R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28485567 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-10-16

 
W najbliższą sobotę startuje
14. edycja Grand Prix MTB

 

Maja Włoszczowska ozdobą prezentacji całego cyklu

Zawody w Szczawnie Zdroju rozpoczną w sobotę, 18 kwietnia, 14. już cykl wyścigów w kolarstwie górskim - Lang Team Grand Prix MTB. Organizatorzy oczekują, że podobnie jak w ubiegłym roku, na starcie każdej z czterech imprez cyklu stanie kilkuset zawodniczek i zawodników.

Kolejne zawody odbędą się 16 maja w Bielawie, 30 maja w Nałęczowie i 6 czerwca w Gdańsku.


Andrzej Piątek, Robert Korzeniowski, Maja Włoszczowska i Czesław Lang podczas środowej prezentacji Grand Prix MTB w Warszawie.

Jak podkreśla Czesław Lang, pomysłodawca i główny organizator Grand Prix, zawody mają na celu nie tylko wyłonienie najlepszych zawodników, ale również promocję i popularyzację kolarstwa górskiego. Wśród kilkuset uczestników są bowiem zarówno zawodowcy, jak i młodzi adepci kolarstwa - od młodzików po młodzieżowców.

Dla młodych kolarzy Grand Prix jest okazją spróbowania swych sił na tych samych trasach, na których rywalizują sławy polskiego i światowego kolarstwa górskiego.

- Tworzymy jedną wielką kolarską rodzinę. Cieszy mnie fakt, że z roku na rok przybywa chętnych do startu. Mam również satysfakcję, że jest z nami Maja Włoszczowska, wicemistrzyni olimpijska z Pekinu, która jako młoda zawodniczka startowała w GP MTB - powiedział Czesław Lang podczas poprzedzającej inaugurację cyklu konferencji prasowej w warszawskim hotelu "Mariott".

To w Grand Prix MTB Maja Włoszczowska rozpoczynała kolarską karierę i odniosła pierwsze sukcesy. Trzykrotnie stawała na najwyższym stopniu podium całego cyklu. Jak powiedziała, tegoroczna rywalizacja będzie ciężka, a jej największą rywalką będzie siedmiokrotna triumfatorka GP MTB, do niedawna jej koleżanka klubowa z grupy Halls - Anna Szafraniec (obecnie JBG 2 Piechowice).

Lang nie ukrywa, że sytuacja gospodarcza znacznie skomplikowała przeprowadzenie cyklu. Zabrakło głównego sponsora imprezy i dlatego w tej roli występować będzie organizator - Lang Team. - Robimy to dla dobra kolarstwa - mówi Czesław Lang - czasem trzeba dać coś od siebie, nie oglądając się na innych. Nie mogłem dopuścić, żeby impreza z takimi tradycjami zniknęła z kalendarza. Tym bardziej wdzięczny jestem tym partnerom, którzy pozostali z nami w trudnej sytuacji.


Czesław Lang i Ryszard Szurkowski, 15 kwietnia 2009, prezentacja Grand Prix MTB 2009 w Warszawie.

Znaczenie cyklu Grand Prix docenia trener reprezentacji Polski w kolarstwie górskim Andrzej Piątek, podkreślając, że uważa tę serię wyścigów za najbardziej prestiżową imprezę kolarstwa górskiego w Polsce. - Będę obserwował krajową czołówkę podczas tych zawodów, a ich postawa w Grand Prix będzie miała decydujące znaczenie przy ustalaniu składu reprezentacji narodowej na najważniejsze tegoroczne imprezy - mistrzostwa Europy i świata - powiedział Piątek, który jest równocześnie szkoleniowcem Mai Włoszczowskiej w ekipie CCC Polkowice.

Wszystkie wyścigi cyklu odbywać się będą w soboty według jednakowego harmonogramu czasowego. Rywalizację rozpoczynają młodzicy o godz. 9.30, a kończy dwugodzinny wyścig elity od 14.30 do 16.30.


Program Lang Team Grand Prix MTB 2009

18.04 Szczawno Zdrój
16.05 Bielawa
30.0 Nałęczów
06.06 Gdańsk


Trochę dłuższy komentarz

Byłem dziś w Warszawie, by z bliska przyjrzeć się (posłuchać innych, porozmawiać z Czesławem Langiem, gospodarzami kilku miast) przygotowaniom do tegorocznych zmagań najlepszych polskich kolarzy górskich. Maja Włoszczowska, nasza srebrna medalistka z Pekinu, wróciła przed kilkoma dniami z RPA, gdzie przez cztery tygodnie przygotowywała się do sezonu 2009, i dziś podzieliła się swymi uwagami na temat tegorocznych startów.

Cel główny: mistrzostwa świata MTB w Canberze (Australia) we wrześniu, wcześniej mistrzostwa Polski i Europy. - Trzeba startować, ścigać się, jeździć w zawodach Czesława Langa, który kilkanaście lat temu, w 1996 roku, podjął się pionierskiej organizacji zawodów MTB - powiedziała Maja Włoszczowska. I dodała: – Ja na nich wyrosłam, zdobyłam szlify, zasłużyłam na to, by być reprezentantką Polski i olimpijką.

Brawa należą się, przede wszystkim, niezmordowanemu Czesławowi Langowi, dla którego organizacja zawodów XC stała się przed laty szlachetną misją. Srebrny medal Mai w Pekinie jakby dodał nowych mocy i energii Czesławowi, i to w czasie, gdy wielu ludziom biznesu opadły skrzydła - ze strachu, z obawy przed przyszłością, trochę też z łatwej rezygnacji.

Lang robi swoje. Dla Mai, Ani i Marka - by poprzestać na imionach trzech wybitnych przedstawicielach polskiego MTB. Ale także dla dzielnej młodzieży, która już wie, że nie ma innej drogi w świat - niż poprzez zawody XC Czesława Langa.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL