R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 27315096 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-07-20

 
Styczeń 2010

 

Wspaniały sukces polskich kolarzy przełajowych

Paweł Szczepaniak mistrzem świata
Kacper Szczepaniak wicemistrzem świata

Paweł Szczepaniak mistrzem świata w kolarskich przełajach w kategorii U23. Swój tytuł zdobył w sobotę w czeskim Taborze, prowadząc prawie od startu do mety. Po swój championat i zarazem pierwszy złoty medal dla Polski w tej odmianie cyklizmu jechał 55 minut 37 sekund.

Jakby tego było mało, drugie miejsce i tytuł pierwszego wicemistrza świata wywalczył jego brat Kacper Szczepaniak. Miejsce piąte zajął inny Polak - Marek Konwa.

– Gdyby organizatorzy nie wydłużyli trasy o jedno okrążenie, mielibyśmy komplet trzech medali - powiedział Wielkopolskiemu Rowerowaniu trener kadry polskich przełajowców Jan Antkowiak. – Na ostatnią rundę bracia Szczepaniakowie i Marek Konwa wjechali jako prowadzący. Paweł był dziś nie do pokonania, Kacper był drugi - 20 sekund za Pawłem, Marek Konwa zajął piąte miejsce - tego ostatniego złapały kurcze i ostatecznie przegrał walkę o tytuł drugiego wicemistrza świata - podkreślił Jan Antkowiak.

– Jestem bardzo szczęśliwy, że zdobyłem pierwszy dla Polski tytuł mistrza świata w kolarskich przełajach. Byliśmy dziś bardzo silni - powiedział Paweł Szczepaniak po minięciu mety.

– W sobotę w Taborze świeciło słońce, temperatura wynosiła minus trzy stopnie Celsjusza - powiedział uradowany Jan Antkowiak. – W takich właśnie warunkach przyszło się ścigać przełajowcom do lat 23.

Stanęło ich na starcie 59. Po strzale startera jako pierwszy pomknął Micki van Empel (Hoalndia), za nim zaś Marek Konwa (Polska), Tom Meeusen (Belgia), Cristian Cominelli (Włochy), Arnoud Jouffroy (Francja) i Jim Aernouts (Belgia). Ta ostatnia piątka jako pierwsza przekroczyła linię pierwszej rundy.

Później do solidnej jazdy zabrali się bracia Szczepaniakowie i Marek Konwa. Trójka Polaków, harmonijnie współpracując, na ostatnią rundę wjechała z pięcioma sekundami przewagi. Paweł Szczepaniak wówczas wyraźnie przyspieszył i pozwolił sobie na luksus uchwycenia polskiej flagi, z którą wjechał na metę jako pierwszy. Młodszy brat Kacper był drugi - 20 sekund za bratem. Trzecie miejsce wywalczył Francuz Arnaud Jouffroy - przegrywając o sekundę z Kacprem. Marek Konwa osłabł w koncówce, silne skurcze, i zajął piąte miejsce.

– Bardzo się cieszę z tego sukcesu - powiedział Wielkopolskiemu Rowerowaniu Jan Antkowiak. – Otrzymałem gratulacje od prezesa Polskiego Związku Kolarskiego Wojciecha Walkiewicza, od sekretarza generalnego PZKol, od trenera Kazimierza Marchewki, od wielu życzliwych mnie i przełajowcom ludzi.

Krótki komentarz

Jan Antkowiak jest człowiekiem kolarstwa. Ukochał jako zawodnik i jako trener przełaje. Jest teraz trenerem kadry narodowej a więc Pawła i Kacpra Szczepaniaków i Marka Konwy. To właśnie Jan Antkowiak jest głównym autorem historycznego sukcesu naszych kolarzy.

Zna on dobrze swój trenerski warsztat i wie aż nadto dobrze, że Belgia i Holandia są tymi miejscami, gdzie przełaje cieszą się ogromną popularnością. Tam właśnie jeździł z naszymi młodymi braćmi Szczepaniakami i Markiem Konwą, by uczyli się ścigania z najlepszymi zawodnikami świata, by sportowo się z nimi konfrontowali.

Sukces w Taborze wywalczyli zawodnicy, ale Jan Antkowiak w pierwszej kolejności zasłużył na pochwały za swe pełne poświęcenia lata treningów i upartego przekonania, że polski kolarz może zostać mistrzem świata w przełajach. Tak się 30 stycznia stało, z czego można się cieszyć na progu 2010 roku.

Brawo dla braci Pawła i Kacpra Szczepaniaków, dla Marka Konwy, dla Jana Antkowiaka, jak i ojca mistrzów - Kazimierza Szczepaniaka. 
 

Kinga Pienińska - oficjalną wodą
67. Tour de Pologne UCI Pro Tour

Firma Lang Team podpisała umowę z GFT Goldfruct Sp. z o.o., producentem naturalnej wody mineralnej Kinga Pienińska.

Kinga Pienińska będzie oficjalną wodą Tour de Pologne. GFT Goldfruct, Oficjalny Partner Tour de Pologne, zapewni najlepszym kolarzom świata wartościową wodę – smaczną, biologicznie czystą, pochodzącą z podziemnych źródeł Pienin - najbardziej czystych polskich gór. Podczas tegorocznego 67. Tour de Pologne na 7 etapie wyścigu w Krościenku nad Dunajcem, gdzie znajduje się rozlewnia naturalnej wody mineralnej Kinga Pienińska, zostanie rozegrana "Premia Specjalna Kinga Pienińska".

Producent Kingi Pienińskiej wspiera cele Lang Team - popularyzację jazdy na rowerze dla zdrowia, rekreacji oraz sportu i dlatego został również Sponsorem Wspomagającym imprez w kolarstwie górskim organizowanych przez Lang Team. Kingę Pienińską będziemy mogli spotkać podczas 5 edycji Grand Prix MTB: 15.05 Bielawa, 29.05 Nałęczów, 12.06 Olsztyn, 11.09 Białystok, 18.09 Szczawno Zdrój, także podczas 8 edycji Skandia Maraton Lang Team: 25.04 Chodzież, 16.05 Bielawa, 23.05 Białowieża, 30.05 Nałęczów, 13.06 Olsztyn, 27.06 Sopot, 12.09 Białystok, 26.09 Rzeszów.

Firma Lang Team jest przekonana, że naturalna woda mineralna Kinga Pienińska przypadnie do gustu najlepszym kolarzom świata startującym w 67.Tour de Pologne oraz uczestnikom Grand Prix MTB i Skandia Maraton Lang Team.

Dla wszystkich sympatyków jazdy na rowerze i Kingi Pienińskiej, GFT Goldfruct wody organizuje konkursy. W zeszłym roku był to konkurs fotograficzny „Na rower z Kingą Pienińską” z bardzo atrakcyjnymi nagrodami do wygrania: między innymi wycieczka do Australii połączona z pobytem na mistrzostwach świata w kolarstwie górskim, samochód Fiat Panda, zegarki Festina, kupony wycieczkowe Vacansoleil czy koszulki kolarskie. Lang Team gratuluje wszystkim zwycięzcom i zachęca do wzięcia udziału w kolejnych edycjach konkursu oraz zaprasza do odwiedzenia strony internetowej Kinga Pienińska - www.wodamineralna.pl.

Fani rowerów będą mogli spotkać się z Kingą Pienińską również podczas Targów Rowerowych „Rowery 2010” (Warszawska Hala EXPO XXI, 26-28.II.2010 r.) na stoisku Lang Team. Więcej szczegółów o Targach Rowerowych na stronie Organizatora www.targirowery.pl.

Andre Greipel wygrał
Tour Down Under 2010
Debiut Macieja Paterskiego w teamie Pro Tour

Niemiec Andre Greipel wygrał tegoroczny Santos Tour Down Under. Uczynił to w ładnym stylu, zwyciężając w trzech z sześciu etapów australijskiego wyścigu, który odbył się po raz dwunasty, a który otwiera sezon ścigania się ekip mających status Pro Tour.

Miniony tydzień należał do ekipy HTC-Columbia i jej kolarza Andre Greipela. Niemiec wygrał dwa pierwsze etapy TDU, wygrał także i czwarty a później już czynił wszystko, by nie stracić przewagi nad rywalami i triumfować po raz drugi w wyścigu, który od dwunastu lat odbywa się w Australii, wokół Adelajdy - miasta rozmiłowanego w kolarstwie.

Andre Greipel przyjechał z silną ekipą HTC-Columbia (Bob Stapleton jest szefem teamu), która na całej trasie skutecznie pomagała mu, by spełnił swą misję: by wygrał edycję TDU 2010. Udało mu się to w roku 2008, przed rokiem upadek po zderzeniu z policyjnym motocyklem wyeliminował go ze sportowej rywalizacji.

27-letni Niemiec jest drugim kolarzem, który po raz drugi wygrał Tour Down Under. Wcześniej, w latach 1999 i 2001, udało się to Australijczykowi Stuartowi O'Grady. Sprinterowi z Niemiec pomagali na całej trasie: Australijczycy - Matthew Goss, Michael Rogers i Matthew Goss, Niemcy Bert Grabsch i Marcel Sieberg oraz Austriak Bernhard Eisel.

Ostatni etap, o długości 90 kilometrów, rozegrany został na ulicach Adelajdy. Wygrał go Australijczyk Christopher Sutton (Sky) przed kolegą z drużyny Nowozelandczykiem Gregiem Hendersononem. Trzeci był Australijczyk Graeme Brown, czwarty jego rodak - Robbie McEwen, na piątym uplasował się Andre Greipel.

Siedmiokrotny triumfator Tour de France Lance Armstrong zajął dziś 77. miejsce, ze stratą 16 sekund do Suttona. Jedyny startujący Polak w Tour Down Under zameldował się na mecie na 43. miejscu, z tym samym czasie co zwycięzca etapu.

Klasyfikacja końcowa Santos Tour Down Under 2010

1. Andre Greipel (Niemcy/HTC-Columbia) - 18:47:05 h
2. Luis Leon Sanchez (Hiszpania/Caisse d'Epargne) - strata 11 sekund
3. Greg Henderson (Nowa Zelandia/Sky) - 15
4. Robbie McEwen (Australia/Katiusza) - 17
5. Luke Roberts (Australia/Milram) - ten sam czas
6. Cadel Evans (Australia/BMC Racing Team) - 21
7. Eduard Worganow (Rosja/Katiusza) - 25
8. Jurgen Roelandts (Belgia/Omega Pharma-Lotto) - 26
9. Robbie Hunter (RPA/Garmin-Transitions) - ten sam czas
10. Markus Fothen (Niemcy/Milram) - 27 sekund
11 Baden Cooke (Australia/Saxo Bank) - 29
12. George Hincapie (USA/BMC Racing Team) - ten sam czas
...
19. Alejandro Valverde (Hiszpania/Caisse d'Epargne) - 32 sekundy
25. Lance Armstrong (USA/RadioShack) - 1.03 min.
84. Jens Voigt (Niemcy/Saxo Bank) - 13.29 min.
101. Maciej Paterski (Polska/Liquigas-Doimo) - 20.02 min.
127. Daniel Sesma (Hiszpania/Euskaltel - Euskadi) - 42.47 min.

Krótki komentarz

Andre Greipel wygrał w brawurowy sposób pierwszy tegoroczny wyścig z cyklu Pro Tour. Niemiec jeździ w jednym teamie z Markiem Cavendishem i wydaje się, że w tym roku podopieczni Boba Stapletona są w stanie triumfować w spektakularny sposób w największych tourach świata.

Lance Armstrong przed rokiem wystartował w Tour Down Under (29. miejsce), wracając po ponad trzech latach do kolarstwa. Amerykanin w tym roku zajął 25. miejsce, tracąc do Greipela jedną minutę trzy sekundy. Ekipa Armstronga (RadioShack), kierowana przez Belga Johana Bruyneela, debiutowała w Australii w obecności sponsorów i wraca do domu z pustymi rękoma. Ale i z przekonaniem, że Armstrong czuje się silniejszy fizycznie i psychicznie niż przed rokiem, i że jego nadzieja na ośme zwycięstwo w Tour de France wcale nie wygasa.

Dla kibiców kolarstwa nad Wisłą i Odrą australijski wyścig był potwierdzeniem, że "Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy..." Maciej Paterski z Jarocina zadebiutował w ekipie Pro Tour (Liquigas-Doimo) i jechał zupełnie przyzwoicie. Na jednym z etapów uciekał z czwórką innych kolarzy i wszyscy oni drogo zapłacili za odjazd w 40-stopniowym upale. 101. miejsce Macieja, na 127 sklasyfikowanych zawodników, zapisujemy w swej pamięci. I życzymy mu sukcesów w następnych tegorocznych startach w barwach włoskiego Liquigasu.
 

Maciej Paterski szybszy
od ... Lance'a Armstronga
Kryterium uliczne w Adelajdzie
przed Tour Down Under

Maciej Paterski z Jarocina szybszy od Amerykanina Lance'a Armstronga. Fakty są następujące: w niedzielę (17 stycznia) w Adelajdzie odbyło się kryterium uliczne na dystansie 51 km, które stanowiło prolog 12. edycji wyścigu Tour Down Under. Zwyciężył Nowozelandczyk Gregory Henderson (Team Sky) przed swym kolegą klubowym Australijczykiem Christopherem Suttonem i Niemcem Andre Greipelem (HTC-Columbia).


Maciej Paterski i redaktor Tomasz Jaroński. Dolsk, 27 czerwca 2009 - szosowe mistrzostwa Polski.

Australijski tour zalicza się do cyklu ProTour i startują w nim najlepsze grupy kolarskie świata. Wyścig potrwa sześć dni i bierze w nim udział Amerykanin Lance Armstrong (nr startowy 11), siedmiokrotny triumfator Tour de France i zarazem lider swej nowej ekipy RadioShack.

Amerykanin finiszował osiem sekund po zwycięzcy, Nowozelandczyku Gregorym Hendersonie, i zajął 62. miejsce. I przegrał o całe osiem sekund z jedynym Polakiem startującym w tym wyścigu, z Maciejem Paterskim z Liquigasu. Pochodzący z Jarocina kolarz dotarł na metę w tym samym czasie co Henderson i został sklasyfikowany na 28. miejscu. 78. linię mety minął mistrz świata Australijczyk Cadel Evans.

Maciej Paterski jesienią ubiegłego roku podpisał kontrakt z grupą Liquigas i start w australijskim wyścigu Tour Down Under jest jego pierwszą jazdą protourową w tej włoskiej grupie.

Siedmioosobową ekipę Liquigasu stanowią: Włosi - Tiziano Dall’Antionia, Jacopo Guarnieri, Mauro Finetto, Fabio Sabatini oraz Słoweniec Kristjan Koren, Słowak Peter Sagan i Maciej Paterski. Polak jedzie z numerem startowym 144.

Kryterium uliczne w Adelajdzie, 51 km - wyniki

1. Gregory Henderson (Nowa Zelandia/Team Sky) - 1:04:33 h
2. Christopher Sutton (Australia/Team Sky)
3. Andre Greipel (Niemcy/HTC-Columbia)
4. Robbie McEwen (Australia/Katiusza)
5. Baden Cooke (Australia/Team Saxo Bank)
6. Graeme Brown (Australia/Rabobank)
7. Allan Davis (Ausstralia/Astana)
8. Jose Rojas (Hiszpania/Caisse d’Epargne)
9. Anthony Ravard (Francja/Ag2R La Mondiale)
10. Manuel Cardoso (Włochy/Footon-Servetto) - wszyscy ten sam czas
...
28. Maciej Paterski (Polska/Liquigas) - ten sam czas
62. Lance Armstrong (USA/RadioShack) - 8 sekund straty
78. Cadel Evans (Australia/ BMC Racing Team) - 23 sekundy straty
101. Jens Voigt (Niemcy/ Team Saxo Bank) - 23 sekundy straty

Krótki komentarz

Znam Macieja Paterskiego od lat. Pamiętam jego pierwsze wyścigi, jako nastolatka, na rowerze górskim na jarocińskich "Ługach", lasku i wzniesieniach przy ulicy Sudeckiej. Od trzech lat jego przygoda z kolarstwem nabrała wyraźnego przyspieszenia, jesienią ubiegłego roku podpisał upragniony kontrakt z Liquigasem.

W niedzielę 17 stycznia o poranku zadebiutował w dalekiej Australii we włoskim teamie w prologu przed pierwszym tegorocznym wyścigiem cyklu Pro Tour. I był w tym kryterium lepszy od legendarnego Lance'a Armstronga o całe osiem sekund. I choć nie liczą się one do klasyfikacji generalnej Tour Down Under, to jednak pierwsza tegoroczna jazda sympatycznego Macieja, reprezentanta Polski, rokuje dobrze na przyszłość.

Wiem, że rodzice Macieja, jego żona, jego przyjaciele, sportowy Jarocin, otóż wszyscy oni nasłuchują co się dzieje i co się będzie działo na szosach Australii. I kibicują Maciejowi, wierząc szczerze, że da sobie radę w rywalizacji z tytanami światowego kolarstwa.

Relacje z pięciu etapów Santos Tour Down Under
na stronie Wyścigi poza Polską/ Niesamowity Andre Greipel oraz Triumf Hiszpana Luisa Leona Sancheza

  

Rosną młodzi mistrzowie
Przełajowe Puchary Polski
dla Łucji Pietrzak i Rafała Stanisławskiego

W niedzielę Kórnik był już drugi dzień z rzędu miejscem zmagań kolarzy przełajowych, którzy w tym miejscu spotkali się na ostatniej edycji zawodów o Puchar Polski. Kilkudziesięciu zawodników, nie zważając na śnieg i mróz, rywalizowało o punkty, by w końcowej klasyfikacji PP zostać zwycięzcami. Zostali nimi: Dorota Warczyk - elita kobiet, Andrzej Kaiser - elita mężczyzn, Małgorzata Zalewska - juniorka, Bartosz Pilis - junior, Łucja Pietrzak - juniorka młodsza, Rafał Stanisławski - junior młodszy, Monika Rapacz - młodziczka, Dariusz Wiśniewski - młodzik, Krzysztof Florczuk - masters do lat 45, Jerzy Kucewicz - masters powyżej 45 lat.


Triumfatorzy Pucharu Polski 2009/2010 w kolarstwie przełajowym: Rafał Stanisławski (junior młodszy) i Łucja Pietrzak (juniorka mlodsza). Oboje reprezentują Koźminiankę Corratec Koźminek, zaś ich trenerem jest Marek Cieślak.

Puchar Polski w kolarstwie przełajowym, to cykl imprez, które od października 2009 do stycznia 2010 odbywały się w różnych miejscach Polski: w Myszkowie, Zielonej Górze, Strzelcach Krajeńskich, Koziegłowach, Ełku, Gościęcinie, Górzycy, Złotym Potoku, Giżycku, Słubicach. Finał odbył się dziś w Kórniku.

– Kiedy dziś wstałem o poranku, termometr wskazywał minus 12 stopni Celsjusza - powiedział w trakcie niedzielnych  zawodów Robert Taciak. Kiedyś kolarz, obecnie szef sekcji kolarskiej UKS Jedynka Limaro Kórnik i zarazem główny animator imprezy. – Teraz jest między minus 8 a 9, ale wieje od strony Jeziora Kórnickiego silny wiatr - dodał człowiek, którego zasługi dla kolarstwa nie tylko w Wielkopolsce są nie do przecenienia.

Punktualnie o godzinie 11 na trasę ruszyli młodzicy, chwilę po nich wspólnie młodziczki i juniorki młodsze. W tej pierwszej kategorii wiekowej klasą dla siebie Łukasz Mański (MLKS Baszta Bytów), który po starcie ruszył jak z katapulty i nie oglądając się na rywali na trzech rundach (2850 metrów) powiększał stale przewagę. I zdecydowanie wygrał. Jego czas - 15 minut 57 sekund. Drugi, ze stratą 53 sekund, był Patryk Rajkowski (UKS Jedynka Limaro Kórnik), trzeci - Kamil Małecki, aktualny mistrz Polski (MLKS Bytów).

Wyścig młodziczek i juniorek młodszych był popisem Łucji Pietrzak (UKS Koźminianka Corratec Koźminek), która trzy rundy pokonała w czasie 18 minut 11 sekund. Czternastoletnia uczennica (27 grudnia ukończy 15 lat) z Koźminka wyprzedziła o 40 sekund Alicję Ratajczak (UKS Jedynka Limaro Kórnik) i Izabelę Wasiuk (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) o 49 sekund.

Łucja Pietrzak, podopieczna trenera Marka Cieślaka, przed tygodniem nie zdobyła w Szczekocinach tytułu mistrzyni Polski w przełajach. – Byłam za mocno spięta, trochę też za późno wystartowałam - powiedziała w niedzielę poznańskim dziennikarzom. – Kocham kolarstwo. I przełaje, i szosę, również cross country. Dzisiejszy sukces mnie cieszy - powiedziała utalentowana zawodniczka, którą niedawno trener narodowej reprezentacji kolarzy górskich Andrzej Piątek powołał do swego składu.

Łucja Pietrzak zdobyła w całym cyklu 116 punktów i zdobyła Puchar Polski. Druga w klasyfikacji generalnej Izabela Wasiuk zgromadziła tych punktów 64, trzecia Agnieszka Biedrzycka - 60 pkt.


Bartosz Pilis wygrał w Kórniku (junior), zdobył też Puchar Polski w swej kategorii wiekowej.

Najciekawszą rywalizację stoczyli juniorzy. Ruszyło ich na trasę siedemnastu. Od początku prowadził Bartosz Pilis (MGLKS Błękitni Sokpol Dobrawa), którego na przedostatnim okrążeniu zaczęli dochodzić Wojciech Malec (WLUKK Brzeg Nysa) i trzej zawodnicy z Kórnika - Daniel Horyza, Kacper Burchacki i Adam Piasecki. Zawodnik Błękitnych zdołał jednak odeprzeć ataki rywali, wygrał wyścig. Cztery sekundy za nim na linii mety zameldował się jako drugi Wojciech Malec, Daniel Horyza był trzeci - 13 sekund straty. Na miejscach 4. i 5. uplasowali się Kacper Burchacki i Adam Piasecki (obaj z Kórnika).

Wyścig elity w ładnym stylu wygrał Łukasz Modzelewski (Legia Felt 1928) przed Piotrem Antkowiakiem (UKS Jedynka Limaro Kórnik) i 43-letnim Sławomirem Frejowskim (MGLKS Olimpijczyk Szczekociny). Na czwartym miejscu uplasował się wielkopolski specjalista MTB Radek Lonka (Corratec Team Poznań).

Wśród pań triumfowała Dorota Warczyk (LKK Start Tomaszów Mazowiecki) przed Kingą Mudyn (MLKS Baszta Bytów) i Natalią Mitkowską ze Złotowa, jeżdżącą w barwach ALKS Stal Ekobud Grudziądz.

Ostatnia edycja PP w Kórniku odbyła się w tydzień po 73. mistrzostwach Polski w kolarstwie przełajowym, które rozegrane zostały w Szczekocinach, gdzie tytuły mistrzów Polski zdobyli: elita kobiet - Marzena Wasiuk, elita mężczyzn - Mariusz Gil, młodzieżowcy - Kacper Szczepaniak, juniorzy - Janusz Lessnau, juniorki - Marta Turoboś.


Adam Piasecki (UKS Jedynka Limaro Kórnik) zbyt późno rozpoczął pościg za rywalami. W wyścigu juniorów zajął piąte miejsce.

Mariusz Gil i Kacper Szczepaniak nie byli dziś obecni w Kórniku, gdyż startowali w przełajowych zawodach Pucharu Świata w miejscu dla cyklizmu cokolwiek magicznym, we francuskim Roubaix, do którego co roku, zawsze na wiosnę, prowadzi z Paryża słynny kolarski klasyk z wieloma odcinkami po bruku.

Zawody w Kórniku były bardzo udane. Mróz szczypał w nosy i uszy, wiatr mocno dmuchał od Jeziora Kórnickiego. W takich oto warunkach pogodowych zgromadzeni kibice, pozdrawiam w tym miejscu Piotra Adamskiego i jego kolegów ze Śremu, podziwiali dziś nadzieje polskiego kolarstwa. Łucja Pietrzak, Rafał Stanisławski, Łukasz Mański, Bartosz Pilis, Piotr Antkowiak, Wojciech Malec i Daniel Horyza są młodzi, twardzi, żądni kolarskich sukcesów. Cała przyszłość jest przed nimi.


Dorota Warczyk wygrała w Kórniku, zdobyła też Puchar Polski.

Puchary Polski w kolarstwie przełajowym za sezon 2009/2010 w poszczególnych kategoriach zdobyli: Dorota Warczyk (LKK Start Tomaszów Mazowiecki) - elita kobiet, Andrzej Kaiser (Dobre Sklepy Rowerowe) - elita mężczyzn, Małgorzata Zalewska (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) - juniorka, Bartosz Pilis (MGLKS Błękitni Sokpol Dobrawa) - junior, Łucja Pietrzak (Koźminianka Corratec Koźminek) - juniorka młodsza, Rafał Stanisławski (Koźminianka Corratec Koźminek) - junior młodszy, Monika Rapacz (GKS Raba Wyżna Podsarnie) - młodziczka, Dariusz Wiśniewski (MGLKS Olimpijczyk Szczekociny) - młodzik, Krzysztof Florczuk (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) - masters do lat 45, Jerzy Kucewicz (KS AZS AWF Katowice) - masters powyżej 45 lat.

Wręczali je: prezes Wielkopolskiego Związku Kolarskiego Lucjusz Wasielewski, prezes UKS Jedynka Limaro Kórnik Seweryn Waligóra, wiceburmistrz Kórnika Hieronim Urbaniak, jak również odpowiedzialny za wyścigi przełajowe w Polskim Związku Kolarskim Tadeusz Jasionek. 
 

Zimowy taniec na rowerach
Kórnik gości kolarzy przełajowych z całego kraju

Kórnik przez dwa dni gości kolarzy przełajowych z całego kraju. W sobotę odbyły się w tym podpoznańskim mieście mistrzostwa Polski zrzeszenia LZS, w niedzielę natomiast odbędzie się ostatnia edycja Pucharu Polski w sezonie 2009/2010.

Od ponad tygodnia zima pokazuje swe naturalne, piękne oblicze. Jest zatem śnieg, tu i ówdzie są oblodzenia, mróz zaś utrzymuje się w granicach od minus 5 do minus 10 stopni Celsjusza. Natura nie popuściła na jotę, nie pofolgowała, by ulżyć kolarzom przełajowym, którzy wyznaczyli sobie styczniowe spotkanie w ten weekend w Kórniku.


Mróz, zimno, śnieg. 110 zawodniczek i zawodników ścigało się w sobotę w Kórniku.

Przed tygodniem polscy kolarze przełajowi ścigali się w Szczekocinach (73. championat w cyclocrossie), gdzie warunki były iście zimowe. Z wyjątkiem kilku reprezentantów Polski (startują w Pucharze Świata - Francja), pozostali specjaliści tej dyscypliny sportowej zjawili się w sobotę 16 stycznia w Kórniku.

O poranku było minus 8 stopni Celsjusza, ale gdy rozpoczynał się pierwszy wyścig - termometr wskazywał 5 stopni mrozu. Stadion piłkarski Ośrodka Sportu i Rekreacji całkowicie zasypany  śniegiem, bieżnia i okoliczne ścieżki były przejezdne dzięki pracy organizatorów. Czyli Roberta Taciaka, Pawła Marciniaka, Mateusza Taciaka i osób ich wspomagających.


Rafał Stanisławski odbiera gratulacje od burmistrza Kórnika Jerzego Lechnerowskiego.

110 zawodniczek i zawodników wystartowało w dzisiejszych mistrzostwach Polski zrzeszenia LZS, ładnej imprezie - z pięknymi pucharami, z dyplomami, z dopingiem licznie zgromadzonych kibiców. Sukces w sobotę święciła Wielkopolska, której kolarze zdobyli aż pięć tytułów mistrza Polski. Na ten zbiorowy sukces złożyli się: Marlena Wawrzyniak (Koźminianka Koźminek) - młodziczka, Łucja Pietrzak (Koźminianka Koźminek) - juniorka młodsza, Rafał Stanisławski (Koźminianka Koźminek) - junior młodszy, Adam Piasecki (UKS Jedynka Limaro Kórnik) - junior i Piotr Antkowiak (UKS Jedynka Limaro Kórnik) - orlik.


Dorota Warczyk, wicemistrzyni Polski w przełajach, ścigała się w sobotę w Kórniku. I była nie do pokonania.

No cóż, Marek Cieślak jest trenerem Koźminianki Koźminek i przed laty pod jego skrzydłami zaczęła uprawiać kolarstwo Aleksandra Dawidowicz - dziś jedna z najlepszych zawodniczek kolarstwa górskiego na świecie. W sobotę w Kórniku troje podopiecznych Pana Marka zdobyło tytuły mistrza Polski.

Łucja Pietrzak ściga się z sukcesami w zawodach XC (w 2009 roku drugie miejsce w kategorii młodziczka w klasyfikacji generalnej Lang Team Grand Prix MTB), w tym roku rozpoczyna rywalizację w kategorii juniorka młodsza. W Szczekocinach się jej nie powiodło, tak jak myślała i tak, jak sądził jej trener, ale w Kórniku jej zwycięstwo ani przez moment nie podlegało dyskusji. Drugą na mecie Agnieszkę Biedrzycką z Ełku wyprzedziła o 53 sekundy.


Piotr Antkowiak, mistrz Polski zrzeszenia LZS w kategorii orlik, w rozmowie z red. Zenonem Milczewskim z Telewizji Polskiej.

Podobnie świetnie spisał się Rafał Stanisławski, który prowadził praktycznie od początku do końca wyścigu. I młodziczka Marlena Wawrzyniak dopisała jeszcze jedno zwycięstwo do osiągnięć teamu z Koźminka.

Gospodarze, UKS Jedynka Limaro Kórnik, wystawili najwięcej zawodniczek i zawodników do sobotniej imprezy. Dwa tytuły mistrzowskie (Adam Piasecki i Piotr Antkowiak), sześć medali i drużynowy sukces ekipy Roberta Taciaka, nie licząc pochwał za organizację imprezy, zapisują się w historii kórnickiego klubu jako bardzo ważny dzień.


Kolarze musieli dziś bardzo uważać, by nie upaść na śnieżnej drodze.

Sławomir Frejowski (MGLKS Olimpijczyk Szczekocin) 31 marca tego roku ukończy 45 lat. Przed sześcioma dniami startował w mistrzostwach Polski w kolarstwie przełajowym w Szczekocinach, gdzie zajął piąte miejsce w wyścigu elity. W sobotę pojawił się w Kórniku i na rowerze marki Focus dobrze sobie radził na kórnickiej trasie.

W mrozie i zimnie kolarzy obserwowali i podziwiali: człowiek kolarstwa Kazimierz Marchewka (niebawem ukończy 70 lat), Arkadiusz Garczarek - mistrz świata w tandemach integracyjnych 2009 (pilot), Ryszard Pawlak - kiedyś kolarz, później trener, obecnie człowiek biznesu, Kazimierz Prokopyszyn - znany trener z Zielonej Góry.

Koszulki mistrzów Polski zwycięzcom wręczał burmistrz Kórnika Jerzy Lechnerowski w asyście prezesa UKS Jedynka Limaro Kórnik Seweryna Waligóry i działaczy LZS.

W niedzielę w Kórniku finałowa edycja Pucharu Polski w kolarstwie przełajowym. 

Wyniki sobotnich mistrzostw znajdują się na stronie http://strony.aster.pl/andrzejgodlewski/.
 

17.01.2010 r. (niedziela)

8.00-10.30 - zgłaszanie zawodników
11.00 - start młodzik + juniorka młodsza - 20 min.
11.35 - start junior młodszy + kobiety OPEN - 30 min.
12.15 - start junior - 40 min.
13.10 - start elita (orlik, senior) - 55 min.
- masters do 45 lat i powyżej - 40min., 30 min.
14.20 - uroczyste zakończenie Pucharu Polski oraz wręczenie nagród
 

66. Tour de Pologne: telewizyjne
wydarzenie roku 2009
Czesław Lang dziękuje realizatorom relacji

Telewizyjnym Wydarzeniem Roku podczas uroczystej gali z okazji Plebiscytu „Przeglądu Sportowego” i TVP na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2009 ogłoszono 66. Tour de Pologne UCI Pro Tour pokazywany na antenie Telewizji Polskiej.

 

– Chciałbym serdecznie pogratulować szefom telewizji i programu pierwszego tego zaszczytnego wyróżnienia – powiedział Czesław Lang. – Cieszę się ogromnie, że doceniono wielki trud, jaki wiąże się z realizacją tak trudnego przedsięwzięcia, jakim jest wielodniowy wyścig kolarski. Sam jestem organizatorem, więc zdaję sobie sprawę, że jest to jeden ze sportów, który jest najtrudniejszy do zaprezentowania w telewizji. Podczas kolarskiego wyścigu telewizyjne miasteczko musi przenosić się codziennie, pracując za każdym razem w innych warunkach. W hali czy na stadionie wystarczy raz ustawić kamery… - dodał dyrektor Tour de Pologne.

Przy realizacji przekazu z Tour de Pologne TVP współpracuje z francuską firmą Visual, która realizuje również wyścig Tour de France. W Polsce wykorzystywane są kamery na helikopterach oraz bezprzewodowe kamery na motocyklach, co sprawiło że relacja była na najwyższym światowym poziomie. Kamery pokazywały nie tylko finiszowe metry, rozgrywane na widowiskowych rundach, ale także ostatnie kilometry i decydujące rozstrzygnięcia na wiele kilometrów przed metą. Telewizja Polska zaprezentowała także wyścig „od kuchni”, przeprowadzając liczne wywiady z głównymi bohaterami imprezy, przygotowując interesujące i ciekawe reportaże zza kulis, podsumowując i analizując najciekawsze momenty każdego etapu.

66. kolarski wyścig Tour de Pologne w TVP1 oglądało średnio 1,2 mln widzów dając Jedynce 21 procent udziałów w rynku. Największa popularnością cieszyły się finałowe kilometry każdego z VII etapów wyścigu w paśmie od 17.25 do 18.10 - średnio 1,4 mln widzów (udziały 24 procent). Łączny czas transmisji wyniósł 10 godzin 31 minut. Widownię wyścigu stanowili przede wszystkim mężczyźni (60 procent), osoby powyżej 45 roku życia (73 procent) oraz mieszkańcy miast (71 proc.).

Wyścig był pokazywany w TVP 1, TVP Sport i TV Polonia, w sumie rywalizację kolarzy oglądało średnio 1,7 mln widzów – wynika z danych AGB Nielsen Media Research. Prawa do relacji zakupił także Eurosport. Ze sprzedaży reklam (cennikowo) przy Tour de Pologne Jedynka uzyskała 1,4 mln złotych.

xxx

Justyna Kowalczyk zdobyła Złotego Czempiona w 75. Plebiscycie Przeglądu Sportowego na 10 Najlepszych Sportowców Polski 2009 roku. "Polska Królowa Nart" wyprzedziła lekkoatletkę Anitę Włodarczyk i siatkarza Piotra Gruszkę. Na dziesiątym miejscu uplasowała się Maja Włoszczowska.

Oficjalne wyniki 75. Plebiscytu PS i TVP

1. Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - 351 522 pkt.
2. Anita Włodarczyk (lekkoatletyka) - 200 884
3. Piotr Gruszka (siatkówka) - 184 360
4. Tomasz Majewski (lekkoatletyka) - 169 064
5. Anna Rogowska (lekkoatletyka) - 134 614
6. Adam Korol/Michał Jeliński/Marek Kolbowicz/Konrad Wasielewski (wioślarstwo) - 132 243
7. Tomasz Gollob (żużel) - 131 779
8. Tomasz Adamek (boks) - 127 798
9. Anna Barańska (siatkówka) - 101 481
10. Maja Włoszczowska (kolarstwo) - 100 308

 

Mariusz Witecki zaprasza na stronę www
Kolarz Mroza przybliża swą karierę i plany 

Mariusz Witecki jest kolarzem szosowym, od 2008 roku reprezentuje barwy grupy Mróz Action Uniqa (w tym roku jej nazwa brzmi Mróz ActiveJet), i ma zapisany w swej sportowej biografii tytuł mistrza Polski w wyścigu ze startu wspólnego.

Wywalczył go na rodzinnej Ziemi Kieleckiej w roku 2006. Stało się to przy skutecznym dopingu rodziny, przyjaciół i wielu znajomych. Było to największe i zarazem najprzyjemniejsze zwycięstwo w jego karierze.


Mariusz Witecki na pierwszym etapie, Jawor - Złotoryja, wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. 8 maja 2009.

W roku ubiegłym miałem okazję bliżej poznać sympatycznego kielczanina, który w maju, w dniu swych 28. urodzin, wygrał w ładnym stylu jeden z najważniejszych polskich wyścigów - Szlakiem Grodów Piastowskich. Widziałem go podczas akcji w legnickim kryterium, dzień później podczas pierwszego etapu piastowskiego wyścigu - z Jaworu do Złotoryi.

Wcześniej jednak w lutym, podczas kilkudniowego pobytu z podopiecznymi dyrektora Piotra Kosmali w Lloret de Mar pod Barceloną, rozmawiałem z kolarzem, który swą przygodę z rowerem rozpoczął w 1995 roku jako młodzik, i który po zdaniu matury przez cztery lata ścigał się we Francji. Później jeździł w polskich grupach i w Austrii, od 2008 roku należy do podstawowego trzonu ekipy Mroza.

O tym, jak Mariusz Witecki rozpoczynał swą karierę szosowca, gdzie się ścigał, jakie osiągnął sukcesy, otóż o tym wszystkim można od dziś przeczytać na stronie internetowej www.mariuszwitecki.pl, także o planach startowych na 2010 rok.
 

Mariusz Gil i Marzena Wasiuk
mistrzami Polski w przełajach
230 kolarzy ścigało się w Szczekocinach

Mariusz Gil zdobył tytuł mistrza Polski elity w kolarstwie przełajowym. W niedzielę w Szczekocinach, na trudnej, zmrożonej trasie, wyprzedził on o 13 sekund obrońcę tytułu Pawła Szczepaniaka. Na trzeciej pozycji finiszował Marek Cichosz. Dzień wcześniej mistrzynią Polski w elicie kobiet została Marzena Wasiuk.


Mariusz Gil (na najwyższym stopniu podium) wygrał maraton MTB w Połczynie-Zdroju. 15 lipca 2007.

W wyścigu elity meżczyzn trójka medalistów uzyskała ogromną przewagę nad resztą stawki. Gil, który jest zawodnikiem belgijskiej grupy Baboco Revor Cycling Team i praktycznie ściga się tylko na zachodzie Europy, potwierdził, że w tym sezonie jest najlepszym polskim przełajowcem.

W wyścigu elity wzięło udział siedemnastu zawodników. Na ósmym miejscu zakończył rywalizację Radek Lonka, jeden z najlepszych kolarzy górskich naszego regionu - reprezentujący UKS Jedynka Limaro Kórnik.

Wśród młodzieżowców tytuł obronił młodszy brat Pawła Szczepaniaka - Kacper, od kilku tygodni zawodnik czołowej belgijskiej grupy przełajowców - Fidea.

Mistrzostwa Polski przełajowców zorganizowano już po raz 73. Startowało w nich we wszystkich kategoriach wiekowych łącznie około 230 kolarzy. Nie zabrakło w nich reprezentantów Wielkopolski: z Koźminka, Jarocina, Poznania, Złotowa i Kórnika.

Najlepiej z nich wypadł Marcin Owczarek z Jarocina, który wywalczył tytuł pierwszego wicemistrza Polski w kategorii junior młodszy. Podopieczni trenera Roberta Taciaka (UKS Jedynka Limaro Kórnik) również spisali się bardzo dobrze - zdobywając trzy brązowe medale: juniorka - Paula Fronczak, juniorka młodsza - Alicja Ratajczak i junior - Daniel Horyza.

Elita - wyniki
1. Mariusz Gil (Baboco Revor Cycling Team) - 53.13 min.
2. Paweł Szczepaniak (POM Strzelce Krajeńskie) - strata 13 sekund
3. Marek Cichosz (Legia Felt 1928) - 35
4. Robert Banach (Mróz) - 3.54 min.
5. Sławomir Frejowski (Olimpijczyk Szczekociny) - 4.16
6. Łukasz Modzelewski (Legia Felt 1928) 4.16

Młodzieżowcy - wyniki
1. Kacper Szczepaniak (Telenet Fidea) - 50.40 min.
2. Marek Konwa (Aktio Mostostal Puławy) - strata 1.08 min.
3. Kamil Gradek (Cartusia Kartuzy) - 2.18

Juniorzy - wyniki
1. Janusz Lessnau (POM Strzelce Krajeńskie) - 39.53 min.
2. Bartosz Pilis (Błękitni Sokpol Dobrawa Koziegłowy) - strata 53 sekund
3. Daniel Horyza (UKS Jedynka Limaro Kórnik) - 2.05
4. Arkadiusz Nowacki (Stomil Poznań) - 3.18

Junior młodszy - wyniki
1. Wojciech Szyniec (LKS POM Strzelce Krajeńskie) - 28.44 min.
2. Marcin Owczarek (MLUKS Victoria Jarocin) - 29 sekund straty
3. Mirosław Płotka (MLKS Baszta Bytów) - 52 sekundy

Elita kobiet - wyniki
1. Marzena Wasiuk (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) - 40.00 min.
2. Dorota Warczyk (Start Tomaszów Maz.) - 1.50
3. Kinga Mudyń (Baszta Kartel Bytów) - 1.58

Juniorki - wyniki
1. Marta Turoboś (Luks Sławno) - 32.17 min.
2. Małgorzata Zalewska (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) - strata 16 sekund
3. Paula Fronczak (UKS Jedynka Limaro Kórnik) - 1.01 min.

Juniorka młodsza - wyniki
1. Alicja Pyrgies (GKS Raba Wyżna Podsarnie) - 16.20 min.
2. Agnieszka Biedrzycka (LUKK Prim Szyłak Karmelek Ełk) - 23 sekund straty
3. Alicja Ratajczak (UKS Jedynka Limaro Kórnik) - 39 sekund
...
5. Łucja Pietrzak (UKS Koźminianka Corratec Kórnik) - 1.17 min.

Rywalizowali także młodzicy i młodziczki. Tytuły mistrza Polski wywalczyli: Kamil Małecki (MLKS Baszta Bytów) i Monika Rapacz (GKS Raba Wyżna Podsarnie).

xxx 

W najbliższy weekend podpoznański Kórnik będzie miejscem dwudniowych zmagań najlepszych polskich przełajowców. W sobotę odbędą się tu mistrzostwa Polski LZS, w niedzielę natomiast finał Pucharu Polski.

Marcin Sapa trenuje na śniegu
Zawodnik Lampre pedałował do Strzeszynka 
 
Marcin Sapa, kolarz włoskiej grupy zawodowej Lampre, Nowy Rok powitał w gronie przyjaciół, ale nazajutrz już przystąpił do treningów. I tak już codziennie, bez żadnych odstępstw od normy regularności i obowiązku.

– Staram się codziennie pedałować ze dwie-trzy godziny na swym rowerze górskim - powiedział mi w sobotę 9 stycznia Marcin Sapa, szosowy mistrz Polski z 2008 roku i zarazem jedyny Polak startujący w Tour de France 2009.


Piotr Kurek (od lewej), Marcin Sapa, Piotr Niewiada. Amatorzy jazdy rowerowej na śniegu spotkali się w sobotę 9 stycznia 2010 na ścieżce prowadzącej znad Rusałki do Strzeszynka.
Fot. Piotr Rakowski

– Za dwa tygodnie jadę do Włoch na pierwszy tegoroczny wspólny trening grupy Lampre. Część teamu poleciała już do Australii, gdzie niebawem rozpocznie się Tour Down Under, pierwszy w tym roku wyścig kolarski z cyklu Pro Tour.

Ta rozmowa miała miejsce w drugą sobote stycznia 201o, przed godziną 14, na znanej nie tylko poznaniakom słynnej ścieżce Rusałka - Strzeszynek, w pełnej zimowej scenerii.


Piękno zimowej scenerii. Ścieżka rowerowa Rusałka - Strzeszynek. 9 stycznia 2010.
Fot. Piotr Rakowski

Nie umawiałem się z Marcinem Sapą na rozmowę, nasze spotkanie było spotkaniem ludzi rowerów, którzy kochają jazdę po śniegu, w mrozie.

Przejechałem w sobotę 9 stycznia 29.900 metrów w czasie dwóch godzin 31 minut 51 sekund. Gdzieś maksymalnie się rozpędziłem do prędkości 32,8 km/h, średnia wyniosła raptem 11,8 km/h. Z Piotrem Rakowskim, kolegą z Grunwaldzkiej 19 - Dom Prasy, objechaliśmy wspólnie Jezioro Strzeszyńskie. Dusząc mocno, naciskając kołami swych rowerów świeży śnieg i tańcząc tak na pedałach, by nie stracić równowagi.

Piękno zimy widoczne było w całej pełni. Ścieżka Rusałka - Strzeszynek tętniła sportowo-rekreacyjnym życiem. Piotr Niewiada w trakcie swego biegu stanął z Marcinem Sapą i ze mną do wspólnej fotografii - jej autorem był Piotr Rakowski, zaś w okolicach dwóch poznańskich jezior królowali amatorzy biegania na nartach.

Marcin Sapa wynurzył się sympatycznie zza leśnego zakrętu, stanął z nami do kilku zdjęć i pociągnął na swym rowerze górskim, jak kolarski mistrz, na świeżym śniegu i przy zacinającym wietrze oraz minus pięciu stopniach mrozu. I zostawiając nas za sobą.
 

10 kwietnia maraton MTB w Dolsku
Maja Włoszczowska, kolarze Mroza i CCC Polsat
Polkowice wystartują razem z amatorami 

Wiadomość jest cokolwiek sensacyjna, ale jednak prawdziwa. 10 kwietnia 2010 roku w Dolsku odbędzie się maraton MTB, w którym wystartuje wicemistrzyni olimpijska z Pekinu Maja Włoszczowska, jak również jej koleżanki klubowe (CCC Polkowice) - mistrzyni świata w kolarstwie górskim z 2009 roku Aleksandra Dawidowicz (U23) i Magda Sadłecka. Obok nich kolarze szosowi z CCC Polsat Polkowice z mistrzem Polski Krzysztofem Jeżowskim na czele, także kolarze Mroza z olimpijczykiem Jackiem Morajko, Mateuszem Taciakiem, Błażejem Janiaczykiem, Mariuszem Witeckim, Piotrem Osińskim i specjalistami MTB w tym teamie - Bartoszem i Robertem Banachami, Wojciechem Halejakiem i Krzysztofem Krzywym.

– Będzie to, tak na dobrą sprawę, inauguracja maratonów MTB w Polsce w 2010 roku - powiedział dziś (6 stycznia 2010) Wielkopolskiemu Rowerowaniu Grzegorz Golonko, który wspólnie z Karoliną Mróz (Villa Natura) podjął się organizacji tej wielkiej rowerowej imprezy.


Kompleks Villa Natura zachwyci maratończyków z całego kraju.

- 10 kwietnia, to rozpoczęcie sezonu maratonów, zatem na początek chcemy, by najlepsi kolarze naszego kraju, jak i amatorzy mieli możliwość ścigania się na trzech dystansach: Mini - 20 kilometrów, Mega - 40 kilometrów i Giga - około 80 kilometrów - podkreślił Grzegorz Golonko.


Na wzniesieniach pod Dolskiem ścigali się w ubiegłym roku kolarze startujący w szosowych mistrzostwach Polski. Na czele stawki zawodników elity, w wyścigu ze startu wspólnego, Marcin Sapa (Lampre).  28 czerwca 2009.

Grzegorz Golonko od 2001 roku organizuje maratony na rowerach górskich i ten w Dolsku będzie pierwszym w cyklu Powerade Suzuki MTB Marathon 2010. W tym cyklu będzie aż jedenaście imprez i główną nagrodą (losowaną) stanowić będzie samochód Suzuki SX4 (trzeba uczestniczyć w siedmiu edycjach).

Warto w tym miejscu poinformować, że w kwietniu w Wielkopolsce odbędą się jeszcze dwa wielkie ogólnopolskie maratony MTB: 18 kwietnia w Murowanej Goślinie (Powerade Suzuki MTB Marathon 2010 - Grzegorz Golonko) i 25 kwietnia w Chodzieży (Skandia Maraton Lang Team - Czesław Lang i Paweł Ziemba).

Krótki komentarz

Maraton MTB w Dolsku. O tym, że taki trzeba zorganizować w tak ładnej okolicy rozmawiałem w ubiegłym roku z Piotrem Kosmalą - dyrektorem sportowym grupy Mróz Action Uniqa. To on wspólnie z Karoliną Mróz, szefową zachwycająco pięknego obiektu, jakim jest kompleks Villa Natura, postanowili w kwietniu 2010 roku zaprosić w to miejsce i Maję Włoszczowską, i kolarzy szosowych, i amatorów MTB z całej Polski.

Powiem krótko, w roku ubiegłym, w dniach 24-28 czerwca, w Dolsku, Borku Wielkopolskim i Śremie odbyły się szosowe mistrzostwa Polski. Niezwykle udane, kolorowe. Z udziałem Marcina Sapy i najlepszych polskich kolarzy - Macieja Bodnara, Jarosława Marycza, Macieja Paterskiego.

Dolsk - to piękna okolica Wielkopolski. Są tu i lasy i jeziora. W pobliżu jest wieś Cichowo, gdzie najwybitniejszy polski reżyser filmowy Andrzej Wajda przed laty kręcił sceny do "Pana Tadeusza". Oczami wyobraźni widzę kolarzy startujących w Dolsku (obok kompleksu Villa Natura), tu też kończących swój przejazd i ścigających się obok skansenu filmowego, który swą urodę pokazuje przez cały rok.

I jeszcze jedno, wczoraj  (5 stycznia 2009) o godzinie 23.21 strona Wielkopolskie Rowerowanie (www.kurek-rowery.pl) zanotowała półmilionowe wejście (500.000 kliknięć). Informacja o kwietniowym maratonie MTB w Dolsku jest swego rodzaju prezentem dla tych, którzy czytają ją od początku (marzec 2007), jak i tych, którzy czynią tak od niedawna.

Czytelników Wielkopolskiego Rowerowania zapraszam na maraton MTB do Dolska. Znając zaangażowanie Wojciecha Mroza, Karoliny Mróz i Piotra Kosmali w kolarstwo, wiem aż nadto dobrze, że dzień 10 kwietnia 2010 roku będzie wielkim wydarzeniem sportowo-rekreacyjnym.

 

Poznańscy mastersi szosowi nie próżnują
Jedenaście wyścigów PTC w 2010 roku

Poznańscy mastersi szosowi zamierzają w tym roku, jak w latach minionych, zorganizować kilkanaście imprez kolarskich. Najwięcej, bo aż cztery, odbędzie się w czerwcu 2010 roku.

Niezastąpiony Tadeusz Kubiak, wiceprezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów, zaprasza na pierwsze zawody, tym razem wyścig przełajowy, do Swarzędza - nad miejscowe jezioro, gdzie 14 marca odbędzie się już po raz ósmy Memoriał Mariana Kegela. Odbędzie się także tego dnia w tym samym miejscu zlot turystów na rowerach.


Na zawody kolarskie do podpoznańskiej Kobylnicy licznie przyjeżdżają mastersi z całej Polski. Kobylnica, 13 czerwca 2009.

Pierwszy wyścig szosowy to 22 maja przed południem jazda indywidualna na czas na terenie poligonu Biedrusko, po południu zaś wyścig szosowy na poznańskich Smochowicach. Dzień później ściganie się na całego na ulicach Suchego Lasu i drogach wokół tej podpoznańskiej miejscowości.

5 czerwca, już po raz szesnasty, odbędzie się Memoriał Jana i Lecha Klujów w Kobylnicy, dzień później szosowych mastersów z całego kraju podejmować będą władze i mieszkańcy Pobiedzisk. W tym samym miesiącu, 26 czerwca gmina Kleszczewo zaprasza polskich mastersów na sportową rywalizację. Dzień później, 17 czerwca, w Gnieźnie odbędzie się ogólnopolski wyścig szosowy poświęcony pamięci Jerzego Palickiego.

31 lipca kolarze zjawią się w Wągrowcu, zaś 2 października odbędzie się tradycyjna kolarska impreza integracyjna na poznańskim torze samochodowym.

I jeszcze jedno: działacze PTC, jak co roku, udzielą pomocy kolegom z Mogileńskigo Towarzystwa Cyklistów przy organizacji wyśigu szosowego, jaki odbędzie się 18 kwietnia w Mogilnie.

Wszelkich informacji na temat wyścigów organizowanych przez PTC udzielają: prezes Romuald Szaj (504 004 447) i wiceprezes Tadeusz Kubiak (501 482 317).

Wyścigi szosowe w 2010 roku organizowane
przez Poznańskie Towarzystwo Cyklistów

14 marca - Swarzędz (wyścig przełajowy)
18 kwietnia - Mogilno (wyścig szosowy)
22 maja - poligon Biedrusko (jazda indywidualna na czas)
22 maja - Poznań-Smochowice (wyścig uliczny)
23 maja - Suchy Las (wyścig szosowy)
5 czerwca - Kobylnica (wyścig szosowy)
6 czerwca - Pobiedziska (wyścig szosowy)
26 czerwca - Kleszczewo (wyścig szosowy)
27 czerwca - Gniezno (wyścig uliczny)
31 lipca - Wągrowiec (wyścig uliczny)
2 października - Poznań (wyścig na torze samochodowym)

I jeszcze jedno. We wszystkich tych wyścigach poza sześcioma kategoriami masters, dopuszcza się możliwość startu pozostałych kategorii kolarskich - poza elitą. Ścigać się zatem mogą młodziczki i młodzicy, juniorzy młodsi, juniorki i juniorzy oraz kobiety i znane postaci (VIP). 

 

Trzysta kół nad Rusałką
Prezydent Poznania Ryszard Grobelny
razem z rowerzystami

Pierwszego stycznia 2010 roku o godzinie 13.00 nad jeziorem Rusałka rozpoczęło się noworoczne spotkanie rowerzystów z Grodu Przemysła i podpoznańskich okolic. Jak co roku, uczestniczyli w nim kolarze szosowi, pasjonaci MTB, cykliści uczestniczący w rajdach turystycznych, miłośnicy ścieżki rowerowej znad Rusałki do Strzeszynka. W sumie, około 150 osób. Wziął w nim także udział prezydent Poznania Ryszard Grobelny.


150 osób zdecydowało się na udział w noworocznym spotkaniu rowerzystów.

Jako jedni z pierwszych przyjechali na swych bicyklach Grażyna i Ryszard Głowaccy z Suchego Lasu - uczestnicy wielu rowerowych wypraw międzynarodowych. Katarzyna Pawłowska, która reprezentuje UKS Jedynka Limaro Kórnik i w roku ubiegłym zdobyła aż cztery tytuły mistrzyni Polski w kolarstwie, dotarła w stroju klubowym. Przemysław Wegner we wrześniu ubiegłego wywalczył we Włoszech tytu mistrza świata w tandemach integracyjnych - razem z Arkadiuszem Garczarkiem - wczoraj odbył swój pierwszy tegoroczny przejazd.

Najdalej na miejsce zbiórki mieli Arkadiusz Małek z Wrześni,  Zdzisław Jankowski z Mosiny, Tadeusz Mańczk z Szamotuł i Tadeusz Kubiak ze Swarzędza. Najstarszym uczestnikiem był 70-letni Ryszard Nowak z Poznania.


Prezydent Poznania Ryszard Grobelny w rozmowie z red. Małgorzatą Kubiak z Telewizji Polskiej.

Nie sposób wymienić wszystkich, którzy 1 stycznia zjawili się nad Rusałką. Był zatem Zdzisław Obiegała (kiedyś świetny kolarz - startował w Tour de Pologne, obecnie właściciel salonu Rowerowego "Bicykl"), także Wojciech Gogolewski - prezes ogniwa TKKF "Pałuki" z Wągrowca i zarazem organizator imprez rowerowych w Wielkopolsce, Marek Witkiewicz - pasjonat MTB, Małgorzata Zellner - świetna zawodniczka MTB, Zdzisław Szreder - mający w swym życiorysie dwutygodniową jazdę rowerem po Ukrainie, Kinga Zozulińska - wielki pasjonat maratonów na rowerach górskich.


Czterokrotna mistrzyni Polski Katarzyna Pawłowska w Nowy Rok nad  Rusałką.

Barwny peleton rowerzystów w różnym wieku ruszył kilkanaście minut po godzinie trzynastej w drogę, by objechać dookoła jezioro Rusałka. Pokonanie dystansu 3750 metrów zajęło pasjonatom cyklizmu 17 minut. Poruszali się oni po zasypanych śniegiem ścieżkach, w nieomalże bajkowej scenerii. Pod warstwą białego puchu miejscami leżał lód i niektórzy cykliści stracili równowagę, lądowali na ziemi, na szczęście, bez konsekwencji. Temperatura wynosiła około minus 2 stopni Celsjusza.

I kiedy już dotarli na metę spotkali prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego, który w stroju sportowym, jako doświadczony biegacz - maratończyk, dotarł na miejsce tradycyjnego spotkania cyklistów. Tu otworzył butelki szampana (przygotowane przez organizatorów) i złożył społeczności rowerzystów najlepsze życzenia noworoczne.


Rowery i ich właściciele w zimowej scenerii nad Rusałką.

Było to już czternaste takie noworoczne spotkanie. Kilka pierwszych odbyło się w Strzeszynku, od 2001 roku cykliści zbierają się zawsze nad Rusałką. Były życzenia, była też wymiana informacji o imprezach kolarskich i rowerowych w 2010 roku, w których z zapałem i entuzjazmem będą uczestniczyć wielkopolscy cykliści.

Pani Halina Woźniak, dobry duch rowerzystów od lat, powitała cyklistów smalcem, chlebem i ogórkami. Starostwo Powiatowe w Poznaniu ufundowało mapy i atlasy rowerowe. Redakcja magazynu dla ludzi aktywnych "Rowertour" przygotowała zestawy upominków. Pula gadżetów i nagród obejmowała także i to, co zaofiarowali: Urząd Miasta Poznania, Fundacja All For Planet (grupa Allegro), firmy Euro-Bike z Poznania BCM Nowatex z Puszczykowa oraz Wielkopolskie Rowerowanie (www.kurek-rowery.pl). Wszystkie one zostały rozlosowane wśród uczestników noworocznego spotkania.

xxx

Dziękuję wszystkim rowerzystom, którzy zechcieli 1 stycznia 2010 roku być nad Rusałką. Kształtowana przez poznańskich ludzi kolarstwa i rowerów od kilkunastu lat tradycja wzbogacona została o nowy rozdział. W takich warunkach jak wczoraj udział 150 cyklistów w noworocznym spotkaniu ma swą wymowę.

Cieszy także fakt, że w tym noworocznym spotkaniu uczestniczył prezydent Poznania Ryszard Grobelny. I choć nie przyjechał rowerem, to jednak w czasie naszego objazdu Rusałki w sportowym stroju lekkoatlety nie tracił czasu, tylko przebiegł spory odcinek. A później otwierał butelki szampana i składał życzenia noworoczne. I kiedy żegnał się ze społecznością rowerową, otrzymał od niej gromkie brawa.

Dziękuję Starostwu Powiatowemu w Poznaniu, redakcji "Rowertouru" Urzędowi Miasta Poznania, Fundacji All For Planet (grupa Allegro), firmom Euro-Bike z Poznania i BCM Nowatex z Puszczykowa za upominki, mapy i prezenty. Szczególnie dziękuję Pani Halinie Woźniak za przygotowanie kanapek, za gościnę, za dziesięć lat współpracy w ten szczególny dzień, jakim jest zawsze 1 stycznia.

Piotr Kurek

O sportowej aktywności poznaniaków na stronie/ Trasy rowerowe/ Zimą do Strzeszynka i z powrotem
 


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL