R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18043963 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-05-23
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

Czasówka smagana wiatrem
Ponad 100 osób ścigało się Obornikach


Mistrzowie Obornik w jeździe indywidualnej na czas.
Fot. archiwum Obornickiego Towarzystwa Cyklkistów

Ponad 100 osób wzięło udział w Mistrzostwach Obornik w jeździe indywidualnej na czas. Impreza odbyła się w minioną sobotę, jej uczestnicy mieli do pokonania dystans 12,5 km. Oddzielnie klasyfikowano mastersów z licencjami i zawodników kategorii cyklosport, oddzielnie amatorów.

Mówiąc w wielkim skrócie, prezes Obornickiego Towarzystwa Cyklistów Leszek Kaźmierczak oraz jego koledzy nie zwalniają tempa w organizacji dużych zawodów kolarskich. 22 kwietnia na Ziemi Obornickiej zorganizowali niezwykle udany II Ogólnopolski Supermaraton Szosowy "Krainą Trzech Rzek". W sobotę 20 maja, już po raz kolejny, przeprowadzili Mistrzostwa Oborniak w jeździe indywidualnej na czas na dystansie 12,5 km.

Na ulicy Towarowej, na wysokości siedziby firmy DT Swiss Polska, pojawili się zawodnicy z całego kraju, między innymi z Łomianek, Szklarskiej Poręby, czy też Radzynia Podlaskiego. Z tego miejsca startowali i tutaj też była usytuowana meta.

– Nie było lekko - zgodnie twierdzili startujący. Wiatr dmuchał w twarz z przodu, chwilami z boku. Nikt się jednak nie wycofał ze sportowej rywalizacji

Najlepszy czas wśród startujących uzyskał renomowany zawodnik kategorii cyklosport: Robert Żmudzin z Wolsztyna (reprezentuje barwy FTI Racing Team) - 16.24 min. W tym miejscu warto przypomnieć, że 22 kwietnia triumfował w II Ogólnopolskim Supermaratonie Szosowym w Obornikach, dwa zaś dni wcześniej wygrał drugi w tym roku czwartek kolarski na torze samochodowym "Poznań".

Znany w całym kraju Grzegorz Golonko z Łomianek (między innymi z organizacji maratonów MTB) uzyskał czas gorszy od Żmudzina o 5 sekund. Trzeci był Michał Kostuch z Zamku Kiszewskiego - 16.43 min.

Najlepszy czas wśród pań uzyskała Malwina Kiszewska z Głowna - 20:43 przed Joanną Kucal z Konina (21.17) i Martą Knap z Piły (22.26).

Wśród amatorów najlepszy czas uzyskał Maciej Adamczyk - 17.31 min., który - pod nieobecność Artura Spławskiego (wyścig w Rawie Mazowieckiej) - okazał się najlepszym czasowcem Ziemi Obornickiej.

Imprezę (wpisana do kalendarza wyścigów kolarskich mastersów) współfinansował Urząd Miasta w Obornikach. Dla zwycięzców, jak na dużych wyścigach, nie zabrakło butelek szampana ufundowanych przez firmę internetową Arkadiusza Knapa - Stickers4bikes.

Oborniki aktywnością tutejszych ludzi kolarstwa czynią sobie rozgłos w kraju i przybliżają się do dnia, w którym odbędzie się tutaj właśnie krajowy championat mastersów w jeździe indywidualnej na czas. Na sprawdzonej trasie, przy nowoczesnej na wskroś firmie DT Swiss Polska.

                                  Piotr Kurek

 

Strój kolarski - kiedyś i dziś
W czwartek spotkanie w klubie Hetman


Piotr Miśkiewicz (w środku) od dwudziestu lat produkuje stroje sportowe dla kolarzy. Tu, na zdjęciu, z synem i wnukiem znanego poznańskiego trenera Franciszka Przecinkowskiego. Rajd Rowerowy Radia Merkury, listopad 2015.
Fot. Piotr Kurek
 

25 maja br. o godzinie 18, w klubie Hetman na osiedlu Jana III Sobieskiego, w ramach działającego w Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Klubu Miłośników Jazdy Na Rowerze, odbędzie się spotkanie, którego tematem będzie "Strój kolarski – kiedyś i dziś".

Spotkanie poprowadzi Piotr Miśkiewicz, założyciel firmy BCM Nowatex, producent strojów sportowych do jazdy na rowerze, biegania, triathlonu, fitnesu i nordic walkingu.

Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych, a szczególnie tych, którzy wykazują choćby minimalny rodzaj aktywności sportowej.

  

Pniewy pełne młodzieży
Mistrzostwa Wielkopolski w kolarstwie górskim


Ekipa z Bralina (jedna z najlepszych szkółek kolarskich w Polsce - południe Wielkopolski) wywalczyła w Pniewach aż sześć tytułów mistrzowskich. Na zdjęciu z nią Grzegorz Maleszka (najlepszy masters) oraz włodarze Pniew - wiceburmistrz Józef Ćwiertnia (z lewej) i Krzysztof Matuszak - przewodniczący Rady Miejskiej (z prawej).

Fot. Piotr Kurek

Pniewy były dziś areną otwartych Mistrzostw Wielkopolski w kolarstwie górskim. Ścigali się utytułowani zawodnicy, ale pojawiło się sporo młodych ludzi i to nie tylko z naszego regionu. W najważniejszych wyścigach, elity kobiet i mężczyzn, triumfowali Maja Drelak z Bralina i Bartłomiej Oleszczuk z Poznania. 

Pniewy nie zawiodły pod żadnym względem. Pogoda sprzyjała pasjonatom MTB, trasa mogła i może stanowić wzór dla innych imprez XC w kraju, organizacyjnie wszystko zagrało. Dopisali też zawodnicy.

I to od pierwszego wyścigu mini-żaków (roczniki 2007 i młodsi) aż do ostatniego, w którym na sześciu rundach (nie licząc okrążenia rozjazdowego) rywalizowali zawodnicy elity i juniorzy.


Robert Syc (czwarty w prawej) i jego kolarska trzódka z Leszna (REAL 64-sto). Z prawej Kacper Mizuro (rocznik 2008) - najlepszy mini-żak pniewskiej imprezy.
Fot. Piotr Kurek

W tym ostatnim najszybciej wystartował Artur Sobkowiak z Piły, wkrótce prowadzenie objął Michał Górniak z Poznania, by oddać je koledze z ekipy Rybczyński-Bikes Remmers TP-LInk Bartłomiejowi Oleszczukowi. Stało się to przed początkiem drugiej rundy i z każdą kolejną właśnie on zaczął się oddalać rywalom. I pewnie jechał po pierwsze miejsce, które mógłby odebrać mu tylko pech. Tak się jednak nie stało i Bartłomiej Oleszczuk został mistrzem Wielkopolski w kolarstwie górskim (01:16:31.15).

Za jego plecami toczyła się zacięta walka o drugie miejsce. Zwycięsko z niej wyszedł Michał Górniak (01:18.03.28), trzeci był Łukasz Pihulak z Żar (01:18:47.31). Miejsca od 4. do 6. zajęli: 4. Piotr Marciniak z Poznania, 5. Beniamin Chojnicki z Zielonej Góry i 6. Sylwester Swat z Przeźmierowa.


Start zawodników elity i juniorów. Na prowadzeniu Artur Sobkowiak.
Fot. Piotr Kurek

Pięknie, na tym samym dystansie, co zawodnicy elity, rywalizowali juniorzy. Wygrał Karol Przewdzięk z Bralina przed Emilianem Pajzertem z Leszna i Bartoszem Sierżantem z Poznania.

Rywalizację elity kobiet wygrała Maja Drelak z Bralina, która już wiele razy przywdziewała koszulkę reprezentantki Polski - między innymi przed rokiem na Mistrzostwach Europy MTB w Szwecji. Druga była Daria Kasztarynda z Chodzieży, trzecia Marta Rozwalka z Poznania.

W tym miejscu warto podkreślić, że w łączonym wyścigu juniorek, zawodniczek elity i pań masters wystartowało aż 21 zawodniczek. Najlepszą juniorką okazała się Milena Drelak (młodsza siostra Mai), wśród kobiet masters z przewagą ponad dwóch minut nad rywalkami triumfowała Małgorzata Gogolewska z Wągrowca.


Trzech najlepszych zawodników elity: Michał Górniak (2. miejsce - od lewej), Bartłomiej Oleszczuk (1. miejsce) i Łukasz Pihulak (3. miejsce).
Fot. Piotr Kurek

Jednym z najbardziej zadowolonych ludzi na pniewskiej polanie na Księżych Górach był Grzegorz Maleszka z Olsztyna (rocznik 1977). Zawodnik Renault Team MTB okazał się lepszy od wszystkich wielkopolskich mastersów. Pierwszą rundę ukończył na drugim miejscu (za Szymonem Matuszakiem), na czterech następnych okrążeniach zwiększał przewagę nad rywalami. Z drugim na mecie Błażejem Surowcem wygrał o ponad półtorej minuty. Trzeci był Szymon Matuszak. Wśród juniorów młodszych bezkonkurencyjny okazał się Miłosz Wojciechowski z Piły przed Oskarem Kucharczakiem z Sadów i Kacprem Fiszerem z Łoniewa pod Lesznem.

Ścigali się młodzicy, także jedna młodziczka. Nie zabrakło żaków i jednej żaczki. Wśród mini-żaków (roczniki 2007 i młodsi) swą klasę zademonstrował Kacper Mizuro (rocznik 2008). Ma dziewięć lat, trzy już bawi się w kolarstwo i ma talent na miarę swego ojca - Pana Wojciecha Mizuro (jednego z szefów leszczyńskiego zespołu REAL 64-sto). Leszczyński team w sile 14 osób wystartował w Pniewach, równie liczny był zespół z Piły, także z Bralina, Bydgoszczy i Zielonej Góry. Dziś w Pniewach pojawiło się bardzo dużo roczników urodzonych w XXI wieku. Mówiąc w wielkim skrócie, prawdziwe XC ma swych fanów i dużo uzdolnionej młodzieży.

Integralną częścią imprezy były Akademickie Mistrzostwa Wielkopolski w kolarstwie górskim. Triumfowali Marta Rozwalka (Uniwersytet Przyrodniczy) i Sebastian Swat (UAM). Kontrolę nad rywalizacja studentów kolejny rok z rzędu bardzo udanie sprawował Bartosz Gogolewski (KU AZS Politechniki Poznańskiej).

 
Małgorzata Gogolewska na najwyższym stopniu podium w rywalizacji pań masters. Z lewej Katarzyna Wolińska z Żar, z prawej Anna Krzyżelewska-Suś z Bydgoszczy z synem Igorem. Z lewej Eugeniusz Siminiak, z prawej Henryk Hutniczak - obaj działacze teamu Odjechani-Pniewy.pl, współorganizatora niedzielnej imprezy w Pniewach.
Fot. Piotr Kurek

Odjechani-Pniewy.PL, wspólnie z Wojciechem Gogolewskim, zorganizowali piękną imprezę. Eugeniuszowi Siminiakowi, Bogusławowi Kwiatkowskiemu i Henrykowi Hutniczakowi (wymieniam tylko tych trzech Panów) oraz ich kolegom należy się szacunek, że piąty roku z rzędu dla pasjonatów MTB zorganizowali słoneczny championat. I że podczas honorowania najlepszych towarzyszyli im: Józef Ćwiertnia - wiceburmistrz Pniew i Krzysztof Matuszak - przewodniczący Rady Miejskiej w Pniewach.

                                          Piotr Kurek 

  

Jeden dzień z życia mistrza świata
Adrian Tekliński gościł w Obornikach i w Poznaniu


Adrian Tekliński i Janusz Kowalski - dwaj polscy mistrzowie świata. Złotkowo, 18 maja 2017. 
Fot. Piotr Kurek  

Adrian Tekliński, torowy mistrz świata 2017, przyjechał w tym tygodniu na jeden dzień do Poznania, by - przede wszystkim - wystartować w szosowym wyścigu kolarskim na tutejszym torze samochodowym. Co też i zrobił, zbierając oklaski i brawa od ludzi, którzy kochają rowery i sportową rywalizację. 

Przyjechał o poranku, wyjeżdżał po godzinie dwudziestej. Był to niezwykle pracowity dzień wielce sympatycznego kolarza. Gościł w kilku miejscach, wszędzie życzliwie przyjmowany. Towarzyszyłem mu cały dzień, bliżej poznając sportowca, historię jego życia i marzenia na przyszłość

Wzruszające spotkanie. Adrian Tekliński jest kolarzem, specjalizuje się w konkurencjach wytrzymałościowych na torze. 13 kwietnia w Hongkongu w imponującym stylu wywalczył tytuł mistrza świata w scratchu, czyli jeździe na dystansie 15 km (60 rund). 

Jadę z nim do Złotkowa. – Zrobię Panu prezent! - mówię do Adriana Teklińskiego. Złotkowo, ulica Złota 5. Docieramy do miejsca, gdzie Janusz Kowalski, szosowy mistrz świata z Montrealu (rok 1974), prowadzi swój gospodarczy biznes (SAIKO - producent obręczy rowerowych i kół) i także bardzo ładny salon rowerowy.


Adrian Tekliński w salonie rowerowym Janusza Kowalskiego. W tle zdjęcia ilustrujące bogatą karierę mistrza świata, triumfatora TdP z roku 1976, także wielu innych wyścigów.
Fot. Piotr Kurek 

Adrian Tekliński jest politologiem (studiował w Krakowie), zna historię Polski i świata, ale interesuje się tym wszystkim (ludźmi i wydarzeniami), co przez lata i dziesięciolecia tworzyło potęgę naszego cyklizmu.

W Złotkowie dwaj mistrzowie świata stają do wspólnej fotografii. Tęczowa koszulka Janusza Kowalskiego wisi dumnie za szkłem na ścianie, Adrian trzyma swoją w dłoniach. I wysłuchuje z uwagą, jakby to było wczoraj, relacji Mistrza Janusza o wyścigu w kanadyjskim Montrealu. O tym, jakie były wówczas ustalenia trenera, kto jechał w reprezentacji Polski, kto wreszcie stanął na podium. 

– To było 43 lata temu - śmieje się triumfator Tour de Pologne 1976. – Wówczas też tak byłem wycieniowany, jak ty teraz - mówi do Adriana. – Życzę Tobie dalszych sukcesów i medali - podkreślił na pożegnanie jeden z najbardziej znanych wielkopolskich kolarzy.


Adrian Tekliński w siedzibie firmy DT Swiss Polska w Obornikach. 18 maja 2017.
Fot. Piotr Kurek

DT Swiss Polska. Firma znajduje się w Obornikach, 30 km na północ od Poznania, i produkuje koła kolarskie najwyższej jakości. Zatrudnia ponad 300 osób, niedawno obchodziła dziesięciolecie swego istnienia.

Co tu dużo mówić, na kołach z Obornik Francuzka Julie Bresset zdobyła podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie (2012) złoty medal w wyścigu cross country.  

Mistrza świata podejmują Tomasz Gil - wiceprezes DT Swiss Polska i zarazem dyrektor operacyjny firmy oraz Waldemar Kotarski - dyrektor ds. logistycznych. 


Tomasz Gil i Adrian Tekliński, za nimi tysiące dobrych kół kolarskich, które pojadą w Polskę i w świat. 
Fot. Piotr Kurek 
 
– Nie tylko Julie Bresset korzystała z naszych kół. Szwajcar Nino Schuter też na nich jeździ. Maja Włoszczowska również zamawiała u nas na swoje potrzeby. Te trzy nazwiska najlepiej ilustrują, że nasze wyroby cieszą się uznaniem wśród kolarskich mistrzów - podkreśla Tomasz Gil.  

Pan Prezes jest rówieśnikiem Andrzeja Kaisera (rocznik 1973). Tworzył firmę w Obornikach od zera, dziś współpracuje ona z najlepszymi na świecie producentami rowerów. Sponsoruje zawody kolarskie (szosowe, MTB), sam Pan Prezes ściga się także w nich, jak choćby 29 kwietnia w wielce sympatycznej i bogatej w nagrody imprezie o nazwie DT4YOU MTB Maraton Oborniki.


Ten magazyn wyrobów gotowych odzwierciedla skalę produkcji w DT Swiss Polska w Obornikach. 
Fot. Piotr Kurek  

Dwie godziny w DT Swiss Polska. Szefowie firmy pytają Adriana o dotychczasowy przebieg kariery, o jego sportowe marzenia, stają do wspólnej fotografii. I pokazują mu swe gospodarstwo - dział po dziale, jak powstają kolarskiej koła najwyższej jakości. I informują nas, że renoma firmy zmusza ich do powiększenia fabryki (wytwórni) na kolejnych hektarach ziemi. 

Automobilklub Wielkopolski. W grudniu tego roku minie czterdzieści lat, gdy w Poznaniu powstał tor samochodowy "Poznań". Wówczas, jak pamiętam, u jego twórców tliła się nadzieja, że kiedyś do Grodu Przemysła przyjedzie Formuła Jeden i jej mistrzowie.

 
Adrian Tekliński na torze samochodowym "Poznań", 18 maja 2017.
Fot. Piotr Kurek

Ten tor, to miejsce, od prawie samego początku był życzliwy kolarzom. Pedałowali tutaj Ryszard Szurkowski, Janusz Kowalski, Zenon Czechowski, Zbigniew Szczepkowski.

Trzy lata temu zaczęły się tutaj odbywać kolarskie czwartki - dwadzieścia w roku plus finałowa rozgrywka. Tak było przed dwoma laty i rokiem.  

– Dwa lata temu przyjechałem na tor samochodowy "Poznań", by treningowo pościgać się przed Mistrzostwami Europy we Francji - mówił w czwartek w gabinecie prezesa AW Roberta Werle Adrian Tekliński. – To przetarcie na poznańskim asfalcie dało mi brązowy medal. Podobnie było przed rokiem, gdy po wyścigu w Poznaniu na Mistrzostwach Europy w Szwajcarii wywalczyłem srebrny medal - podkreśla mistrz świata 2017 z Hongkongu.


Romuald Szaj (od lewej), Adrian Tekliński i Robert Werle. Siedziba Automobilklubu Wielkopolski.
Fot. Piotr Kurek

I dodaje: – To świetne miejsce, tor "Poznań", do treningu kolarskiego: do uczenia się, jak pokonać na trasie 4083 metrów aż siedemnaście zakrętów, jak pedałować szybko jeden obok drugiego. Myślę, że koledzy z torowej reprezentacji Polski będą, tak jak ja, chętnie tu przyjeżdżać.

12 rund na torze. W czwartek 18 maja Romuald Szaj, prezes Wielkopolskiego Towarzystwa Cyklistów, zarządził szosowe ściganie na dwunastu rundach, czyli 48996 metrach. 

Sto dwadzieścia trzy osoby, w tym kilka pań i Adrian Tekliński stanęli na starcie. Mistrza przywitano oklaskami i brawami. Ale tego dnia pasjonaci szosy z całej Polski jechali na całego, osiągając średnią prędkość ponad 44,97 kilometry na godzinę. Wygrał Wojciech Ziółkowski (rocznik 1984) ze Stargardu. 


Romuald Szaj (organizator czwartków kolarskich), Adrian Tekliński, Piotr Kurek, Władysław Gładysiak i Tadeusz Jasionek. 18 maja 2017. 
Fot. archiwum Piotra Kurka 

Adrian jechał gościnnie i treningowo. Każdy choć przez moment chciał obok niego pedałować. Na finiszu rozprowadzał Filipa Kaczanowskiego, kierownika poznańskiego Autodromu przy ulicy Głogowskiej.

I już po ukończonym wyścigu jedna sesja zdjęciowa za drugą. – Panie Adrianie, jeszcze ze mną proszę - słyszało się w czwartkowy wieczór.

Zamiast podsumowania. – Jestem w szoku - mówił mi Adrian Tekliński, gdy wieczorem opuszczał Gród Przemysla. – Poznań i Oborniki przyjęły mnie po królewsku. I kolarze na torze "Poznań" i jego prezes, i szefowie DT Swiss Polska oraz Janusz Kowalski. Dostałem upominki, ale wywożę przekonanie, że ludzie tu mieszkający kochają rowery pełną piersią - to ostatnie słowa sympatycznego mistrza świata, mistrza toru, przed wyjazdem ze stolicy Pyrlandii.

                                             Piotr Kurek

 

Dużo sympatii dla mistrza świata
Adrian Tekliński wystartował
w czwartek na torze "Poznań" 
 


Adrian Tekliński doznał dziś dużo sympatii ze strony braci kolarskiej
na torze samochodowym "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Adrian Tekliński, mistrz świata w scratchu, wystartował dzisiaj (18 maja) w wyścigu szosowym na torze samochodowym "Poznań". Była to piąta tegoroczna edycja coraz popularniejszej imprezy w środowisku kolarskim. Wzięły w niej udział 122 osoby, w tym kilka pań. Wszystkie one okazały dużo sympatii dla posiadacza tęczowej koszulki championa globu.

Tym razem kolarze mieli do przejechania 12 rund, czyli 48996 metrów. Było ciepło (ponad 20 stopni Celsjusza), ale startującym dość mocno dmuchał wiatr prosto w twarz.

Na pierwszej rundzie mocno zaatakował Jan Zugaj ze Szczecina. Na drugiej na solidny odjazd zdecydowało się czterech kolarzy: Wojciech Ziółkowski ze Stargardu, Sławomir Spławski z Bogdanowa pod Obornikami, Przemysław Mocek z Ostrowa i Ukrainiec Richard Nikołajenko z Wrocławia.

Z okrążenia na okrążenie ta czwórka zyskiwała przewagę nad następną grupą kolarzy: od 20 sekund do ponad półtorej minuty (1:16) na końcu wyścigu

Wojciech Ziółkowski (rocznik 1984) finszował dziś pierwszy przed Sławiomirem Spławskim (też 1984) i Przemysławem Mockiem (1992).

Adrian Tekliński przyjechał dziś do Poznania gościnnie i treningowo. Pokonał 12 rund w dobrym tempie, ale ważniejesze od jego jazdy były wyrazy szacunku i uznania okazane przez startujące panie i mężczyzn za to, co 13 kwietnia zrobił w Hongkongu, gdzie zdobył tytuł mistrza świata w scratchu. Przed startem otrzymał od wszystkich gromkie brawa.

Przejechał dwanaście rund, ale wszyscy mu dziękowali za wyczyn w Azji. I prawie wszyscy stawali do pamiątkowych zdjęć z Mistrzem.

                                               Piotr Kurek

 

Kolarze i dziennikarze
Gala 74. Tour de Pologne w Pruszkowie  


Krzysztof Sujka, Piotr Kurek, Wojciech Matusiak i Tomasz Jaronski.
Fot. archiwum Piotra Kurka
 

To było wczoraj, 24 godziny temu, gdy do wspólnego zdjęcia stanęli: Krzysztof Sujka, Wojciech Matusiak, Piotr Kurek i Tomasz Jaroński. Działo się to w Pruszkowie podczas uroczystej gali z okazji prezentacji trasy 74. Tour de Pologne.

Jedno zdjęcie, cztery osoby. Jak opisać fotografię, na której widnieją sylwetki znanych kolarzy i dziennikarzy rozpoznawalnych w całej Polsce.

W środku Piotr Kurek i Wojciech Matusiak, dziennikarz i wybitny polski kolarz (obaj rocznik 1945). Debiutował w Wyścigu Pokoju w roku 1970, gdy liderem zespołu był Ryszard Szurkowski a gdy wspierali go w sportowym wysiłku: Zenon Czechowski (kapitan reprezentacji z miasta Poznania), Zbigniew Krzeszowiec, Andrzej Kaczmarek, Zygmunt Hanusik, Krzysztof Stec.

Z lewej strony fotki Krzysztof Sujka (kolarz), z prawej Tomasz Jaroński (wybitny dziennikarz). Obaj młodsi od pary Matusiak i Kurek o całych dziesięć lat (roczniki 1955), jak Czesław Lang.

Krzysztof Sujka, wielki przyjaciel Czesława Langa, i Tomek Jaroński (wielki mistrz kolarskiego dziennikarstwa), stoją na zewnątrz fotografii. Łodzianin z lewej w kapeluszu, Tomek Redaktor z prawej.

Czterech facetów w pruszkowskiej hali kolarskiego toru. Stanęli do zdjęcia. Jedni reprezentowali Polskę na całym świecie w kolarskim trudzie, drudzy byli zawsze na dziennikarskim posterunku. I tak już pozostanie na zawsze. I w przypadku Tomka, jak i moim.

                                Piotr Kurek

  

74. Tour de Pologne
– z Krakowa do Bukowiny Tatrzańskiej
Uroczysta gala w Pruszkowie 
 


Czesław Lang wygrał wyścig dawnych sław kolarstwa.
Fot. Piotr Kurek

To będzie tydzień niesamowitych sportowych emocji. Kolarze pokonają 1144 kilometry i przejadą przez ponad 500 miejscowości. Będą pagórki, czas dla sprinterów i wysokie góry. Słowem – wszystko co jest potrzebne do wielkiej kolarskiej rywalizacji.

Tour de Pologe to ściganie na rowerach z najwyższej półki. Nie mogło go zabraknąć nawet podczas prezentacji trasy na torze kolarskim BGŻ BNP Paribas Arena w Pruszkowie. Obok siebie stanęły gwiazdy z dawnych lat – Czesław Lang, Lech Piasecki, Ryszard Szurkowski, Henryk Charucki. W wyścigu australijskim, gdzie ostatni z kolarzy na okrążeniu odpada, najlepszy okazał się Czesław Lang, który jak za najlepszych czasów ograł konkurentów jednego po drugim.

Dopiero po sportowych emocjach przyszedł czas na prezentację trasy 74. Tour de Pologne UCI World Tour, która przedstawia się tak:
29.07 ETAP I KRAKÓW – KRAKÓW 137 km
30.07 ETAP II TARNOWSKIE GÓRY – KATOWICE 142 km
31.07 ETAP III JAWORZNO – SZCZYRK 161 km
01.08 ETAP IV ZAWIERCIE – ZABRZE 238 km
02.08 ETAP V OLIMP NAGAWCZYNA – RZESZÓW 130 km
03.08 ETAP VI KOPALNIA SOLI „WIELICZKA” – ZAKOPANE 199 km
04.08 ETAP VII BUKOVINA RESORT – BUKOWINA TATRZAŃSKA 132 km


Podczas uroczystej prezentacji trasy 74. Tour de Pologne.
Fot. Szymon Gruchalski  

- Tym razem postanowiliśmy zmienić nieco trasę wyścigu, ale nie mogło na niej zabraknąć chociażby Krakowa, który dla nas jest tak samo ważny jak Paryż dla Tour de France. Będą dwa etapy pagórkowate, jeden typowo sprinterski i cztery górskie. To wyścig, który będzie pasował kolarzom pokroju Rafała Majki czy Vincenzo Nibaliego, dla których im ciężej tym lepiej – podsumowuje trasę dyrektor generalny Lang Team Czesław Lang.

Od tego roku Tour de Pologne zyskuje nowego, potężnego partnera. Zgodnie z dekretem Napoleona – sponsorem głównym wyścigu został CARREFOUR.

- Kontynuując nasze zaangażowanie w największe wydarzenia kolarskie zdecydowaliśmy się w tym roku zostać sponsorem głównym Tour de Pologne! Nasze wsparcie nie jest przypadkowe i doskonale wpisuje się w realizację kampanii Carrefour „Z miłości do zdrowia”. Od kilku lat kładziemy duży nacisk na projekty związane z promowaniem zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej, a także stale rozwijamy asortyment produktów ze „Zdrowej półki Carrefour” – zgodnie z dekretem Napoleona, który stał się synonimem naszego zobowiązania wobec klientów. Warto także dodać, że Grupa Carrefour wspiera od wielu lat największe imprezy kolarskie na świecie, m.in. popularny Tour de France – podkreśla Robert Noceń, sekretarz generalny Carrefour Polska.

Podczas 74. Tour de Pologne nie zabraknie imprez towarzyszących. Ostatni dzień wyścigu tradycyjnie zarezerwowany jest dla kolarzy z całej Polski, którzy powalczą w Bukowinie Tatrzańskiej na trasie zawodowego peletonu w Tour de Pologne Amatorów.

Rok 2017 to ważna rocznica dla Nutella Mini Tour de Pologne. Jeden z najpopularniejszych cyklów wyścigów dla dzieci, gdzie swoje wielkie kariery zaczynali Katarzyna Niewiadoma czy Michał Kwiatkowski, obchodzi dziesięciolecie. Z tej okazji organizatorzy szykują specjalne niespodzianki. 


Ryszard Szurkowski, Józef Gawilczek i Jan Falatyn - chwilę przed rozpoczęciem wyścigu dawnych sław kolarstwa na torze w Pruszkowie. 15 maja 2017.
Fot. Piotr Kurek

Uroczysta gala, na której zaprezentowana została trasa Tour de Pologne odbyła się na torze kolarskim w Pruszkowie. Wśród wielu gości Czesława Langa nie zabrakło ministra sportu Witolda Bańki, dyrektora generalnego Międzynarodowej Unii Kolarskiej Martina Gibbs’a oraz przedstawicieli sponsorów, partnerów, kolarskich gwiazd z dawnych lat oraz mediów.

SPONSORZY POSZCZEGÓLNYCH KLASYFIKACJI 74. TOUR DE POLOGNE
KOSZULKA CARREFOUR (żółta) – lider klasyfikacji generalnej wyścigu
KOSZULKA TAURON (magenta) – lider klasyfikacji górskiej
KOSZULKA HYUNDAI (biała) – lider klasyfikacji sprinterskiej
KOSZULKA LOTTO (granatowa) – lider klasyfikacji najaktywniejszych
PREMIA LOTOS – polski zawodnik w klasyfikacji generalnej

Najlepszy kolarz 74. Tour de Pologne wyjedzie w Polski nowym samochodem marki HYUNDAI. To nagroda główna dla zwycięzcy klasyfikacji generalnej. Zwycięzcy etapów i całego wyścigu wyłonieni zostaną dzięki marce TISSOT– oficjalnemu pomiarowi czasu, nowemu partnerowi Tour de Pologne. Od tego roku do rodziny partnerów dołączył także OLIMP LABORATORIES– jeden z najlepszych i najbardziej znanych na świecie producentów farmaceutyków i suplementów diety dla sportowców. Miejsce oficjalnego partnera logistycznego zarezerwowane jest dla Fraikin, a wszystkie elementy scenografii przygotuje STUDIO55 advertising solutions.


Byli mistrzowie kolarstwa z prezesem PZKol Dariuszem Banaszkiem i ministrem sportu Witoldem Banką. Pruszków, 15 maja 2017.
Fot. Piotr Kurek

Tour de Pologne to także największe media, które relacjonują wyścig. Firma Lang Team stawia na najlepszych i największych w naszym kraju. Jej głównymi partnerami są: TELEWIZJA POLKA, POLSKIE RADIO, ONET, PRZEGLĄD SPORTOWY, a od niedawna do tego grona dołączyła największa gazeta codzienna FAKT i jeden z najważniejszych tygodników opinii – WPROST. Kampanię reklamującą Tour de Pologne będzie można obejrzeć także w sieci kin CINEMA CITYoraz ekranach i billboardach CITYBOARD MEDIA.

Tour de Pologne to także najlepsza z możliwych realizacji telewizyjnych. Rywalizacja będzie pokazywana nie tylko z mobilnych kamer na motocyklach ale także ze śmigłowców, które z góry pokażą najważniejsze wydarzenia w peletonie. Relacje z polskich tras można oglądać w ponad 100 krajach świata, w dwudziestu wersjach językowych.

To wszystko tworzy niesamowity i niepowtarzalny klimat wyścigu, który według oficjalnych informacji jest jednym z pięciu najchętniej oglądanych wydarzeń kolarskich w sezonie na całym świecie. Na trasie ścigających się zawodników ogląda co roku nawet 3,5 miliona sympatyków jazdy na rowerze. Magiczna kombinacja trasy, emocji i kibiców daje im poczucie, że Tour de Pologne to wyścig, którego nie mogą ominąć w swoim kalendarzu startów.

 

Get Adobe Flash player

Jeden dzień z życia mistrza świata (2017-05-20)
Adrian Tekliński gościł w Obornikach i w Poznaniu Adrian Tekliński i Janusz Kowalski - dwaj polscy mistrzowie świata. Złotkowo, 18 maja 2017.  Fot. Piotr Kurek   Adrian Tekliń... [ więcej >> ]
 
Czasówka smagana wiatrem (2017-05-23)
Ponad 100 osób ścigało się Obornikach Mistrzowie Obornik w jeździe indywidualnej na czas. Fot. archiwum Obornickiego Towarzystwa Cyklkistów Ponad 100 osób wzięło udział w Mi... [ więcej >> ]
 
Strój kolarski - kiedyś i dziś (2017-05-23)
W czwartek spotkanie w klubie Hetman Piotr Miśkiewicz (w środku) od dwudziestu lat produkuje stroje sportowe dla kolarzy. Tu, na zdjęciu, z synem i wnukiem znanego poznańskiego trenera Franciszka P... [ więcej >> ]
 
Pniewy pełne młodzieży (2017-05-21)
Mistrzostwa Wielkopolski w kolarstwie górskim Ekipa z Bralina (jedna z najlepszych szkółek kolarskich w Polsce - południe Wielkopolski) wywalczyła w Pniewach aż sześć tytułów m... [ więcej >> ]
 
Kolarze górscy Wielkopolski
walczą o tytuły mistrzowskie
(2017-05-19)
W niedzielę 21 maja jedziemy do Pniew W najbliższą niedzielę, 21 maja, w Pniewach odbędą się XIII Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski w Kolarstwie Górskim. Impreza zostanie przeprowadzona na Ks... [ więcej >> ]
 
Jutro czasówka w Obornikach (2017-05-19)
12,6 km do szybkiego przejechania Jutro, 20 maja, od wczesnych godzin rannych, fani kolarstwa szosowego mogą uczestniczyć w Mistrzostwach Obornik w jeździe indywidualnej na czas. Dystans do pokonan... [ więcej >> ]
 
W najbliższą niedzielę odkrywanie
uroków Puszczy Wkrzańskiej
(2017-05-19)
Skoda Pehamot Challenge Maraton MTB w Szczecinie Oni stoczyli walkę o zwycięstwo w październiku 2016 w pięknych lasach Szczecina. Fot. Piotr Kurek W najbliższą niedzielę fani MTB z całeg... [ więcej >> ]
 
Dużo sympatii dla mistrza świata (2017-05-18)
Adrian Tekliński wystartował w czwartek na torze "Poznań"   Adrian Tekliński doznał dziś dużo sympatii ze strony braci kolarskiej na torze samochodowym "Poznań". Fot... [ więcej >> ]
 
74. Tour de Pologne
- z Krakowa do Bukowiny Tatrzańskiej
(2017-05-16)
Uroczysta gala w Pruszkowie   Czesław Lang wygrał wyścig dawnych sław kolarstwa. Fot. Piotr Kurek To będzie tydzień niesamowitych sportowych emocji. Kolarze pokonają 1144 kilomet... [ więcej >> ]
 
Warto pokibicować mistrzowi świata (2017-05-16)
Adrian Tekliński wystartuje w czwartek na torze "Poznań" Piotr Kurek, Adrian Tekliński i Romuald Szaj podczas prezentacji trasy 74. Tour de Pologne na torze kolarskim w Pruszkowie, 1... [ więcej >> ]
 
Michał Bajor śpiewał
w kościółku w Nekielce
(2017-05-14)
102 kilometry w sobotni czas  Michał Bajor dał pokaz swego artyzmu 13 maja w Nekielce. Fot. Piotr Kurek W sobotę 13  maja objeżdżałem na rowerze okolice Promna, Kociałkowej ... [ więcej >> ]
 
Czerwony pociąg rozjechał wszystkich (2017-05-13)
W Krakowie JBG-2 Professional MTB Team i ... długo, długo, długo nic Sześciu zawodników JBG-2 zajęło sześć pierwszych miejsc na dystansie Grand Fondo. Patryk Piasecki na najwyższym miejscu... [ więcej >> ]
 
Kraków zaprasza
na ściganie i dobrą zabawę
(2017-05-12)
13 maja druga edycja cyklu Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe To już jedenasty rok maratonów Czesława Langa. Fot. Szymon Gruchalski Krakowskie Błonia to miejsce magiczne dla kolars... [ więcej >> ]
 
Jakub Najs i jego niespożyte siły (2017-05-11)
115 osób ścigało się dzisiaj na torze samochodowym "Poznań" Jakub Najs wygrywa kolarski czwartek. 11 maja 2017. Fot. Piotr Kurek Jakub Najs z Grodziska Wielkopolskiego w impo... [ więcej >> ]
 
Wielkie kolarstwo w Pruszkowie (2017-05-11)
Torowy Puchar Świata od 4 do 5 listopada 2017 Adrian Tekliński, mistrz świata w scratchu, będzie mógł się zaprezentować przed rodakami. Fot. PZKol Międzynarodowa Unia Kolarska przyznała Po... [ więcej >> ]
 
Z Rafałem Majką pędziłem
w dół do Starego Sącza
(2017-05-10)
Władysław Gładysiak sympatycznie o spotkaniu z mistrzem Polski Władysław Gładysiak i Rafał Majka. 2 maja 2017. Fot. archiwum Władysława Gładysiaka Władysław Gładysiak, wielki fan kolarstwa szos... [ więcej >> ]
 
35 kilometrów do przejechania
z Miłosławia do Hermanowa
(2017-05-10)
VI Rajd Rowerowy Fortuna z licznymi nagrodami i atrakcjami  Za niespełna miesiąc, w niedzielę 4 czerwca, odbędzie się VI Rajd Rowerowy Fortuna. Jest to impreza ciesząca się dużym zaintereso... [ więcej >> ]
 
Pogoda dla herosów (2017-05-07)
Bike Cross Maraton Gogol MTB w Mosinie  Elita polskiego MTB w Wielkopolskim Parku Narodowym. 7 maja 2016. Fot. Hanna Marczak Michał Górniak, Marcin Urbaniak i Michał Kowalczyk ja... [ więcej >> ]
 
Trzy odsłony deszczowych
zmagań kolarskich na torze "Poznań"
(2017-05-06)
Wyścigi szosowe o puchar prezesa Automobilklubu Wielkopolski  Bohaterowie sobotnich zmagań na torze samochodowym "Poznań". Fot. Piotr Kurek Dziś przez kilka godzin szosowcy z c... [ więcej >> ]
 
FTI Sport gwarancją sukcesu (2017-05-06)
Ponad stu ludzi solidnie trenuje pod okiem Artura Kozala i jego ludzi Robert Żmudzin przed Arturem Kozalem. Wyścig na torze samochodowym "Poznań", 20 kwietnia 2017.   Fo... [ więcej >> ]
 
Zielona setka majowa (2017-05-04)
102 kilometry na rowerze w świąteczny dzień  Aneta i Janusz Rychtankowie nad Jeziorem Góreckim. Fot. Piotr Kurek Zielona setka majowa, czyli moje ponad 100 kilometrów na ro... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL