R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 29940675 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-02-22

 
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

W niedzielę wyścigi na Winogradach
Druga odsłona cyklu Cyclocross Wielkopolska 2019




W najbliższę niedzielę, 24 lutego, na poznańskich Winogradach odbędzie się druga edycja cyklu Cyclocross Wielkpolska  2019. W zimowych zmaganiach na rowerach górskich i przełajowych mogą uczestniczyć juniorzy, kobiety, seniorzy i mastersi. Organizuje je niezastąpiony Wojciech Gogolewski, prezes ogniska TKKF "Pałuki" z Wągrowca.

Impreza odbędzie się w miejscu znanym dla pasjonatów kolarstwa, czyli na terenie ośrodka TKKF na Winogradach. W pierwszym wyścigu, o godzinie 10.00, wystartują  mężczyzni na rowerach górskich, minutę po nich ruszą na trasę kobiety - na takich właśnie rowerach. Godzinę później rozpoczną rywalizację juniorzy, o 11.01 - panie, obie kategorie wiekowe na przełajówkach.

O 12.30 staną na starcie mężczyzni, o 12.31 mastersi - też na rowerach przełajowych.

Zawody w tym miejscu odbędą się już po raz jedenasty od roku 2008 i są poświęcone pamięci tragicznie zmarłych pasjonatów kolarstwa: Marka Wawrzyniaka i Zbigniewa Jędrzejczaka.

Biuro zawodów czynne będzie od godziny 8, trasa udostępniona zostanie startującym o godzinie 9.30. Zapisy na stronie internetowej:www.gogolmtb.pl/ccx-poznan

  

 

Serwisy, smecze i topsiny
dla Ryszarda Szurkowskiego
Charytatywny turniej tenisowy
na kortach Politechniki Poznańskiej



W najbliższy weekend w Poznaniu odbędzie się turniej tenisowy, którego charytatywnym przesłaniem jest pomoc dla Ryszarda Szurkowskiego, polskiego kolarza wszech czasów. Dwudniowe zmagania rekreacyjne ludzi dobrej woli organizują Centrum Sportu Politechniki Poznańskiej, Lions Club Poznań 1990 oraz Zenon Laskowik - artysta kabaretowy oraz wielki pasjonat serwisów, smeczów i topspinów.


Turniej rozpocznie się w sobotę o godzinie 10.00 na kortach Politechniki Poznańskiej przy ulicy Kortowo 4. Gry zaplanowano na dwa dni, fazę finałową od godziny 10 w niedzielę 24 lutego 2019. Chęć rywalizacji zgłosiło kilkadziesiąt osób, które grać będą w miksta. Swe umiejętności zaprezentują, między innymi, przewodniczący Rady Miasta Poznania Grzegorz Ganowicz oraz Mariusz Kubiak - olimpijczyk z Moskwy. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął JM Rektor Politechniki Poznańskiej Tomasz Łodygowski.

Na zakończenie odbędzie się turniej bowlingowy połączony z licytacją cennych gadżetów, którą poprowadzi Zenon Laskowik.


Waldemar Olejniczak (od lewej), Krzysztof Kozanecki i Zenon Laskowik - organizatorzy charytatywnego turnieju tenisowego na kortach Politechniki Poznańskiej.
Fot. archiwum Krzysztofa Kozaneckiego

Organizatorzy zapraszają kibiców na to wydarzenie sportowo-towarzyskie. I równocześnie informują, że nadal można pomagać Ryszardowi Szurkowskiemu, wpłacając pieniądze na konto:
Stowarzyszenie Lions Club Poznań 1990
 60-594 Poznań, ul. Dąbrowskiego 189
 PeKaO S.A. 09 1240 1747 1111 0000 1845 5759
 Pomoc dla Ryszarda Szurkowskiego
 http://www.poznan1990.lions.org.pl/

Ryszard Szurkowski uległ dramatycznemu wypadkowi 10 czerwca 2018 podczas wyścigu kolarskiego w Kolonii. Przeszedł dwie poważne operacje, lekarze przeprowadzili też rekonstrukcję twarzy. Od trzeciej dekady listopada 2018 przebywa w prywatnej klinice neurologicznej. – Wraca czucie w palcach rak i nóg. Ruchy ciała są coraz energiczniejsze. Ryszard przybrał na wadze. Już wkrótce rozpocznie się pionizowanie, czyli praca z egzoszkieletem - mówi Krzysztof Koznanecki, przyjaciel Mistrza Szurkowskiego i główny koordynator akcji pomocy dla znakomitego przed laty kolarza.

                                            Piotr Kurek

 

 

Zwycięski Maciej Kycler
Przełajowcy rywalizowali nad Maltą


Maciej Kycler przed Arturem Małkowskim. Tak zakończyła się niedzielna rywalizacja przełajowców nad poznańską Maltą.
Fot. Piotr Kurek


Maciej Kycler z Poznania (MedBike Team) okazał się dziś najlepszy podczas wyścigu przełajowego PTC Malta Tour. Dwudziestolatek po raz pierwszy wygrał ze swym rywalem, jakim jest od jesieni 2018  w tego typu rywalizacji Artur Małkowski z Kobylnicy (Euro Bike Kaczmarek Electric Team).


Pogoda była dziś, w niedzielę 17 lutego 2019, wprost idealna. Było ciepło (dwanaście stopni Celsjusza), świeciło słońce, wiaterek nawet najmniejszy nie dmuchał. Takie okoliczności pogdy sprawiły, że zaciętą walkę kolarzy i dwóch pań obserwowali licznie kibice i spacerujący nad Jeziorem Maltańskim.

Jak we wszystkich poprzednich edycjach, także dziś wszystkie kategorie wiekowe startowały razem. Dziś były to łącznie 43 osoby. Po starcie najszybciej ruszył Michał Badowski z Wrześni, za nim pojechali Artur Małkowski i Maciej Kycler. Ci dwaj ostatni zdominowali tegoroczne ściganie przełajowe nad Maltą: zawodnik "Eurobajków" triumfował cztery razy, reprezentant teamu medyków był cztery razy drugi.


Start do niedzielnego wyścigu. 17 lutego 2019.
Fot. Piotr Kurek

Na trzecim okrążeniu (trasa była zmieniona, choć runda liczyła również około 2000 metrów) Maciej Kycler wyszedł na prowadzenie i na każdym następnym zwiększał przewagę na rywalem. Najpierw było to trzydzieści metrów, następnie ponad sto, ostatecznie ponad dwieście. Student II roku Uniwersytetu Medycznego wjechał na linię mety z wysoko uniesionymi rękoma, drugi był Artur Małkowski. Na następnych miejscach kolejno wjeżdżali: 3. Krzysztof Orlik, 4. Rafał Łukawski, 5. Bartłomiej Przybylski, 6. Piotr Nowacki, 7. Michał Badowski, 8. Marek Witkiewicz. W tym miejscu trzeba podkreślić zaciętą walkę dwóch mieszkańcow Piły: B. Przybylskiego i P. Nowackiego. Przez większość dystansu na lepszej pozycji był założyciel UKS Sportowiec, ostatecznie ciut lepszy okazał się ksiądz Bartłomiej.

– Startuję w wyścigach przełajowych dopiero od jesieni ubiegłego roku - mówi Maciej Kycler. – Moim debiutem w tej specjalności kolarskiej był udział w I Memoriale Jacka Głowackiego i Sebastiana Swata na poznańskich Winogradach. Do stycznia tego roku zaliczyłem cztery imprezy PTC Malta Tour, przełaje w Starym Kurowie i Złotowie. W niedzielę 10 lutego wygrałem zawody Cycloross Wielkopolska 2019 w Wągrowcu, dziś odniosłem swój pierwszy sukces nad Malta, z czego bardzo się cieszę - podkreślił młody fan rowerów, urodzony 20 maja 1998.


Ksiądz Bartłomiej Przybylski na trasie niedzielnego wyścigu nad Maltą.
Fot. Piotr Kurek

Zwycięzca w okresie zimowym siada na trenażer i przejeżdża około tysiąca kilometrów. I mówi, że bardziej przekonuje go trening jakościowy niż tylko nabijanie kolejnych kilometrów. Przyznaje, że lubi startować, gdy jest ciepło, tak jak dziś, i bardziej odpowiada mu rywalizacja w maratonach MTB na średnim dystansie. Za tydzień (24 lutego) wystartuje na Winogradach w zawodach Cyclocross Wielkopolska, ciekawe tylko, czy w tej samej koszulce kolarskiej?

PTC Malta Tour 2029 - 17 lutego 2019, wyniki

Amator
1. Marcin Bartoszewski
2. Maksymilian Brożyna
3. Marcin Łuczak

Cyklosport
1. Maciej Kycler
2. Artur Małkowski
3. Dominik Kowalski

M30
1. Krzysztof Orlik
2. Bartłomiej Przybylski
3. Filip Kacznowski

M40
1. Rafał Łukawski
2. Piotr Nowacki
3. Michał Badowski

M50
1. Sebastian Śledzik
2. Robert Sudoł
3. Marek Wieszczeczyński

M60
1. Marek Witkiewicz
2. Zdzisław Bińkowski
3. Marek Szymański

M70
1. Aleksander Dehmel

Kobiety open
1. Karolina Dopierała
2. Daria Tomaszewska

Dzieci 13-15 lat
1. Szymon Marciniak (KS Stomil Poznań)
2. Igor Ziemba (Koźminianka Koźminek)
3. Maksymilian Grzędzielewski (KS Stomil Poznań)

Dzieci do lat 12
1. Dawid Radkiewicz (Koźminianka Koźminek)

Wielki finał cyklu PTC Malta Tour 2018/2019 odbędzie się w niedzielę 3 marca 2019 w tym samym miejscu, co dzisiaj, czyli nad Maltą.

                                                 Piotr Kurek

Zapisali się w historii
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz
objechali na rowerach Wielkopolskę


Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz (na zdjęciu z córką Antoniną i żoną Małgorzatą) objechali na rowerach przez dziewięć dni Wielkopolskę oraz fragment województwa kujawsko-pomorskiego, czcąc w ten sposób setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Razem z nimi autor Wielkopolskiego Rowerowania. Poznań, 16 lutego 2019, pod pomnikiem Powstańców Wielkopolskich.
Fot. Damian Garbatowski

Maciej Czerwiński ze Skórzewa i Daniel Lorenz z Kiekrza przez dziewięć dni lutego objechali na rowerach Wielkopolskę i część województwa kujawsko-pomorskiego, czcząc w ten niepowtarzalny sposób setną rocznicę Powstania Wielkpolskiego i jego bohaterów. Dziś przed godziną osiemnastą zjawili się w Poznaniu przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. Witali ich serdecznie cykliści, kibice Lecha Poznań oraz najbliżsi.

– Daliśmy radę pokonać 1919 kilometrów w dziewięć dni  - mówili dziś zgodnie na mecie swej rowerowej wyprawy. – Jesteśmy zdrowi i cali, pełni dobrych wrażeń. Ale łatwo nie było. Zmagaliśmy się ze śniegiem na drogach, mocnym wiatrem w twarz i także niskimi temperaturami. Dziś o poranku, gdy o 4 rano ruszaliśmy w drogę z Nowego Tomyśla, termometr wskazywał minus 5 stopni Celsjusza.

Odwiedzili sto kilkadziesiąt miast, miasteczek i wsi, w trzydziestu miejscach pokłonili się przed grobami powstańców wielkopolskich, dziś w Lusowie oddali hołd generałowi Józefowi Dowborowi-Muśnickiemu (dowódcy zbrojnego czynu Wielkopolan). A stamtąd mieli już tylko dwadzieścia kilka kilometrów do Poznania.

Wjechali w asyście rowerzystów pod pomnik Powstańcow Wielkopolskich w Grodzie Przemysła. Witali ich uczestnicy patriotycznej manifestacji, najbliżsi oraz kibice Lecha Poznań.

– Teraz przed nami czas na odpoczynek i relaks, ale trzeba będzie naszą wyprawę rowerową podsumować opisem, wrażeniami, statystyką i zdjęciami. Warto było podjąć się tego wyzwania, pokazać innym, że pamięć o Powstaniu Wielkopolskim i jego bohaterach można uczcić szlachetnym wysiłkiem - mówią Maciej Czerwiński (handlowiec, absolwent Akademii Rolniczej w Poznaniu) i Daniel Lorenz (informatyk, kończył Politechnikę Poznańską).

                                      Piotr Kurek
 

  

Mocarze wjadą dziś do Poznania
pod pomnik Powstańców Wielkopolskich
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz kończą
swą wyprawę rowerową po Wielkopolsce


Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz dziś kończą 9-dniową wyprawę rowerową po Wielkopolsce, by uczcić setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego.
Fot. Maciej Czerwiński


Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz kończą dziś (w sobotę 16 lutego 2019) swą wyprawę rowerową po Wielkopolsce, czcząc w ten sposób setną rocznicę zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. O godzinie osiemnastej wjadą na swych bicyklach pod pomnik Powstańców Wielkopolskich. Na ostatnich dwudziestu kilku kilometrach można im asystować w drodze z Lusowa do Poznania.


– Dziś ruszaliśmy w drogę o godzinie 4.00 rano z Nowego Tomyśla. Wstaliśmy o trzeciej, by godzinę później siedzieć już na rowerach. Ziąb był niesamowity, bo aż minus 5 stopni Celsjusza. W sobotę 16 lutego kończymy naszą wyprawę po Wielkopolsce, by uczcić setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego i jej bohaterów. Pokonamy w ten sposób 1919 kilometrów - mówi Maciej Czerwiński. I dodaje: – Dziś mamy do przejechania 260 kilometrów na swych przełajówkach.


Ostatni dzień wyprawy rowerowej: z Nowego Tomyśla przez Wolsztyn, Grodzisk Wielkopolski, Buk i Lusowo do Poznania. 16 lutego 2019.
Fot. Maciej Czerwiński

Ostatni dzień jazdy prowadzi z Nowego Tomyśla w stronę Zbąszynka, Wolsztyna, Rakoniewic, Grodziska Wielkopolskiego, Buku i Lusowa, by o godzinie 18.00 pojawić się pod poznańskim pomnikiem Powstańców Wielkopolskich. Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz zapraszają chętnych rowerzystów na godzinę 16.45 do Lusowa (Muzeum Powstania Wielkopolskiego), skąd pokonają ostatni odcinek swej dziewięciodniowej wyprawy.

Rozmawiałem dziś z nimi przed godziną 9. Za nimi osiem dni jazdy w zimowych warunkach. Są mocno zdeterminowani, by dojechać do celu i by na mecie swej wyprawy pokłonić się bohaterom Powstania Wielpolskiego. W imieniu dwóch dzielnych poznaniaków zapraszam odważnych rowerzystów do Lusowa, by zechcieli dołączyć do tego przejazdu na ostatnich dwudziestu kilku kilometrach, a tych, którzy nie czują się na siłach, by zimą pedałować - na godzinę 18.00 pod pomnik Powstańców Wielkopolskich w Poznaniu.


                                    Piotr Kurek 
 

Przełajowcy nie składają broni
W niedzielę wyścig PTC Malta Tour


Marek Witkiewicz (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) wywalczył 12 stycznia 2019 w Strzelcach Krajeńskich tytuł mistrza Polski w kolarskich przełajach.
Fot. Wojciech Łangowski


Jutro, w niedzielę 17 lutego 2019, nad poznańską  Maltą odbędzie się kolarski wyścig przełajowy. Organizatorem imprezy jest Poznańskie Towarzystwo Cyklistów, którego działacze zapraszają fanów dwóch kółek - od najmłodszych do najstarszych - na zimową rywalizację sportową.

Wyścig odbędzie się na terenach nadmaltańskich, w okolicach polany Harcerzy. Długość trasy wynosi około 2 kilometrów, na której nie brakuje podjazdów i zjazdów. Mogą w nim uczestniczyć także amatorzy. Zapisy w niedzielę w biurze zawodów (restauracja "Malta Yacht Club") od godziny 9. Początek wyścigu o godzinie 11.


Tak wyglądał start do wyścigu PTC Malta Tour w dniu 6 stycznia 2019.
Fot. Piotr Kurek

Niedzielny wyścig będzie piątą odsłoną cyklu PTC Malta Tour 2018/2019, na który złoży się także impreza w marcu 2019 (finał). Wszystkie odbyły się w tym samym miejscu, czyli nad Maltą. Inauguracyjny wyścig odbył się 10 listopada i wygrał go w ładnym stylu Artur Małkowski z Kobylnicy (Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Triumfował on także w następnych - 24 listopada i 16 grudnia 2018 oraz 6 stycznia 2019.

W dotychczasowych wyścigach wzięło udział prawie 100 osób, w tym kilka pań. Trzeba mieć nadzieję, że w niedzielę 17 lutego 2019 nie zabraknie chętnych do zimowych zmagań przełajowych. I pewnie też pojawią się Artur Małkowski,  Maciej Kycler, Artur Spławski (II wicemistrz Polski masters ze Strzelec Krajeńskich) i Marek Witkiewicz (mistrz Polski ze Strzelec Krajeńskich), czyli ci, którzy dominują w tym cyklu.

                                                Piotr Kurek


 

W sobotę 27 kwietnia kolejna edycja
DT4YOU MTB Maraton Oborniki
Zapisy zaczynają się dzisiaj o godzinie 15 



W sobotę 27 kwietnia 2019 odbędzie się kolejna edycja wielkopolskiego klasyka, czyli DT4YOU MTB Maraton Oborniki. Dzisiaj, 13 lutego o godzinie 15.00, zaczynają się zapisy na wielce sympatyczną imprezę sportowo-rekreacyjną. Limit zgłoszeń wynosi 800 osób.

– Tegoroczna edycja DT4YOU MTB Maraton Oborniki powinna być, tak myślę, jeszcze ciekawsza od tych poprzednich - mówi Piotr Kucharski z Obornickiego Centrum Sportu. – Po pierwsze, trasa została na nowo wyznaczona i to w miejscach dotąd niedostępnych dla fanów rowerów górskich. Wielkie dzięki dla leśników, że pozwolili wejść głębiej w tereny przepięknej Puszczy Noteckiej. Dystans Mega wynosić będzie około 65 km, Mini - 38 km, zaś Turystyczna nie przekroczy 10 kilometrów - podkreśla Piotr Kucharski.

– Po drugie, nagrody będą wartościowe, jak w minionych latach. Po trzecie, liczymy na udział znanych maratończyków MTB. Po czwarte, swe wyścigi będą miały także dzieci. I po piąte, będzie dobry catering i także występy artystyczne.

Zapisy do obornickiego maratonu MTB zaczynają się dzisiaj, 13 lutego, o godzinie 15.00. Można tego dokonać na stronie www,mtb,oborniki.pl w zakładce ZAPISY. Limit zgłoszeń wynosi 800 osób.

                                           Piotr Kurek

 

Przełajowcom świeciło dziś słońce
Niezwykle udane zawody w Wągrowcu


Ostatnie chwile przed startem mężczyzn na rowerach przełajowych.
Fot. Piotr Kurek


Prawie sto osób przyjechało dziś do Wągrowca, by ścigać się na rowerach MTB i przełajowych. Pierwsza odsłona cyklu "Cyclocross Wielkopolska Grand Prix 2019" okazała się niezwykle udana. Startującym świeciło słońce, rywalizowało wielu znanych zawodników.

Jako pierwsi przystąpili do sportowej walki pasjonaci MTB - panie i mężczyzni. Było ich łącznie prawie pięćdziesięciu.

W kobiecej rywalizacji od startu do mety prowadziła Marta Gogolewska z Wągrowca (Merx Team). Jechała pewnie, równym tempem i jej pozycja liderki ani przez chwilę nie była zagrożona. Na końcową kreskę wjechała po 49 minutach 53 sekundach, pokonując pięć okrążeń  o długości 2000 metrów każde. Druga była Karolina Dopierała z Poznania (2 Koła), trzecia - Joanna Smogór z Wągrowca (Gogol MTB Team). Sklasyfikowano dziewięć pań.


Rywalizacja pań na rowerach przelajowych, Na prowadzeniu Małgorzata Gogolewska.
Fot. Piotr Kurek

Ściganie mężczyzn na rowerach górskich przebiegało pod dyktando Jakuba Antkowiaka z Wrześni (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), Prowadził od początku, na przedostatniej rundzie na czoło wyszedl Miłosz Zwierski (UKS Sportowiec Piła), ale na ostatnich metrach wrześnianin przyspieszył i wygrał. Jego czas - 00:53:21 h. Trzy sekundy za nim linię mety przejechał Miłosz Zwierski, trzeci był Dawid Łuczak z Wągrowca (bez przynależności klubowej). Czwarte miejsce zajął Rafał Łukawski (KS Stomil Poznań), piąty był 14-letni Dawid Czechowski (nazwisko zobowiązuje) z Bydgoszczy (N-Bike Academy), szósty - Marcin Ruciński (Triba BOSiR Barcin). Sklasyfikowano w tej rywalizacji 39 panów.

Bardzo interesujący przebieg mial wyścig kobiet na rowerach przełajowych. Po starcie uformowała się trzyososbowa grupka z Małgorzatą Gogolewską, Moniką Lorenc i Dominiką Smyk. Od drugiej rundy jechały obok siebie te dwie pierwsze zawodniczki, które zmieniały się na prowadzeniu. Finiszowała jako pierwsza Monika Lorenc (SKS Oborniki), Małgorzata Gogolewska (Gogol MTB Team Wagrowiec) była druga, trzecie miejsce wywalczyła Dominika Smyk (też Gogol MTB Team Wagrowiec).


Najlepsi mastersi (Sławomir Spławski - 2. miejsce, Piotr Nowacki - 1. miejsce, Bartłomiej Przybylski - 3. miejsce) oraz Jakub Zadroga - przewodniczący Rady Miejskiej w Wągrowcu.
Fot. Piotr Kurek

Finałem dzisiejszych zawodów był wyścig mężczyzn na rowerach przełajowych i to aż trzech kategorii wiekowych: elity, juniorów i mastersów. Od startu do mety jechał pewnie jako pierwszy Maciej Kycler z Poznania (MedBike Team). Siedem rund pokonał w czasie 1 godziny 1 minuty 23 sekund. Student II roku Uniwersytetu Medycznego (rocznik 1998) drugiego w rywalizacji elity Adama Deskę (Środa Racing Team) wyprzedził o 3 minuty 44 sekundy, trzeciego Patryka Helwiga (też Środa Racing Team) o 9 minut 28 sekund.

W mastersach, bez podziału na kategorie wiekowe, pewnie zwyciężył Piotr Nowacki z Piły (Kolarz.pl) przed Sławomirem Spławskim z Bogdanowa (Merx Team) i Bartłomiejem Przybylskim (Bosco Team Piła). Kolejne miejsca zajęli: 4. Artur Spławski z Bogdanowa (Merx Team), 5. Filip Bogucki z Poznania (Bób Ogór Włoszczyna), 6. Jacek Torzewski (AMSports MTB Team Bydgoszcz). Ścigało się siedemnastu mastersów.


Rafał Łukawski, trener KS Stomil Poznań (z prawej), i jego podopieczni.

Fot. Piotr Kurek

Juniorów było tylko dwóch, ale za to godnych siebie. Maksymilian Brożyna z Debrzna (LKS Drogowiec Złotów) przez ponad godzinę pedałowania pewnie jechał po zwycięstwo, ale na ostatniej rundzie Szymon Marciniak (KS Stomil Poznań) odrobił aż minutę starty i na metę przyjechał tylko sekundę po 16-latku z Pomorza.

Najlepsze panie i mężczyzn honorowali przewodniczący Rady Miejskiej w Wągrowcu Jakub Zadroga oraz prezes ogniska TKKF "Pałuki" z Wągrowca Wojciech Gogolewski.

Zawody przebiegały w dobrych warunkach pogodowych, świeciło słoneczko i nie było zbyt zimno. Pierwszą edycję cyklu Cycloross Wielkpolska Grand Prix 2019 trzeba uznać za niezwykle udaną. Następna odbędzie się za dwa tygodnie, 24 lutego, na terenie poznańskiego ośrodka TKKF na Winogradach.

                                                 Piotr Kurek

 

 

Pocili się jak na Teneryfie
Kamilia Wójcikiewicz i Jakub Najs
najlepsi w wyścigu na trenażerze


Piotr Przybył (od lewej), Krzysztof Borkowski, Marcin Bączyk i Jakub Najs.
Fot. Piotr Kurek


Kamilia Wójcikiewicz i Jakub Najs okazali się dziś najlepsi w wyścigu na trenażerze. W finale imprezy Elite Race Shimano w podpoznańskim Zalasewie pojechali szybciej od rywalek/ rywali i święcili swój sukces na najwyższym miejscu podium.


W sobotę 9 lutego w salonie rowerowym FogtBikes w Zalasewie (ul. Hebanowa 39) pojawili się zwycięzcy eliminacji (trzy panie i trzech mężczyzn). Wzięło w nich udział 14 kobiet i 75 mężczyzn.  Do finałowej rozgrywki przystąpiły trzy poznanianki: Katarzyna Gasenko, Urszula Kafarska i Kamila Wójcikiewicz, które miały do pokonania dystans 8,1 km.


Sześcioro finalistów (Piotr Przybył, Jakub Najs, Krzysztof Borkowski, Katarzyna Gasenko, Kamila Wójcikiewicz i Urszula Kafarska) oraz Michał Fogt - główny organizator.
Fot. Piotr Kurek

Było co robić przez kilkanaście minut pedałowania. Uczestniczki jechały na swych rowerach, mając przed oczami drogi Teneryfy. Po lewej stronie szumiało morze, po prawej nad asfaltem zawisły skały. Były zjazdy i podjazdy. Najlepiej poradziła sobie Kamila Wójcikiewicz, która uzyskała czas 15 minut 2 sekund. Wyprzedziła drugą Urszulę Kafarską o 39 sekund. Trzecia Katarzyna Gasenko zanotowała rezultat 17:01 min.

Jeśli chodzi o mężczyzn, mieli do przejechania trasę o 2 km dłuższą, czyli 10,1 km. Jako pierwszy wystartował 35-letni Krzysztof Borkowski z Przecławia pod Szamotułami. Na rowerach rywalizuje, tak na dobra sprawę, dopiero drugi rok, ale dziś pokazał swe możliwości i charakter. Jechał na całego i uzyskał czas 16:27 min. Jadący za nim Jakub Najs z Grodziska Wielkopolskiego, po 40-minutowej rozgrzewce na rolkach, pojechał jak natchniony; jego zwycięski wynik to 15:37 min. Tym trzecim w finałowej rozgrywce był Piotr Przybył z Poznania. Pokazał, że też ma siłę do kolarskiej rywalizacji i do końca jego jazdy nie wiadomo było, czy będzie drugi, czy też trzeci? Ostatecznie, jak się okazało, Pan Piotr przegrał o sekundę z Panem Krzysztofem.


Podium, nagrody, kwiaty. Piękny finał imprezy w Zalasewie.
Fot. Piotr Kurek

Było podium dla pań i dla panów, kwiaty, nagrody, oddzielne i wspólne zdjęcia. Imprezę zorganizował salon rowerowy FogtBikes w Zalasewie (Michał Fogt z żoną Hanną i współpracownikami). Nie zabrakło dobrych sponsorów: Shimano Polska, Red Fitness, DuoLife, Centrum Medyczne Diagnosis, Sushi Home, Szpot sp. z o.o, Ładne Kwiaty, Hotel Nekla i Antonina Klessa.

– Pociliśmy się jak na Teneryfie. Zabawa była przednia, do zobaczenia za rok w tym samym miejscu - mówił Jakub Najs, zwycięzca wśród panów i zarazem student V roku farmacji Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Rywalizacji sześciorga finalistów przypatrywało się wielu uczestników eliminacji oraz sponsorzy: Marcin Śniegocki (Shimano Polska), Ireneusz Szpot (Szpot sp. z o.o.) i Robert Machura (Red Fitness). Było sympatycznie, miło, swojsko. Tak jak może to być tylko w dobrym salonie rowerowym, a takim jest FogtBikes w Zalasewie.

                                 Piotr Kurek 
 

  

Pojechali w ciemną noc
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz rozpoczęli
rocznicową jazdę na rowerach po Wielkopolsce


Daniel Lorenz i Maciej Czerwiński rozpoczęli w piątek 8 lutego wielką wyprawę rowerową po Wielkopolsce, czcząc w ten sposób pamięć bohaterów Powstania Wielkopolskiego.
Fot. Przemysław Szyszka

Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz rozpoczęli dziś o godzinie 18.00 jazdę na rowerach po Wielkopolsce, której przesłaniem jest uczczenie setnej rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Przez dziewięć dni zamierzają pokonać dystans 2100 kilometrów, odwiedzić 145 miejscowości oraz w trzydziestu miejscach pokłonić się bohaterom zwycięskiego zrywu patriotycznego z lat 1918/1919.

Obaj panowie są kibicami Lecha Poznań, stąd miejscem startu do ich rowerowego wyzwania była lokomotywa stojąca przed piłkarską areną przy ulicy Bułgarskiej. Nie ruszali w drogę samotnie, przyszli ich wyprawić w trasę zacni ludzie ze świata cyklizmu, jak choćby Kazimierz Marchewka, który przez trzydzieści lat był trenerem kolarstwa w "Kolejorzu".


Pamiątkowe zdjęcie przed poznańską lokomotywą na Bułgarskiej.

Fot. Przemysław

Były dzwonki, gwizdki i wyrażane życzenia zgromadzonych entuzjastów rowerow, by ich wyprawa po Wielkopolsce zakończyła się 16 lutego 2019 sukcesem. – Szerokości! - takie słowa można było usłyszeć dziś o godzinie 18.00 przy lokomotywie przy Bułgarskiej, gdy pierwsi kibice podążali na stadion, by objrzeć mecz Lecha z Zagłębiem Lubin.


Rowery zostały ozdobione powstańczymi flagami.
Fot. Przemysław Szyszka

"Jesteśmy na miejscu. Trochę przebojów i przeprawa błotna przez budowę S5 pod Kościanem i opóżnienie. Pozdrawiamy z okolic Śmigla". SMS-a takiej treści otrzymałem po godzinie 23 od Macieja Czerwińskiego. Wynika z niego, że dojechali do mety pierwszego etapu swej wyprawy, pokonując około 80 kilometrów. W sobotę o poranku ruszają w drogę, by tego dnia pokonać 280 kilometrów - spod Śmigla do Kępna.

                                           Piotr Kurek

   

2100 kilometrów na rowerze, by uczcić
setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz
objadą nasz region w dziewięć dni


Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz w najbliższy piątek, 8 lutego, rozpoczynają wielkie wyzwanie.
Fot. archiwum Macieja Czerwińskiego


Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz w niezwykły sposób zamierzają uczcić setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego. W najbliższy piątek siądą na swe rowery i ruszą w drogę, by przez dziewięć dni pokonać dystans 2100 kilometrów, odwiedzić 140 miejscowości w naszym regionie i w 30 miejscach pamięci pokłonić się bohaterom sprzed wieku.


– Latem ubiegłego roku siadłem nad jedną z książek o Powstaniu Wielkopolskim,  spojrzałem na zamieszczoną w niej mapę i przyszła mi do głowy myśl, by uczcić czyn rodaków sprzed stu lat rowerowym objazdem - mówi Maciej Czerwiński. – Dotarciem do 140 miejscowości w Wielkopolsce oraz poza nią i odwiedzeniem aż trzydziestu miejsc pamięci. Z obliczeń wyszło, że trzeba będzie przejechać 2100 kilometrów i to w lutowy czas - podkreśla.

I kiedy już pomysł dojrzał, zaczął rozglądać się za osobą, z którą mógłby go zrealizować. Pan Maciej (Mocarz od urodzenia) znalazł partnera w osobie Daniela Lorenza (też Twardziel). 2100 kilometrów na rowerze w lutowy czas w dziewięć dni. Z prostego rachunku wynika, że codziennie trzeba będzie pokonać 233 kilometry. I to bez oglądania się na warunki pogodowe.


Maciej Czerwiński podczas zawodów przełajowych. Skoki, rok 2015.
Fot. archiwum Macieja Czerwińskiego

Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz, dwaj poznaniacy, ruszają w najbliższy piątek w drogę. 8 lutego o godzinie 17.30 będzie można oklaskami wyprawić ich w trasę. Wyruszą w nią sprzed lokomotywy stojącej przy ul. Bułgarskiej przy stadionie Lecha Poznań. Tego pierwszego dnia zamierzają pokonać 80 kilometrów - do Śmigla.

Dzień następny to już 280 kilometrów ze Śmigla do Kępna. Kolejny też o takiej długości z Kępna przez Kalisz do Śremu. Z miasta ks Wawrzyniaka pojadą w stronę Ślesina, by na nocleg trafić do Kłecka. Stąd ruszą w stronę Inowrocławia przez Gniewkowo i dalej do Bydgoszczy. Z miasta nad Brdą skierują się do Nakła, Wyrzyska, Żnina, Janowca Wielkopolskiego, by dotrzeć do Wągrowca. Następnego dnia pojadą najpierw na północ - Gołańcz, Szamocin, Piła, Chodzież, by kierować się na Czarnków, Rogoźno do Obornik. Będzie wówczas za nimi siedem dni pedałowania.

Z Obornik pojadą w kierunku Szamotuł, Wronek, Krzyża, Drezdenka, by tego dnia (15 lutego) trafić na nocleg do Nowego Tomyśla. W sobotę 16 lutego z miasta wikliny ruszą w stronę Zbąszynka, Kargowej, Lginia, Wolsztyna, Rakoniewic, Grodziska Wielkopolskiego, Buku, Lusowa, by o godzinie 16.00 pojawić się na poznańskim placu Wolności.


Daniel Lorenz upodobał sobie bieganie.
Fot. archiwum Daniela Lorenza

– 16 lutego 1919, a więc sto lat temu, w Trewirze został podpisany układ przedłużający rozejm między państwami Ententy a Niemcami, który objął również front wielkopolski. Takie rozwiązanie postulował francuski marszałek Ferdinand Foch. Jednocześnie Armia Wielkopolska została uznana za wojsko sprzymierzone. W stulecie tego wydarzenia wjedziemy swymi bicyklami na centralny plac Poznania - mówi pomysłodawca rowerowego objazdu terenów zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.

I dodaje: – 16 lutego 2019 o godzinie 16.00 na placu Wolności rozpocznie się Marsz Zwycięstwa. Jego uczestnicy przejdą radośnie i spontanicznie w stronę pomnika Powstańców Wielkopolskich, my zaś będziemy częścią tego wielce patriotycznego wydarzenia.

Maciej Czerwiński kończył studia na Akademii Rolniczej (teraz Uniwersytet Przyrodniczy) na kierunku ekonomicznym, ale szacunku do historii uczył się w szkole podstawowej, VII Liceum Ogólnokształcącym i w rodzinie.


Maciej Czerwiński podczas zimowego biegu w górach.
Fot. archiwum Macieja Czerwińskiego

Jej członkowie brali aktywnie udział w Powstaniu Wielkopolskim: pradziadek Władysław Fenrych i jego brat Tadeusz Fenrych. Ten drugi był organizatorem frontu północnego powstania, od roku 1923 był dowódcą jednostki wojskowej w Śremie, gdzie tworzył Armię Wielkopolską. W latach 1931-1939 sprawował urząd burmistrza Krotoszyna. Uwięziony i torturowany przez Niemców został przez nich zamordowany w Buchenwaldzie 16 lipca 1942 roku. Natomiast Władysław Fenrych przez pewien czas sprawował funkcję dowódcy gnieźnieńskiego pułku podczas powstania, by później służyć tamże w pułku artylerii lekkiej a następnie w takim rodzaju służb w Poznaniu. Podczas drugiej wojny światowej trafil do niewoli radzieckiej i został zamordowany, najprawdopodobniej w twierdzy brzeskiej. Dziadek Edmund Czerwiński w lutym 1945 został cytadelowcem i w walkach o wyzwolenie Poznania był ranny w głowę, natomiast babcia Maria Czerwińska miała przez laty kontakty z rodziną generała Józefa Dowbora-Muśnickiego.

Maciej Czerwiński ma 2 metry wzrostu, kiedyś miał 150 kg wagi. – Jestem kibicem Lecha Poznań, jedną z centralnych postaci sekcji rowerowej działającej przy "Kolejorzu". Z piłkarzami objechałem całą Polskę, dopingowałem ich na stadionach Europy. I kilkanaście lat temu postanowiłem zrzucić kilkadziesiąt kilogramów. Udało się! Dziś ważę poniżej setki i mam siłę, by pedałować w maratonach MTB, czy też brać udział w ekstremalnych wyzwaniach na rowerze, jak choćby w Ultramaratonie Bałtyk-Bieszczady (ponad 1000 km). Mam na swym koncie udział w kilkudziesięciu maratonach MTB. W roku ubiegłym przejechałem ponad 5 tysięcy kilometrów na rowerze - mówi 35-letni poznaniak, który od niedawna mieszka w Skórzewie.

Daniel Lorenz, z którym pojedzie Pan Maciej, też jest zapalonym kibicem Lecha Poznań. Miał 8 lat, gdy jego i szkolnych kolegów wpuszczono na murawę za bramkę, by mogli dopingować piłkarzy w pamiętnym meczu z Widzewem ze Zbigniewem Bońkiem w składzie łódzkiej drużyny.


Daniel Lorenz na trasie maratonu MTB.
Fot. archiwum Daniela Lorenza

Daniel Lorenz jest rówieśnikiem Marka Galińskiego, najlepszego polskiego kolarza górskiego w historii tego sportu (czterokrotny olimpijczyk). Obaj urodzili się w roku 1974, w tym samym miesiącu - w sierpniu. Poznaniak twierdzi, że rower zawsze był z nim. Pedałuje przez cały rok, w ten sposób dojeżdża do pracy i z niej wraca. Dla przyjemności jeździ po górkach poznańskiego Moraska i uwielbia trasy w Karkonoszach.

Jest informatykiem wysokiej klasy (absolwent Politechniki Poznańskiej), w czasie studiów zaczął intensywnie biegać. I to mu pozostało do dziś. W roku 2004 w poznańskim maratonie był najlepszym mieszkańcem Grodu Przemysła i 18. w klasyfikacji open. Startuje również w maratonach MTB i to na najdłuższych dystansach: w Wielkopolsce, w Czechach, czy też w Kalifornii, gdzie w niesamowitym upale kręcił pedałami przez ponad osiem godzin.

I jeszcze jedno: Daniel Lorenz w roku 2016 miał wypadek, podczas którego kompresyjnie złamał kręgosłup i żebra. Siła woli była ogromna, by wrócić do sportu, rekreacji i ruchu.

Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz, dwa kibice Lecha Poznań, w piątek ruszają w drogę, by rowerowym wysiłkiem uczcić setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego. Obaj mówią zgodnie: – To był wielki czyn naszych krajan. Zasługuje w pełni na to, by godnie go upamiętnić. Ale potrzebne jest też propagowanie wiedzy o postawie Wielkopolan w czasie zaborów, o ich pracy organicznej na rzecz przyszłości. Dziś nie musimy poświęcać zdrowia i życia, ale powinniśmy pamiętać o czasie sprzed stu lat i okazać trochę zaangażowania na rzecz rozumnego patriotyzmu.


                                                 Piotr Kurek

 

 

Najpiękniejsze słońce
w tym roku w Poznaniu
Styczniowa trzydziestka na rowerze


Autor Wielkopolskiego Rowerowania na zachodniej Wartostradzie. Poznań, 30 stycznia 2019.
Fot. Ewa Kmieciak

Dziś w Poznaniu słońce świeciło wielce zachwycająco, bodaj najpiękniej w tym roku. Takie okoliczności przyrody sprawiły, że siadłem na rower i objechałem miasto. Byłem tu, byłem tam, przejechałem przez dwa mosty, zajrzałem w okolice jeziora Rusałka, odwiedziłem też Cytadelę.

Od wczesnych godzin porannych czuło się, że słoneczko dziś pokaże swą styczniową moc. Ruszyłem w drogę punktualnie w samo południe. Z osiedla Kosmonautów, gdzie mieszkam, popedałowałem w stronę mostu Lecha. Jego północna część od kilku miesięcy jest w remoncie, na południowej ruch samochodowy jest wielce ożywiony.

Przejechałem przez most Lecha, skręciłem w lewo i zastanawiam się, czy Wartostrada jest przejezdna dla rowerzystów. Jestem pozytywnie zaskoczony, gdyż śnieg jest odgarnięty na jedną i na drugą stronę. Można sunąć bezpiecznie po asfalcie w stronę katedry i mostu biskupa Jordana.


Wartostrada w stronę katedry poznańskiej wolna od śniegu i lodu.
Fot. Piotr Kurek

Nie jestem sam na Wartostradzie. Poznaniacy pokochali to miejsce. Jedni chodzą z kijkami nordic walking, inni spacerują powoli, nie brakuje mam z wózkami dziecięcymi. Jak na styczeń, ruch rowerowy w tym miejscu jest spory.

W okolicach mostu Rocha ptaki urządziły sobie swój sejmik: jest głośno, tłoczno i radośnie. Kaczki nie biorą w nim udziału, tylko nurkują pod wodę, by za chwilę kontynuować swe rzeczne zabawy.

Dojeżdżam do Trasy Hetmańskiej (8 km) i skręcam w prawo, by zatrzymać się na moście i zrobić zdjęcie Warty. Jadę dalej i trafiam na zachodnią Wartostradę. Tutaj też śnieg jest odgarnięty i tutaj też nie brakuje ludzi aktywnie zażywających ruchu. Łazienki Rzeczne, perełka architektury, są w remoncie. Miasto dało na to pieniądze i dziś fachowcy uwijali się tutaj energicznie, Widać, że lada chwila obiekt pokryją nowe dachówki (przydałyby się czerwone).


Trwa remont Łazienek Rzecznych w Poznaniu.
Fot. Piotr Kurek

Widać także pracujących ludzi w innym miejscu zachodniej Wartostrady (przy gazowani, okolice starego koryta Warty). Władza miasta Poznania w ostatnich czterech latach zyskała przychylność nie tylko rowerzystów, tworząc Wartostradę. Dziś było widać jak na dłoni, że w styczniowy czas tu i tam nad Wartą dba się o zabytki i poprawia to, co zostało ostatnio zrobione (Kontenerart).

Znad Warty jadę w stronę Sołacza, Golęcina i Rusałki. Ta ostatnia (jezioro) jest zamarznięta, zaś droga w stronę głównej plaży jest ciut zalodzona i trzeba uważać, by przypadkiem nie stracić równowagi. Docieram w miejsce, gdzie od 1 stycznia 2001 odbywają się noworoczne spotkania rowerzystów. I odczuwam bolesną nostalgię za Jerzym i Haliną Woźniakami, których w tym miejscu już nie ma. Pan Jurek zmarł w kwietniu 2018, pani Halina zakończyła działalność gastronomiczną w końcu roku ubiegłego.


Rusałka zachwyca o każdej porze roku.

Fot. Piotr Kurek

Zamknięte jest też bistro "Bumerang", które 1 stycznia 2019 gościło fanów dwóch kółek nie tylko z Poznaniu. Żadnych znaków życia nie ma także w murowanym budynku (kiedyś "Harnasiowa Rusałka"), gdzie od końca września 2018 restauracja jest zamknięta, a minionych czterech latach ją prowadzący byli odwoływani przez zarządcę tego terenu. Gdybym był prezydentem miasta Poznania, przyjrzałbym się temu miejscu i ludziom, którzy otrzymali prawo do zarządzania tym zielonym zakątkiem miasta.

Sołacz emanuje ciszą, spokojem i dziś słońcem. Dziecięcy plac zabaw w parku Wodziczki, o którym poznańskie media pisały niedawno, nie jest już zalany wodą. I ostatni fragment mej styczniowej przejażdżki rowerowej: Cytadela. Spacerujących dużo, także między czołgami. Bar "Umberto" (całoroczna działalność gastronomiczna) uprzejmie informuje swych wiernych klientów: "W trosce o Was pojechaliśmy naładować swe życiowe akumulatory. Lokal jest nieczynny od 26 stycznia do 3 lutego 2019. Zapraszamy 4 lutego".


Cytadela w zimowej scenerii stycznia 2019. |
Fot. Piotr Kurek

Przejechałem dziś 30 kilometrów w słońcu, które najpiękniej świeciło w tym roku w Poznaniu i podkreślało naturalne walory Wartostrady, Sołacza, Golęcina i mojej ukochanej Rusałki.

                                  Piotr Kurek 

   

Jeden z ośmiorga superseniorów
Zostałem wyróżniony
przez prezydenta Jacka Jaśkowiaka


Zostałem dziś, 2 stycznia 2019, nagrodzony przez prezydenta miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka za swą działalność na rzecz sportu w Grodzie Przemysła.
Fot. Łukasz Gdak

Maria Szymańska-Elzanowska, Aleksander Anioła, Jerzy Czajka, Jerzy Forycki, Henryk Łobza, Kazimierz Olejniczak, Michał Skalisz i Piotr Kurek - to ośmioro superseniorów, którzy dziś w Centrum Kultury Zamek zostali wyróżnieni przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka za szczególną działalność na rzecz sportu w Grodzie Przemysła.


Andrzej Juskowiak i Piotr Kurek, sąsiedzi - olimpijczyk z Barcelony i dziennikarz, mieszkamy w tym samym fyrtlu Poznania. Poznańska Gala Sportu, 2 stycznia 2019.
Fot. Krzysztof Ratajczak

Od nas, od naszego senioralnego nagrodzenia, rozpoczęła się Poznańska Gala Sportu. Honorowano nas, również medalistów olimpijskich z klubów Grodu Przemysła. Jacek Jaśkowiak wręczył także najbardziej utalentowanym sportowcom stypendia miasta Poznania na rok 2019.


Joanna Fiodorow i Piotr Kurek. Poznańska Gala Sportu.
Fot. Piotr Podolczak

Półtorej godziny trwała gala, podczas której na scenie pojawili się się olimpijczycy Szymon Ziółkowski, Władysław Stecyk, Andrzej Juskowiak i inni.


Krzysztof Rex, Romuald Szaj, Andrzej Juskowiak i Piotr Kurek. Poznańska Gala Sportu, 2 stycznia 2019.
Fot. Krzysztof Ratajczak

Trudno pisać o sobie, ale cieszy fakt, że wieloletnia moja działalność w sferze sportu i kolarstwa została doceniona przez włodarza miasta Poznania, entuzjasty sportu i rowerów również. .

                                       Piotr Kurek

 

Biała koszulka dla Grażyny Tondel
Kolejne wsparcie dla Mistrza Ryszarda


Grażyna Tondel i Piotr Miśkiewicz. Rusałka, 1 stycznia 2019.
Fot. Piotr Kurek

Grażyna Tondel została dziś właścicielką, podczas noworocznego spotkania rowerzystów nad poznańskim jeziorem Rusałka, białej koszulki kolarskiej. Trudno dostępnej, bo tylko w drodze licytacji.

Pani Grażyna nad wyraz kocha jazdę na rowerze. Wielokrotnie startowała w wyścigach kolarskich na torze samochodowym "Poznań" i dziś była jedną z uczestniczek noworocznego spotkania nad Rusałką.

Licytowali także Ryszard Żurowski, Mateusz Rybczyński i Andrzej Billert, ale Grażyna Tondel postawiła na swoim. I tym samym wsparła rehabilitację Ryszarda Szurkowskiego.

Dama kolarstwa odtąd może dumnie nosić koszulkę Team Szurkowski/ jedziemy dla Ryśka i to tą w białym kolorze.

                                                                     Piotr Kurek 
 

Tradycja pięknie trwa
Słońce świeciło dziś nad Rusałką 
 


Fani rowerów dziś, 1 stycznia 2019, nie zawiedli. Objazd poznańskiej Rusałki.
Fot. Piotr Kurek

Rowerzyści Poznania i okolic, bliższych i dalszych, nie zawiedli w pierwszy dzień 2019 roku: zjawili się nad Rusałką w sile kolarskiego peletonu, objechali to miejskie jezioro oraz później ciepło i serdecznie składali sobie życzenia, brali także udział w losowaniu nagród i już umawiali się kolejne jazdy - turystyczne i wyścigowe.

Prognozy pogody od kilku dni miały moc odstraszającą, by 1 stycznia 2019 nie wychodzić z domu, bo będzie padać i bardzo silnie wiać. I też tak było o wczesnym poranku, ale około godziny 10 deszcz ustał i wiatr jakby zmniejszył swą moc.

Dziewiętnaste już noworoczne spotkanie rowerzystów Poznania nad jeziorem Rusałka rozpoczynało się dziś o godzinie 13 i to w wielce znośnych warunkach pogodowych. Kwadrans później ruszyli w drogę: fani dwóch kółek z Poznania i okolic, ci którzy nie zlękli się błota, wiatru i możliwości kolejnych opadów.


Ostatnie dwieście metrów objazdu jeziora Rusałka.
Fot. Piotr Kurek

Na czele peletonu pedałowali Krzysztof Panek, prezes Browaru Fortuna z Miłosławia, oraz Mateusz Rybczyński - były kolarz szosowy, właściciel salonu rowerowego i szef teamu MTB o dużej rozpoznawalności w Polsce. Za nimi jechali fani rowerów, którzy swą obecnością potwierdzili w pierwszy dzień roku 2019, że żadne warunki nie są w stanie im przeszkodzić w szlachetnej pasji naciskania na dwa pedały.

Nie liczyłem dokładnie tego rowerowego peletonu, ale myślę, że jego liczebność zawierała się w granicach 120-150 osób. By być w zgodzie w faktami, to dwa razy mniej niż w poprzednich latach.

Trasa wokół Rusałki, niecałe 4 kilometry, była dziś niesamowicie błotnista. Trzeba było uważać, by się nie przewrócić, zrobić sobie krzywdę lub, co gorsza, podciąć jeszcze komuś ochotę do pedałowania.

I kiedy już wszyscy na rowerach dotarli pod balon Fortuny Miłosław, nastał czas życzeń, otwierania szampana i losowania nagród, ufundowanych od sponsorów, firm i ludzi dobrej wiary.

Brać rowerowa nie zapomniała dziś o Ryszardzie Szurkowskim, polskim kolarzu wszech czasów, który 10 czerwca podczas wyścigu w Kolonii brał udział w potwornej kraksie, a teraz, od kilku już miesięcy, aktywnie w procesie rehabilitacji powraca do zdrowia. Licytację białej (jeśli napiszę kultowej, to się nie pomylę, koszulki kolarskiej Team Szurkowski/ jedziemy dla Ryśka) wygrała Grażyna Tondel - biorąca udział w wyścigach szosowych na torze samochodowym "Poznań".


Maria i Tadeusz Matuszkowie z Kiekrza, fani turystyki rowerowej na złoty tylko medal.
Fot. Piotr Kurek

Browar Fortuna z Miłosławia, tak już dzieje się od kilku lat, był głównym sponsorem dzisiejszego noworocznego spotkania rowerzystów nad Rusałką. Panowie Jan, Kamil i Leszek szykowali podgrzewanego cydra i nie skąpili piwa bezalkholowego. Firmy Rehau Polska, Rybczyński-Bikes, Markowe Rowery (Ryszard Horłoza) i BCM Nowatex wzbogaciły pulę nagród do losowania. Dołożyli się także prezes WTC Romuald Szaj i prezes Stowarzyszenia Miłośników Gminy Suchy Las Ryszrad Głowacki.

By podsumować dzisiejszy dzień nad Rusałką, można napisać wprost: tradycja pięknie trwa! To już dziewiętnasty raz, rok po roku, spotkali się w tym miejscu pasjonaci rowerów, najdzielniejsi z dzielnych, jak choćby dobra wiara z Koła Turystyki Rowerowej "Sigma", kolarze szosowi i fani MTB.


Fani rowerów z Wrześni i prezes Fortuny Miłosław Krzysztof Panek (czwarty z lewej).
Fot. Piotr Kurek

Jako główny organizator tej imprezy, dziękuję wszystkim ludziom na rowerach, którzy dziś objechali Rusałkę. Do samej ziemi kłaniam się sponsorom (Browarowi Fortuna w szczególności) za wsparcie imprezy. I szczególnie dziękuję Aleksandrze i Agnieszce Szklarskim oraz Monice Smolińskiej (bistro "Bumerang" - w tej chwili jedyne miejsce, gdzie nad Rusałką można coś zjeść i wypić) za trud aprowizacyjnego przygotowania imprezy, na którą złożyło się kilkanaście chlebów, tyleż kilogramów ogórków, kilkadziesiąt litrów kawy i herbaty.

Rowerzyści Poznania i okolic swą obecnością potwierdzili 1 stycznia 2019, że noworoczne spotkania stają się coraz piękniejszą tradycją. Niekiedy, jak w tym roku, bez udziału władz miasta, co nie ma najmniejszego znaczenia dla historii lat 2001-2019, znaczonej faktem, że Rusałka jest miejscem kultowym dla fanów rowerów.

                                 Piotr Kurek

Zwycięski Maciej Kycler (2019-02-17)
Przełajowcy rywalizowali nad Maltą Maciej Kycler przed Arturem Małkowskim. Tak zakończyła się niedzielna rywalizacja przełajowców nad poznańską Maltą. Fot. Piotr Kurek Maciej Kycler z... [ więcej >> ]
 
W niedzielę wyścigi na Winogradach (2019-02-22)
Druga odsłona cyklu Cyclocross Wielkopolska 2019 W najbliższę niedzielę, 24 lutego, na poznańskich Winogradach odbędzie się druga edycja cyklu Cyclocross Wielkpolska  2019. W zimowych zm... [ więcej >> ]
 
Serwisy, smecze i topspiny
dla Ryszarda Szurkowskiego
(2019-02-21)
Charytatywny turniej tenisowy na kortach Politechniki Poznańskiej W najbliższy weekend w Poznaniu odbędzie się turniej tenisowy, którego charytatywnym przesłaniem jest pomoc dla Ryszard... [ więcej >> ]
 
Zapisali się w historii (2019-02-16)
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz objechali na rowerach Wielkopolskę Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz (na zdjęciu z córką Antoniną i żoną Małgorzatą) objechali na rowerach przez dziewi... [ więcej >> ]
 
Mocarze wjadą dziś do Poznania
pod pomnik Powstańców Wielkopolskich
(2019-02-16)
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz kończą swą wyprawę rowerową po Wielkopolsce Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz dziś kończą 9-dniową wyprawę rowerową po Wielkopolsce, by uczcić setną rocznicę ... [ więcej >> ]
 
Przełajowcy nie składają broni (2019-02-16)
W niedzielę wyścig PTC Malta Tour Marek Witkiewicz (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team) wywalczył 12 stycznia 2019 w Strzelcach Krajeńskich tytuł mistrza Polski w kolarskich przełajach. ... [ więcej >> ]
 
W sobotę 27 kwietnia kolejna edycja
DT4YOU MTB Maraton Oborniki
(2019-02-13)
Zapisy zaczynają się dzisiaj o godzinie 15  W sobotę 27 kwietnia 2019 odbędzie się kolejna edycja wielkopolskiego klasyka, czyli DT4YOU MTB Maraton Oborniki. Dzisiaj, 13 lutego o godzinie... [ więcej >> ]
 
Przełajowcom świeciło dziś słońce (2019-02-10)
Niezwykle udane zawody w Wągrowcu Ostatnie chwile przed startem mężczyzn na rowerach przełajowych. Fot. Piotr Kurek Prawie sto osób przyjechało dziś do Wągrowca, by ścigać się na rower... [ więcej >> ]
 
Pocili się jak na Teneryfie (2019-02-09)
Kamilia Wójcikiewicz i Jakub Najs najlepsi w wyścigu na trenażerze Piotr Przybył (od lewej), Krzysztof Borkowski, Marcin Bączyk i Jakub Najs. Fot. Piotr Kurek Kamilia Wójcikiew... [ więcej >> ]
 
Pojechali w ciemną noc (2019-02-08)
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz rozpoczęli rocznicową jazdę na rowerach po Wielkopolsce Daniel Lorenz i Maciej Czerwiński rozpoczęli w piątek 8 lutego wielką wyprawę rowerową po Wielkopolsce, ... [ więcej >> ]
 
Jedziemy do Wągrowca (2019-02-08)
W niedzielę wyścigi przełajowe oraz rywalizacja fanów MTB W najbliższą niedzielę, 10 lutego 2019, w Wągrowcu odbędą się kolarskie wyścigi przełajowe. Miejscem rywalizacji, jak przed r... [ więcej >> ]
 
2100 kilometrów na rowerach, by uczcić
setną rocznicę Powstania Wielkopolskiego
(2019-02-04)
Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz objadą nasz region w dziewięć dni Maciej Czerwiński i Daniel Lorenz w najbliższy piątek, 8 lutego, rozpoczynają wielkie wyzwanie. Fot. archiwum Macieja Czerwi... [ więcej >> ]
 
Nie żyje Zbigniew Szczepkowski (2019-02-04)
Ryszard Szurkowski stracił przyjaciela Zbigniew Szczepkowski (z lewej) w towarzystwie kolegów kolarzy: Jana Kudry, Tade... [ więcej >> ]
 
Niesłychanie trudne pięć kilometrów (2019-02-01)
Zacięta rywalizacja na trenażerze Krzysztof Borkowski uzyskał, do tej pory, najlepszy rezultat: 9 minut 27 sekund. Fot. archiwum Michała Fogta Elite Race Shimano - w całej Polsce trwa rywaliz... [ więcej >> ]
 
Najpiękniejsze słońce
w tym roku w Poznaniu
(2019-01-30)
Styczniowa trzydziestka na rowerze Autor Wielkopolskiego Rowerowania na zachodniej Wartostradzie. Poznań, 30 stycznia 2019. Fot. Ewa Kmieciak Dziś w Poznaniu słońce świeciło wielce zachwycają... [ więcej >> ]
 
Nadzwyczajna dziewczyna
sięga po tytuł mistrzyni Polski
(2019-01-18)
Barbara Borowiecka postawiła na kolarstwo Barbara Borowiecka mistrzynią Polski elity kobiet w kolarstwie przełajowym. Strzelce Krajeńskie, 13 stycznia 2019. Fot. Dariusz Krzywański Barbara... [ więcej >> ]
 
27 kwietnia spotykamy się w Obornikach (2019-01-18)
Zapisy na DT4YOU Maraton MTB od lutego 2019 Dziś w świat poszła wiadomość, że 27 kwietnia 2019 w Obornikach odbędzie się maraton MTB pod znakiem DT4YOU. To niezwykle sympatyczna impreza spor... [ więcej >> ]
 
Mistrzostwa Polski na medal (2019-01-16)
Kacper Szabunia otwiera nowy rozdział w historii kolarstwa Strzelec Krajeńskich Kacper Szabunia w drodze do tytułu mistrzowskiego wśród juniorów młodszych. Fot. LKS POM ... [ więcej >> ]
 
Historyczne zwycięstwo (2019-01-16)
Patrick Bevin (CCC Team) wygrywa etap australijskiego Santos Down Tour Under Patrick Bevin przechodzi do historii polskiego kolarstwa. Wygrał pierwszy wyścig dla worldtourowego CCC Teamu. Now... [ więcej >> ]
 
Mareczko trzeci w sprincie,
Bevin najbardziej aktywnym
(2019-01-15)
CCC Team rozpoczął w Australii przygodę z wyścigami World Touru  Szymon Sajnok, kolarski mistrz świata na torze, jedzie w historycznym dla teamu CCC wyścigu w Australii. Fot. Fot. Peter d... [ więcej >> ]
 
Marek Konwa po raz siódmy
mistrzem Polski w przełajach
(2019-01-13)
82. championat kraju w Strzelcach Krajeńskich   Marek Konwa, na podium z synem Julianem, po raz siódmy mistrzem Polski elity mężczyzn w kolarskich przełajach. Strzelce Krajeńskie, 1... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL