R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 27313302 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-07-20

 
Niesamowity Radek Lonka
wygrał dzisiaj dwa wyścigi

 

Przedostatnia edycja Pucharu Wielkopolski
- Thule Cup 2011 we Wrześni

 
Radek Lonka na zjeździe podczas wyścigu mastersów. Wystartowało ich tym razem aż 47.

Radek Lonka z Wrześni dokonał dzisiaj wyczynu, o jakim marzył od dawna. W mieście, w którym się urodził, wygrał w niedzielę dwa wyścigi kolarzy górskich: najpierw jako masters, poźniej jako zawodnik elity. 31-letni kolarz Corratec Teamu w sobotę startował w ostatniej edycji Skandia Maraton Lang Team w Kwidzynie, gdzie na dystansie Medio zajął drugie miejsce za Sławomirem Pituchem z Bytowa. Nie było to dlań przeszkodą, by dzień później pokazać swą sportową klasę.

W niedzielę jechał sześć rund jako masters po sukces i później jeszcze siedem jako zawodnik elity. Radek Lonka, nauczyciel wychowania fizycznego, dał dziś pokaz siły, determinacji i znajomości trasy we Wrześni - na terenie "Małpiego Gaju" przy ulicy Działkowców.


Radek Lonka wygrywa wyścig elity.

Radek Lonka w tym roku postanowił, że w zawodach Pucharu Wielkopolski - Thule Cup startować będzie i jako masters, i jako zawodnik elity. A więc zawsze dwukrotnie tego samego dnia.

Koledzy z poznańskiego Corratec Teamu, barwy którego reprezentuje, odradzali 30-letniemu zawodnikowi z Wrześni (31 lat ukończył 30 czerwca 2011), by nie przesadzał, i by koncentrował się tylko na jednym wyścigu. Tak radził mu Piotr Pawłak - szef Corratec Teamu, ja także kilka razy podpowiadałem Radkowi, by zdecydował się na jeden start...

Dziś, w niedzielę 2 października, Radek Lonka dopiął swego. Wystartował w dwóch wyścigach (mastersów i elity) i oba wygrał. Pewnie, zdecydowanie. Uczynił to w miejscu, gdzie nauczył się chodzić, gdzie nauczył się jeździć na rowerze, gdzie został zachęcony do kolarstwa górskiego, czyli we Wrześni.

Najpierw był wyścig mastersów: dwie krótkie rundy rozjazdowe i sześć okrążeń po 4300 metrów każda. Od startu Radek Lonka prowadził i ani przez moment nie było wątpliwości, że wygra. Przejechał wyścig w czasie jednej godziny i 4 sekund, wyprzedzając następnych zawodników - Mateusza Łangowskiego z Gorzowa Wielkopolskiego o 28 sekund i Marcina Wichłacza z Poznania o 36 sekund.

Mastersi - klasyfikacja open
1. Radosław Lonka - 1:00:04
2. Mateusz Łangowski - 1:00:32
3. Marcin Wichłacz - 1:00:40
4. Dariusz Drelak - 1:00:51
5. Michał Badowski - 1:00:53
6. Radosław Hulewicz - 1:01:09
7. Tomasz Urbanowicz - 1:01:30
8. Jan Zozuliński - 1:01:52
9. Piotr Schondelmeyer - 1:02:10
10. Roman Kołodziejczyk - 1:03:10
Wystartowało 47 mastersów, sklasyfikowanych zostało 43.

Po przerwie około półgodzinnej Radek Lonka znów wystartował - w wyścigu elity. Tym razem miał dwie rundy rozjazdowe i siedem dużych. Dał radę, by szybko wyjść na prowadzenie i by do końca go nie oddać. Za jego plecami toczyła się walka o drugie miejsce: wygrał Paweł Król przed Maciejem Jeziorskim (obaj z Warszawy), Sebastian Swat z podpoznańskiego Przeżmierowa tym razem był czwarty.

Elita - wyniki
1. Radosław Lonka - 1:06:22
2. Paweł Król - 1:07:23
3. Maciej Jeziorski - 1:07:25
4. Sebastian Swat - 1:07:28
5. Łukasz Lonka - 1:09:52 (wicemistrz Europy w motocrossie i mistrz Polski w motocrossie)
6. Michał Górniak - 1:10:21
7. Przemysław Filipek - 1:12:14
8. Rafał Łukawski - 1:13:11
9. Aksel Pobiarzyn - 1:13:12
10. Mateusz Haramatowski - 1:13:30
Sklasyfikowano 18 zawodników elity.

Radek Lonka wygrał we Wrześni, a więc u siebie, wyścig po wyścigu. Najpierw był najlepszy w gronie 47 mastersów, później pokonał stawkę prawie trzydziestu zawodników elity i juniorów, którzy wystartowali wspólnie. I cieszył się bardzo z tego podwójnego sukcesu, gdyż jego świadkami było wiele mieszkańców Wrześni, jak i kibiców innych zawodników.


Ci mastersi ścigali się w niedzielę 2 października we Wrześni.

Wyścig juniorów wygrał Sylwester Swat (Przeźmierowo) przed Wojciechem Wiktorem (Poznań) i Kacprem Urbanowiczem (Miłosław). Najlepszą zawodniczką elity okazała się Zuzanna Madaj (Murowana Goślina). W pozostałych kategoriach triumfowali: kobiety masters I - Patrycja Petroczko (Śrem), kobiety masters II - Małgorzata Gołębiowska (Września), juniorki - Aleksandra Konieczna (Jarocin), juniorzy młodsi - Patryk Adamkiewicz (Skórzewo), młodzicy - Bartosz Zaworski (Września), młodziczki - Zuzanna Cyraniak (Jarocin), żak - Marcel Musielak (Jarocin), żaczka - Joanna Golec (Jarocin).


Zawodnicy z Warszawy (na zdjęciu) Maciej Jeziorski (481) i Paweł Król (445) stworzyli razem z Radkiem Lonką, Sebastianem Swatem i innymi zawodnikami elity wspaniałe widowisko.

Krótki komentarz

Impreza we Wrześni była jubileuszem, gdyż odbyła się po raz dziesiąty. Od początku, od roku 2001, jej głównym organizatorem jest Zbigniew Ogrodowicz. Przed rokiem z przyczyn obiektywnych nie można jej było przeprowadzić, gdyż ulica Działkowców była w remoncie.

W tym miejscu startowali przed laty: i Marek Konwa, i Aleksandra Dawidowicz, i Maciej Paterski. Łza się w oku kręci, gdy pomyśli się, że w 2003 roku w "Małpim Gaju" w wyścigu chłopców w wieku 13-15 lat Marek Konwa był czwarty za Grzegorzem Tomczakiem, Przemysławem Filipkiem i Łukaszem Lonką (obecnie polskim mistrzem motocrossu).

Zbigniew Ogrodowicz, szef Wrzesińskiej Brygady Kolarskiej, od 2001 roku animuje przestrzeń dla pasjonatów MTB we Wrześni i zarazem w Wielkopolsce. Dzisiejsze zawody potwierdziły, że sportowy wymiar wydarzenia może być dla władz Wrześni i organizatorów najlepszą zapłatą za trud, jaki włożyli w przeprowadzenie tak udanej imprezy.

                                                                  Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL