R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 27752397 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-08-19

 
Fenomenalny Adrian Kurek!

 

Marcel Kittel znów najlepszy


Niemiec Marcel Kitell wygrał w Dąbrowie Górniczej. Finszowe metry na dwóch pierwszych etapach były szybkie, dynamiczne i piękne fotograficznie.

Marcel Kittel z ekipy Skil-Shimano wygrał drugi z rzędu etap w 68. Tour de Pologne UCI World Tour. Po triumfie w Warszawie, zdecydowanie wygrał w Dąbrowie Górniczej, czym umocnił się na prowadzeniu w generalce. Fenomenalnie pojechał Adrian Kurek z Reprezentacji Polski, który jest już drugi w klasyfikacji generalnej i prowadzi w klasyfikacji najaktywniejszego.

Drugi etap ruszył z przepięknej Częstochowy - z Alei Najświętszej Marii Panny. Od samego startu mieliśmy kilka ataków, ale ten, który odjechał ponownie był dziełem Polaków. Co więcej, był to Bartłomiej Matysiak (CCC Polsat Polkowice) i Adrian Kurek (Reprezentacja Polski), czyli ci sami zawodnicy, którzy atakowali na pierwszym etapie z Pruszkowa do Warszawy. Wraz z nimi w odjazd zabrali się: Pierre Cazaux (Euskaltel - Euskadi) i Paulo Bailetti (De Rosa-Ceramica Flaminia).

Czwórka uciekinierów szybko uzyskała ponad 4 minuty przewagi. Ostra walka trwała na premiach, których na dzisiejszym etapie było bardzo dużo. Dzielili i rządzili na nich nasi rodacy. Premię Specjalną Powiatu Myszkowskiego w miejscowości Mrzygłód wygrał Matysiak. Kilkanaście kilometrów później triumfował również na premii lotnej Fiat w Porębie. Kolejne dwie premie lotne Fiat w Siewierzu i Mierzęcicach padły łupem Adriana Kurka, który tym samym stał się wirtualnym liderem, dzięki zdobytym 8 sekundom bonifikat i 5 na pierwszym etapie.

Podobnie jak w dniu wczorajszym, peleton choć początkowo dał nadzieję ucieczce na dojechanie do mety, to w drugiej części rywalizacji mocno zniwelował różnicę czasową i kontrolował sytuację. Uciekinierzy zdołali dotrzeć do rund w Dąbrowie Górniczej. W Będzinie i Dąbrowie, gdzie mięliśmy premię górską 3. kategorii ponownie z dobrej strony pokazał się Matysiak, który wygrał je obie i zapewnił sobie prowadzenie w klasyfikacji na najlepszego górala.

Ostatnie kilometry to już bardzo mocne tempo i próba walki o jak najlepszą pozycję do finiszu. Zawsze towarzyszy temu duża nerwowość, co pokazała sytuacja z niespełna 2 kilometrów przed metą. Doszło tam do sporej kraksy, która mocno przetasowała peleton.

Finiszowa prosta to już popis Niemca Marcela Kittela (Skil-Shimano), który podobnie jak na pierwszym etapie wygrał zdecydowanie i niezagrożenie. Niepocieszony z tego faktu mógł być Adrian Kurek, któremu przeszła koło nosa koszulka lidera.

Drugie miejsce na finiszu wywalczył Australijczyk Heinrich Haussler (Garmin-Cervelo), a trzeci był jego rodak Graeme Brown (Rabobank). W klasyfikacji generalnej tuż za Kittelem plasuje się zawodnik Reprezentacji Polski - Adrian Kurek.

Kurek przewodzi również w klasyfikacji najaktywniejszego. Najlepszym góralem jest Matysiak, natomiast w klasyfikacji punktowej przewagę nad resztą stawki powiększył Kittel.

Klasyfikacja generalna po 2. etapie

1. Marcel Kittel (Niemcy) Skil - Shimano - 5:45:41 h
2. Adrian Kurek (Polska) Reprezentacja Polski - 0:00:07 straty
3. Heinrich Haussler (Austraia) Team Garmin-Cervelo - 0:00:14
4. Alexander Kristoff (Norwergia) BMC Racing Team - ten sam czas
5. Bartlomiej Matysiak (Polska) CCC Polsat Polkowice - 0:00:15
6. Pierre Cazaux (Francja) Euskaltel-Euskadi - ten sam czas
7. Francesco Chicchi (Włochy) Quickstep Cycling Team - 0:00:16
8. Graeme Brown (Aus) Rabobank Cycling Team - ten sam czas
9. Fabio Piscopiello (Włochy) De Rosa - Ceramica Flaminia - ten sam czas
10. Paolo Bailetti (Włochy) De Rosa - Ceramica Flaminia - 0:00:18

xxx

Adrian Kurek wiceliderem 68. Tour de Pologne. Toż to wielka niespodzianka, zaskoczenie, sensacja. Któż mógł się tego spodziewać jeszcze kilka dni temu. Został powołany nieomalże w ostatniej chwili przez szefów Reprezentacji Polski - dyrektorów Piotra Kosmalę i Leszka Szyszkowskiego.

W niedzielę 23-latek z Grudziądza dał pokaz, na trasie z Pruszkowa do Warszawy, kolarskiej waleczności, siły i determinacji. Kiedy wczoraj wieczorem, około 20.30, z nim rozmawiałem - powiedział krótko: – W poniedziałek znów zaatakuję, spektakularnie.

Adrian Kurek słowa dotrzymał. Dziś znów uciekał, w pewnym momencie był wirtualnym liderem wyścigu, w którym roi się od gwiazd światowego peletonu. Po dzisiejszym etapie Adrian Kurek jest wiceliderem TdP i najaktywniejszym kolarzem naszego narodowego wyścigu.

Spotkałem Adriana dwa lata temu, w Borku Wielkopolskim i Dolsku, gdzie odbywały się szosowe mistrzostwa Polski. Nasza rozmowa była rozmową kolarza z dziennikarzem, ale i rozmową dwóch Panów Kurków.

Życzyłem mu sukcesów, wielkich, takich, o jakich może zamarzyć sobie sportowiec - kolarz. Dziś wypełnia się sen 23-latka z Grudziądza, który wie aż nadto dobrze, że Tour de Pologne gwarantuje, że sukcesy w nim, to awans w zawodowym peletonie.

Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL