R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 29013121 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-12-13

 
Piąte miejsce Mai Włoszczowskiej
w dramatycznym wyścigu w La Bresse

 

Czwarta odsłona Pucharu Świata MTB 2012

4. odsłona Pucharu Świata MTB we francuskiej miejscowości La Bresse miała zdecydowanie najdramatyczniejszy przebieg ze wszystkich tegorocznych edycji. Strasznie trudna trasa a także śliskie kamienie nie oszczędziły prawie żadnej zawodniczki, przynajmniej z czołówki. Powstaje więc pytanie, czy aby organizatorzy nie przesadzili z jej trudnością? W końcu zdrowie zawodniczek powinno być brane pod uwagę przede wszystkim…!

Wyścig w pięknym stylu wygrała Norweżka Gunn Rita Dahle Flesjaa (MULTIVAN MERIDA BIKING TEAM). Najbardziej doświadczona w stawce zawodniczka, jako jedyna z czołówki ustrzegła się przed upadkiem. Drugie miejsce zajęła Czeszka Katerina Nash (LUNA PRO TEAM), która straciła zwycięstwo po serii upadków na ostatnich krętych zjazdach. Wykorzystała do Norweżka, która pewnie wjechała samotnie na metę, wygrywając zawody.

Trzecie miejsce na podium wywalczyła Francuzka Julie Bresset (BH - SR SUNTOUR - PEISEY VALLANDRY), która miała fatalnie wyglądający wypadek - najechała na mającą kłopoty na jednym ze zjazdów Pendrel i dosłownie przeleciała przez kierownicę, uderzając twarzą w ziemię.
Czwarte miejsce wywalczyła aktualna mistrzyni świata Kanadyjka Catharine Pendrel (LUNA PRO TEAM), której też trasa nie oszczędziła.

Jako piąta linię mety minęła nasza najlepsza zawodniczka, aktualna wicemistrzyni świata - Maja Włoszczowska (CCC Polkowice). Wicemistrzyni olimpijska z Pekinu (2008), podobnie jak inne zawodniczki, także się przewróciła, ale trzeba przyznać, że mimo tego dzielnie walczyła do samego końca o jak najlepsze miejsce na mecie. Według doniesień docierających do nas z Francji, Maja miała dwa upadki i lekko przy tym ucierpiała jej twarz. Na szczęście, nie jest to nic poważnego, co nie zmienia faktu, że organizatorzy powinni na przyszłość pomyśleć o większym bezpieczeństwie zawodniczek, szczególnie, że ten Puchar Świata nie kończy sezonu, który jest najważniejszym w ostatnim czteroleciu i zwieńczą go Igrzyska XXX Olimpiady w Londynie w sierpniu. Dobrze by było, żeby zawodniczki, które wystartują w olimpijskim wyścigu, przystąpiły do niego bez zbędnych kontuzji.

Świetnie we Francji zaprezentowała się Aleksandra Dawidowicz (CCC Polkowice), która zakończyła zawody na 18. pozycji. Ambitna Ola nie jest jednak do końca zadowolona ze swojego wyniku. - Jestem niepocieszona - powiedziała po wyścigu. - Zepsułam start i na trasę wjechałam poza 40-tką. Potem musiałam przebijać się do przodu i gonić czołówkę, co bardzo wyczerpuje. Zbierałam się całkiem nieźle, ale zabrakło mi rundy, bo wiem, że mogłam być wyżej, na pewno w 15-stce. Liczyłam na więcej…

Zawodów nie ukończyła zawodniczka CCC Polkowice - Magdalena Sadłecka.

W La Bresse nie wystartowała Anna Szafraniec (CCC Polkowice), która wyścig musiała obejrzeć w domu. Lecząca zbity w Czechach bark, kolarka wyścig oglądała dzięki relacji RedBull TV. Ona także zgadza się, że trasa była zbyt niebezpieczna, a trudność niektórych zjazdów zacierała różnicę pomiędzy MTB z DH, a nie o to chyba powinno chodzić w wyścigach XCO…?

W wyścigu wystartowała także Katarzyna Solus-Miśkowicz (DEK MEBLE CYCLO KORONA KIELCE/POLSKA), która zawody ukończyła na 31. miejscu.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL