R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 6652777 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2014-08-30

Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl
Sam zbuduj rower
 

Rozkład jazdy na wrzesień
Nie tylko Mistrzostwa Polski
w maratonie MTB w Obiszowie



Bartosz Banach wygrał przed rokiem "Michałki 2013" - maraton MTB w Wieleniu.
Fot. Piotr Kurek

Wielkopolscy fani MTB, ale nie tylko oni, nie będą narzekać na brak ciekawych imprez sportowo-rekreacyjnych we wrześniu w naszym regionie oraz w jego pobliżu. Najważniejszą z nich będą Mistrzostwa Polski w maratonie MTB, które odbędą się w połowie miesiąca (trzynasty - czternasty) w Obiszowie na Dolnym Śląsku.

Kierunek Nowa Sól. Maraton na rowerach górskich w mieście nad Odrą przygotowuje Rafał Nowak i wpisuje się on w coraz bardziej znany i rozpoznawalny w Polsce cykl Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Tym razem jednak odbędzie się on nie w niedzielę, a w sobotę 6 września.

Startujący zmierzą się z dwoma dystansami - Mini (40 km) i Mega (63 km). Jak zawsze dla najlepszych zawodniczek i zawodników elity, organizatorzy przygotowali nagrody finansowe o łącznej wartości 5450 złotych. W tym miejscu warto przypomnieć, że maraton został wpisany do Kalendarza imprez PZKol 2014 i spełnia warunki umożliwiające start w nim zawodników posiadających licencje w kategorii elita.

Grand Prix Kaczmarek Electric MTB to liczne kategorie wiekowe, rywalizacja drużynowa oraz wyścigi dla dzieci i młodzieży oraz liczne i atrakcyjne nagrody rzeczowe. To także miła, rodzinna atmosfera, którą tworzą startujący - najwięcej z Lubuskiego, Wielkopolski i Dolnego Śląska. Warto wejść w wyścigowy rytm września udziałem w maratonie MTB w Nowej Soli, na który zapraszają Rafał Nowak, UKS "Peleton" Nowa Sól oraz MOSiR Nowa Sól. I także Cezary Kaczmarek - człowiek biznesu, sponsor i fan rowerów i kolarstwa.

Powrót do Poznania. Dzień później swe wrota, po kilku latach przerwy, szeroko otwiera Gród Przemysła, gdzie odbędzie się kolejne edycja Bike Maratonu Macieja Grabka. Początek jazdy, jak kiedyś, nad Jeziorem Maltańskim, ale zawodnicy nie będą musieli po starcie przeciskać się do przodu w tłoku po wąskich ścieżkach, ale pojadą ulicami - Krańcową i Warszawską. Szeroko, bezpiecznie, a na chodnikach, jak podczas niedawnego triathlonu, stać będą licznie kibice.

7 września może paść rekord uczestnictwa w poznańskim maratonie MTB. Półtora tysiąca kobiet i mężczyzn to byłby dobry wynik frekwencyjny i zarazem potwierdzenie, że wiara z Grodu Przemysła i Wielkopolski już na zawsze pokochała rywalizację na rowerach górskich.

Trzy dystanse będą do pokonania: Mini - 33 km, Mega - 64 km, Giga - 92 km. Sądzę, że na trasie w stronę Promna, Pobiedzisk i z powrotem będzie ciekawie i to na każdym dystansie.

W Obornikach na czas. W sobotę 13 września fani kolarstwa z Obornik zapraszają do swego miasta kolarzy szosowych, pasjonatów MTB oraz rowerzystów. Otóż organizują oni zawody w indywidualnej jeździe na czas na dystansie 13 kilometrów.

Obornickie Towarzystwo Cyklistów zaprasza wszystkich na II Mistrzostwa Obornik w Kolarstwie Szosowym, które odbędą się 13 września o godz. 11.00. Zawody podobnie jak w roku ubiegłym będą miały formę indywidualnej jazdy na czas. Trasa mierząca ok. 13 km będzie przebiegać po starcie w kierunku miejscowości Nowołoskoniec i Bąbliniec, tam nawrót przy punkcie sędziowskim i powrót po tej samej trasie.

Szosowe ściganie z nagrodami. 11 września, czyli w czwartek, po kilku tygodniach przerwy, szosowcy wracają na tor samochodowy "Poznań". Tego dnia rywalizacja będzie zacięta, gdyż najlepsi zawodnicy otrzymają nagrody finansowe przygotowane przez organizatora - prezesa PTC Romualda Szaja i sponsora - prezesa firmy Merx Polska Ryszarda Kołackiego, wielkiego pasjonata rowerów i uczestnika tegoroczngo Tour de Pologne Amatorów w Bukowinie Tatrzańskiej. .

Dwa dni na Dolnym Śląsku. Już za niecałe trzy tygodnie w Bike Parku w Obiszowie rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB. Wystartują zarówno zawodowcy, amatorzy, leśnicy, policjanci oraz górnicy. Trwają zapisy do poszczególnych zawodów.

Mistrzostwa rozegrane zostaną w dniach 13 i 14 września w Obiszowie pod Głogowem i w porównaniu z ubiegłym rokiem sporo będzie nowości. Zacznijmy od pierwszego dnia. 13 września na terenie Bike Parku nie będzie ścigania na rowerach… Organizatorzy zrobili ukłon w stronę miłośników biegania. Tego dnia będzie można się sprawdzić na trasie biegowej o długości 12 km lub 4-kilometrowej. Dzień później – 14 września zawody rozpoczną młodzi adepci szkółek kolarskich w ramach rozgrywanych Mistrzostw Polski Szkółek Kolarskich, a o godzinie 12 rozpoczną się główne zawody. Dla amatorów do pokonania będzie dystans Mini – 35 km lub Mega - 70 km. Elita kobiet zmierzy się również na trasie 70-kilometrowej, a elita mężczyzn walczyć będzie na dystansie 105 km. – Rys trasy w porównaniu z rokiem ubiegłym pozostanie ten sam, ale nie ukrywam, że będzie kilka zmian i urozmaiceń – mówi Artur Chodor, Dyrektor Wyścigu.

Nowością będzie także dwubój. Pierwszego dnia rozegrany zostanie bieg na dystansie 12 i 4 km. Drugiego dnia osoby, które zdecydowały się na start w dwuboju i które przebiegły 12 km do przejechania będą miały 70 km – czyli dystans Mega, a te, które pokonały 4 km dystans Mini (35 km). Także po raz pierwszy w Obiszowie w tym roku o medale mistrzostw Polski rywalizować będą górnicy, wszystko to z okazji 40-lecia Zakładów Górniczych Rudna. 

"Michałki" już po raz jedenasty. 20 września w Wieleniu nad Notecią odbędą się "Michałki" - maraton MTB. To już jedenasta edycja. To nasz (wielkopolski) najstarszy maraton na rowerach górskich.

Tym razem do pokonania będą trzy dystanse: Mini - 34 km, Mega - 57 km, Giga - 100 km. Jego organizator Tomasz Kaczmarek serdecznie zaprasza do swego miasta, tym bardziej, że postarał się - jak w latach minionych - o wiele cennych nagród. Tym razem będą dwa fotele bujane, przyczepka samochodowa, kilka rowerów i kilkanaście bagażników rowerowych.

W sobotę 20 września jedziemy do Wielenia, gdzie co roku spotyka się kilka setek fanów MTB, w tym ci utytułowani, jak Magdalena Hałajczak, Andrzej Kaiser i Bartosz Banach.

Hermanów zaprasza po przerwie. Po dwuletniej przerwie maratończycy MTB wracają 21 września do Hermanowa. Okolice nad Wartą są ładne, urokliwe, zaś tutejszy folwark konny jest godny obejrzenia. Kuchnia, co tu dużo mówić, staropolska i smaczna.

Ci wszyscy, którzy dzień wcześniej ścigać się będą w Wieleniu mogą przyjechać do Hermanowa, by na luzie smakować krajobraz wielkopolski i po uhonorowaniu najlepszych zawodniczek i zawodników uczestniczyć w losowaniu cennych nagród.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
6 września
GP Kaczmarek Electric MTB 2014

Organizator: UKS „PELETON” Nowa Sól, MOSiR Nowa Sól
Gdzie: Nowa Sól - przystań kajakowa przy alei Wolności
Start: godzina 11.00. Zapisy w biurze zawodów w dniu startu od godziny 8 do 10.30. Dwa dystanse do pokonania: Mini - 40 km, Mega - 63 km.
Więcej informacji: http://www.mtb.kaczmarekelectric.pl

7 września
Bike Maraton 2014

Organizator: Grabek Promotion
Gdzie: Poznań - Malta
Start: godzina 11 - dystanse Giga, Mega i Mini. Biuro zawodów czynne w sobotę od 16 do 21, w niedzielę od 8.00 do 10.30.Trzy dystanse do pokonania: Mini - 33 km, Mega - 64 km, Giga - 92 km.
Więcej informacji: http://bikemaraton.com.pl

13 września
II Mistrzostwa Obornik w Kolarstwie Szosowym

Organizator: Obornickie Centrum Sportu
Gdzie: Oborniki - ulica Wybudowanie
Start: godzina 11 - jazda indywidualna na czas na dystansie 13 kilometrów. Biuro zawodów czynne w sobotę od 8.00 -10.00, gdzie należy zgłosić się po wcześniejszej rejestracji i opłaceniu wpisowego.
Więcej informacji: facebook: https://www.facebook.com/Obornickie-Towarzystwo-Cyklistów

14 września
Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB

Organizator: Stowarzyszenie MTB Obiszów Team, gmina Grębocice
Gdzie: Obiszów - boisko sportowe
Start: niedziela 14 września - godzina 12.00 elita mężczyzn, 12.05 - elita kobiet, 12.15 - amatorzy, 12.30 - Mini. Zapisy w biurze zawodów w sobotę od godziny 15 do 19 i w dniu startu od godziny 8.00 do 10.30. Dystans - 105 km dla elity mężczyzn i 70 km dla elity kobiet, 70 km - Mistrzostwa Polski Amatorów, 35 km (Mini) - Puchar Bike Park MTB Obiszów.
Więcej informacji: http://www.mtbobiszow.pl

20 września
Maraton MTB Michałki 2014

Organizator: UKS Płomień Wieleń, Urząd Miasta w Wieleniu
Gdzie: Wieleń, Stadion Miejski im. Józefa Nojego
Start: godzina 10 - dystanse Giga i Mega, 10.30 - Mini. Biuro zawodów czynne w piątek od godziny 17 do 20, w sobotę od 7.30 do 10.15. Trzy dystanse do pokonania: Mini - 34 km, Mega - 57 km, Giga - 100 km.
Więcej informacji: http://www.maraton.wielen.pl

21 września
Maraton MTB Hermanów 2014

Organizator: Towarzystwo Sportowe MTB Team Środa Wielkopolska
Gdzie: Folwark Konny Hermanów koło Nowego Miasta nad Wartą
Start: godzina 11 - dystanse Mini i Maxi. Biuro zawodów czynne w niedzielę od 8 do 10.30. Dwa dystanse do pokonania: Mini - 30 km i Maxi - 65 km.
Więcej informacji: http://www.domtel-sport.pl/zgloszenia_masowe/regulaminy/81.pdf

  

W ten weekend w Jeleniej Górze
Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski
Karkonoski Klasyk 2014 na nowej rundzie

W ostatni weekend sierpnia w Jeleniej Górze startuje Karkonoski Klasyk - Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski. W tym roku dla zawodowców i amatorów nowa, bardziej wymagająca trasa.

W 2014 roku Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski odbędą się od 30 do 31 sierpnia w Jeleniej Górze. W wyścigu wystartują zawodowi kolarze, biorący udział w cyklu ProLigi, młodzi zawodnicy z klubów sportowych w całej Polsce oraz niezrzeszeni amatorzy kolarstwa szosowego. Wszyscy rywalizować będą na wspólnej, nowo wytyczonej trasie, ale w osobnych wyścigach i kategoriach.

Bardziej wymagająca trasa

Start do wyścigu już tradycyjnie odbędzie się na placu Piastowskim, w uzdrowiskowej dzielnicy Jeleniej Góry. Dojazd do rundy to dystans 10,1 km. Droga początkowo prowadzi przedmieściami miasta, a następnie wspina się do Przesieki. W okolicy wzgórza Chybotek (ośrodek wypoczynkowy o tej właśnie nazwie) rozpoczyna się wjazd na rundę, która ma 12,5 km. Pierwszy kilometr rundy to dalszy podjazd na szczyt, aż do skrzyżowania z Drogą Sudecką. Tu następuje długi, pond 6-kilometrowy zjazd i dalsze wspinanie w kierunku Przesieki. Meta zorganizowana będzie w okolicy wjazdu na rundę (Chybotek). W zależności od poziomu sportowego i kategorii wiekowej kolarze będą pokonywali rundę od dwóch do ośmiu razy. Mapa i profil trasy na www.karkonoskiklasyk.pl

– W tym roku ze względów organizacyjnych trochę zmieniliśmy trasę. Jest krótsza, ale podjazdy bardziej strome. Jednocześnie staraliśmy się tak ją poprowadzić, by nie straciła na widowiskowości zarówno dla zawodników jak i kibiców. Jest to runda, na której kibice mogą wielokrotnie oglądać kolarzy – powiedział Maciej Grabek, dyrektor wyścigu.

Mistrzostwa Polski dla wszystkich

W ostatni weekend sierpnia w Jeleniej Górze wystartuje nie tylko elita z ProLigi. W ramach odbywających się pod patronatem Polskiego Związku Kolarskiego, Górskich Szosowych Mistrzostw Polski o tytuł najlepszej i najlepszego w kraju oraz o punkty challengowe dla klubów walczyć będą młodzi adepci kolarstwa z klubów sportowych w całej Polsce.

W 2014 r. w Karkonoskim Klasyku będą mogli wystartować również kolarze-amatorzy. Do wyboru mają dwa dystanse – FUN (35 km: 2 rundy + dojazd) lub PRO (60 km: 4 rundy + dojazd). Oba wyścigi poprowadzone będą na tej samej pętli, którą przejadą zawodowcy.

– W ubiegłym roku wystartowało prawie 400 młodych kolarzy z 29 klubów kolarskich z całego kraju. Oprócz tego, że rywalizowali o tytuł, puchary i punkty, na zawodach w Jeleniej Górze mogli obserwować rywalizację elity, szukać wzorców i motywacji do dalszego sportowego rozwoju. Na tej samej trasie wystartowało też 230 amatorów. Na Karkonoskim Klasyku staramy się łączyć środowisko kolarskie, tworzyć atmosferę święta wszystkich, którzy uważają rower za sposób na życie lub aktywny wypoczynek. Są dla nas równie ważni – podkreślił Maciej Grabek.

Organizatorem zawodów jest firma Grabek Promotion. Więcej informacji o wyścigu można zaleźć na stronie: www.karkonoskiklasyk.pl


Będą niezłe emocje w Wagrowcu
Nocny eliminator w najbliższą sobotę

Eliminator, czyli sprinty na rowerach górskich, już w najbliższą sobotę (30 sierpnia) w Wągrowcu. Warto wybrać się do tego miasta, by w nocnej scenerii rywalizować z innymi na dystansie 800 metrów. Impreza jest otwarta dla wszystkich fanów kolarstwa. Dla czterech najlepszych zawodniczek i czterech najlepszych zawodników organizatorzy przygotowali nagrody finansowe.

Sprinty na rowerach górskich stają się coraz bardziej modne w środowisku MTB. Przed rokiem ta specjalność kolarska weszła po raz pierwszy do programu Mistrzostw Polski w kolarstwie górskim w Żerkowie, gdzie tytuły zdobyli: Katarzyna Solus-Miśkowicz (elita kobiet) i Borys Góral (elita mężczyzn). W tym roku w Mistrzostwach Polski MTB w Środzie championami kraju zostali: Aleksandra Dawidowicz i Piotr Brzózka.

W wymiarze wielkopolskim zawody eliminiatora organizuje Wojciech Gogolewski - główny organizator imprez MTB w naszym regionie. Przed rokiem taka impreza odbyła w wieczornej scenerii nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu. Była bardzo udana, dla startujących oraz dla kibiców.

W tym roku sprinty na rowerach górskich (Gogol MTB) odbyły się wiosną (maj) w Połczynie-Zdroju, na początku sierpnia w Kleczewie i w najbliższą sobotę także w Wągrowcu. Tym razem jednak nie nad Jeziorem Durowskim, a w Parku 600-lecia - i także nocą.

Co tu dużo mówić, warto przyjechać do Wągrowca i wziąć udział w niezwykle dynamicznej i widowiskowej rywalizacji. Nie bez znaczenia dla startujących może być i to, że organizatorzy przygotowali nagrody finansowe zarówno dla kobiet jak i mężczyn: za pierwsze miejsce - 500,00 złotych, za drugie - 300,00 zł, za trzecie - 200,00 zł i wreszcie za czwarte - 100,00 zł.

Najpierw odbędą się jazdy eliminacyjne na czas na dystansie 400 metrów i na ich podstawie zostanie wyłonionych osiem kobiet i szesnastu mężczyzn, którzy ścigać się będą na dwóch rundach (800 metrów) - aż do wyłonienia zwycięzców. Zawodniczki i zawodnicy mają prawo startu na rowerach górskich 26 cali, 27,5 cala i 29 cali.

Zawody odbywają się w formie otwartej -  dla wszystkich fanów kolarstwa.

Zapisy od godziny 14 do 16.30, zapoznanie się z trasą od 16 do 17, od 17 do 19 jazdy kwalifikacyjne. Od 19.20 do 20 ćwierćfinały mężczyzn, od 20 do 20.20 półfinały kobiet, od 20.30 do 20.50 półfinały mężczyn, od 21 do 21.20 finały kobiet i mężczyzn.

Zawody odbędą się na terenach wokół Parku 600-lecia przy ulicy Lipowej w Wągrowcu. Imprezę organizują miasto Wągrowiec, ognisko TKKF "Pałuki" z Wągrowca oraz Wojciech Gogolewski. 

Więcej szczegółów oraz regulamin imprezy na stronie http://nocny-eliminator.xn.pl/



433 startujących w Wałczu
Maraton MTB w cieniu bunkrów 


Aleksander Dorożała (Merx Team) wygrał w Wałczu na dystansie Mega. 
Fot. Piotr Kurek   

W niedzielę 24 sierpnia w Wałczu odbył się V maraton MTB o Puchar Gryfa Zachodniopomorskiego, wpisujący się w cykl Grand Prix Wielkopolski w maratonach rowerowych. Jego uczestnicy zmierzyli się z dwoma dystansami: Mini - 44 km i Mega - 66 kilometrów. I to w niezwykle malowniczej okolicy. Wystartowały 433 osoby. Na dłuższej trasie triumfowali: mężczyzni - Aleksander Dorożała z Poznania i Marta Gogolewska z Wagrowca.  

Startującym podobało się dzisiaj na niezwykle ciekawej trasie. Jako pierwsi o godzinie 11 ruszyli w drogę ci z Mega - 6 kobiet i 111 mężczyzn. Po dziesięciu kilometrach uformowała się trzyosobowa czołówka w składzie: Aleksander Dorożała z Poznania, Bartosz Kołodziejczyk z Chodzieży i Maciej Kasprzak z Poznania. Ta trójka jechała razem, mniej więcej, do 35 kilometra.


Dwie najlepsze panie na Mini: Katarzyna Hendrzyk-Majewska (od lewej - 2. miejsce) i Małgorzata Zellner (1. miejsce).
Fot. Piotr Kurek

- Wówczas zdecydowałem się na atak - powiedział już za linią mety zadowolony Aleksander Dorożała. - Ten odjazd w pełni mi się udał - dodał. Dystans 66 kilometrów pokonał w 2 godziny 10 minut 13 sekund. Drugi w klasyfikacji open był Bartosz Kołodziejczyk z Chodzieży - 2:13:03, sekundę za nim linię mety przejechał Maciej Kasprzak.

- To było dobre dla mnie przetarcie przed Górskimi Szosowymi Mistrzostwami Polski, które odbędą się za tydzień pod Jelenią Górą i dokąd wybieram się z Mateuszem Mrozem. Chcę  tam rywalizować z najlepszymi polskimi szosowymi "góralami". 6 września zamierzam startować w maratonie MTB w Nowej Soli (Grand Prix Kaczmarek), dzień później w Poznaniu (Bike Maraton), 14 września zaś w Obiszowie w Mistrzostwach Polski w maratonie MTB. I jakby tego było mało, dzień później w Szwajcarii rozpoczynam tygodniowe zmagania w Szwajcarii (Swiss Epic) razem z Dariuszem Mirosławem z Rzeszowa - powiedział Aleksander Dorożała Wielkopolskiemu Rowerowaniu.


Piotr Pawlak (z lewej), szef ekipy Euro Bike Kaczmarek Electric MTB Team, na mecie.
Fot. Piotr Kurek

Na jazdę na Mini (44 km) zdecydowało się 316 osób, w tym 39 kobiet i 277 mężczyn. Triumfowali w klasyfikacji open Paweł Szczepaniak ze Zwierzyna i Małgorzata Zellner z Poznania. Warto dodać, że na Mini w kategorii M3 rywalizowało aż 110 kobiet i mężczyzn.

Impreza w Wałczu była kolejną z cyklu Grand Prix Wielkopolski w maratonach rowerowych MTB 2014. W tym roku maratony MTB odbyły się już w Dolsku (kwiecień), Połczynie-Zdroju (maj), Złotowie, Wyrzysku (te dwa w czerwcu), w Mściszewie koło Murowanej Gośliny (6 lipca) i 10 sierpnia w Suchym Lesie, gdzie na starcie stanęło 625 pań i mężczyzn (rekord w naszych wielkopolskich maratonach organizowanych przez Wojciecha Gogolewskiego). Wałcz dopisujemy z liczbą 433 startujących, co jest bardzo dobrym rezultatem frekwencyjnym. 


Ekipa z podpoznańskiego Biedruska coraz lepiej wypada w maratonowej rywalizacji MTB.
Fot. Piotr Kurek

Organizatorzy maratonu MTB w Wałczu przygotowali wiele nagród - w tym dwie niezwykle cenne: rower szosowy oraz komplet kół. Szczęście, za sprawą człowieka kolarstwa Jana Antkowiaka - jemu w udziale przypadł zaszczyt losowania głównych nagród, przechylilo się na stronę Małgorzaty Wąsaty ze Stargardu Szczecińskiego i Tomasza Ciesielskiego z Poznania.

Najlepszych zawodników honorowali: Anna Mieczkowska - członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego, burmistrz Wałcza Bogusława Towalewska i starosta wałecki Bogdan Wankiewicz.  


Wałcz - dobry klimat, dobry klimat dla kolarstwa. Władze oraz organizatorzy imprezy.
Oficjalna nazwa imprezy w Wałczu - to V maraton MTB o Puchar Gryfa Zachodniopomorskiego. Patronat nad zmaganiami maratończyków na rowerach górskich objęła Anna Mieczkowska, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego. Imprezę zorganizowali działacze Wałeckiego Klubu Turystyki Rowerowej z Adamem Taczkowskim i Piotrem Kraczkowskim na czele oraz ognisko TKKF "Pałuki" z Wągrowca, któremu szefuje Wojciech Gogolewski.

Sponsorzy dopisali i było ich wielu: Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego, Starostwo Wałeckie, gmina Wałcz, miasto Wałcz, Nadleśnictwo Płytnica, Nadleśnictwo Wałcz, Victoria Cymes Sp. z o. o., Firma Handlowo-Usługowa Bodnar, PPHU Graff, Antkowiak Rowery, Eurobike Piotr Pawlak, Stowarzyszenie Inicjatyw Gospodarczych, Optyk Marek Modzelewski, Ozen Plus Sp. z o. o., Power-Tech Wałcz, Trumpf Mauxion Chocolates Spółka z o. o., 107 Szpital Wojskowy, Athletic Gym & Fitness Sport i Rekreacja oraz Idee Caffe.

Co tu dużo mówić, 433 startujących plus rajd rodzinny, świetna atmosfera imprezy, cenne nagrody, obecność władzy miejscowej i wojewódzkiej, otóż to wszystko sprawia, że impreza w Wałczu zapisuje się w naszej pamięci jako niezwykle udana. I wraz z sześcioma poprzednimi maratonami MTB wielkopolskiego cyklu tworzy obraz stale rozwijającego się projektu sportowo-rekreacyjnego. 

                                                                            Piotr Kurek

Wyniki maratonu MTB w Wałczu
na dystansie Mini http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/5014-pl.pdf
na dystansie Mega http://www.domtel-sport.pl/insidethecode/files/5015-pl.pdf

 

Wheelerem między saperami
Borne Sulinowo otwarte dla rowerzystów


Polecam jazdę na rowerze w Bornem Sulinowie i wokół niego.
Fot. Konrad "Korben" Dyga

To była jazda pełna napięcia i zaskoczeń, pedałowanie z emocjami. Można powiedzieć, że trochę ryzykowna. Swym Wheelerem przecinałem przez środek słynny poligon w Bornem Sulinowie, jadąc ścieżką rowerową i mając w którymś momencie po obu jej stronach pracujących saperów.

Pojechałem na kilka dni do Bornego Sulinowa, by odpocząć w rekreacyjnym rytmie - na rowerze. I by poznać z wysokości siodełka Wheelera Pro 59 miejsce niezwykłe w naszym kraju, które ma bardzo bogatą przeszłość militarną. A gdzie dzisiaj żyją i mieszkają Polacy, wiedząc i pamiętając o tym, że od lat trzydziestych XX wieku najpierw Niemcy a później (od 1945 do 1993 roku) Rosjanie tworzyli tutaj infrastrukturę wojenną na wielką skalę.

Ślady bytności Niemców i Rosjan są nadal widoczne. Kształt miasta Gross Born zaprojektowali Niemcy, Rosjanie po II wojnie światowej uczynili z niego i okolic wielki teren ćwiczeń i przygotowań Armii Radzieckiej do ewentualnych zmagań militarnych.

Wille generałów. Jeziorna 16, ulica prowadząca do jeziora Pile. Piękna willa ukryta między sosnami, Teraz jest własnością prywatną, ale na początku lat 90-tych XX wieku mieszkał tutaj generał Wiktor Dubynin - najważniejszy dowódca radziecki w Bornem Sulinowie. Kilkaset metrów od niej, też w lesie, inna willa. Mocno zdewastowana, też przejęta przez osobę prywatną, w której mieszkał niemiecki generał Heinz Guderian.


Willa generała Wiktora Dubynina, Jeziorna 16, jest teraz w prywatnych rękach.
Fot. Piotr Kurek

Te dwa budynki, jeden odrestaurowany na medal i ten drugi czekający na swą odnowę, są świadectwem burzliwych dziejów miasta, które przez kilkadziesiąt lat czołgi, armaty, haubice i innego rodzaju broń miało wpisane w swoją tożsamość, prawie w swój herb.

Ktoś, kto kocha historię, kto pasjonuje się dziejami II wojny światowej, winien zajrzeć do Bornego Sulinowa. Na każdej prawie ulicy tablice informujące w kilku językach o tym, co tu było, co się działo. Ulica Lipowa - tutaj powstała kiedyś wioska, którą w latach trzydziestych XX wieku hitlerowskie Niemcy przekształcili w militarne miasto przygotowań do swej zbrojnej ekspansji na cały świat.


Kłomino - miasteczko na południu poligonu opuszczone przez Rosjan.
Fot. Piotr Kurek

Byłem tutaj już wcześniej, dwa razy, ale krótko. W sumie raptem trzy dni. Teraz postanowiłem na swym niezawodnym rowerze górskim marki Wheeler Pro 59 dość starannie objechać okolicę i wyrobić sobie wyobrażenie o wielkości terenu, na którym przez dziesięciolecia dwie potęgi militarne (Niemcy i ZSRR) ćwiczyły swe wojska.

Wokół jeziora Pile. Jezioro Pile leży na północ od poligonu, ma ponad 1000 hektarów, jest otoczone lasami. Ma swą urodę, jest głębokie (maksymalna wartość - 48 metrów, średnia - 11 metrów) i czyste. Nad nim rozpoczynam swą rowerową wędrówkę.


Widok na jezioro Pile od strony Piławy.
Fot. Piotr Kurek

Po przejechaniu kilkuset metrów natrafiam na zawody wędkarskie. Tym razem kije w wodzie moczy młodzież, puchary stoją na stole i opiekuje się nimi bibliotekarka - pani Dominika od książek. Zatrzymuję się na krótko, zamieniam kilka zdań i dalej w drogę. Ścieżką nad jeziorem. Pedałuję wolno, widzę mocno sfatygowane drewniane domki nurków (MSW) i za kilka minut natrafiam na tablicę z napisem "Teren prywatny".

Muszę odbić od jeziora, ulicą Turystyczną wjechać w las. Teraz prowadzą mnie tablice szlaku nordic walking. Jadę, jadę, jadę. Piach, piach, piach. Po kilku kilometrach na leśnej drodze spotykam terenowe auto, za kółkiem którego siedzi leśniczy Mariusz Kraska. Doradza mi wyjazd na betonową drogę, gdy mówię mu, że zamierzyłem objechać jezioro Pile dookoła.


Jerzy Mielewczyk z Lęborka (z prawej) startuje w Skandia Maraton Lang Team. Na zdjęciu z rodzicami - mamą Ewą i ojcem Jackiem. Kłomino, 14 sierpnia 2014.
Fot. Piotr Kurek

Jest ciepło, gorąco, ponad trzydzieści stopni Celsjusza. Trafiam na betonową drogę, made by III Rzesza, która jest w przyzwoitym stanie. Jadę kilkanaście kilometrów w stronę Łubowa, by zatrzymać się na chwilę nad Płytnicą, rzeką żyjącą kajakami.

W Łubowie mały odpoczynek. Zajeżdżam do sklepu spożywczego w stroju kolarskim, kupuję coś do picia oraz smakowitego pączka, i z ust pani sprzedawczyni słyszę słowa pochwały dla Rafała Majki i Czesława Langa. Jest wtorek, 12 sierpnia, trzy dni po zakończeniu Tour de Pologne i po raz pierwszy odbieram sygnał, że w niewielkiej wiosce ludzie z całego serca radowali się z sukcesu polskiego kolarza.


Kłomińskie wrzosowiska.
Fot. Piotr Kurek

Biorę kurs na Szczecinek, pedałuję wzdłuż ruchliwej szosy. Po kilku kilometrach zjeżdżam z głównej drogi i kieruję się do Piławy. Wioseczka nad jeziorem Pile jest pięknie położona, asfaltem pnę się w górę w stronę miejscowego kościoła. Dojeżdżam do niego, widzę tablicę ze słowami Czesława Niemena, że czas jak rzeka... płynie. Stąd ładny widok na jezioro Pile.

Pan Ziutek zaprasza. Po drodze dostrzegam wiele gospodarstw agroturystycznych. Widać, że funkcjonują od lat, są zadbane, pełne gości i turystów. Jedno z nich zwraca moją szczególną uwagę, pod numerem 43. To agroturystyka u Pana Ziutka (+48698982574). Wszystkie miejsca zajęte, ale gospodarz pokazuje mi czym dysponuje. Komfort pokoju jak w dobrym hotelu, z kuchnią i łazienką, za 100 złotych dla dwóch osób za dobę. Wiem, że kiedyś tu wrócę, by spojrzeć na stary dom, na szczycie którego widnieją dwa słowa - See Blick. I by zachwycić się widokiem jeziora Pile oraz w tym właśnie miejscu się wykąpać.

Silnowo jest kolejną miejscowością na drodze wokół ponad tysiąchektarowego jeziora. Zatrzymuję się na kolejną przerwę, by coś przekąsić, przed tutejszym sklepem. Nagle niebo się zachmurzyło, zerwał się silny wiatr. W jednej chwili zatrzęsły się drzewa, pociemniało niebo i przez moment wydawało się, że ten pogodowy Armageddon zwiastuje koniec świata...


Przez Dąbrowice jechałem w ulewnym deszczu, ale zatrzymałem sie tutaj, by zrobić zdjęcie.

Fot. Piotr Kurek

W pobliskim barze w powietrze poleciały plastikowe krzesła, zerwało parasole. W tym momencie mój rowerowy licznik wskazywał 30 przejechanych kilometrów, mniej więcej połowę zaplanowanego na ten dzień dystansu. Kiedy osłabł deszcz - wsiadłem na rower i w drogę. Przez ładny las w stronę Dąbrowicy. Na asfalcie leżały gałęzie, konary, liście. I nadal kropiło.

Za Dąbrowicą pedałuję blisko jeziora, polnymi i leśnymi ścieżkami. Także w bród przez niewielką rzeczkę, byle tylko szybko dotrzeć do Bornego Sulinowa. Wyszło ponad 50 kilometrów (linia brzegowa jeziora Pile wynosi około 30 km), dojechałem zmoknięty, choć przyznaję, że lubię taką zawadiacką jazdę w deszczu.

Wrażenia z tego objazdu są takie, że północna strona jeziora Pile (Piława, Silnowo i Dąbrowice) jest wielce urokliwa, że tutejsze gospodarstwa agroturystyczne są na medal, że można tutaj w spokoju i ciszy odpoczywać. Na rowerze, z wędką w ręku, na kajaku lub w wodzie. Polecam, rekomenduję.

Kierunek - Jeziorna. Dzień kolejny to jazda z Bornego Sulinowa w kierunku Nadarzyc. Po kilku kilometrach skręcam w prawo. Mijam niewielką wioskę w lesie, dojeżdżam do następnej.


Droga z Jeziornej do Liszkowa, idealna na trening kolarski.
Fot. Piotr Kurek

– Panie, kiedy kończyła się II wojna światowa było tutaj 28 gospodarstw. Niemcy opuścili wieś, zajęli ją ci, których przesiedlono tutaj z Bieszczad w ramach akcji "Wisła". Dziś jest tylko jedno gospodarstwo rolne, młodzi stąd wyjechali, jest kilka domków rekreacyjnych, także i mój - mówi starszy pan, który swe siedlisko nazwał Zagrodą Kaszuba. – Pracowałem 40 lat w służbie zdrowia, przyjechałem tutaj z Chojnic, zakochałem się w okolicy.

Ta okolica to wieś Jeziorna. Stąd do Liszkowa jest kilka kilometrów, które pokonuję po ładnej asfaltowej drodze. Idealnej na kolarski trening. Spokojnie tu i cicho, raptem spotykam tylko jeden samochód. Z Liszkowa po bruku dojeżdżam do betonowej drogi, by po kilkunastu kilometrach znów być w Bornem Sulinowie. I by przed wieczorem spokojnie objechać ulicę po ulicy, zajrzeć prawie w każdy kąt tego miasteczka, które w ostatnich latach cieszy się coraz większą popularnością wśród miłośników broni i militariów. I to nie tylko z Polski.

Środkiem przez poligon. W czwartek 14 sierpnia o poranku ruszam z Bornego Sulinowa, by przejechać przez środek słynny poligon. Zjeżdżam w prawo z drogi na Szczecinek i jestem na prawie asfaltowej drodze. Dziury na niej okropne. Widać tutaj, jak na dłoni, że od 21 lat (po wyjeździe Rosjan z Bornego Sulinowa) nikt jej nie remontował.


Ta tablica stoi na poligonowej drodze.
Fot. Piotr Kurek  

Mam rower górski, więc daję radę. Trasa jest oznakowana dwoma kolorami (żółtym i czerwonym), stoją przy niej tablice, które kierują w stronę wrzosowisk kłomińskich. Kiedy już je widzę na horyzoncie, dostrzegam tablicę, której treść może zmrozić...

Widzę białe linki saperskie wzdłuż drogi, którą jadę. Trwa rozminowywanie terenu. Spotykam ludzi, którzy to robią. Za nimi lata pracy, przed nimi wiele trudu, by oczyścić piękne wrzosowiska z wielce zardzewiałego żelastwa, które grozi śmiercią lub kalectwem.


Trzeba jechać drogą i nie zbaczać ani na lewo, ani też na prawo.
Fot. Piotr Kurek

Jadę przez poligon leśną ścieżką, kieruję się w stronę Kłomina. Na południowym końcu poligonu Rosjanie zbudowali swój "gorodok" - miasteczko. Wiele budynków zostało rozebranych, ale kilka jeszcze stoi. Jeden wieżowiec został przywrócony życiu, teren został ogrodzony, stoją tutaj cywilne samochody. Także leśnicy znaleźli swe miejsce, by stąd dbać o przyrodę. Na jednym z drzew wisi tablica z napisem "Sprzedaż miodu".

Jestem w Kłominie i gdzieś w oddali słyszę wybuchy. To saperzy wysadzają w powietrze pozostałości z minionych lat.


Fani militariów i Bornego Sulinowa.
Fot. Piotr Kurek

Jazda po poligonie jest w pełni bezpieczna, ale nie można zbaczać z oznakowanych szlaków. Najlepiej kupić dobrą mapę, zobaczyć trasy do przejechania i w drogę.

Pamięć o przeszłości. Tak jak i ja uczyniła rodzina państwa Mielewczyków z Lęborka. Pani Ewa, Pan Jacek i ich syn Jerzy (startuje w Skandia Maraton Lang Team - dystans Medio; jechał w Krokowej) chcą pokonać poligon, ale w odwrotną stronę niż ja. Spotykamy się w miejscu historycznym, gdzie jest kilka tablic przypominających o tym, że tutaj był oflag II D Gross-Born, gdzie w hitlerowskiej niewoli siedzieli polscy uczeni, pisarze, dziennikarze. Także major Henryk Sucharski - legendarny dowódca Westerplatte.

Stąd na wolność w lutym 1945 roku wyszedł Leon Kruczkowski, który napisał "Pierwszy dzień wolności".

Z Kłomina wracam przez Nadarzyce do Bornego Sulinowa. Droga jest urokliwa, gdyż drzewa tworzą swego rodzaju sklepienie a asfalt jest pierwszej jakości. Po drodze, na granicy Wielkopolski i Zachodniopomorskiego (lepiej chyba pisać Pomorza Zachodniego), spotykam sympatycznego człowieka z Małopolski i proszę go, by uchwycił mój rowerowy trud obiektywem mego Nikona.


Muzycy Filharmonii Gorzowskiej na rowerach w okolicach Bornego Sulinowa.
Fot. Piotr Kurek

Kilka kilometrów przed Bornem Sulinowem spotykam czworo młodych ludzi na rowerach. Pytają, jak dojechać do kłomińskich wrzosowisk. Najwyższy z całej czwórki ma Treka, kupił go w sklepie rowerowym Leszka Piaseckiego w Gorzowie Wielkopolskim i ... gra na wiolonczeli w Filharmonii Gorzowskiej właśnie. Pozostała trójka to również muzycy, także z Filharmonii Gorzowskiej.

Kiedy w czwartkowe popołudnie dojeżdżam do Bornego Sulinowa, miasto żyje militarnym gwarem. Przyjechali tutaj na cztery dni z całego świata miłośnicy broni i historii. Z niektórymi wdaję się w rozmowę, w pogawędkę. Wiedzą bardzo dużo o przeszłości tego miasta, wielu z nich przyjechało tutaj już po raz kolejny.

Wiedzą także i o tym, że okolica jest piękna, że tras rowerowych do pokonania jest bardzo wiele, zaś sam poligon coraz bardziej i bezpieczniej otwiera się dla pasjonatów nie tylko MTB.

                                                              Piotr Kurek

Jakiś czas temu Borne Sulinowo odwiedził na rowerze Piotr Rakowski, informatyk współpracujący z "Głosem Wielkopolskim" i zarazem pasjonat fotografii. Jego zdjęcia  można obejrzeć pod adresami:
https://plus.google.com/u/0/photos/100777034157681789680/
albums/5771435061225222177

https://plus.google.com/u/0/photos/100777034157681789680/
albums/5795163698104361601


   

Sporo nowości, także
oferta dla biegaczy
Trwaja zapisy do Mistrzostw Polski
w Maratonie MTB Obiszów 2014



Trzej najlepsi maratończycy Mistrzostw Polski 2013 w Obiszowie: Adrian Brzózka (od lewej - 2. miejsce), Piotr Brzózka (1. miejsce), Wojciech Halejak (3. miejsce).
Fot. Piotr Kurek

Już za niecałe trzy tygodnie w Bike Parku w Obiszowie rozegrane zostaną Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB. Wystartują zarówno zawodowcy, amatorzy, leśnicy, policjanci oraz górnicy. Trwają zapisy do poszczególnych zawodów.

Mistrzostwa rozegrane zostaną w dniach 13 i 14 września w Obiszowie pod Głogowem i w porównaniu z ubiegłym rokiem sporo będzie nowości. Zacznijmy od pierwszego dnia. 13 września na terenie Bike Parku nie będzie ścigania na rowerach… Organizatorzy zrobili ukłon w stronę miłośników biegania. Tego dnia będzie można się sprawdzić na trasie biegowej o długości 12 km lub 4-kilometrowej. Dzień później – 14 września zawody rozpoczną młodzi adepci szkółek kolarskich w ramach rozgrywanych Mistrzostw Polski Szkółek Kolarskich, a o godzinie 12 rozpoczną się główne zawody. Dla amatorów do pokonania będzie dystans Mini – 35 km lub Mega - 70 km. Elita kobiet zmierzy się również na trasie 70-kilometrowej, a elita mężczyzn walczyć będzie na dystansie 105 km. – Rys trasy w porównaniu z rokiem ubiegłym pozostanie ten sam, ale nie ukrywam, że będzie kilka zmian i urozmaiceń – mówi Artur Chodor, Dyrektor Wyścigu.

Nowością będzie także dwubój. Jak wspominaliśmy, pierwszego dnia rozegrany zostanie bieg na dystansie 12 i 4 km. Drugiego dnia osoby, które zdecydowały się na start w dwuboju i które przebiegły 12 km do przejechania będą miały 70 km – czyli dystans Mega, a te, które pokonały 4 km dystans Mini (35 km). Także po raz pierwszy w Obiszowie w tym roku o medale mistrzostw Polski rywalizować będą górnicy, wszystko to z okazji 40-lecia Zakładów Górniczych Rudna.

Zapisy do zawodów rozpoczęły się 28 lipca. Zgłaszać można się za pomocą strony internetowej www.mtbobiszow.pl. Opłata startowe zarówno w przypadku biegu, jak i Mistrzostw Polski amatorów wynosi 40 zł, a w dzień startu 50 zł. Za udział w dwuboju zapłacimy 60 zł. W ramach startowego zawodnicy otrzymają pakiet startowy, na który składać się będą: skarpetki, bidon, wyjątkowe medale, a także świadczenia takie jak: catering, bezpłatne pole namiotowe, udział w teletomboli, bufet zawodniczy, serwis rowerów, mycie rowerów, natryski, elektroniczny pomiar czasu. Warto też dodać, że najlepsi zawodnicy w poszczególnych kategoriach, czyli w sumie około 60 osób, nagrodzeni zostaną pamiątkowymi statuetkami oraz cennymi upominkami.

Zapraszamy wszystkich miłośników MTB oraz biegów przełajowych do Obiszowa. 
 

Get Adobe Flash player

Wheelerem między saperami (2014-08-19)
Borne Sulinowo otwarte dla rowerzystów Polecam jazdę na rowerze w Bornem Sulinowie i wokół niego. Fot. Konrad "Korben" Dyga To była jazda pełna napięcia i zaskoczeń, peda... [ więcej >> ]
 
W ten weekend w Jeleniej Górze
Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski
(2014-08-28)
Karkonoski Klasyk 2014 na nowej rundzie   W ostatni weekend sierpnia w Jeleniej Górze startuje Karkonoski Klasyk - Górskie Szosowe Mistrzostwa Polski. W tym roku dla zawodowc&... [ więcej >> ]
 
Będą niezłe emocje w Wągrowcu (2014-08-26)
Nocny eliminator w najbliższą sobotę   Eliminator, czyli sprinty na rowerach górskich, już w najbliższą sobotę (30 sierpnia) w Wągrowcu. Warto wybrać się do tego miasta, by w nocnej... [ więcej >> ]
 
433 startujących w Wałczu (2014-08-24)
Maraton MTB w cieniu bunkrów Aleksander Dorożała (Merx Team) wygrał w Wałczu na dystansie Mega. Fot. Piotr Kurek W niedzielę 24 sierpnia w Wałczu odbył się V maraton MTB o Puchar Gryfa Z... [ więcej >> ]
 
Stanica rowerowa pod lasem (2014-08-21)
Przysiąść w Złotkowie na chwilę Małgorzata Świtońska i Wojciech Załustowicz, właściciele stanicy rowerowej w Złotkowie, w rozmowie z Adrianną Borowicz z Telewizji Polskiej. Z kamerą Krzysztof Taci... [ więcej >> ]
 
Szosowcy spotykają się dzisiaj
na torze samochodowym "Poznań"
(2014-08-21)
Kolejny w tym roku czwartek kolarski Paweł Rychlicki (najwyższe miejsce podium) demonstruje w tym roku znakomitą formę sportową: wygrał już kilka czwartków kolarskich na torze samochodowym ... [ więcej >> ]
 
W niedzielę jedziemy do Wałcza (2014-08-18)
Maraton MTB w cieniu bunkrów     W najbliższą niedzielę (24 sierpnia) w Wałczu odbędzie się maraton MTB z cyklu Grand Prix Wielkopolski w maratonach rowerowych. Jego uczestnic... [ więcej >> ]
 
Solowy atak na ostatniej pętli (2014-08-17)
Maciej Paterski z Jarocina wygrał kolarski Memoriał Henryka Łasaka Maciej Paterski z Jarocina (CCC Polsat Polkowice) wygrał w sobotę 16. Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Memoriał Henryka Łasa... [ więcej >> ]
 
Samotny finisz 300 metrów przed metą (2014-08-17)
Paweł Cieślik wygrał kolarski wyścig Grand Prix Kralovehradeckeho Paweł Cieślik z Tarnowa Podgórnego (Bauknecht Author) po samotnym finiszu wygrał w sobotę czeski jednodniowy wyścig kolarsk... [ więcej >> ]
 
Piotr Kurczab wygrał w Szklarskiej Porębie (2014-08-17)
Startowali Wielkopolanie i stawali na podium Piotr Kurczab wygrał na dystansie Giga Bike Maraton w Szklarskiej Porębie. To jego drugi triumf w tym cyklu. Kolarz SGR Srebrna Góra nie dał szan... [ więcej >> ]
 
Bike Maraton w Szklarskiej Porębie
z Michałem Kwiatkowskim
(2014-08-16)
Mistrz Polski w sobotę w roli honorowego startera, w niedzielę zaprasza na trening   Dzisiaj, 16 sierpnia, w Szklarskiej Porębie rozegrana zostanie siódma edycja tegorocznego cyklu B... [ więcej >> ]
 
Wyżej rowerem w Polsce
wjechać się nie da!
(2014-08-16)
Kross Uphill Race Śnieżka za nami To była niesamowita sobota (9 sierpnia) w Karpaczu - deptak miejski w centrum został opanowany przez rowerzystów, którzy zjawili się tutaj przy okazji ... [ więcej >> ]
 
625 startujących w Suchym Lesie (2014-08-10)
Rekord uczestnictwa w maratonach MTB organizowanych przez Wojciecha Gogolewskiego Aleksander Dorożała z Poznania wygrał dziś na dystansie Mega. Ma w swym sportowym dorobku zwycięstwo w S... [ więcej >> ]
 
Rafał Majka zwycięzcą
71. Tour de Pologne
(2014-08-09)
Niezwykłe kolarskie emocje Wielki sukces Rafała Majki i ogromna satysfakcja Czesława Langa. Kraków, 9 sierpnia 2014. Fot. Szymon Gruchalski/tourdepologne.pl Rafał Majka z grupy Tink... [ więcej >> ]
 
Andrzej Kaiser znów zwycięski (2014-08-09)
1400 uczestników Tour de Pologne Amatorów Dorota Kuleczka (z lewej) i Joanna Roszczka z Czesławem Langiem. Bukowina Tatrzańska, 8 sierpnia 2014. Znakomita frekwencja, wspaniała walka... [ więcej >> ]
 
Przepiękna jazda Rafała Majki (2014-08-08)
Polak wygrywa szósty etap 71. Tour de Pologne w Bukowinie Tatrzańskiej i zostaje liderem Rafał Majka w przepięknym stylu wygrał dziś szósty etap 71. Tour de Pologne w Bukowinie Tatrz... [ więcej >> ]
 
Rafał Majka wygrał dzisiaj
piąty etap 71. Tour de Pologne
(2014-08-07)
Historyczny sukces Polaka Rafał Majka wygrał dziś piąty etap 71. Tour de Pologne. Na ten sukces kolarska Polska czekała całe długie dziesięć lat. Rafał Majka (Tinkoff Saxo) wygrał dziś piąty e... [ więcej >> ]
 
Jedziemy do Suchego Lasu (2014-08-07)
W najbliższą niedzielę maraton MTB   W najbliższą niedzielę, 10 sierpnia, w Suchym Lesie odbędzie się Bike Cross Maraton Gogol MTB. Jego uczestnicy zmierzą się z dwoma dystansami: Mega - 72 ... [ więcej >> ]
 
Jutro kolarze wjeżdżają w Tatry (2014-08-06)
Belg Jonas van Genechten najszybszy na mecie czwartego etapu w Katowicach Belg Jonas Van Genechten (Lotto Belisol) wygrał czwarty etap 71. Tour de Pologne z Tarnów Gemini Park do Katowic. Li... [ więcej >> ]
 
Szosowcy spotykają się jutro
na torze samochodowym
(2014-08-06)
Kolejny w tym roku czwartek kolarski   31 lipca, w ostatnim czwartku kolarskim, w kategorii do lat 50 triumfował Paweł Rychlicki przed Robertem Żmudzinem i Władysławem Gładysiakiem. Fot. Rom... [ więcej >> ]
 
Sprinterski finisz na ulicach Rzeszowa (2014-08-05)
Theo Bos zwycięzcą trzeciego etapu 71. Tour de Pologne UCI World Tour Theo Bos z grupy Belkin wygrał trzeci etap 71. Tour de Pologne. Holender triumfował po sprinterskim finiszu na ulicach Rzeszowa... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL