R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22595729 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-22
Artur Spławski jechał jak natchniony

 

Polacy z brązowym medalem MŚ masters

 
Artur Spławski ma w swym dorobku tytuł wicemistrza świata masters z roku 1997 (Austria - St. Johann). Kilka dni temu powiększyl swą kolekcję medali z Mistrzostw Świata mastersów we włoskim Trento. Na zdjęciu Artur Spławski podczas czwartku kolarskiego na torze samochodowym "Poznań", 26 września 2013.

W miniony weekend (19-22 września) odbył się finał serii wyścigów UCI World Cycling Tour w Trydencie (Trento) - Mistrzostwa Świata UCI w kategorii masters.

W nowej konkurencji - sztafeta drużynowa - ekipa Polski w składzie: Natalia Jędrzejczyk, Lechosław Michalak, Artur Spławski, Franciszek Harbacewicz zajęła trzecie miejsce, zdobywając brązowy medal.

– Była to niesamowita jazda kolarska - mówi Artur Spławski, Wielkopolanin z Bogdanowa koło Obornik. – Każdy z nas startujących w sztafecie miał do pokonania pięć rund po 1200 metrów każda. Ścigaliśmy się po bruku na wąskich uliczkach. Na jednym okrążeniu było aż siedem zakrętów. Były tłumy kibiców, telebimy - wszystko razem tworzyło to atmosferę wielkiego kolarskiego święta.


Polska ekipa w skladzie Natalia Jędrzejczyk, Franciszek Harbacewicz, Lechosław Michalak i Artur Spławski na trzecim miejscu podium we włoskim Trydencie. 20 września 2013.
Fot. Marcin Bartolewski

– Rozpocząłem jazdę jako pierwszy w naszej ekipie - mówi Artur Spławski (rocznik 1960). – Dwaj inni zawodnicy, znacznie młodsi ode mnie, wpięli się szybciej w bloki i pomknęli do przodu. Po pięciu rundach, kiedy kończyliśmy jazdę, wjeżdżaliśmy prawie razem na zmianę.


Dzielna czwórka z Polski: Natalia Jędrzejczyk, za nią Franciszek Harabacewicz, z przodu Lechosław Michalak, za nim Artur Spławski. Trydent, 20 września 2013.
Fot. Marcin Bartolewski

– Natalia Jędrzejczyk dokonała zmiany ze mną po mistrzowsku i przez cztery rundy prowadziła. Na trzeciej zmianie jechał Lechosław Michalak, który kończył swą jazdę jako pierwszy po pięciu rundach. Franciszek Harbacewicz dał z siebie wszystko. Zajęliśmy trzecie miejsce za dwoma ekipami wloskimi. Startowało dwanaście zespołów - mówi Artur Spławski, dziś 53-latek, który jako junior trafił do szosowej reprezentacji Polski pod skrzydła Stanisława Szozdy.

– W sobotę jadę do Wrocławia, na pogrzeb wybitnego polskiego szosowca. To mój moralny obowiązek wobec człowieka, który uczył mnie kolarstwa, życia, szlachetnych reguł fair play - podkreśla Artur Spławski.

                                                           Piotr Kurek
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL