R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22509400 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
To był piękny jubileusz

 

Kolarskie przełaje pamięci już po raz piąty


Radek Lonka, dwukrotny triumfator Tour de Pologne Amatorów (w latach 2011-2012) prowadził od startu do mety. I wygrał już po raz czwarty z rzędu Memoriał Marka i Zbyszka.

Przypomnienie. Pięć lat temu wyjechali na wspólny trening. Jak się później okazało, była to ich ostatnia jazda rowerowa...

W styczniu 2008 roku Marek Wawrzyniak i Zbigniew Jędrzejczak, pasjonaci kolarstwa górskiego, zostali najechani na obwodnicy Kórnika przez dostawczego Mercedesa, którego prowadził młody kierowca. Marek zginął na miejscu, Zbyszek zmarł kilka dni później w jednym z poznańskich szpitali.

Koledzy z maratonowych tras MTB i rund XC nie zapomnieli o Marku i Zbyszku. Od 2009 roku organizowany jest w Poznaniu Memoriał Marka i Zbyszka. Zawsze zimą, zawsze na Winogradach - na terenie ośrodka Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej. Ten niedzielny odbył się już po raz piąty.

Trasa. Niedzielne zawody odbyły się na trasie o długości 1750 metrów. Przygotował ją Wojciech Gogolewski, prezes ogniska TKKF "Pałuki" z Wągrowca - główny organizator imprez kolarstwa górskiego w Wielkopolsce. Ziemia była zmrożona, w niektórych miejscach zalodzona i trzeba było tu i ówdzie podsypać trochę piasku. Najwięcej kibiców gromadziło się na wyniesieniu, sporej górce, na którą startujący musieli podjeżdżać. Zawodnicy elity i mastersi - aż dwanaście razy. Niektórzy wjeżdżali bez problemu, inni musieli podbiegać. Było stromo, były upadki, także autora tych słów, który chciał wykonać efektowne zdjęcie na podjeździe (mówiąc krótko, ziemia usunęła mi się spod nóg i upadłem dość szczęśliwie na łokcie).


Nowe metody komentowania zawodów kolarskich, czyli Piotr Kurek z mikrofonem w ręku na ziemi. Po upadku. Mówiąc inaczej, do kolarstwa trzeba mieć zawsze nabożny stosunek.
Fot. Karolina Dopierała

Startujący. Ich liczba przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. 39 mastersów i 29 zawodników elity wystartowało w łączonym wyścigu przełajowym. Oczy kibiców zwrócone były na Radosława Lonkę z Wrześni (Corratec Team Poznań), który wygrał trzy poprzednie edycje Memoriału Marka i Zbyszka, i którego sztandarowymi sukcesami są dwukrotne zwycięstwa, w latach 201-2012, w Tour de Pologne Amatorów w Bukowinie Tatrzańskiej.


68 zawodników na starcie wyścigu przełajowego.
Fot. Joanna Zbroszczyk

Radek ruszył najszybciej po sygnale sędziego głównego imprezy Wojciecha Jankowskiego i pedałował z ogromną determinacją. Jego pozycja lidera ani przez moment nie była zagrożona i tylko pech mógł mu stać na przeszkodzie w odniesieniu zwycięstwa. Wrześnianin wygrał i dopisał kolejny sukces do swej listy sportowych osiągnięć.


Patryk Adamkiewicz jest juniorem. Jego drugie miejsce w wyścigu elity jest swego rodzaju zaskoczeniem, ale i potwierdzeniem, że przez miniony rok mocno rozwinął swój kolarski talent (jest zawodnikiem grupy Sante BSA Tour).
Fot. Rafał Stasik

Drugie miejsce w elicie zajął Patryk Adamkiewicz z podpoznańskiego Skórzewa, uczeń Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Żywcu. – Jestem juniorem, ale chciałem się sprawdzić dziś z silniejszymi rywalami. Moim trenerem jest Marek Galiński, w tym roku startuję w barwach Sante BSA Tour. Cieszę się z tego drugiego miejsca - mówił nastolatek, który kilka lat temu rozpoczynał przygodę z rowerem pod okiem Rafała Łukawskiego w Tarisie Puszczykowo.


Przełajowa ściana płaczu. Winogrady, 17 lutego 2013.
Fot. Joanna Zbroszczyk

Patryk miał wielu kibiców - mamę, młodszego brata i dziadka. Kibicowała mu także koleżanka klubowa Ola Podgórska.

O trzecie miejsce w elicie zacięcie walczyli Maksymilian Bieniasz z Poznania i Łukasz Pihulak z Żar. W pierwszej fazie wyścigu lepszy był poznaniak, w końcówce więcej sił zachował i wyprzedził rywala Lubuszanin.

Mastersi. Zapisało się do startu 39 i tylu też ich wystartowało. Franciszek Harbacewicz z Goleniowa ma w swym dorobku tytuł mistrza świata mastersów (rok 1997. Artur Spławski, jego serdeczny kolega, zdobył w tym samym roku tytuł wicemistrza świata. Marek Witkiewcz, prawnik z Poznania, ma siedem tytułów mistrza Polski (MTB i w przełajach). Mateusz Mróz przez dziewiętnaście lat ścigał się na szosie. Mateusz Rybczyński, Rafał Łukawski, Marek Bonecki - to kolejni znani kolarze.


39 mastersów na starcie. Jedzie pod górę najlepszy z nich - Mateusz Rybczyński z Poznania.
Fot. Joanna Zbroszczyk

W niedzielę rywalizację mastersów wygrał Mateusz Rybczyński przed Mateuszem Mrozem i Arturem Spławskim.

Kobiety. Ze startu najszybciej ruszyła Magdalena Hałajczak z Poznania (Corratec Team) i zdecydowanie prowadziła. W połowie trasy, mniej więcej, poznanianka najechała na drut kolczasty leżacy pod śniegiem. Na jej szczęście, nie przebił jej opony, tylko okręcił się wokół przedniego koła. Szczęściem było i to, że w pobliżu znalazł się Arkadiusz Knap z Piły, który dość szybko uwolnił rower od zardzewiałego żelastwa. Dzielna Pani Magda, trzecia na tegorocznych Mistrzostwach Polski w kolarstwie przełajowym w Koziegłowach (za Magdaleną Pyrgies i Paulą Gorycką), zdołała odrobić starty, wyjść ponownie na prowadzenie i wygrać rywalizację kobiet. Druga była na mecie Małgorzata Zellner (też Corratec Team).

Rodziny. W niedzielę na Winogradach na słowo pochwały zasłużyła rodzina Zellnerów, która wystartowała w pełnym, czteroosobowym składzie: Małgorzata Zellner i Piotr Zellner (rodzice) oraz Sylwia i Hubert (dzieci). Nie zabrakło na starcie Jacka Głowackiego (Pyrcyk Team), który jest szefem rodzinnej ekipy, w barwach której startowało kilku dobrych zawodników.


Pyrcyk Team podczas niedzielnych zawodów. Michał Zbroszczyk (od lewej), Jacek Głowacki, Joanna Zbroszczyk, Filip Niewiada, Dawid Wiśniewski, Tomasz Jakubowski oraz Piotr Niewiada.
Fot. Joanna Zbroszczyk

Kibice. Było ich naprawdę sporo, część z nich zapewne przez przypadek znalazła się na terenie ośrodka TKKF na poznańskich Winogradach (idąc spacerowo na pobliską Cytadelę). Piotr Pawlak, szef Corratec Teamu, pilnie obserwował zawody i podzielił się wrażeniami z niedawnego pobytu w USA, gdzie pojechał z przyjaciółmi za własne pieniądze na Mistrzostwa Świata w kolarstwie przełajowym w Louisville w stanie Kentucky.

Andrzej Kaczmarek (rocznik 1947 - debiutował w Wyścigu Pokoju w 1970 roku) jest nadal czynnym pasjonatem rowerów. Wśród polskich mastersów, kategoria 60 lat i więcej, należy do ścisłej czołówki i w najbardziej medialnym i prestiżowym cyklu, jakim jest Skandia Maraton Lang Team praktycznie nie schodzi z podium. W niedzielę poznaniak, trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju, honorował razem z Wojciechem Gogolewskim najlepszych zawodników elity i mastersów.

Katarzyna Zubrzycka, Dorota Szmyd, Ola Zygmont, Kinga Skrok-Zozulińska, Ryszard Bróździński, Kazimierz Gogolewski, Ryszard Pawlak, cała rzesza turystów rowerowych, otóż wszyscy oni obserwowali zmagania kolarzy. I wyrażali nadzieję, że V Memoriał Marka i Zbyszka, niezwykle udany, przybliża nam nadejście wiosny i rozpoczęcie w Wielkopolsce sezonu kolarskiego 2013 pełnego imprez i atrakcji.

                                                                 Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL