R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 25464709 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-04-26
Marzec 2010

 

Maja Włoszczowska wystartuje
10 kwietnia w Dolsku
Trzy wielkopolskie maratony MTB

Pasjonaci rowerów górskich, szczególnie ci, którzy upodobali sobie ściganie w maratonach MTB, trenują zawzięcie na swych bicyklach - przygotowując się do pierwszych imprez w tym roku. Tak się składa, że nieoficjalna ogólnopolska inauguracja sezonu polskich maratonów MTB odbędzie się 10 kwietnia w wielkopolskim Dolsku. Gwiazdą tych zawodów będzie wicemistrzyni olimpijska z Pekinu w kolarstwie górskim Maja Włoszczowska. W tym samym miesiącu maratończyków MTB gościć będą także dwa inne miasta naszego regionu: 18 kwietnia - Murowana Goślina i 25 kwietnia - Chodzież.

Maja Włoszczowska do sezonu 2010 przygotowywała się ostatnio w Hiszpanii, kilka dni temu wygrała wyścig XC w Izraelu, gdzie w tym roku odbędą się mistrzostwa Europy w kolarstwie górskim. Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu jest już w kraju i w czwartek (18 marca) potwierdziła Wielkopolskiemu Rowerowaniu, że 10 kwietnia wraz z koleżankami z kobiecej grupy kolarstwa górskiego CCC Polkowice - Aleksandrą Dawidowicz, Magdą Sadłecką i Paulą Gorycką - zjawi się w Dolsku, by uczestniczyć w imprezie o nazwie Powerade® Suzuki MTB Marathon 2010.

Maja Włoszczowska wystartuje w kwietniowym maratonie MTB w Dolsku. Srebrna medalistka z Pekinu, na zdjęciu, składa autograf podczas swego wyścigu w Jeleniej Górze, 9 maja 2009.

Na starcie pojawi się prawdopodobnie czołówka polskich kolarzy górskich: Anna Szafraniec, Marek Galiński, bracia Adrian Brzózka i Piotr Brzózka (wszyscy team JBG2). Nie zabraknie Andrzeja Kaisera (Dobre Sklepy Rowerowe) i innych znakomitych polskich specjalistów MTB. Swych sił spróbują też zawodnicy zwykle startujący w wyścigach szosowych a reprezentujący zawodowe grupy: Mróz Active Jet, CCC Polsat Polkowice, DHL-Author.

Jak poinformował w czwartek 18 marca autora Wielkopolskiego Rowerowania Grzegorz Golonko, swój akces do maratonu MTB w Dolsku zgłosiło ponad 900 zawodniczek i zawodników.

Impreza w Dolsku odbędzie się w sobotę 10 kwietnia, ale biuro zawodów, Villa Natura - ul. Podrzekta 3, czynne będzie już w piątek od godziny 16 do 21. W tym ładnym fragmencie Wielkopolski spotkają się z jednej strony profesjonaliści MTB, z drugiej amatorzy, dla których rywalizacja z Mają Włoszczowską, Anną Szafraniec, Aleksandrą Dawidowicz, Markiem Galińskim i Andrzejem Kaiserem może być niezapomnianym przeżyciem.

Imprezę w Dolsku organizacyjnie przygotowuje Grzegorz Golonko, podobnie zresztą, jak następną - 18 kwietnia w Murowanej Goślinie. I o ile ta w Dolsku odbędzie się po raz pierwszy, to jazda z Murowanej Gośliny w stronę pięknego kompleksu leśnego, jakim jest Puszcza Zielonka, stanowić będzie mały jubileusz (już po raz piąty).

I jakby tych maratonowych zapowiedzi było mało, to 25 kwietnia w Chodzieży - tak życzliwej bikerom MTB - odbędzie się inauguracja tegorocznego cyklu Skandia Maraton Lang Team. Będzie on rozciągnięty w czasie od kwietnia do września, złoży się nań osiem imprez, zaś wielki finał nastąpi 26 września w Rzeszowie.


W Chodzieży będzie można rywalizować na czterech dystansach.

Wielkopolska czeka w kwietniu na Maję Włoszczowską, na jej koleżanki i kolegów, także na amatorów z całego kraju. Zawodnicy z innych krajów również będą mile widziani i witani. Trzy imprezy w jednym miesiącu w naszym regionie. Wypada się tylko cieszyć i już szykować formę na 10, 18 i 25 kwietnia.

Można przypuszczać, że w każdej z tych imprez weźmie udział ponad 1000 zawodniczek i zawodników.

10 kwietnia
Powerade® Suzuki MTB Marathon 2010

Organizator: G&G Promotion, Mróz S.A., Villa Natura, Urząd Miasta i Gminy w Dolsku
Gdzie: Dolsk - Villa Natura, ul. Podrzekta 3
Start: godzina 10 - dystans Giga, godzina 11 - Mega, 11.15 - Mini. Biuro zawodów czynnne w piątek od 16 do 21, w sobotę 7.30 do 9.30.Trzy dystanse do pokonania: Mini - 29 km, Mega - 54 km, Giga - 83 km.
Więcej informacji: http://mtb.webworld.pl

 

18 kwietnia
Powerade® Suzuki MTB Marathon 2010

Organizator: G&G Promotion, Urząd Miasta i Gminy Murowana Goślina
Gdzie: Murowana Goślina - Nowy Rynek, os. Zielone Wzgórza
Start: godzina 10 - dystans Giga, godzina 11 - dystanse Mini i Mega. Biuro zawodów czynne w sobotę od godziny 16 do 21, w niedzielę od 7.30 do 9.30. Trzy dystanse do pokonania: Mini - 37 km, Mega - 68 km, Giga - 107 km.
Więcej informacji: http://mtb.webworld.pl


25 kwietnia
Skandia Maraton Lang Team

Organizator: Lang Team, Skandia, Urząd Miasta w Chodzieży
Gdzie: Chodzież - Rynek Miejski
Start: godzina 11. Biuro zawodów czynne w sobotę od godziny 16 do 20, w niedzielę od 7.30 do 10.30. Cztery dystanse do pokonania: Rodzinny - 7 km, Mini - 35 km, Medio -54 km, Grand Fondo - 84 km
Więcej informacji: http://www.skandiamaraton.pl

 

Bracia zrezygnowali z kontranalizy próbki "B"
Komisja Dyscyplinarna PZKol rozpatrzy
sprawę Pawła i Kacpra Szczepaniaków

Polski Związek Kolarski informuje, że Paweł i Kacper Szczepaniakowie, u których podczas badania antydopingowego - 30 stycznia 2010 podczas MŚ w kolarstwie przełajowym w czeskim Taborze - wykryto niedozwolony środek dopingujący rekombinant EPO, zrezygnowali oficjalnie z otwierania próbki "B".

W tej sytuacji Polski Związek Kolarski rozpoczyna oficjalne postępowanie i 30 marca 2010 o godzinie 11.00 zbierze się Komisja Dyscyplinarna PZKol i będzie rozpatrywać sprawę braci Szczepaniaków. 

 

Dzisiaj debata o rowerowym Poznaniu!

x Jakie są największe bolączki poznańskich rowerzystów?
x Czy to brak dróg rowerowych, ich niska jakość, a może niebezpiecznie jeżdżący kierowcy?
x Gdzie powinny powstać nowe ścieżki, jak je projektować?
x Jak ma wyglądać współpraca urzędników ze społecznością rowerzystów?

O tych wszystkich sprawach i zagadnieniach będzie można porozmawiać dzisiaj, w środę 17 marca, od godziny 17 w Poznaniu - w Gazeta Cafe (ulica 27 Grudnia 3).


19 września 2009, podczas rowerowej imprezy w Poznaniu z okazji Europejskiego Dnia Bez Samochodu, jechali obok siebie: Marcin Sapa, mistrz świata z 1974 roku Janusz Kowalski i kilkuset rowerzystów.

Redakcja poznańskiego oddziału "Gazety Wyborczej" zaprosiła odpowiedzialnego za komunikację w Grodzie Przemysła wiceprezydenta miasta Mirosława Kruszyńskiego, przedstawiciela Zarządu Dróg Miejskich, prezesa Sekcji Rowerzystów Miejskich Ryszarda Rakowera, najbardziej znanego w Polsce rowerowego aktywistę Marcina Hyłę i inżyniera Tadeusza Koptę, który zajmuje się problematyką rowerową w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Austostrad.

Organizatorzy debaty o rowerowym Poznaniu zapraszają tych wszystkich, którzy jeżdżą na dwóch kółkach i chcieliby widzieć Gród Przemysła jako przyjazną przestrzeń dla swych rowerowych pasji.
  

To wszystko nieprawda!
Kacper Szczepaniak dementuje
doniesienia prasy belgijskiej

Chciałbym zdementować informacje dotyczące mojej osoby, jakie ukazały się na łamach Waszego serwisu. Nigdy nie próbowałem popełnić samobójstwa, cała ta historia to wymysł bulwarowej prasy belgijskiej. Ja, jak również mój brat Paweł nie udzielaliśmy żadnych wywiadów mediom belgijskim.

Proszę o zdementowanie tych nieprawdziwych informacji.

                                                                                                    Kacper Szczepaniak

Kacper Szczepaniak w rozmowie z radiową Jedynką zapewniał: "To wszystko jest nieprawda, spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie miałem nawet takich myśli samobójczych, mam dla kogo żyć i mam nadzieję, żę udowodnię wszystkim, żę potrafię rywalizować na najwyższym poziomie".

O samobójczej próbie poinformował wczoraj ukazujący się w Belgii niderlandzkojęzyczny dziennik "Het Laatste Nieuws, za nim zaś renomowany anglojęzyczny portal o kolarstwie http://www.cyclingnews.com/news/kacper-szczepaniak-attempts-suicide.

W próbkach A, pobranych od braci Pawła i Kacpra Szczepaniaków 30 stycznia podczas mistrzostw świata kolarstwie przełajowym w czeskim Taborze, wykryto odmianę erytropoetyny (EPO). Zawodnicy mogą wnioskować o zbadanie próbki B. Jeśli kontrekspertyza potwierdzi fakt dopingu, nie tylko zostaną zdyskwalifikowani, ale także stracą złoty i srebrny medal mistrzostw świata.

 

Kacper Szczepaniak próbował
popełnić samobójstwo
Belgijskie gazety piszą dzisiaj o tym

Kacper Szczepaniak, jak informują belgijskie media, próbował popełnić samobójstwo, po tym, jak został zawieszony za stosowanie dopingu.

Starszy brat Kacpra, Paweł potwierdził dla "Het Laatste Nieuws" (gazeta ukazująca się w Brukseli), że młodszy z braci próbował targnąć się na swoje życie, jednak został powstrzymany przez ojca.

19-letni Kacper zajął drugie miejsce podczas mistrzostw świata w kolarstwie przełajowym (w kategorii U-23) w czeskim Taborze. W imprezie tej, 30 stycznia 2010, triumfował jego 21-letni brat Paweł, jednak miesiąc później okazało się, że obaj bracia Szczepaniakowie uzyskali pozytywny wynik badania antydopingowego na obecność EPO, za co grozi im dyskwalifikacja i odebranie medali wywalczonych w Taborze.

Gazeta "Het Laatste Nieuws" informuje, że Hans Van Kasteren, menadżer ekipy Telenet-Fidea Cycling Team, z którą Kacper podpisał niedawno kontrakt, uważa, że do sięgnięcia po zabronione substancje nakłonił ich trener.

– Zebrałem sporo informacji o tym człowieku - powiedział gazecie Hans Van Kasteren. Nigdy nie byłem za dopingiem, dlatego tym bardziej nie mogę zrozumieć, dlaczego nie mogli się oprzeć tej pokusie. W Polsce ich ojciec zarabia 250 euro, a Kacper mógł dostawać nawet 2500 euro - dodał.

Bracia Szczepaniakowie zostali tymczasowo zawieszeni przez Polski Związek Kolarski. Badanie próbek B pobranych od kolarzy są już w toku.

Informacje z prasy belgijskiej, http://www.hln.be/hln/nl/2884/Veldrijden/article/detail/1078605/2010/03/11/Poolse-broers-betrapt-op-doping-tijdens-WK-veldrijden.dhtml, znalazły się na anglojęzycznej stronie http://www.cyclingnews.com/news/kacper-szczepaniak-attempts-suicide, informującej szeroko i kompetentnie o kolarstwie.
 

67. Tour de Pologne rozpisany
między Sochaczewem a Krakowem
Wspaniała prezentacja w Pruszkowie

W sobotni wieczór podczas Wielkiej Kolarskiej Gali Tour de Pologne na torze kolarskim BGŻ Arena w Pruszkowie zaprezentowano trasę 67. Tour de Pologne UCI ProTour. Wzięło w niej udział wielu znakomitych kolarzy, gościem specjalnym imprezy był Giuseppe Saronni, nie zabrakło przedstawicieli najwyższych władz.


Giuseppe Saronni (drugi z lewej) i Czesław Lang oraz szefowie firmy Lampre bracia Galbusera - Mario (z lewej) i Pasquale.

Tegoroczny Tour de Pologne, będzie to już 67. edycja, odbędzie się w dniach 1-7 sierpnia na trasie z Sochaczewa do Krakowa. Wystartuje w nim 183 kolarzy z 23 zespołów, którzy będą mieli do przejechania dystans 1241,7 kilometrów. Najdłuższym etapem będzie 2., prowadzący z Rawy Mazowieckiej do Dąbrowy Górniczej - liczący 239,8 kilometrów.

W ostatnich dwóch latach kolarze startowali z Warszawy i ścigali się w województwach wschodnich, by kończyć TdP w Krakowie. Tym razem dyrektor wyścigu Czesław Lang postawił na Śląsk. W Zagłębiu Dąbrowskim, na Górnym Śląsku i Śląsku Cieszyńskim zakończą się aż cztery etapy.


Zenon Czechowski (od lewej), Kazimierz Marchewka, Janusz Kowalski i Ryszard Szurkowski.

Czesław Lang, wicemistrz olimpijski z Moskwy i zarazem główny organizator TdP, pozostaje wierny głoszonej przez siebie zasadzie o łączeniu wyścigu z szeroko pojętą promocją Polski w świecie. Stąd na trasie pierwszego etapu z Sochaczewa do Warszawy (173,1 km) znalazła się lotna premia w Żelazowej Woli, aby uhonorować dwusetną rocznicę urodzin Fryderyka Chopina. Z kolei w Oświęcimiu, gdzie będzie start piątego odcinka, kolarze nie zapomną o 65. rocznicy wyzwolenia największego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego.

Akcentów kulturalnych, w tym muzyki Fryderyka Chopina, nie zabrakło podczas sobotniej prezentacji trasy na torze kolarskim BGŻ w Pruszkowie. Publiczność i zaproszeni goście honorowi, a wśród nich wicepremier Waldemar Pawlak i wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński, mogli wysłuchać Waldemara Malickiego i Orkiestry Dowcipu pod batutą Bernarda Chmielarza. W przerwie między koncertem ścigali się kolarze torowi nie tylko z Polski, ale i z Niemiec, Grecji, Holandii i kilku innych krajów Europy.


Piotr Adamczyk (od lewej), Ryszard Pawlak i Dariusz Miłek.

– Konsekwentnie staramy się, by dzięki naszemu wyścigowi popularyzować Polskę w świecie, nasz kraj i naszą kulturę. Dlatego i dziś połączyliśmy sport z kulturą - podkreślił Czesław Lang, któremu na scenie towarzyszyła orkiestra.

Zgodnie z tradycją, pierwsza część Tour de Pologne będzie polem do popisu dla sprinterów. Do Warszawy, Dąbrowy Górniczej, Katowic i Cieszyna powinien przyjechać cały peleton, co wydaje się najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, a na etapach do Ustronia i Bukowiny Tatrzańskiej powinni dojść do głosu specjaliści jazdy po górach.


Wicepremier Waldemar Pawlak, prezes Skandii Paweł Ziemba, bracia Galbusera przy jednym stole.

Wiadomo już, że w wyścigu wystartują 23 ekipy: wszystkie 18 z licencjami ProTour oraz pięć zaproszonych - reprezentacja Polski, Vacansoleil Pro Cycling, Cervelo Test Team, BMC Racing Team oraz Skil-Shimano.


Paulina Chylewska, Czesław Lang i prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech Walkiewicz.

Nie wystąpi jedyna polska grupa zawodowa z drugiej ligi - CCC Polsat Polkowice, ponieważ nie spełnia dodatkowych kryteriów UCI uprawniających do udziału w imprezach najwyższej rangi. Na starcie w Sochaczewie można się spodziewać kilkunastu polskich kolarzy, w tym ośmiu w biało-czerwonych trykotach reprezentacji kraju, których powoła selekcjoner Piotr Wadecki.

Trasa 67. Tour de Pologne

1 sierpnia, I etap Sochaczew - Warszawa, 173,1 km
2 sierpnia, II etap Rawa Mazowiecka - Dąbrowa Górnicza, 239,8 km
3 sierpnia, III etap Sosnowiec - Katowice, 133,1 km
4 sierpnia, IV etap Tychy - Cieszyn, 175,9 km
5 sierpnia, V etap Jastrzębie Zdrój - Ustroń, 151,0 km
6 sierpnia, VI etap, Oświęcim - Terma Bukowina Tatrzańska, 228,5 km
7 sierpnia, VII etap, Nowy Targ - Kraków, 140,3 km

xxx

PREZENTACJA NA MEDAL. Czesław Lang od kilkunastu lat organizuje Tour de Pologne i zawsze stara się o to, by prezentacja naszego narodowego touru wypadła imponująco. Tak też i było w sobotę w Pruszkowie, gdzie na znanym już w świecie torze kolarskim BGŻ Arena przez kilka godzin kolarze torowi, artyści ze świata muzyki, ludzie biznesu, znakomici polscy kolarze i goście specjalni z Włoch stworzyli wspólnie niezapomnianą prezentację. To naprawdę, bez żadnej przesady, była impreza na medal.


LISTA GOŚCI. Rodzimy świat polityki reprezentowali: wicepremier Waldemar Pawlak (jego sympatie dla kolarstwa są znane), wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński, którego nikt z dziennikarzy specjalnie nie przepytywał z tegorocznych aspiracji do prezydentury.


Piotr Adamczyk (od lewej), Czesław Lang i Dariusz Miłek.

Goścmi specjalnymi Czesława Langa byli Włosi: Giuseppe Saronni - przed laty znakomity szosowiec, mistrz świata z 1982 roku, zwycięzca wielu ważnych wyścigów, dziś dyrektor sportowy grupy Lampre. I co może najważniejsze, przyjaciel Czesława Langa, z którym przed laty wspólnie ścigali się po drogach Europy.

Giuseppe Saronni pojawił się w BGŻ Arena razem z szefami firmy Lampre, braćmi Galbusera. W tym miejscu mogę poinformować, że znana włoska firma rozszerza swą działalność i jedną ze swych fabryk zamierza postawić w Polsce, konkretnie w Kutnie. Jej dyrektor Łukasz Skory w sobotni wieczór tłumaczył dziennikarzom nie tylko słowa Saronniego, ale i plany budowy wielkiej inwestycji w naszym kraju, który Włosi uznali za wielce obiecujący rynek.


Kolarze torowi pięknie ścigali się w sobotni wieczór.

Kolarstwo nie może się obyć bez sponsorów i pieniędzy, stąd w Pruszkowie wypatrywałem, czy będzie na gali obecny Dariusz Miłek. Jeden z najbogatszych ludzi w Polsce, były kolarz, biznesmen łożący na grupę kolarską Andrzeja Piątka i Mai Włoszczowskiej, jak również na szosowców spod znaku CCC Polast Polkowice.

Pan Dariusz Miłek był obecny i w trakcie gali miał okazję usłyszeć, że Maja Włoszczowska wygrała w sobotę w Izraelu wyścig XC. Były kolarz kocha cyklizm i powoli staje się najważniejszym sponsorem tego sportu w Polsce. W sobotę stawał do zdjęć, rozmawiał i przyglądał się torowcom razem z Piotrem Adamczykiem - aktorem, który grał w filmie papieża Jana Pawła II. W tym miejscu trzeba poinformować, że Dariusz Miłek sponsoruje także kulturę - produkcję filmową.


Orkiestra Dowcipu pod batutą Bernarda Chmielarza stworzyła niezapomnianą atmosferę sobotniej prezentacji.

Paweł Ziemba jest prezesem Skandii i zarazem głównym sponsorem Tour de Pologne. Warszawiak z urodzenia kocha kolarstwo, startuje w Skandia Maraton Lang Team razem z synem Michałem, i od kilku lat tworzy z Czesławem Langiem parę na medal. Razem robią PROTOUROWY Tour de Pologne, razem już czwarty rok organizują cieszące się coraz większym powodzeniem maratony MTB. W tym roku będzie im osiem.


Wacław Wilczyński (od lewej), Jerzy Szmajdziński, Andrzej Kraśnicki i Piotr Kurek.
Fot. Łukasz Widuliński

Ryszard Szurkowski, Lech Piasecki, Zenon Czechowski, Janusz Kowalski, Jan Brzeźny, Zenon Jaskuła, Jan Jankiewicz, Zbigniew Piątek - to tylko część listy znakomitych kolarzy, którzy swą obecnością potwierdzili już po raz kolejny, że szanują i doceniają to, co Czesław Lang czyni dla polskiego kolarstwa.

Nasi dawni mistrzowie mieli pracowity wieczór, gdyż stawali do zdjęć i wspominali także dawne czasy z Bogdanem Tuszyńskim, niezapomnianym sprawozdawcą z Wyścigu Pokoju, który nadal śledzi co dzieje się na szosach całego świata, i w swym domu pod Warszawą pisze kolejną książkę.


Ewa Błaszczyk oraz dawni i obecni mistrzowie szosy na scenie.

Wielkopolski świat kolarstwa, poza mistrzami Zenkiem Czechowskim i Januszem Kowalskim, reprezentowali: prezes WZkol Lucjusz Wasielewski, Ryszard Pawlak i Kazimierz Marchewka.

ROZMOWY. Giuseppe Saronni był wiele razy w Polsce, ale pierwszy raz na torze BGŻ Arena i nie krył swego podziwu dla piękna obiektu. Z Marcinem Sapą, gościem gali, rozmawiałem o jego planach startowych w 2010 roku. Wielkopolanin niebawem zaczyna ściganie w europejskich klasykach, za wcześnie natomiast mówić, czy po raz drugi pojedzie w Tour de France.

Iwona Bocian-Zaciewska (TVP) i jej mąż Marcin lubią jeździć na rowerze, ścigają się w Skandia Maraton Lang Team i od czasu do czasu lubią przyjechać do Pruszkowa. By pojeździć sobie na torze i poczuć nowe emocje związane z rowerem, kiedy pedałuje się szybko po syberyjskim świerku. Alain Mompret jest Francuzem, przyjacielem Czesława Langa, i w tegorocznym cyklu Skandia Maraton Lang Team zamierza wielokrotnie wystartować.


Pasjonaci rowerów - Iwona Bocian-Zaciewska (TVP) i Marcin Zaciewski.

W Pruszkowie spotkali się najważniejsi ludzie polskiego kolarstwa. Czesław Lang jest WIELKIM ORGANIZATOREM, ale w jego wysiłku wspierają go ludzie z jego firmy Lang Team (Adam Siluta, Beata Siluta, Anna Winogrońska, Elżbieta Jastrzębska, Michał Zieliński i inni), sponsorzy z niezawodnym prezesem Skandii Pawłem Ziembą, obecność Dariusza Miłka potwierdza, że za rok chciałoby się widzieć team CCC Polsat Polkowice startujący w 68. Tour de Pologne.


Paweł Ziemba, prezes Skandii, kocha jazdę na rowerze.

Tak na dobrą sprawę, wspaniała prezentacja Tour de Pologne, przy znakomitej oprawie muzycznej, była spotkaniem ludzi kolarstwa i zarazem przyjaciół Czesława Langa. I wicepremier Waldemar Pawlak, i Włosi z Giuseppe Saronnim spod znaku Lampre, i dawni polscy mistrzowie, i szefowie mediów (TVP, RMF FM, Onet. pl, "Polska The Times") i sponsorzy z Pawełem Ziembą i Dariuszem Miłkiem na czele, i reprezentanci miast (jak choćby Andrzej Kozłowski z Nałęczowa), otóż wszyscy oni widzą i dostrzegają z każdym rokiem coraz lepiej, że Czesław Lang swym Tour de Pologne w najlepszy z możliwych sposobów promuje Polskę.


Polska zmieniła się nie do poznania
Z Maurizio Fondriestem rozmawia Piotr Kurek


Czesław Lang i Maurizio Fondriest. Warszawa, 27 lutego 2010 - wystawa "Rowery 2010".

– Co sprowadza Pana do Polski?

– Jeszcze do tej pory nie sprzedawałem swych rowerów w Polsce. Wygrałem przed laty, w 1994 roku, Tour de Pologne. Dwa lata później, w 1996 roku, byłem drugi w polskim wyścigu narodowym. Teraz przyjechałem do Polski, by wypromować rowery szosowe opatrzone moim nazwiskiem, przedstawić je. Powiem tak: Polska jest dla mnie interesującym rynkiem. Marzy mi się, by Polacy jeździli, ścigali się na moich rowerach i na nich odnosili sukcesy.

– W 1994 roku wygrał Pan Tour de Pologne, polski wyścig narodowy, który organizuje Czesław Lang. Jak z perspektywy lat wspomina Pan ten wyścig?

– W Polsce pojawiłem się po raz pierwszy w 1992 roku. Przyjechałem tutaj na kryterium, które organizował w Warszawie Czesław Lang. Dwa lata później przyjechałem, by wystartować w Tour de Pologne. Nie zamierzałem go wygrać, ale kiedy pojechałem bardzo dobrze jeden z pierwszych etapów, zdobyłem wówczas koszulkę lidera, której nie oddałem już do końca touru.

– W ilu wyścigach w Polsce brał Pan udział?

– Dwa razy jechałem w Tour de Pologne. Znam Polskę od 1992 roku i obserwuję, jak bardzo się zmienia. Szybko i pozytywnie. Jest czymś fantastycznym, że Tour de Pologne należy do elitarnego cyklu Pro Tour, dwudziestu kilku najważniejszych wyścigów kolarskich na świecie.

Rozmowa z Maurizio Fondriestem na stronie Ludzie kolarstwa 
 

Bracia Szczepaniakowie na dopingu?
Obaj kolarze tymczasowo zawieszeni
w prawach zawodnika przez PZKol

Młodzieżowy mistrz świata w kolarstwie przełajowym Paweł Szczepaniak oraz jego młodszy brat, wicemistrz świata w tej kategorii - Kacper, mieli pozytywne wyniki testów antydopingowych.

O tym fakcie Polski Związek Kolarski został poinformowany przez Komisję Antydopingową Międzynarodowej Unii Kolarskiej.

W próbkach A, pobranych od braci Szczepaniaków 30 stycznia 2010 roku, podczas mistrzostw świata w czeskim Taborze, wykryto odmianę erytropoetyny (EPO) - poinformował w czwartek Polski Związek Kolarski.

Zawodnicy mogą wnioskować o zbadanie próbki B. Jeśli kontrekspertyza potwierdzi fakt dopingu, nie tylko zostaną zdyskwalifikowani, ale także stracą złoty i srebrny medal mistrzostw świata.

UCI poinformowała Polski Związek Kolarski, że zgodnie z obowiązującymi przepisami obu zawodnikom przysługuje prawo przeprowadzenia analizy odwoławczej. Termin ewentualnej analizy próbki "B" dla Pawła Szczepaniaka wyznaczono na dzień 6 kwietnia 2010 o godzinie 10:00 w akredytowanym przez WADA laboratorium w Seibersdorf. Kacper Szczepaniak może dokonać tego 30 marca 2010 o godzinie 10:00 także w Seibersdorf.

PZKol informuje ponadto, że w związku z zaistniałą sytuacją, obaj kolarze zostali tymczasowo zawieszeni w prawach zawodnika od dnia 11 marca 2010.

xxx


30 stycznia z czeskiego Taboru dotarła wiadomość, że dwaj bracia - starszy Paweł (1989) i młodszy Kacper (1990) Szczepaniakowie - znakomicie pojechali w mistrzostwach świata i okazali się najlepsi w gronie młodzieżowców.

Dla polskiego kolarstwa, spragnionego sukcesów, i jego sympatyków była to fantastyczna wiadomość. Nie dziwi wcale fakt, że nagle o braciach stało się głośno i każdy odtąd chciałby widzieć ich na wyścigach i imprezach rowerowych organizowanych w Polsce.

Kiedy w czwartek o 17.30 zadzwonił mój telefon i usłyszałem głos mistrza świata w tandemach integracyjnych z 2009 roku Arkadiusza Garczarka, pomyślałem w pierwszej chwili, że sympatyczny Wielkopolanin chce przekazać mi wieści i informacje ze zgrupowania polskiej kadry w tej odmianie cyklizmu, która trenuje na Cyprze.

– Bracia Szczepaniakowie mieli pozytywne wyniki testów antydopingowych - usłyszałem od wielkopolskiego kolarza, który w tym roku razem ze swym partnerem niedowidzącym Przemysławem Wegnerem w dalekiej Kanadzie bronić będą tytułu mistrzów świata w tandemach integracyjnych.

Kiedy bracia Paweł i Kacper Szczepaniak zdobywali swe medale w Taborze, o tym fakcie niektóre największe polskie gazety nie umiały, nie chciały, nie potrafily poinformować. O tym, że od 11 marca z nazwiskami kolarskich mistrzów związane jest złowieszcze słowo EPO, podobnie jak z narciarką Kornelią Marek, grzmią wszystkie polskie media.

Braciom nie pozostaje nic innego, jak tylko wnioskowanie o zbadanie próbki B. Jeśli jednak kontrekspertyza potwierdzi fakt dopingu, nie tylko zostaną zdyskwalifikowani, ale także stracą medale mistrzostw świata.

Ich bardzo dobrze zapowiadająca się kariera (w tym sezonie obaj podpisali kontrakty z czołową belgijską grupą zawodową Telenet Fidea) stanęła w dniu wczorajszym pod znakiem zapytania.

 

Giuseppe Saronni gościem specjalnym
Gali 67. Tour de Pologne
13 marca na torze kolarskim w Pruszkowie
prezentacja naszego narodowego wyścigu

Giuseppe Saronni, znakomity włoski kolarz, będzie gościem specjalnym Wielkiej Kolarskiej Gali Tour de Pologne.

13 marca 2010 roku na torze kolarskim BGŻ Arena w Pruszkowie odbędzie się prezentacja z udziałem znakomitych gości, w tym Giuseppe Saronniego. W programie - prezentacja trasy, drużyn, miast etapowych, sponsorów, klasyfikacji 67. Tour de Pologne, wyścigi kolarskie z udziałem światowych gwiazd na torze w ramach Grand Prix Polski, nuta wspomnień z okazji 200-tnej rocznicy urodzin Fryderyka Chopina, występy artystyczne Waldemara Malickiego i Orkiestry Dowcipu pod batutą Bernarda Chmielarza. Bilety na Galę można nabyć za pośrednictwem serwisu ebilet.pl.


Łza się w oku kręci: Lech Piasecki, Czesław Lang, Giuseppe Saronni i Franco Ballerini.
Fot. archiwum Czesława Langa

Giuseppe Saronni (urodzony 22 września 1957 w Novara, Piemont) jest jednym z najbardziej utytułowanych włoskich kolarzy szosowych. W roku 1982 zdobył złoty medal na mistrzostwach świata w wyścigu ze startu wspólnego w angielskim Goodwood, bijąc Grega LeMonda, a w latach 1981 i 1986 był drugi i trzeci. Dwukrotny zwycięzca Giro d'Italia (1979, 1983). W latach osiemdziesiątych ścigał się w tych samych ekipach z Czesławem Langiem (Gis, Del Tongo, Malvor, Diana-Colnago-Animex) i z Lechem Piaseckim (Del Tongo, Malvor, Diana-Colnago-Animex). Z tym ostatnim wygrali Trofeo Baracchi, wyścig dwójkami uznawany za nieoficjalne mistrzostwa świata. Od 1991 roku jest menadżerem generalnym włoskiej grupy zawodowej Lampre. W barwach tej ekipy startowało wielu Polaków (Zbigniew Spruch, Sylwester Szmyd), a Czesław Lang był jednym ze współzałożycieli drużyny. Saronni kilkakrotnie gościł w Polsce na Tour de Pologne.

Najważniejsze zwycięstwa Giuseppe Saronniego

1979 - Giro d'Italia, mistrzostwa Zurychu
1980 - mistrzostwo Włoch, La Fleche Wallonne
1982 - mistrzostwo świata, Giro di Lombardia, Tour de Suisse
1983 - Giro d'Italia, Mediolan-San Remo
 

Spotykamy się w niedzielę 14 marca
Swarzędz-Cross im. Mariana Kegela
już po raz ósmy: nie tylko dla mastersów

W niedzielę 14 marca nad Jeziorem Swarzędzkim odbędą się przełajowe wyścigi kolarskie im. Mariana Kegela. Zawody zostaną przeprowadzone już po raz ósmy w kilku kategoriach wiekowych; poza mastersami wystartują także kobiety, ścigać się będą również młodzicy, juniorzy młodsi i niestowarzyszeni. Organizatorzy planują także oddzielną rywalizację zawodników na rowerach górskich.

Jako pierwsi, o godzinie 11, ruszą na trasę mastersi kategorii III (6 rund), IV (5 rund) i V (4 rundy). Jedna runda liczyć będzie około 1500 metrów. Zawody odbędą się (start i meta) nad Jeziorem Swarzędzkim.


Tak było przed rokiem, 22 marca 2009. Na starcie zawodnicy kategorii III (50 lat i więcej). Bogdan Pszenica (z prawej) wygrał rywalizację w gronie pięćdziesięciolatków.

Pięć minut po zakończeniu rywalizacji tych trzech kategorii na starcie staną zawodnicy trzech kategorii: 0, I i II, Po nich ścigać się będą kobiety i dziewczęta, jak również młodzicy i juniorzy młodsi.

Specjaliści MTB będą mile widziani w Swarzędzu, gdzie będą mogli rywalizować w oddzielnych wyścigach: open do lat 50 - 6 rund i open powyżej 50. lat - 5 rund.

Biuro zawodów, jak w minionych latach, przyjmować będzie zapisy przy ulicy św. Marcina 7 w godzinach 9.30-10.30.

Organizatorami imprezy sa: Wielkopolski Związek Kolarski z siedzibą w Kaliszu, Poznańskie Towarzystwo Cyklistów, Akcja Katolicka - oddział Swarzędz .

***

Marian Kegel urodził się 25 maja 1945 roku w Poznaniu . W wieku 17 rozpoczął efektowną karierę kolarską, w 1964 roku wziął udział w mistrzostwach świata we Francji. Rok później wystartował, jako pierwszy poznaniak, w Wyścigu Pokoju, którego trasa przebiegała wówczas przed Gród Przemysła. W 1966 roku znów ścigał się w Wyścigu Pokoju, w tym samym roku zajął czwarte miejsce w wyścigu indywidualnym na mistrzostwach świata. W 1968 roku uczestniczył, wraz z innym poznaniakiem - Zenonem Czechowskim, w Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku.

Zmarł śmiercią tragiczną 19 września 1972 roku. Miał zaledwie 27 lat...

Był sportowcem, który kolarstwo wielkopolskie wprowadził na arenę międzynarodową, czterokrotnie brał udział w Wyścigu Pokoju.

***
Zwycięzcy wyścigów Swarzędz-Cross im. Mariana Kegela

2003 - Lech Ergang Poznań
2004 - Lech Ergang Poznań
2005 - Edmund Grabowski Gdańsk
2006 - Edmund Grabowski Gdańsk
2007 - Mirosław Sokołowski Kowary
2008 - Bartosz Brzeziński Poznań
2009 - Bogdan Pszenica Strojec k/ Częstochowy
 

 

Czy powtórzą sukces Krzysztofa Jeżowskiego?
Kolarze CCC Polsat Polkowice polecieli na Tajwan

Piotr Wadecki, dyrektor sportowy grupy CCC Polsat Polkowice, jest bardzo zajęty, choć to dopiero początek sezonu kolarskiego. W poniedziałek wrócił z kolarzami swego teamu z Hiszpanii, gdzie startowali w wyścigu dookoła Murcji, w nocy z wtorku na środę rozpoczął podróż na Tajwan, gdzie 14 marca rozpocznie się siedmiodniowy wyścig kolarski.


Tomasz Kiendyś (z lewej) i Bartłomiej Matysiak polecieli z Piotrem Wadeckim na Tajwan. Obok Bartłomieja Matysiaka Marcin Sapa i redaktor Tomasz Jaroński. Warszawa, 11 września 2008 - prezentacja polskiej reprezentacji na 65. Tour de Pologne.

– No cóż, w wyścigu dookoła Murcji Tomasz Marczyński zajął dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Ten tour wygrał Czech Frantisek Rabon (HTC-Columbia), drugi był lider ekipy Rabobank Rosjanin Denisz Mienszow, trzeci Brytyjczyk Bradley Wiggins (Team Sky). Słynny Amerykanin Lance Armstrong (RadioShack) uplasował się na siódmym miejscu.

– Tomek wyprzedził w klasyfikacji generalnej wielu znakomitych kolarzy, a trzeba wiedzieć, że w hiszpańskim tourze jechali zawodnicy: Rabobanku (wygrali drużynowo), Teamu Radioshack, Astany, Vacansoleil Pro Cycling Teamu, Teamu HTC - Columbia, Teamu Milram, ekipa Garmin - Transitions, Cervélo TestTeam, Caja Rural, Endura Racing, Sky Professional Cycling Team, Team Netapp, ekipy narodowe Rosji, Hiszpanii, Niemiec i my.

– W środę z inna grupą teamu CCC Polsat Polkowice udaję się na Tajwan, gdzie w dniach od 14 do 20 marca uczestniczyć będę w siedmioetapowym tourze. Przed rokiem wygrał go Krzysztof Jeżowski, teraz barwy pomarańczowe na chińskiej wyspie reprezentować będą: Bartłomiej Matysiak, Tomasz Smoleń, Jarosław Rębiewski, Adrian Honkisz i Tomasz Kiendyś.

– Powtórzyć sukces sprzed roku będzie trudno, ale będziemy się starać - powiedział dyrektor sportowy CCC Polsat Polkowice, który w kwietniowym numerze miesięcznika "Rowertour" będzie jego główną postacią.


Oskar Pluciński na trzecim miejscu
Northtec MTB Zimą tym razem w Karczewie

W pięknej scenerii – mróz, śnieg, słońce – ścigali się w minioną niedzielę w Karczewie pasjonaci maratonów na rowerach górskich, dla których była to druga edycja cyklu Northtec MTB Zimą. Zwycięzcami na najdłuższym dystansie, Mega, zostali: Maja Busma z Legionowa i Radosław Rękawek z Garwolina. W imprezie uczestniczyli Wielkopolanie, z których najlepiej wypadli Gizela Rakowska z Gniezna i Oskar Pluciński z Konina.

Zima i tym razem nie zawiodła. Pogoda drugiej edycji cyklu maratonów zimowych Northtec MTB Zimą wyjątkowo sprzyjała urozmaiconej trasie w Karczewie. Pierwsze kilometry, po których przebiegała większość trasy dystansu Hobby, najkrótszego, to teren leśny o twardym podłożu. Zawodnicy i zawodniczki dystansu Fit, średni, mieli już jednak prawdziwe wyzwanie i niejednokrotnie przemierzali trasę w zamarzniętych koleinach.


Piękna sceneria drugiej edycji Northtec MTB Zimą w Karczewie. Na prowadzeniu Ireneusz Gruszczyński (nr 6), za nim Radosław Rękawek (159).

Dystans Mega, najdłuższy, był zdecydowanie najtrudniejszy, poprowadzony po wzgórzach Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, i startujący wiele razy musieli schodzić z roweru, ślizgać się na zamarzniętych strumykach i roztopach, których o tej porze roku jest bardzo dużo.

Tym razem zwycięzcą na najważniejszym dystansie został Radosław Rękawek z Garwolina - 1:16:30h, drugi był Ireneusz Gruszczyński z Zielonki - 1:17:29, trzeci (pozytywna niespodzianka) Oskar Pluciński z Konina - 1: 18:34, czwarty Dawid Nowicki z Konina - 1:19:02, piąty - Marcin Bartolewski z Częstochowy - 1:21:34.

Oskar Pluciński z Konina w pierwszej edycji w klasyfikacji open był piąty, w Karczewie - trzeci. Zawodnik z Konina w tym roku reprezentuje AGpol Team i zamierza być jego silnym punktem, szczególnie w Skandia Maraton Lang Team.

Wśród pan trzy pierwsze miejsca na dystansie Mega zajęły: Maja Busma z Legionowa - 1:39:39 h przed Jolantą Kowalska z Legionowa - 1:39:42 i Bogną Kordowicz z Wołomina - 1:45:21.

Na dystansie Fit w kategorii K2 wygrała Gizela Rakowska z Gniezna. Tak jak w poprzedniej edycji Northtec MTB Zimą, która odbyła się w w lutym w Mrozach, startowali także inni Wielkopolanie: bracia Michał Górniak i Paweł Górniak, którzy w swych kategoriach wiekowych, MJ i M1, stawali na podium.

Finał cyklu Northtec MTB Zimą odbędzie się 28 marca w Józefowie. .

Fotogaleria i szczegółowe wyniki znajdują się na stronie www.mazoviamtb.pl.


Czech Frantisek Rabon wygrał
wyścig dookoła Murcji
Tomasz Marczyński na 10. miejscu

Czech Frantisek Rabon (HTC-Columbia) finiszował bezpiecznie na ostatnim, dość płaskim etapie i wygrał wyścig dookoła Murcji, wprzedzając Rosjanina Denisa Mienszowa i Brytyjczyka Bradleya Wigginsa (Team Sky). Lance Armstrong (RadioSkack) uplasował się na 7. pozycji, Tomasz Marczyński na 10. miejscu.

Holender Theo Bos (Cervelo TestTeam) wygrał ostatni, piąty etap o długości 121 km, z Redyser do Murcii, pokonując po sprinterskim finiszu Australijczyka Graeme Browna (Rabobank) i Austriaka Daniela Schorna (Team NetApp).

Denis Mienszow miał pecha na ostatnich 30 km, gdyż przebił dętkę, ale koledzy z Rabobanku wkrótce zdołali dociagnąć go do peletonu. Rosjanin ukończył wyścig na drugim miejscu - ze stratą 38 sekund do Czecha, który w sobotę najlepiej pokonał dystans 22 km indywidualnej jazdy na czas. Brytyjczyk Wiggins zajął trzecie miejsce w wyścigu - 53 sekundy za Rabonem.

Lance Armstrong (Team RadioShack) dojechał dziś w głównej grupie i ukończył Tour of Murcia na siódmym miejscu, 1.23 min. za Czechem.W wyścigu, z udziałem wielu gwiazd światowego kolarstwa, dobrze pojechał Polak Tomasz Marczyński (CCC Polast Polkowice), który zajął dziesiąte miejsce - 1.59 min. za triumfatorem.

Pozostali Polacy ukończyli rywalizację na miejscach: 31. Michał Gołaś (Vacansoleil Pro Cycling Team) - 7.20 min. straty, 54. Dariusz Batek (CCC Polsat Polkowice) -18.03 min, 82. Krzysztof Jeżowski (CCC Polsat Polkowice) - 46.18 min., 90. Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) - 51.57 min., 97. Adan Sznitko (CCC Polsat Polkowice) - 1:01:39 h, 99. Tomasz Lisowicz (CCC Polsat Polkowice) - 1:03:41 h.

Wyścigu nie ukończył Michał Kwiatkowski (Caja Rural), który wycofał się na ostatnim etapie.

xxx

W niedzielę rozpoczął się wyścig Paryż - Nicea, niestety bez udziału Polaków. Prolog na dystansie ośmiu kilometrów wygrał wielce utalentowany Holender Lars Boom (Rabobank) przed Niemcem Jensem Voigtem (Saxo Bank) i Amerykaninem Levi Leipheimerem (RadioShack). Hiszpan Alberto Contador (Astana) był czwarty, ubiegłoroczny zwycięzca Hiszpan Luis-Leon Sanchez (Caisse d'Epargne) zajął ósme miejsce - ze stratą 8 sekund do Holendra.


Czech najlepszy w jeździe na czas
Tomasz Marczyński pojechał bardzo dobrze i zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu dookoła Murcji

Czech Frantisek Rabon (HTC-Columbia) wygrał w sobotę jazdę indywidualną na czas na dystansie 22 kilometrów, 4. etap wyścigu dookoła Murcji, i został nowym liderem touru. Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) był 18., ze stratą 1 minuty 59 sekund do zwycięzcy. Amerykanin Lance Armstrong zajął 8. miejsce i był szybszy od Polaka o 41 sekund.

Sobotnia jazda indywidulna na czas była popisem specjalisty z Czech, który potrzebował 25 minut 10 sekund na przejechanie 22 kilometrów o dość płaskim przekroju. Frantisek Rabon pokonał wszystkich wielkich faworytów do końcowego sukcesu i został posiadaczem żółtej koszulki lidera. Warto w tym miejscu przypomnieć, że przed rokiem Czech również wygrał jazdę indywidualną na czas podczas Tour of Murcia.

Rosjanin Denis Mienszow (Rabobank) był o 33 sekundy wolniejszy od naszego południowego sąsiada - zajął drugie miejsce. Brytyjczyk Bradley Wiggins (Team Sky) był trzeci - 48 sekund straty, Niemiec Andreas Klöden (RadioShack) był czwarty - 52 sekundy.

Rabon startował mając pięć sekund przewagi nad większością rywali i prowadzi w klasyfikacji generalnej mając bezpieczne 38 sekund różnicy nad Denisem Mienszowem.

Amerykanian Lance Armstrong (RadioShack) finiszował na ósmej pozycji, 1.18 min. wolniej od Czecha i zajmuje w klasyfikacji generalnej siódme miejsce. Osiemnaste miejsce Tomasza Marczyńskiego (CCC Polsat Polkowice), strata 1.59 min., trzeba uznać na sukces w tym wielkim pojedynku czasowym utytułowanych szosowców. Polak zajmuje po sobotnim etapie 10. miejsce, ze stratą 1.59 min. do Czecha Rabona.

Wyścig dookoła Murcji kończy się w niedzielę etapem o długości 121 km z Redyser do Murcii. Etap ma dwie premie górskie, ale wszystko wskazuje, że zakończy się sprintem z peletonu.

Cezary Zamana zaprasza do Karczewa
Start w niedzielę o godzinie dziesiątej

Dzisiaj (7 marca) w Karczewie i okolicach odbędzie się druga edycja rowerowych zmagań o nazwie Northtec MTB Zimą. Główny organizator całego cyklu (trzy imprezy) Cezary Zamana zaprasza na sportową rywalizację w marcowych warunkach.

Znający przełajową przeszłość Cezarego Zamany uczestnicy Mazovii mogą w pełni zaufać jego doświadczeniu w przygotowaniu trasy i bezpośredniego zaplecza maratonu. Zimowe ściganie to wielkie wyzwanie, któremu organizatorzy Northtec MTB Zimą po raz kolejny pragną sprostać.


Oskar Pluciński z Konina w pierwszej edycji Northtec MTB Zimą wyprzedził Cezarego Zamanę.
Fot. Marcin Górajec

Przygotowania trasy rozpoczynają się na kilka dni przed maratonem. Ściganie zaplanowano na terenach leśnych, by uniknąć typowego zimą wychłodzenia z powodu wiatru. Zwiększono także liczbę osób odpowiedzialnych za zabezpieczenie trasy. Biuro zawodów usytuowane będzie bezpośrednio przy starcie, a na bufetach na uczestników czekać będą ciepłe napoje izotoniczne. Będzie oczywiście także ciepłe zaplecze, prysznice i posiłek regeneracyjny. Przy takiej organizacji można być spokojnym o dalszy rozwój zimowego ścigania, a przekazywane sobie przez uczestników informacje na pewno przyciągną na start kolejne osoby. Organizacja zimowego, dosyć ekstremalnego w końcu cyklu, to odpowiedź organizatorów na wyrażane przez uczestników Mazovii zapotrzebowanie na częstszy kontakt z tymi, którzy podzielają pasję do jazdy nawet w trudnych, zimowych warunkach. Obecność w peletonie Cezarego Zamany pozwala mu na dokładne wyczucie potrzeb i tęsknot maratończyków.

Drugi etap rozgrywany będzie w Karczewie w najbliższą niedzielę 7 marca. Start ze względu na warunki pogodowe organizatorzy przesunęli na godzinę 10.00.

Biuro zawodów w Karczewie było czynne w sobotę w godz. 12.00-16.00 w Hali Sportowej, skrzyżowanie ulic Westerplatte i Otwockiej, oraz w niedzielę przed startem w godz. 8.00-9.30.

Tym razem uczestnicy mają do wyboru trzy dystanse, jednak dwa z nich są nieco dłuższe niż na pierwszej edycji w Mrozach.. Dystans Mega to 45 km, Fit - 25 km i dla najmłodszych Hobby - 7 km.

Szczegółowe informacje na stronie www. mazoviamtb.pl.


Świetna jazda Tomasza Marczyńskiego
Zawodnik CCC Polsat Polkowice na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej po trzecim etapie, 5 sekund przed Lance'm Armstrongiem

Trzeci etap wyścigu dookoła Murcji (Hiszpania) zakończył się zwycięstwem Australijczyka Luke'a Robertsa (Milram), który okazał się najszybszy na finiszu przez Uzbekiem Sergiejem Łagutinem (Vacansoleil Pro Cycling Team) i Hiszpanem Josepem Jufre z Astany. Tomasz Marczyński (CCC Polsat Polkowice) przyjechał w czołowej grupie, w tym samym czasie, co zwycięzca etapu. Polak zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji generalnej, mając ten sam czas co lider wyścigu. Amerykanin Lance Armstrong plasuje się na miejscu 19., ze stratą 5 sekund do prowadzącego Hiszpana Jufre i naszego kolarza - mistrza Polski z 2007 roku.

Szczegóły na stronie Wyścigi poza Polską/ Tomasz Marczyński na szóstym miejscu


Lance Armstrong startuje w Hiszpanii
Michał Gołaś, Michał Kwiatkowski i CCC Polsat Polkowice rywalizują z Amerykaninem


Robert Hunter z Republiki Południowej Afryki wygrał w czwartek drugi etap wyścigu kolarskiego dookoła Murcji i umocnił się na pozycji lidera. Z polskich zawodników najlepiej wypadł Michał Gołaś, który finiszował na 12. pozycji, a w klasyfikacji generalnej jest siódmy.

Kolejność na mecie w Caravaca de la Cruz była identyczna jak dzień wcześniej w San Pedro del Pinatar: Hunter wyprzedził Australijczyka Graeme'a Browna i Hiszpana Vicente Reynesa.


Tomasz Marczyński w tym roku reprezentuje CCC Polsat Polkowice i po dwóch etapach wyścigu dookoła Murcji zajmuje 15. miejsce. Lance Armstrong jest 32. ze stratą 5 sekund do lidera wyścigu i także Polaka. Zdjęcie z mistrzostw Polski w Złotoryi, 29 czerwca 2008.

Słynny Amerykanin Lance Armstrong, który po raz pierwszy w tym roku startuje w Europie, przyjechał w głównej grupie, ze stratą pięciu sekund do 22-osobowej czołówki. Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France traktuje wyścig jako etap w przygotowaniach do Wielkiej Pętli, jedzie spokojnie, a więcej chce pokazać podczas sobotniej jazdy indywidualnej na czas w stolicy tej hiszpańskiej prowincji.

W wyścigu dookoła Murcji, który zakończy się w niedzielę 7 marca, startuje team CCC Polsat Polkowice pod wodzą Piotra Wadeckiego, jak również dwaj Polacy - Michał Gołaś i Michał Kwiatkowski.

Więcej na stronie Wyścigi poza Polską/ Lance Armstrong startuje w Hiszpanii
 

Dariusz Baranowski pełen nadziei
Prezentacja Romet-Weltour Dębica

Dariusz Baranowski w tym roku obchodzić będzie piękny jubileusz - 25-lecia kariery kolarskiej. Rozpoczynał ją w Górniku Wałbrzych w 1986 roku, by kontynuować z sukcesami w polskich i zagranicznych teamach. W tym roku jako lider poprowadzi do jazdy grupę Romet – Weltour Dębica.


Dariusz Baranowski od 25 lat ściga się na rowerze.

Dariusz Baranowski wygrał trzy razy Tour de Pologne. Było to w latach 1991, 1992, 1993. W swej ponad dwudziestoletniej karierze kolarskiej osiem razy zostawał mistrzem Polski. Startował w Tour de France w barwach US Postal Service i ukończył najtrudniejszy wyścig świata w 1998 roku na dwunastym miejscu. Giro d'Italia w 2003 roku przejechał w dobrym stylu, zajął 11. miejsce i uczynił to w barwach polskiego teamu CCC Polsat. Reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996).

Pan Darek (1972) jest o rok młodszy od Amerykanina Lance'a Armstronga (1971) i ani mu głowie kończenie kariery. W tym roku, roku pięknego jubileuszu - swego 25-lecia startów na szosowym rowerze, zamierza poprowadzić do sukcesów team o statusie Continental Romet – Weltour Dębica.

Więcej na stronie Zespoły kolarskie/ Dariusz Baranowski pełen nadziei


Przemysław Wegner i Arkadiusz Garczarek
pracowicie trenują na Cyprze
Mistrzostwa świata w Kanadzie, nie w Kolumbii

Cztery najlepsze polskie tandemy integracyjne przygotowują się do sezonu 2010 na Cyprze. Pogoda sprzyja kolarzom, którzy codziennie pokonują ponad sto kilometrów na swych rowerach.

– Wylądowaliśmy w Nikozji we wtorek, 2 marca, by stamtąd dojechać kilkadziesiąt kilometrów do naszej bazy treningowej - powiedział dziś, 4 marca, Wielkopolskiemu Rowerowaniu Arkadiusz Garczarek, pilot i zarazem partner Przemysława Wegnera, z którym we wrześniu ubiegłego roku zdobyli we Włoszech tytuł mistrza świata w jeździe tandemów ze startu wspólnego.


Arkadiusz Garczarek (pilot) i Przemysław Wegner, w koszulkach mistrzów świata w tandemach integracyjnych, przed startem do maratonu MTB Michałki 2009. Wieleń nad Notecią, 26 września 2009.

– Pod okiem trenera kadry narodowej Mirosława Jurka na Cyprze przygotowują się cztery najlepsze polskie tandemy: Krzysztof Kosikowski i Artur Korc, Piotr Łożyński i Piotr Czopek, Dariusz Flak i Andrzej Zając oraz nasza para (Przemek i ja) - powiedział Arkadiusz Garczarek. – Na Cyprze trenować będziemy do 16 marca.

Dzień przed wylotem polskich tandemów integracyjnych na Cypr UCI poinformowała, że zmienia miejsce tegorocznych mistrzostw świata: nie odbędą się one w Kolumbii (Cali), jak pierwotnie planowano, tylko w Kanadzie.

Tak więc Wielkopolanie Przemysław Wegner i Arkadiusz Garczarek, jako posiadacze tęczowej koszulki mistrzów świata, pojadą do kanadyjskiej prowincji Quebec, gdzie w miejscowości Baie-Comeau od 17 do 22 sierpnia odbędzie się światowy championat tandemów integracyjnych.

W tej samej prownicji, tylko w innej miejscowości - Sept-Îles, od 13 do 15 sierpnia odbędą się zawody Pucharu Świata w tej odmianie kolarstwa.

Mistrzostwa świata w tandemach integracyjnych, w których w tym roku weźmie udział 325 sportowców z ponad 40 krajów, organizowane są pod szyldem UCI od 2007 roku. Tegoroczny championat w Kanadzie będzie bardzo ważny, gdyż liczyć się będzie przy kwalifikacji ekip na Igrzyska Paraolimpijskie w Londynie w 2012 roku.
 

Robert Radosz odebrał nagrodę
kolarskiej Pro Ligi
Mateusz Taciak na drugim miejscu

W minioną sobotę w Warszawie, podczas targów "Rowery 2010" w Centrum Wystawienniczym EXPO XXI, odbyło się oficjalne zakończenie kolarskiej rywalizacji ProLigi 2009. W całym cyklu indywidualnie triumfował Robert Radosz przed Mateuszem Taciakiem i Tomaszem Kiendysiem, w klasyfikacji drużynowej najlepszy okazał się zespół CCC Polsat Polkowice, który wyprzedził teamy DHL- Author i Mróz Action Uniqa.


Bogdan Brzuszek (od lewej) - wiceprezes firmy Arkus Romet, Robert Radosz, Katarzyna Sobierajska - podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, Wojciech Walkiewicz - prezes Polskiego Związku Kolarskiego.

Nagrodę w wysokości 10000 złotych i piękny motocykl od głównego sponsora ProLigi, firmy Arkus Romet otrzymał triumfator całego cyklu Robert Radosz. Kolarz, który w ubiegłym sezonie reprezentował barwy grupy DHL-Author, kierowanej przez Zbigniewa Szczepkowskiego, był najrówniej jeżdżącym zawodnikiem sezonu.

Udowodnił to zajmując 6. miejsce w wyścigu Bałtyk - Karkonosze Tour i Małopolskim Wyścigu Górskim, 4. i 7. miejsce na mistrzostwach Polski w Śremie, Dolsku i Borku Wielkopolskim, 9. miejsce w Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków, 2. miejsce w Mazovia Tour oraz 8. i 9. miejsce kolejno w Memoriale Henryka Łasaka i Pucharze Ministra Obrony Narodowej. W tym sezonie Robert Radosz będzie jeździł w grupie Aktio Group - Mostostal Puławy.

Robert Radosz pochodzi z Koszalina, mieszka w Warszawie. Przed laty jeździł w poznańskich klubach i podczas uroczystości na warszawskiej Woli, z rozmowie z autorem Wielkopolskiego Rowerowania, ciepło wspominał swych trenerów kolarstwa: Kazimierza Marchewkę, Franciszka Przecinkowskiego i Ryszarda Pawlaka.


Robert Taciak (z lewej) gratuluje Robertowi Radoszowi.

Na 2. pozycji rywalizację w ProLidze (to był już piąty rok oceniania aktywności polskich kolarzy) zakończył Mateusz Taciak z Kórnika, który do zwycięzcy stracił tylko 8 punktów. Zawodnik ekipy Mróz Active Jet nie mógł jednak uczestniczyć w uroczystości wręczenia nagród, gdyż przebywał na zgrupowaniu swojej ekipy w Hiszpanii - w Lloret de Mar pod Barceloną. Nagrodę odebrał Robert Taciak, ojciec wielkopolskiego kolarza i zarazem znany polski trener, który nie krył wzruszenia i radości z sukcesu syna.

Więcej o uroczystości w Warszawie/ Kalendarz imprez/ Inne imprezy rowerowe/ Robert Radosz odebrał nagrodę kolarskiej Pro Ligi

Czas dla amatorów
Propozycja na koniec sierpnia:
jazda drużynowa na czas - 100 km

28 sierpnia tego roku w Gostyniu odbędzie się interesująca impreza sportowa: wyścig w drużynowej jeździe na czas na dystansie 100 kilometrów. Mogą w nim uczestniczyć wyłącznie ekipy amatorskie. Rywalizacja mieć będzie charakter open - bez podziału na grupy wiekowe, płeć, czy też rodzaj roweru.

Mówiąc najkrócej, w zawodach mogą startować wyłącznie drużyny amatorskie, w skład których nie wchodzą zawodnicy z licencjami Polskiego Związku Kolarskiego (orlik, elita, masters) bądź UCI.


Drużynowa jazda na czas dla amatorów odbędzie się 28 sierpnia w Gostyniu.

Organizatorzy imprezy zaplanowali, że weźmie w niej udział 20 ekip. Drużynę tworzy pięciu zawodników. W szczególnych przypadkach drużyna może liczyć 3 lub 4 zawodników.

Szczegóły imprezy - o nazwie Amber Road 2010 - na stronie internetowej www.amber-road.pl, która została uruchomiona 2 marca 2010.

Więcej o imprezie w Gostyniu/ Kalendarz imprez/ Inne imprezy rowerowe/ Czas dla amatorów
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL