R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22542628 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
Rok 2012 - rokiem jubileuszu
rozpisanym na zawody XC i maratony MTB

 

Z Wojciechem Gogolewskim, prezesem ogniska TKKF "Pałuki" z Wagrowca, rozmawia Piotr Kurek

 
Wojciech Gogolewski od 2003 roku organizuje zawody kolarzy górskich w Wielkopolsce. Prezes ogniska TKKF "Pałuki" przy "ścianie kolarskiej chwały" w swoim biurze przy ulicy Łużyckiej w Poznaniu, 29 marca 2012.

– Wielkopolska Liga Masters MTB - Thule Cup. To już dziesiąty rok imprez pod pana organizacyjnym parasolem. Jak to wszystko się zaczęło?

– Wielkopolska Liga Masters, w tym kształcie, rozpoczęła się w 2003 roku. Pierwsza impreza w tym cyklu odbyła się wiosną 2003 roku na poznańskiej Malcie. Były to zawody XC poświęcone pamięci Zdzisława Sitka, który z sukcesami ścigał się na szosie i po bezdrożach, i który tragicznie zginął podczas kolarskiego treningu na drodze do Kórnika. W tymże 2003 roku ścigało się 75 mastersów, zaś w poszczególnych kategoriach w klasyfikacji generalnej triumfowali: MI - Rafał Łukawski, MII - Marek Witkiewicz, MIII - Kazimierz Maląg. Z roku na rok przybywało chętnych do ścigania się w zawodach XC, których sponsorem była i jest nadal firma Thule Polska. W kwietniu 2007 w Puszczykowie, podczas zawodów XC inaugurujących nowy sezon, ścigało się prawie 400 zawodniczek i zawodników, w tym ponad stu mastersów. To był i jest rekord uczestnictwa.

– Imprezy organizowane przez pana i pańskich współpracowników stały się rozpoznawalne w Polsce.

– Pasja kolarska drzemie we mnie od dwudziestu kilku lat. Los organizatora nie składa się tylko z przyjemności i zaszczytów, ale wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy. Po dziewięciu latach takiego wysiłku, mojego i moich współpracowników, uczyniliśmy Wielkopolską Ligę Masters - Thule Cup czytelnym, rozpoznawalnym znakiem sportowym w całym kraju. To cieszy i zmusza do nowych wyzwań. W tym roku zawody XC zyskały nowego sponsora, zatem cykl zawodów XC będzie miał w tym roku nazwę Fortuna Thule Cup 2012.

– Gdyby się pokusić o podliczenie imprez minionych lat, to ile ich łącznie będzie?

– W sezonie 2003, czyli inauguracyjnym, było ich osiem, w roku następnym też osiem. Łącznie do tej pory zorganizowaliśmy w różnych miejscach Wielkopolski ponad 70 zawodów XC, kilka także poza jej granicami - w Połczynie Zdroju i Bydgoszczy. Ja jestem frontmanem, człowiekiem spinającym trud lokalnych działaczy kolarstwa w całej Wielkopolsce. W tym miejscu dziekuję im za dotychczasowy wysiłek i zapraszam do dalszej współpracy. Gdyby spojrzeć na nasze imprezy od strony sportowego udziału znanych nazwisk, to uczestniczyli w nich kolarski mistrz świata Janusz Kowalski, wicemistrz olimpijski Czesław Lang, Maciej Paterski, wielokrotnie Marek Konwa. W minionych dziewięciu latach na naszych zawodach pojawiły się i wyrosły kolarskie talenty Weroniki Rybarczyk, Michała Kowalczyka, Sylwestra Swata i Wojciecha Wiktora.

– W roku ubiegłym imprez w ramach Wielkopolskiej Ligi Masters MTB odbyło się dziesięć. Ile ich będzie w tym roku?

– W tym sezonie ściganie w zawodach XC zaczynamy 1 kwietnia w Gnieźnie. Będzie ich sześć, kolejne odbędą się w 29 kwietnia w Obornikach, 13 maja w Wągrowcu, 1 lipca w Mosinie, 2 września w Jarocinie i 7 października we Wrześni. W tym miejscu chcę podkreślić, że Mistrzostwa Wielkopolski MTB odbędą się wcześniej, bo już 29 kwietnia w Obornikach - na tamtejszym torze motocrossowym.

– W najbliższą niedzielę (1 kwietnia) zawody w Gnieźnie. Jakie są pańskie oczekiwania?

– Oczekuję sportowej rywalizacji na najwyższym sportowym poziomie. Myślę, że w niedzielę będzie w Gnieźnie rywalizacja sportowa na najwyższym poziomie, że przyjadą na nią zawodnicy z całego kraju, że zawody odbędą się w słońcu i w sympatyczny sposób zainaugurują całoroczny cykl ścigania się pasjonatów MTB w Wielkopolsce. Teren w Gnieźnie jest idealnym miejscem do rozgrywania wyścigów cross country. Na jednej rundzie, dokładnie 2800 metrów, jest 80 metrów przewyższenia. Jeśli wiemy, że zawodnicy elity pojadą osiem rund, to mają 640 metrów przewyższenia podczas ponad godzinnej jazdy. Ludzie są jednak przygotowani do wysiłku i spragnieni, po przerwie jesienno-zimowej, szlachetnej kolarskiej walki.

– Wyścigi w Gnieźnie odbęda się we wszystkich kategoriach wiekowych. Kto wystartuje w niedzielę?

– Czołówka Wielkopolski w kolarstwie górskim na pewno, wybierają się do Poznania zawodnicy z Gdyni, Bydgoszczy, Dolnego Śląska. W zależności od pogody, liczę na udział od dwustu do trzystu zawodników kolarstwa górskiego z całego kraju. Jeśli pogoda będzie sprzyjająca, to może się okazać, że w Gnieźnie będzie tak tłoczno, jak w kwietniu 2007, gdy w Puszczykowie wystartowało prawie 400 osób - w tym ponad stu mastersów. Chcę w tym miejscu podkreślić, że od zawodów w Gnieźnie wprowadzamy elektroniczny pomiar czasu. Obsługą tego systemu zajmie się firma Domtel Grzegorza Lipińskiego - ta sama, która mierzy czas podczas Tour de Pologne i zawodów XC organizowanych przez Czesława Langa.

– Zaczynamy sezon kolarstwa górskiego w Wielkopolsce zawodami XC, ale przecież kolejny rok organizuje pan cykl o nazwie Grand Prix Wielkopolski w Maratonach Rowerowych MTB.

– Pierwsza impreza w cyklu zostanie zorganizowana w Dolsku w dniu 22 kwietnia. Mam nadzieję, że do miasta, które kolarstwem i swą działalnością biznesową rozsławił Wojciech Mróz, w przedostatnią niedzielę kwietnia przyjadą setki maratończyków MTB. W Dolsku maratończycy zmierzą się z dwoma trasami - 36 km i 72 kilometrami. Kolejne maratony MTB odbędą się 20 maja w Gnieźnie, 3 czerwca w Barlinku, 24 czerwca w Wyrzysku, 12 sierpnia w Suchym Lesie (będą to zarazem już po raz trzeci Otwarte Mistrzostwa Wielkopolski w Maratonie MTB), 19 sierpnia w Wałczu, 9 września w Kole i 23 września, jak przed rokiem, wielki finał w Łopuchowie.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL