R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 11123399 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2015-08-30

Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl
Sam zbuduj rower
 

Mariusz Gil pokazał klasę
Grand Prix Kaczmarek Electric MTB w Nowej Soli
z udziałem 685 kobiet, mężczyzn i młodzików


Mariusz Gil pędzi do mety. Za nim Adam Adamkiewicz i Bogdan Czarnota.
Fot. Piotr Kurek

Mariusz Gil wygrał dziś rywalizację zawodników elity podczas Grand Prix Kaczmarek Electric MTB w Nowej Soli na dystansie Giga - 83 kilometrów. W imprezie wzięło udział 685 osób: kobiet mężczyzn, kobiet oraz młodziczek i młodzików. Ścigały sie także dzieci.

Mariusz Gil od lat konsekwentnie uprawia kolarstwo przełajowe i zalicza się do grupy trzydziestu najlepszych specjalistów tej specjalności na świecie. Jeśli jednak pozwala mu czas, nie unika startu w maratonach MTB.

Przed rokiem wygrał nowosolski maraton MTB, wyprzedzając Bartosza Banacha, Piotra Brzózkę i Andrzeja Kaisera. Dziś powtórzył swój sukces w naprawdę ładnym stylu. Cały czas był w czołowej grupie, kontrolował przebieg sytuacji. Na kładkę nad Odrą, niecałe dwieście metrów przed metą, wjechał pierwszy, choć wściekle pędzili za nim Adam Adamkiewicz i Bogdan Czarnota.


Do Nowej Soli przyjechała Magdalena Sadłecka.
Fot. Piotr Kurek

– Byłem maksymalnie skupiony i to mnie uratowało przed zderzeniem z kimś, kto kończył jazdę na dystansie Mega. Musiałem zwolnić, ale czułem jak za mną walczą Adamkiewicz i Czarnotao drugie miejsce. Wygrałem, cieszę się, choć specjalnie się nie przygotowywałem do tej imprezy - mówił dziś w Nowej Soli aktualny wicemistrz Polski w kolarstwie przełajowym.

– W Obiszowie, na Mistrzostwach Polski w maratonie MTB, nie wystartuję. Mam inne plany, związane z kolarskimi przełajami - objaśniał mi dziś swe cele na jesień 2015 Mariusz Gil.

Drugi na Giga był Bogdan Czarnota, trzeci Adam Adamkiewicz, czwarty Michał Ficek, piąty Krzysztof Krzywy.


Organizatorzy imprezy oraz dziesięciu najlepszych mężczyzn na Giga.

Fot. Piotr Kurek

Wśród kobiet na Giga wygrała Michalina Ziółkowska przed Magdaleną Hałajczak i Katarzyną Hendrzyk- Majewską.

Dystans Mega (53 km) najszybciej pokonali Rafał Chmiel i Małgorzata Zellner.

Niezwykle udaną imprezę zorganizowali działacze UKS Peleton Nowa Sól z Rafałem Nowakiem na czele.

Siódma i zarazem ostatnia  edycja Grand Prix Kaczmarek Electric MTB 2015 odbędzie się w niedzielę 13 września w Wolsztynie. 

 

REHAU daje przykład innym
Startują, wspomagają, zachęcają


Michał Reck na maratonowym szlaku.


Pojawili się po raz pierwszy w roku 2012 w Wyrzysku. Odeszli od swych biurek, od swych obowiązków, by spotkać się w nowym dla siebie rekreacyjno-sportowym wymiarze, także i towarzyskim. Michał Reck i jego koledzy z REHAU Polska wystartowali w maratonie MTB zorganizowanym na północy Wielkopolski przez Wojciecha Gogolewskiego, uznanego w Polsce animatora imprez kolarskich.

– Miałem wówczas rower marki Giant, 29-calowy, w pełni amortyzowany. Wcześniej nie byłem szosowcem, ale postanowiłem spróbować swych sił w wyścigu kolarskim - mówi Michał Reck, prezes REHAU Relazzo MTB Team i zarazem ważny człowiek biznesu. Pełni w firmie/globalnym koncernie REHAU odpowiedzialną funkcję dyrektora generalnego działu przemysł w rejonie Europa Środkowowschodnia oraz jest członkiem zarządu.


Monika Jankowska (1524 - REHAU) zadebiutowała w Stęszewie w maratonach MTB. Z prawej strony Łukasz Skotarczak.
Fot. Kinga Wawrzyniak-Dolata

– Poza mną wystartowali także w Wyrzysku Tomasz Nowak, Włodzimierz Grzelczak, Michał Balcerkiewicz i Magdalena Kałach. To były początki. Jechaliśmy we własnych strojach, teamowe pojawiły się już wkrótce, gdy nasza firmowa ekipa zaczęła się powiększać. Tworzyli ją pracownicy REHAU Polska oraz nasi przyjaciele. I tak z każdą kolejną imprezą, kolejnym maratonem MTB zaczęliśmy być dostrzegalni obok najlepszych ekip kolarstwa górskiego w Polsce, jak choćby teamów Corratec/Euro Bike Kaczmarek Electric czy Rybczyński.

– Podoba mi się ta ekipa - mówi Wojciech Gogolewski, prezes ogniska TKKF "Pałuki" z Wągrowca, główny animator kolarstwa górskiego w Wielkopolsce. – Są w niej jasne reguły gry. REHAU ubiera swych zawodników, ale za start płacą sami. Są amatorami, którzy spotykają się poza pracą na rowerach, i którzy w maratonach dostrzegają radość życia: sportowej rywalizacji, wysiłku, przyjemnego spędzenia czasu, poznania nowych ludzi - podkreśla Wojciech Gogolewski.


Ekipa REHAU Relazzo Team w Stęszewie, 23 sierpnia 2015.

– Gdzieś po roku swych startów, Michał Reck zaproponował, że chętnie wspomoże nasze maratony, organizowane pod patronatem marszałka wojwództwa wielkopolskiego - podkreśla Wojciech Gogolewski. – Nie jest to oficjalny sponsoring, ale dobre serce ważnego człowieka biznesu z globalnego koncernu, który dostrzega rosnącą popularność takich imprez jak maratony MTB. W sezonie 2015 regularnie startuje w nich w każdej edycji ponad 600 osób.

Michał Reck pochodzi z Mielna, jako młody człowiek uprawiał żeglarstwo i windsurfing. Kończył studia w Szczecinie, także roczne podyplomowe MBA w Niemczech. Od 2006 roku pracuje w REHAU, odpowiada za interesy firmy w Polsce, Czechach, na Słowacji oraz Łotwie, Łotwie i Estonii.


Michał Reck (1500) i jego biznesowi partnerzy: Michał Balcerkiewicz (1400 - BALMA) i Ireneusz Szczypski (1507 - Wolsztyńskie Fabryki Mebli). Prezesi, poważni ludzie biznesu, spotykają się na wielkopolskich maratonach MTB.

– Na początku, w roku 2012, było nas niewielu - mówi Michał Reck. – Tych, którzy się na to zdecydowali, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Z każdą kolejną imprezą dołączali nowi fani rekreacji i MTB. Zamówiłem profesjonalne stroje kolarskie z logo naszej firmy, po dwóch latach wymieniliśmy je na nowe. Dziś nasze barwy reprezentuje 25 osób.

Ostatnio startowali w Stęszewie (niedziela 23 sierpnia), gdzie REHAU Relazzo Team wystąpił w składzie: Michał Reck, Dariusz Budaj, Włodzimierz Grzelczak, Piotr Lisiecki, Ireneusz Szczypski, Łukasz Duszyński, Bartosz Aumiller, Patryk Gagatek, Michał Nowicki, Lidia Ostrowska, Radosław Ostrowski, Piotr Rożak, Michał Dymek, Andrzej Dubil i debiutantka Monika Jankowska. Startują programowo na Mini. Najlepiej 23 sierpnia w tym podpoznańskim krajobrazie, w słońcu i upale, jechał Radosław Ostrowski (rocznik 1980) - 61. miejsce z czasem 1:09:16. Piotr Lisiecki był 103. z czasem 1:11:58. Michał Reck zajął miejsce 131. - czas 1:13:35. Włodzimierz Grzelczak jechał za prezesem, uplasował się na pozycji 136. z czasem 1:13:46. 


Łza się w oku kręci, takie były początki: Tomasz Nowak (od lewej), Michał Reck (874), Włodzimierz Grzelczak (877), Magdalena Kałach (355) i Michał Balcerkiewicz. Wyrzysk, rok 2012.

REHAU jest firmą, której wyroby trafiają do polskich producentów mebli. Kontakty biznesowe Michała Recka i jego inspiracje sprawiły, że jego partnerzy handlowi (BALMA - prezes Michał Balcerkiewicz, Wolsztyńska Fabryka Mebli - prezes Ireneusz Szczypski) też powołali do życia amatorskie teamy rowerowe. Okazało się, że Krystian Błaszczak z Niepruszewa (BALMA, rocznik 1983) regularnie przyjeżdża na metę na trasie Mini w pierwszej dziesiątce, w Stęszewie był szósty open i pierwszy w kategorii M3.

MARO Cycling Team z siedzibą w Puszczykowie (już wkrótce w jednolitych nowych strojach kolarskich) dopisujemy do listy partnerów Michała Recka i jego firmy. Także dużą firmę Nowy Styl z Krosna, której pracownicy startują, między innymi, w karpackich maratonach MTB.


REHAU Relazzo Team 2015. Zawodnicy teamu oraz Wojciech Gogolewski (w niebieskiej koszuli).

Prezes ma dużo pracy, ale dba o zdrowie swoje i ludzi, z którymi współdziała. Kiedy siada na rower, stara się jechać jak najlepiej. Michał Reck (nr startowy 1500) dużo dobrego zrobił już dla środowiska MTB w Wielkopolsce. I nie powiedział ostatniego słowa jako zawodnik, jako wspomagający organizatorów maratonów, i jako solidny partner biznesowy dla firm, z którymi współpracuje, i którym rekomenduje rower. 

                                                                Piotr Kurek

Najszybsze dziesięć rund
Średnia prędkość - 46,02 km na godzinę


Artur Kozal finiszuje jako pierwszy, drugi (zasłonięty) Mikołaj Sójka z Kalisza, trzeci Piotr Lis, za nim Jakub Najs.

Fot. Rafał Stasik

Kolejny czwartek kolarski zgromadził dziś na torze samochodowym "Poznań" 128 zawodniczek i zawodników. Tym razem do przejechania było dziesięć rund, czyli 40860 metrów. Zwycięski Artur Kozal z Mosiny pokonał dystans w 53 minuty 4 sekundy, a zatem ze średnią prędkością 46,02 km na godzinę.

Poza mastersami z Wielkopolski, na torze pojawili się w kilkuosobowym składzie podopieczni Piotra Zaradnego (KTK Kalisz) oraz obiecująca kolarska młodzież z Kórnika pod wodzą trenera Roberta Taciaka. Ośmiu mastersów przyjechało ze Strzelec Krajeńskich, nie zabrakło Franciszka Harbacewicza z Goleniowa.


128 osób wystartowało dziś na torze "Poznań".
Fot. Rafał Stasik

Od początku wyścigu było wielu śmiałków, którzy próbowali odjeżdżać do przodu. Peleton gnał dziś siłą stu ludzi i naprawdę trudno było komukolwiek zyskać większą przewagę. Swego szczęścia próbowali i Lech Ergang, i Jakub Najs, i Robert Płotkowiak, i Artur Spławski, i Mikołaj Czubak z Kalisza.

Dwa okrążenia przed metą uformowała się dziesięcioosobowa grupa, która zyskała kilkadziesiąt sekund przewagi nad resztą stawki kolarzy. Nie dała się dogonić i uczestnicy skutecznego odjazdu rozegrali finisz między sobą. Wygrał o błysk szprychy utytułowany Artur Kozal z Mosiny przed nastoletnim Mikołajem Sójką (KTK Kalisz). Trzeci był Piotr Lis z Ostrowa, miejsca od czwartego do dziesiątego zajęli: 4. Jakub Najs (Granowo), 5. Władysław Gładysiak (Poznań), 6. Łukasz Rakoczy (Poznań), 7. Robert Kiszka (Poznań), 8. Alicja Ratajczak (Kórnik), 9. Tomasz Grobelny (Poznań) i 10. Dawid Marosz (Gniezno).


Na tor samochodowy "Poznań" przyjeżdżają kolarze z całej Polski.
Fot. Rafał Stasik

Przed tygodniem Alicja Ratajczak była w grupie odjazdowej i wytrzymała szybkie tempo mężczyzn aż do finiszowej kreski. Dziś potwierdziła swą znakomitą formę, zajmując miejsce w pierwszej dziesiątce, podczas najszybszego wyścigu w tegorocznych czwartkach kolarskich. Było to już szesnaste takie spotkanie. Za tydzień - kolejne. 

                                                                                        Piotr Kurek



Rozkład jazdy na najbliższe 30 dni
Kolarska impreza goni imprezę


Małgorzata Zellner z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) przed rokiem w Obiszowie zdobyła tytuł mistrzyni Polski amatorów w maratonie MTB.
Fot. Piotr Kurek

W najbliższym czasie, w ostatnich dniach sierpnia i pierwszych września, wielkopolskich fanów rowerów i kolarstwa czeka wiele imprez. Pierwsza z nich w czwartek (27.08) na torze samochodowym "Poznań"... Następne w niedzielę: w Kórniku i w Nowej Soli. We wrześniu kalendarz imprez nie daje wytchnienia...

Ten tor to niezły magnes

W najbliższy czwartek, 27 sierpnia, po raz szesnasty w tym roku na torze samochodowym "Poznań" spotykają się pasjonaci szosy. Tym razem do przejechania będzie 10 rund po 4086 metrów, czyli prawie 41 kilometrów. Zwycięzca, to jest więcej niż pewne, pokona ten dystans poniżej godziny. Obstawiam czas 55 minut 55 sekund. Wychodzi średnia prędkość 43,84 km na godzinę.

Zapisy od godziny 17.30 do 18.39 start o 18.45. Na tor wybiera się trener Robert Taciak z Kórnika ze swoimi podopiecznymi, niewykluczone też, że znów pojawią się kolarze z Kalisza i Konina. Ostatnio, 20 sierpnia, ścigało się tutaj prawie 150 fanów szosy. Wygrał Adrian Tekliński, narodowy torowiec, podnosząc poziom sportowy na najwyższy z możliwych poziomów.

Kobiety ścigają się w Kórniku

Małgorzata Wojtyra, Paulina Brzeźna-Bentkowska, Alicja Ratajczak, Nikol Płosaj, Agnieszka Skalniak oraz Justyna Kaczkowska - to tylko niektóre z zawodniczek, które w najbliższą niedzielę, 30 sierpnia, wezmą udział w wyścigu szosowym w Kórniku. Rywalizacja kobiet będzie najważniejszą odsłoną święta rowerów w tym podpoznańskim miasteczku.

Niedziela w Kórniku - to z jednej strony 17. Ogólnopolskie Kryterium Uliczne o Puchar Burmistrza Kórnika, z drugiej zaś 44. Festyn Rowerowy dla Dzieci. Początek imprezy (pierwszy wyścig) o godzinie 14.00, zapisy od 12.30. Najpierw ścigać się bedą dzieci do lat 12, następnie młodzicy, młodziczki i juniorki młodsze, juniorzy młodsi oraz kobiety (elita i juniorki). Ostatni wyścig - kobiet - o 16.45.

Nowa Sól czeka na maratończyków MTB

W najbliższą niedzielę, 30 sierpnia, w Nowej Soli odbędzie się kolejna edycja tegorocznego cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB, czyli maratonu na rowerach górskich. Jego uczestnicy zmierzą się z czteroma dystansami: Giga (82 km), Mega (51 km) i Mini (26 km) oraz trasa dla młodzików (5 km) .

Za zawodniczkami i zawodnikami są już imprezy we Wschowie, Sulechowie, Zielonej Górze, Kargowej i Lubrzy. Na cały cykl składa się 7 zawodów – po Nowej Soli finał odbędzie się 13 września w Wolsztynie.

Tak, jak we wszystkich poprzednich zawodach, zawodniczki i zawodnicy rywalizować będą w licznych kategoriach wiekowych, także drużynowo.

Maraton został wpisany do Kalendarza imprez Polskiego Związku Kolarskiego i umożliwia start w nim zawodników posiadających licencje w kategorii elita. Przypominam, że zawodnicy posiadający taką licencję mają obowiązek startu w kategorii elita.

Przed rokiem miałem okazję prowadzić z mikrofonem w ręku imprezę w Nowej Soli - nad Odrą. Świeciło słońce, rzeka wydawała się przepiękna, maratończycy walczyli sportowo do upadłego. Najlepszych honorował prezydent miasta Wadim Tyszkiewicz, niebanalny samorządowiec, który często trafia na czołówki polskich gazet.

Rafał Nowak i jego koledzy szykują interesującą imprezę. Znów będę w niedzielę w Nowej Soli z mikrofonem w ręku, by przedstawiać zawodników i ich zmagania w jednym z najciekawszych cykli maratonów MTB w Polsce. Na trzy tygodnie przed Obiszowem - Mistrzostwami Polski w maratonie MTB, które przygotowuje starannie Artur Chodor i jego najbliżsi współpracownicy.

Co dalej we wrześniu?

W niedzielę 6 września w Klęce odbędzie się po raz pierwszy maraton MTB. Organizują go fani MTB Bożena Łącka i Piotr Łącki, sponsorem jest firma Phytofarm z tej miejscowości. Pula nagród wynosi juz 4 tysiące i ciągle rośnie. Trasa będzie na miarę Wielkopolski, z wykorzystaniem wszystkich wzniesień i górek w okolicach między Nowym Miastem i Klęką,

Jeśli się jest maratończykiem MTB, to 13 września trzeba być obowiązkowo w Wolsztynie, gdzie odbędzie się finał cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB (zawody zaliczane do Pucharu Polski). Tego samego dnia fani szosy mogą zdecydować się na jazdę w Poznaniu i okolicy w wyścigu o nazwie  Solid Logistics ŠKODA Poznań Bike Challenge 2015.

19 września trzeba być w Wieleniu nad Notecią, na kolejnej edycji "Michałków" - najstarszego wielkopolskiego maratonu MTB. Tomasz Kaczmarek, jego główny organizator, wyznaczył juz trasy, zbiera nagrody (zawsze dużo i wartościowe) i liczy na niezawodny udział "weteranów" (tych, którzy startują tu od lat) i z życzliwością oczekuje debiutantów.

Dzień później, 20 września, rodzimy świat MTB jedzie do Obiszowa, gdzie odbędą się Mistrzostwa Polski w maratonie MTB. To impreza dla zawodowców (105 km), amatorzy walczą o krajowy championat na dystansie 70 km, można też poznać uroki Dolnego Śląska na trasie 35 km. Artur Chodor organizuje już trzeci rok z rzędu MP dla górskich maratończyków MTB i nie można tej imprezy opuścić, pominąć w planowaniu swej kolarskiej aktywności na wrzesień 2015.

27 września w Łopuchowie odbędzie się finał tegorocznego cyklu Bike Cross Gogol Maraton MTB. To ósma impreza organizowana w roku 2015 przez Wojciecha Gogolewskiego i jego ludzi. Na północ od Murowanej Gośliny nie powinno być gorzej niż w siedmiu wcześniejszych zawodach, podczas którch średnia frekwencja wynosiła 600 startujących osób.

                                                                           Piotr Kurek 

 

Dominator Patryk Krajewski
Gratulacje dla Aktywnego Stęszewa


Patryk Krajewski przed startem do maratonu MTB w Stęszewie.
Fot. Aleksandra Zygmont

– Maraton był bardzo szybki, trasa była dość łatwa poza dwoma podjazdami. Przez większą część dystansu Mini (31 km) jechała kilkuosobowa grupa, w której poza mną tempo dyktowali także Hubert Semczuk, Wojciech Czeterbok i Dorian Karczewski. Nikt inny nie chciał się anagażować w jazdę na czele peletonu. Los maratonu rozstrzygnął się w Mosinie - na obu podjazdach, gdzie mocno zaatakowałem. Zostało nas tylko czterech i tak, w odstępach kilkusekundowych, dojechaliśmy do mety - mówi Patryk Krajewski. – Ja jako pierwszy, Hubert Semczuk - jako drugi, Wojciech Czeterbok - jako trzeci.

I dodaje nie bez dumy: – To moje piąte zwycięstwo na Mini w tym roku w cyklu Bike Cross Gogol Maraton MTB. Startowałem we wszystkich edycjach. W pierwszej, w Dolsku, na trasie Mega, w pozostałych sześciu na Mini. W Mosinie miałem problemy, ale triumfowałem w Wyrzysku, Mściszewie, Skokach, Suchym Lesie i Stęszewie.  


Marek Jaros ze Skwierzyny (z prawej) lubi startować w wielkopolskich maratonach MTB.
Fot. Piotr Kurek

Ma 22 lata, studiuje na Politechnice Poznańskiej (od października na IV roku elektrotechniki i telekomunikacji), amatorsko uprawia kolarstwo. Przejeżdża co roku od 15 do 20 tysięcy kilometrów na rowerze. Miał ich już kilka, w tym roku do sukcesów niesie go 29-calowy Superior na oponach Continental King Race. 

Prowadzi w klasyfikacji generalnej cyklu Bike Cross Gogol Maraton MTB na dystansie Mini (M2), prowadzi także w klasyfikacji generalnej Skandia Maraton Lang Team na Mega (M2) - startował w Warszawie, Krakowie, Rzeszowie, Gdańsku i Krokowej. Nie opuszcza także innego prestiżowego cyklu, jakim jest Grand Prix Kaczmarek Electric. 

Ma zniewalający uśmiech, jest wysoki (182 cm) i drugi rok reprezentuje najbardziej znany w Polsce team MTB, jakim jest Euro Bike Kaczmarek Electric Team. Potrafi godzić treningi z nauką.


Na metę dojeżdżają Ryszard Pawlak (z lewej) i Andrzej Kaczmarek (trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju, znakomity kolarz lat siedemdziesiatych XX wieku).
Fot. Piotr Kurek

Patryk Krajewski był gwiazdą niedzielnego maratonu MTB w Stęszewie, gdzie miał prawie 500 konkurentów do zwycięstwa. Przed startem był pewny swej formy i miał nadzieję na kolejny triumf. Nie zawiódł siebie, szefa teamu Piotra Pawlaka i seniorów "Eurobajków" - Ryszarda Pawlaka (rocznik 1941), Andrzeja Kaczmarka (uczestnika Wyścigu Pokoju, 1947) oraz Kazimierza Gogolewskiego (1949). Cała trójka jechała na Mini, dotarła do mety i byli to najstarsi uczestnicy niedzielnych zmagań w okolicach Wielkopolskiego Parku Narodowego. Dopisuję doń także Bogdana Kobusa z Murowanej Gośliny (1943).

Impreza w Stęszewie była niezwykle udana za sprawą Aktywnego Stęszewa (animatorów życia sportowego w tym mieście). Przed rokiem zadeklarowali się publicznie, że taki maraton zorganizują. Nie oglądali się na władze, sami docierali do sponsorów i darczyńców. Maniek Węsier (Mariusz Węsierski) ujawnił swe talenty organizacyjne na dużą skalę. Tak sobie myślę, że jesienią trzeba będzie szerzej opisać ludzi ze Stęszewa, Pniew i Wyrzyska, Skoków i Murowanej Gośliny, którzy pomagają Wojciechowi Gogolewskiemu w przeprowadzaniu naprawdę dużych maratonów MTB.


Tomasz Jaworski (pierwsze miejsce) ze Świnoujścia oraz Mateusz Rybczyński (3. miejsce) - najlepsi na Mega w M3. Z prawej Maniek Węsier (Węsierski) - mózg stęszewskiego maratonu MTB. I cztery dzielne wolontariuszki.
Fot. Piotr Kurek

Ponad 600 startujących, sprawna obsługa biura zawodów, niezawodni sędziowie, pomiar czasu przez firmę Domtel Sport ze Słupska (obsługuje Tour de Pologne i imprezy Czesława Langa), firmy pokazujące swe możliwości (BCM Nowatex z Puszczykowa, Krotoski-Cichy z Przeźmierowa, Red Fitness z Poznania i Swarzędza, Rehau z Przeźmierowa), wszystkie te i jeszcze inne elementy sprawiają, że Bike Cross Gogol Maraton MTB jest znaną już marką w Polsce, rozpoznawalnym brandem, jakby napisali ludzie reklamy i public relations.

Cenią ją sobie, przede wszystkim, maratończycy. Tomasz Jaworski i Piotr Walczak ze Świnoujścia oraz Piotr Cibart ze Szczecina bodaj nie opuścili żadnej tegorocznej edycji. Podobnie Anna Krzyżelewska-Suś i Arkadiusz Suś z Bydgoszczy, Marek Jaros i Ewa Jaros ze Skwierzyny, Jan Dymecki z Czaplinka, Andrzej Jaroszonek z Barlinka. W Stęszewie startowali ludzie z całej Polski.


Sympatycznych kibiców nie brakowało w Stęszewie.

Fot. Piotr Kurek

Włodzimierz Pińczak, burmistrz miasta i jeden z najbardziej znanych samorządowców w Wielkopolsce, był przez chwilę na imprezie i zapewne zaskoczył go rozmach żywiołu o nazwie maraton MTB. 

Aktywnemu Stęszewowi należą się brawa, przy otwartej kurtynie, za to, co zrobili. Były kwiaty dla dwunastu pań, ładne statuetki dla 24 najlepszych startujących na Mega i Mini, radość i entuzjazm kilkuletnich wolontariuszek nadał dodatkowej barwy zawodom.

Myślę, że za rok - w sierpniowy czas - znów warto będzie zawitać do Stęszewa. Maniek Węsier (Mariusz Węsierski) ze społecznością bliskich mu ludzi zrobił dobry pierwszy krok. Godny zauważenia w szerszej skali, także poza opłotkami miasta, któremu przyczynił rozgłosu i dobrej opinii.

                                                                             Piotr Kurek

 


O krok od zwycięstwa
w Bukowinie Tatrzańskiej
Bartek Kołodziejczyk zbiera kolarskie sukcesy


Zbigniew Bródka i Bartosz Kołodziejczyk (z prawej) dojeżdżają do mety tegorocznego Tour de Pologne Amatorów w Bukowinie Tatrzańskiej.

30 sierpnia 2015 roku skończy 22 lata, ale może się pochwalić już dziewięcioletnimi startami w maratonach MTB. I sukcesami w najważniejszych imprezach, jak choćby tych organizowanych przez Skandię i Czesława Langa. Przed tygodniem, 7 sierpnia, Bartek Kołodziejczyk z Chodzieży dopisał do swej sportowej biografii drugie miejsce w Tour de Pologne Amatorów, w którym to wyścigu startowało prawie 1800 osób.

Był kwiecień 2007 roku, gdy Skandia i Czesław Lang zorganizowali pierwszy maraton MTB. Działo to się wszystko w Chodzieży, gdzie mieszkają rodzice i dziadkowie Bartka Kołodziejczyka.


Bartek Kołodziejczyk  (1393) na trasie tegorocznego Tour de Pologne Amatorów.

– Nie miałem jeszcze wówczas czternastu lat, ale wystartowałem na dystansie Mini. Tata pomagał ekipie Czesława Langa w wyznaczaniu trasy tego maratonu MTB i sam w nim jechał. Ja też chciałem spróbować jazdy na znanym sobie terenie. Jechało mi świetnie, ostatnie pięć kilometrów, od jeziora Karczewnik do mety na chodzieskim rynku, pedałowałem jak równy z równym ze starszym od siebie kolarzem. Na finiszu był szybszy ode mnie. Za linią mety dowiedziałem się, że był to Czesław Lang, którego wówczas nie znałem - wspomina czas sprzed ośmiu lat chodzieżanin.

7 sierpnia 2015 Bartek Kołodziejczyk wystartował w Tour de Pologne Amatorów w Bukowinie Tatrzańskiej. Był jednym z prawie 1800 pasjonatów kolarstwa, którzy zjechali na Podhale, by uczestniczyć sportowo w polskim święcie dwóch kół.


Katarzyna Galińska - żona Marka Galińskiego (z lewej), Bartosz Kołodziejczyk i Emil Potręć z Lublina - triumfator Tour de Pologne Amatorów 2015. 

– Był to mój czwarty już start w Tour de Pologne Amatorów. W 2012 w nim debiutowałem, przed dwoma laty byłem ósmy, przed rokiem też ósmy. W tym roku byłem drugi. Do zwycięstwa zabrakło mi minuty - mówi student Wydziału Elektrycznego Politechniki Poznańskiej.

Ruszył na trasę z drugiego sektora startowego. Jechał na rowerze szosowym marki Corratec. Pedałowało mu się dobrze, na zjeździe osiągnął prędkość 80 kilometrów na godzinę. Na słynnym, kultowym już podjeździe pod Gliczarów Górny kibicowała mu rodzina - mama Dorota, młodszy brat Szymon ze swą sympatią Zuzą oraz Łukasz Jaroszonek. To go niosło do przodu, naciskał na pedały równym tempem i odjeżdżał rywalom. Zgubił Daniela Chądzyńskiego, Rafała Chmiela i innych. Na ostatnich dwustu metrach dojechał do Zbigniewa Bródki - złotego panczenisty z Soczi, pasjonata rowerów.


Bartek Kołodziejczyk i Zbigniew Bródka. Bukowina Tatrzańska, 7 sierpnia 2015.

– Znaliśmy się z poprzednich lat. Kiedy do niego dojechałem, podaliśmy sobie ręce i razem wjechaliśmy na metę - nie bez satysfakcji podkreśla ten fakt Bartek Kołodziejczyk.

Później stanął na podium jako zdobywca drugiego miejsca. Obok niego zwycięzca TdP Amatorów 2015 Emil Potręć z Lublina i jeszcze Piotr Sułek ze Świdnicy (3. miejsce). Razem z nimi Czesław Lang i Katarzyna Galińska - żona Marka Galińskiego, którego pamięci poświęcony był tegoroczny Tour de Pologne Amatorów.


Czesław Lang i jego przyjaciele: Andrzej Jaroszonek, Roman Kołodziejczyk i Bartosz Kołodziejczyk.

W kwietniu 2007, gdy Bartek Kołodziejczyk dojeżdżał do mety na chodzieskim rynku, słyszał od nieznanego sobie starszego kolarza (Czesława Langa) słowa pochwały i zachęty: – Młody, masz siłę, dobrze pedałujesz, będą z Ciebie ludzie.

Bartek Kołodziejczyk urodził się 30 sierpnia 1993 roku. Wcześnie nauczył się jazdy na rowerze i zaczął podpatrywać ojca - Romana Kołodziejczyka. Kiedyś biegacza na średnich dystansach, w ostatnich kilkunastu latach pasjonata kolarstwa górskiego - triumfatora maratonów MTB i wyścigów XC.

W Chodzieży, gdzie mieszkają, syn i ojciec zjeździli wszystkie drogi, ścieżki po tutejszych lasach, nad miejscowymi jeziorami. – Kiedy startowałem w kwietniu 2007 w chodzieskim maratonie MTB, jechałem w znanej sobie okolicy - mówi Bartosz Kołodziejczyk. Lubi pedałować na szosie w stronę Czarnkowa i z powrotem, w lesie trenuje podjazdy na Gontyniec.


Pięciu najlepszych zawodników Mistrzostw Polski w Maratonie MTB 2014 w Obiszowie wśród amatorów. Piąty w open i pierwszy w M1 Bartosz Kołodziejczyk.
Fot. Piotr Kurek

Dzieli czas na naukę i rower. Zdał maturę w Liceum Ogólnokształcącym w Chodzieży (profil matematyczno-fizyczny), teraz studiuje na Politechnice Poznańskiej. Od października już na czwartym roku.

Gdy zaczynał studia - mieszkał na Grunwaldzie (dzielnica Poznania) i stamtąd ruszał na treningi w stronę Skórzewa, Dąbrówki. Teraz wynajmuje ładne mieszkanie na Ratajach i na kolarskie treningi często rusza z Patrykiem Krajewskim i Błażejem Surowcem. W stronę Czapur, Sasinowa i Rogalinka.

Drugie miejsce w Tour de Pologne Amatorów 2015 to jeden ze znaczących sukcesów Bartka Kołodziejczyka. Przed rokiem wygrał rywalizację open na dystansie Mega w Dąbrowie Górniczej (Skandia Maraton Lang Team). W tym samym cyklu na tym samym dystansie dwa lata wcześniej triumfował w Bytowie. Z imprezami Skandii i Czesława Langa związany jest od samego początku, około 40 startów w minionych ośmiu latach.


To był wielce błotny maraton MTB. Bartosz Kołodziejczyk wygrał na dystansie Mega w Dąbrowie Gómiczej. Wrzesień 2014.
Fot. Piotr Kurek

Teraz myśli o zbliżających się Mistrzostwach Polski w Maratonie MTB w Obiszowie. Nie posiada licencji, ale jako amator wystartuje na dystansie 70 kilometrów. Przed rokiem był tutaj piąty w open i pierwszy w swej kategorii M1.

Ma 188 centymetrów wzrostu, waga osycluje w granicach 71-72 kilogramów. Zdrowo się odżywia. Lubi polską kuchnię, choć od czasu do czasu odwiedza też fast foody. Uwielbia gotować - potrafi przygotować pyszną tartę z borówkami. Muzyki słucha róźnej w zależności od nastroju. Kiedy sięga po książki, w pierwszej kolejności po biografie znanych i sławnych ludzi.

Studiuje na Politechnice Poznańskiej na Wydziale Elektrycznym. Pasjonuje go technika świetlna, projektowanie instalacji dla biur, obiektów handlowych, czy też banków. Nie zaniedbuje treningów, nauki i zdobywa doświadczenie zawodowe jako przyszły magister inżynier (kilkanaście dni temu ukończył praktyki w firmie TopMed Light).

Bartosz Kołodziejczyk, którego znam od początku jego kolarskiej przygody, dojrzał do coraz większych sukcesów. 20 września w Obiszowie chciałby założyć koszulkę mistrza Polski amatorów, ale wie, że rywali nie będzie brakowało, jak choćby kolegów z macierzystej uczelni - Michała i Pawła Górniaków oraz Przemysława Rozwalki.

                                                                           Piotr Kurek 

Get Adobe Flash player

W niedzielę kolarze górscy
spotykają się w Nowej Soli
(2015-08-29)
Przedostatnia w tym roku edycja Grand Prix Kaczmarek Electric MTB Elita polskiego MTB startuje w cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric. Tak było przed rokiem w Nowej Soli. Fot. Piotr Kurek W... [ więcej >> ]
 
Bartosz Januszewski jutro debiutuje (2015-08-29)
Nowa Sól w niedzielę miejscem prestiżowego maratonu MTB Bartosz Januszewski (od lewej), Piotr Kurek, Weronika Durowska i Ireneusz Durowski. Nowa Sól, 29 sierpnia 2015. Fot. Syl... [ więcej >> ]
 
Oby tylko nie padało (2015-08-28)
90 osób jedzie w sobotę trasą Poznańskiego Pierścienia Rowerowego Tak było przed rokiem, jazda w nieprzerwanym deszczu. Wszystko zostało już starannie przygotowane, by jutro o poranku ru... [ więcej >> ]
 
Michał Reck (2015-08-27)
REHAU daje przykład innym Startują, wspomagają, zachęcają Michał Reck na maratonowym szlaku. Pojawili się po raz pierwszy w roku 2012 w Wyrzysku. Odeszli od swych biurek, od swych obowiązk&oacu... [ więcej >> ]
 
Najszybsze dziesięć rund (2015-08-27)
Średnia prędkość - 46,02 km na godzinę Artur Kozal finiszuje jako pierwszy, drugi (zasłonięty) Mikołaj Sójka z Kalisza, trzeci Piotr Lis, za nim Jakub Najs. Fot. Rafał Stasik Kolejny c... [ więcej >> ]
 
Rozkład jazdy na najbliższe 30 dni (2015-08-25)
Kolarska impreza goni imprezę Małgorzata Zellner z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) przed rokiem w Obiszowie zdobyła tytuł mistrzyni Polski amatorów w maratonie MTB. Fot. Piot... [ więcej >> ]
 
Szosowe ściganie kobiet
na najwyższym poziomie
(2015-08-25)
W niedzielę w Kórniku święto rowerów Małgorzata Wojtyra, Paulina Brzeźna-Bentkowska, Alicja Ratajczak, Nikol Płosaj, Agnieszka Skalniak oraz Justyna Kaczkowska - to tylko niekt&o... [ więcej >> ]
 
Dominator Patryk Krajewski (2015-08-24)
Gratulacje dla Aktywnego Stęszewa   Patryk Krajewski przed startem do maratonu MTB w Stęszewie. Fot. Aleksandra Zygmont – Maraton był bardzo szybki, trasa była dość łatwa poza dwoma... [ więcej >> ]
 
Patryk Krajewski dominuje na Mini (2015-08-23)
Ponad 600 maratończyków MTB w Stęszewie Maratończycy zmagali się dziś z upałem i kurzem. Na pierwszym planie (w pomarańczowym kasku) Bernard Bocian - znakomity przed laty kolarz szosowy, ... [ więcej >> ]
 
Adrian Tekliński i Alicja Ratajczak
pokazali klasę reprezentanta Polski
(2015-08-20)
15. "czwartek kolarski" na torze "Poznań" Prawie 150 osób ścigało się dziś na torze samochodowym "Poznań". Fot. Piotr Kurek Piętnasty w tym roku "czwar... [ więcej >> ]
 
Jutro 15 rund na torze Poznań (2015-08-19)
To już piętnasty czwartkowy wyścig Kolarskie czwartki gromadzą jednorazowo około stu zawodniczek i zawodników. Jutro, 20 sierpnia, piętnaste już spotkanie w tym roku na torze samochodowym &q... [ więcej >> ]
 
Spotykamy się w Stęszewie (2015-08-18)
23 sierpnia przedostatni w tym roku Bike Cross Gogol Maraton MTB 2015 Bike Cross Gogol Maraton MTB 2015 gromadzi w tym roku na każdej edycji około 600 fanów rowerów, sportu i rekrea... [ więcej >> ]
 
O krok od zwycięstwa w Bukowinie Tatrzańskiej (2015-08-14)
Bartek Kołodziejczyk zbiera kolarskie sukcesy Zbigniew Bródka i Bartosz Kołodziejczyk (z prawej) dojeżdżają do mety tegorocznego Tour de Pologne Amatorów w Bukowinie Tatrzańskiej. 3... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski najszybszy na finiszu (2015-08-13)
To był czternasty czwartek kolarski na torze samochodowym "Poznań" Sławomir Spławski finiszuje przed sierpniową nocą. Fot. Piotr Kurek Slawomir Spławski (Merx Team) wygrał dzisiaj w... [ więcej >> ]
 
Bartek Kołodziejczyk
dał pokaz kolarskiej siły
(2015-08-09)
570 pasjonatów MTB ścigało się w Suchym Lesie Bartosz Kołodziejczyk (z lewej) przed startem. Obok niego Piotr Marciniak i Michał Nawrocki. Fot. Piotr Kurek Bartosz Kołodziejczyk (Euro Bi... [ więcej >> ]
 
Ion Izagirre wygrywa
72. Tour de Pologne
(2015-08-08)
Czasówka dla Marcina Białobłockiego Hiszpan Ion Izagirre wygrał 72. Tour de Pologne. Przed rokiem był drugi, przed dwoma laty też był drugi. Fot. Szymon Gruchalski Ion Izagirre (Movist... [ więcej >> ]
 
Żółta koszulka dla Sergio Henao (2015-08-07)
Michał Kwiatkowski wycofał się z wyścigu Sergio Henao wygrał dziś w Bukowinie Tatrzańskiej szósty etap i został nowym liderem 72. Tour de Pologne. Jutro w Krakowie zakończenie naszego nar... [ więcej >> ]
 
Góry zmieniły wszystko (2015-08-06)
Bart De Clercq nowym liderem 72. TdP Bart De Clercq, rocznik 1986, potwierdził dziś, że potrafi znakomicie jeździć po górach. Fot. Szymon Gruchalski Bart De Clercq (Lotto Soudal) wygrał p... [ więcej >> ]
 
Wyścigi rowerowe dla wszystkich (2015-08-06)
ŻTC Bike Race 2015 Super Prestige w Mszczonowie i Górze Kalwarii Radosław Myszkowski (na pierwszym planie w koszulce z napisem Trek) z Aleksandrowa Łódzkiego na trasie wyścigu zo... [ więcej >> ]
 
Zagrali na nosie peletonowi (2015-08-05)
Maciej Bodnar wygrał czwarty etap, Kamil Zieliński liderem 72. Tour de Pologne To była piękna, spektakularna i w pełni skuteczna ucieczka. Maciej Bodnar (na pierwszym planie), Kamil Zieliński i ... [ więcej >> ]
 
Spotykamy się w Suchym Lesie (2015-08-05)
W najbliższą niedzielę kolejna impreza z cyklu Bike Cross Maraton Gogol MTB   W najbliższą niedzielę, 9 sierpnia, spotykamy się w Suchym Lesie na szóstej już imprezie w tegorocznym c... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL