R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22543715 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
Grega Bole trzeci na mecie,
Alberto Contador liderem wyścigu

 

Maciej Paterski dobrze rozpoczął w Andaluzji

Słodko-gorzki był początek wyścigu Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol dla grupy CCC Sprandi Polkowice. Grega Bole wywalczył pierwsze podium dla ekipy w sezonie 2015, ale trzech „pomarańczowych” brało udział w dużej kraksie w końcówce i doznało obrażeń.

– Z jednej strony cieszę się z podium, ale z drugiej, w pełnej radość przeszkadza fakt, iż wielu kolarzy, w tym kilku z naszej ekipy, leżało w kraksie -powiedział Grega Bole. - Gdy wydarzył się ten wypadek, około 4 km przed metą, jechaliśmy razem, obok siebie całą drużyną. Nie wiem jak mi i Maciejowi Paterskiemu udało się uniknąć wywrotki. Mieliśmy, po prostu, dużo szczęścia. Później Maciek wykonał świetną pracę w końcówce i pomógł wyprowadzić mnie na dobrą pozycję do sprintu. Za to należą mu się duże podziękowania. Z dzisiejszego wyniku jestem zadowolony i cieszy mnie fakt, że czuję się lepiej niż w Almerii i Murcji. Choć wciąż nie jestem jeszcze w najwyższej dyspozycji.

Etap 1a rozpoczął się od uformowania 4-osobowej ucieczki. Jechali w niej Reinier Honig (Team Roompot), Chris Jones (UnitedHealthcare), Aleksandr Komin (RusVelo) i Ibai Salas (Burgos-BH). Zyskali przewagę na poziomie około 2:30 min. i utrzymywali ją przez długi czas. Zaczęła ona szybko maleć, gdy zawodnicy minęli znak informujący o tym, iż do mety pozostało 50 kilometrów.

Sander Helven (Topsport Vlaanderen – Baloise) zdecydował się na solową akcję chwilę po tym, gdy wcześniejsi uciekinierzy zostali doścignięci. Jego akcja również została jednak skasowana, około 18 km przed końcem.

Na finałowych kilometrach tempo w peletonie było bardzo mocne i praktycznie niemożliwe było oderwanie się na większą odległość. Wszystko zapowiadało sprint peletonu. Niestety taki scenariusz zakłóciła spora kraksa, w którą zamieszanych było wielu zawodników. Leżeli m.in. Stefan Schumacher, Łukasz Owsian i Adrian Honkisz.

Pim Ligthart (Lotto-Soudal) był tym, który najlepiej poradził sobie w tym zamieszaniu. Uniknął kraksy i ruszył po zwycięstwo. Grega Bole również należał do tych, którym udało się bezpiecznie dojechać do mety i zrobił to w dużym stylu, na 3. miejscu, ze stratą 2 sekund do triumfatora. Maciej Paterski także zameldował się w czołówce, na 8.pozycji.

Po południu rozegrana została 8,2-kilometrowa czasówka w Coria del Río. Wygrał ją Javier Moreno (Movistar) w czasie 9:51 min., drugi był Wilco Kelderman (LottoNL-Jumbo) ze stratą dwóch sekund, trzeci Jerome Coppel (Cofidis) - cztery sekundy za zwycięzcą. Czwarty czas dnia uzyskał Alberto Contador (Tinkoff-Saxo), który został liderem wyścigu i jutro wystartuje w czerwonej koszulce lidera.

Maciej Paterski zajmuje w klasyfikacji generalnej 23. miejsce, ze stratą 39 sekund do Hiszpana. Grega Bole jest 29., Branislau Samoilau - 41., Sylwester Szmyd - 58., Adrian Honkisz - 93., Stefan Schumacher - 140. Łukasz Owsian wycofał się z wyścigu.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL