki. Mają za sobą wiele lat wspólnych treningów (między innymi na Majorce) i wyścigów, jak choćby corocznie w Tour de Pologne Amatorów. Razem startowali w 102. edycji Rund um Koln w Kolonii 10 czerwca 2018, gdy doszło doszło do dramatycznego upadku. Od tego dnia Krzysztof Kozanecki (członek założyciel Stowarzyszenia Lions Club Poznań 1990) poświęcił i poświęca wiele czasu, by koordynować pomoc dla przyjaciela. Piszę te słowa, by pokazać wielkie serce i zaangażowanie człowieka, który od miesięcy odbiera e-maile, telefony, uczestniczy w rozmaitych imprezach charytatywnych i wyjaśnia także mediom, że rehabilitacja Mistrza Ryszarda jest wielce kosztowna i jeszcze długo potrwa.

xxx

73-letni Szurkowski to najbardziej utytułowany polski kolarz w historii, m.in. mistrz świata z 1973 roku (Barcelona), dwukrotny srebrny medalista olimpijski i czterokrotny zwycięzca Wyścigu Pokoju. W swej karierze sportowej, jak żartobliwie zwykł mawiać, dwa lata wchodził na podium, odniósł ponad 350 zwycięstw i zajął 350 drugich i trzecich miejsc w wyścigach.


Ostatnie chwile przed startem wyścigu w Kolonii: Ryszard Szurkowski, Clemens Ujejski, Krzysztof Kozanecki i Tomasz Derejski. 10 czerwca 2018. 
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

Powszechnie uważano go za najlepszego zawodnika-amatora na świecie. Interesowały się nim czołowe grupy zawodowe, m.in. belgijska Molteni, w której występował słynny Belg Eddy Merckx, ale w tamtych czasach kolarze z bloku państw socjalistycznych nie mieli możliwości przejeść na zawodowstwo.

Po zakończeniu kariery Szurkowski z sukcesami prowadził kadrę narodową (1984-88). W 1985 roku jego podopieczny Lech Piasecki wygrał Wyścig Pokoju i został mistrzem świata we Włoszech, a trzy lata później na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu biało-czerwoni (Joachim Halupczok, Marek Leśniewski, Zenon Jaskuła i Andrzej Sypytkowski) sięgnęli po srebro w wyścigu drużynowym.

Szurkowski był twórcą pierwszej w Polsce kolarskiej grupy zawodowej Exbud (1988-89), dyrektorem polskiej części Wyścigu Pokoju (kolarze jechali przez Poznań w roku 1998), a także prezesem Polskiego Związku Kolarskiego (2010-11). Od roku 2010 do 2017 był corocznie twarzą amatorskiego Tour de Pologne. W Polsce po raz ostatni ścigał się na rowerze w sobotę 26 maja 2018 podczas wielce sympatycznej imprezy szosowej w Chociczy Małej pod Wrześnią, w której zajął trzecie miejsce w rywalizacji VIP–ów, a którą to imprezę miałem okazję moderować z mikrofonem w ręku. Prowadzi z żoną Iwoną Arkuszewską-Szurkowską sklep rowerowy na warszawskiej Woli przy ulicy Emila Ciołka 35.

W plebiscycie na najlepszego sportowca Polski XX wieku zajął drugie miejsce, za Ireną Szewińską. Ma najwyższe odznaczenia państwowe, w tym Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.


                                                      Piotr Kurek

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL