R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22570206 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
Wielki finał w Kwidzynie

 

Siedem maratonów MTB 2009
Czesława Langa i Skandii 
 

Pasjonaci rowerów górskich z całego kraju, obcokrajowcy mile widziani, spotykają się w niedzielę na siódmej tegorocznej edycji Skandia Maraton Lang Team. Do Kwidzyna, miasta nad Liwią, przyjedzie zapewne ponad tysiąc amatorów MTB, którzy wezmą udział w wielkim finale imprezy organizowanej przez Czesława Langa i Skandię z jej prezesem Pawłem Ziembą na czele. Będą emocje sportowe, także i te, poza metą, gdy dojdzie do losowania nagrody głównej - samochodu Mazda 2 - wśród tych, którzy uczestniczyli w sześciu maratonach.

W tym roku odbyło się już sześć maratonów Skandii i Czesława Langa. Poniżej przypomnienie tegorocznych zmagań amatorów MTB, od kwietnia do października - w ładnych miejscach naszego kraju.

Chodzież, 26 kwietnia 2009. Pierwszy tegoroczny maraton Czesława Langa i Skandii odbył się w tym wielkopolskim mieście. Zawodniczkom i zawodnikom świeciło od samego rana słońce.


Dwaj maratończycy MTB. Ojciec i syn. Paweł Ziemba, prezes Skandii, z synem Michałem. Chodzież, 26 kwietnia 2009.

Zanim jednak Czesław Lang, główny organizator imprez kolarskich w Polsce, dał sygnał startu, w pierwszej linii ustawili się, między inymi, najlepszy polski maratończyk MTB Andrzej Kaiser, Iwona Bocian Zaciewska z Telewizji Polskiej, trener kolarstwa Wacław Skarul, Zbigniew Krzeszowiec - świetny przed laty szosowiec, burmistrz Chodzieży Jacek Gursz i prezes Towarzystwa Ubezpieczeniowego Skandia Paweł Ziemba. Za nimi w kilku sektorach pasjonaci MTB z całego kraju, także obcokrajowcy z Rosji (Kaliningrad), z Francji Alain Mompert - w sumie 870 zawodniczek i zawodników.

Rywalizację na dystansie Grand Fondo (84 km) wygrał Andrzej Kaiser (DHL-Author). – Do sześćdziesiątego kilometra jechałem z Pawłem Wiendlochą i Aleksandrem Dorożałą. Na długim podjeździe zaatakowałem i ostatnie 24 km jechałem samotnie po zwycięstwo. Pedałowałem 2 godziny i 59 minut, zatem średnia wyszła około 30 km/h. Był to szybszy wyścig niż przed rokiem.

Na dystansie Mini rywalizowali samorządowcy w swych pierwszych mistrzostwach: piękne koszulki, ufundowane przez władze Chodzieży, za swój sukces otrzymali - kobiety Małgorzata Gogolewska (Wągrowiec - Powiatowy Urząd Pracy ), mężczyzni do lat 45 - Władysław Gładysiak (Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego), mężczyzni - 45 lat i więcej - Wiesław Fidurski (radny ze Złotowa).

Białowieża, 2 maja 2009. Białowieża nie widziała takiej imprezy sportowej - tak zgodną opinię można było 2 maja usłyszeć od mieszkańców tej wsi, kurortu leśnego, zielonego miejsca przyrody na temat drugiej edycji Skandia Maraton Lang Team, która w sobotę odbyła się w tym miejscu Polski.


Maraton MTB w Białowieży rozpoczął się od strzału łowczego Tomasza Werkowskiego z dubeltówki kurkowej. Białowieża, 2 maja 2009.

Kolarze MTB tradycyjnie wystartowali o godzinie 11, zaś sygnał do jazdy dał im Tomasz Werkowski, łowczy z Białowieży, odpalając godnie na miarę miejsca, czytaj Puszczy Białowieskiej, z dubeltówki kurkowej. Huk słyszało ponad 400 pasjonatów MTB, którzy w ten przecudny zakątek Polski przyjechali z różnych stron kraju. Nie zabrakło Rosjan z Kaliningradu, którzy byli w Chodzieży i tamże zapowiedzieli swój udział w Białowieży.

Jednym z bohaterów imprezy był Mateusz Kanoniczak z Poznania, który dwa dni przed maturą wygrał maraton w Białowieży (dystans Mini). Przed rokiem ukończył sześć edycji Skandia MTB Maraton i wylosował w Gdańsku czarną Skodę Fabię.

Mateusz Kanoniczak z Poznania 17 kwietnia skończył 20 lat. W środowisku polskich bikerów przylgnęła do niego opinia wielkiego szczęściarza: w roku ubiegłym, podczas ostatniej edycji Skandia MTB Maraton 2008 - 5 października w Gdańsku, miał najwięcej fartu i w losowaniu przypadła mu Skoda Fabia - główna nagroda.

W sobotę 2 maja maturzysta z Poznania, uczeń Technikum Łączności, wystartował w Białowieży na dystansie Mini - 46 km. I przejechał go w 1 godzinę 19 minut i kilka sekund na swym niezawodnym rowerze marki "Trek 8900". I wygrał rywalizację w kategorii M2. Dwie sekundy za nim minął linię mety Karol Dukaczewski z Niska.

Białowieża była miejscem mistrzostw Polski leśników w maratonie MTB. Tytuły zdobyli: Bogumiła Krzyżanek z Puszczykowa i Piotr Dubiel z Nadleśnictwa Sulechów.

Bielawa, 17 maja 2009. Poznanianka Kinga Skrok-Zozulińska była w niedzielę bardzo zadowolona, gdyż ukończyła dystans Mini podczas trzeciej edycji Skandia Maraton Lang Team w Bielawie. Powodem do satysfakcji było jednak nie to, że zajęła piąte miejsce w swej kategorii wiekowej K4, ale fakt, że całą trasę (33 kilometry) przejechała bez podpórek.


Prezes Skandii  Paweł Ziemba startuje w tym roku z numerem 1, Andrzej Kaiser - 376, Wacław Skarul - 1467 i Krzysztof Golwiej - 1502. Bielawa, 17 maja 2009.

– Na żadnym fragmencie maratonu Mini - były trzy podjazdy, także i na Łysą Górę, nie musiałam zsiadać z roweru, tylko pedałowałam, pedałowałam. pedałowałam To mnie bardzo cieszy, satysfakcjonuje. Udowodniłam sobie, że trudny maraton MTB w Górach Sowich mogę pokonać bez podpórek i marszu z rowerem pod górę

Grono zadowolonych maratończyków winien otwierać 35-letni Mariusz Augustyniak z miasteczka Susz. Od trzech lat startuje w imprezach MTB. Należy do ekipy o nazwie Epidemia Cyklozy MTB Susz. W Bielawie jechał dystans Medio i w dobrym czasie go przejechał.

I w losowaniu przypadł mu skuter Zumico. – Myślałem o tym, że być może mi dopisze szczęście, co też się stało. Mam prawo jazdy, jeżdżę Volkswagenem Golfem 3, ale mam także uprawnienia do prowadzenia koparki, wózka widłowego, walca drogowego do 18 ton. Myślę, że skuter mi się przyda i potrafię nim pokierować, a moją radość dzielić będą ze mną: żona Magdalena i dwie córki - Agata i Marcelina.

Radosny był także Andrzej Kaiser (DHL-Author) z Bytowa, który wygrał na dystansie Grand Fondo i potwierdził, że jest nadal najlepszym polskim maratończykiem MTB. Ten długi dystans pokonała jedna kobieta - Magdalena Balana (Vitesse Bergamont bikeWorld.pl) z Rzeszowa, akademicka mistrzyni Polski 2009 (tytuł wywalczyła przed tygodniem w Przesiece).

W słonecznej Bielawie wystartowało 678 zawodniczek i zawodników, zaś najmłodszą uczestniczką rowerowych zmagań była 7-letnia Agata Mihułka z Wrocławia.

Nałęczów, 31 maja 2009. Skandia Maraton Lang Team w Nałęczowie zapisał się w pamięci jego uczestników, prawie tysiąc startujących na czterech dystansach - Rodzinny, Mini, Medio i Grand Fondo, jako wielkie zmaganie z potwornym błotem. Zapisał się dobrze, gdyż maratony stanowią zawsze wyzwania, a niekiedy jeszcze pogoda - tym razem nie tylko niedzielny deszcz i jego skutki - sprawia, że wymiar sportowych zmagań nabiera epickiego wymiaru.


Andrzej Kaczmarek (od lewej - trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju), Roman Krzywiński, Ryszard Pawlak, Leszek Piasecki i Mirco Piermarini. Nałęczów, 31 maja 2009.

Prawie tysiąc ludzi, w tym 19 dziennikarzy (4 panie i 15 mężczyn) ścigało się w Nałęczowie. Tytuł mistrzyni Polski ludzi mediów w maratonie MTB wywalczyła Justyna Frączek (KTM bikeworld.pl Women's Racing Team), wśród mężczyzn w kategorii D-1 (do 45 lat) zwyciężył Cyryl Szewda (s24.pl), zaś w kategorii D2 (45 lat i więcej) Sławomir Bajew (rocznik 1962) z poznańskiego Radia Merkury.

- Pochodzę z Puław, tu się wychowałem. Znam te wąwozy od dziecka - powiedział uradowany Sławomir Bajew, radiowiec, który pisze także o swych rowerowych pasjach w miesięczniku "Rowertour". Tytuł cieszy, a jechałem po niego godzinę 42 minuty 12 sekund.

W Nałęczowie wystartowała na dystansie Mini (z dziennikarzami) Maja Włoszczowska i dojechała na linię mety razem z Aleksandrem Dzięciołowskim (TVP Sport) - oboje w czasie godziny 51 minut i 33 sekund. Maja zasłużyła na nagrodę fair play, gdyż użyczyła swego roweru Olkowi Dzięciołowskiemu (kłopoty z przerzutką), dzięki czemu dojechał on do mety, zaś wicemistrzyni olimpijska dała radę dojechać na finiszową kreskę z popsutym rowerem.

I jeszcze jedno: z Piotrem Sobczyńskim (TVP), Aleksandrem Dzięciołowskim i Mają Włoszczowską jechał także Andrzej Piątek - trener naszej kadry MTB, który podpowiadał dziennikarzom, gdzie można pedałować, gdzie zaś trzeba zejść z roweru.

Gdańsk, 7 czerwca 2009. Czesław Lang, Agata Lang, Adam Siluta i Leszek Piasecki nie ukrywali swej radości. W piątej edycji Skandia Maraton Lang Team 2009 wystartowało 1112 zawodniczek i zawodników, w różnym wieku i na różnych rowerach, co jest nowym rekordem uczestnictwa.


Do Gdańska przyjechała rekordowa liczba amatorów MTB. Gdańsk, 7 czerwca 2009.

– Cieszę się, że nie zważając na nienajlepszą pogodę (brak słońca, ciemne chmury nad miastem, błoto na trasie) aż tylu pasjonatów MTB przyjechało z całego kraju do Gdańska. Oznacza to, że z każdą kolejną naszą imprezą przybywa nowych jej uczestników, i że maratony na rowerach górskich organizowane przez Skandię i firmę Lang Team mają swą wysoką markę – powiedział Czesław Lang.

Już w sobotę przed wieczorem wiadomo było, że trasa gdańskiego maratonu MTB ulega skróceniu, gdyż padający wcześniej deszcz uczynił niektóre fragmenty Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego trudnymi do pokonania na rowerze. W tej sytuacji Leszek Piasecki, świetny przed laty kolarz i współpracownik Czesława Langa, postanowił skrócić trasę dystansów Mini (do 25 km), Medio (do 50 km) i Grand Fondo (75 km).

Na tym najdłuższym tradycyjnie jako pierwszy linię mety minął bytowianin Andrzej Kaiser (DHL-Author). – Myślałem, że trasa będzie łatwiejsza do pokonania. Po porannych opadach deszczu ziemia była rozmiękła, było sporo błota i stąd trochę trudniej się jechało. Ale i tak wyścig był bardzo szybki, gdyż 75 kilometrów pokonałem w niecałe trzy godziny. Średnia prędkość 28 km/h, jaką osiagnąłem, po tych trójmiejskich górkach i wzniesieniach, ma swą wymowę - powiedział Andrzej Kaiser.


Olsztyn, 13 września 2009. Olsztyn gościł w niedzielę 13 września pasjonatów MTB z całego kraju, którzy przyjechali do tego miasta na szóstą tegoroczną już edycję Skandia Maraton Lang Team. W imprezie uczestniczyło 800 amatorów ścigania się na rowerach górskich. Impreza bardzo spodobała się prezydentowi Olsztyna Piotrowi Grzymowiczowi, który chciałby, by za rok maratończycy MTB zechcieli przyjechać do miasta nad Łyną. Na najdłuższym dystansie, Grand Fondo, wygrali: Magdalena Balana i Andrzej Kaiser.

Przed startem do niedzielnego maratonu, i jego uczestnicy i kibice mogli podziwiać samochód ekipy kolarskiej Mróz Action Uniqa, była też okazja, by porozmawiać z siedmioma jej zawodnikami: Mateuszem Mrozem, Mateuszem Taciakiem, Wojciechem Dybelem, Piotrem Osińskim, Pawełem Cieślikiem, Mariuszem Witeckiem i Błażejem Janiaczykiem. Cała siódemka stanęła na starcie, także Łukasz Bodnar (CCC Polsat Polkowice) oraz Piotr Kosmala - dyrektor sportowy grupy kolarskiej Mróz Action Uniqa i Piotr Wadecki - dyrektor teamu CCC Polsat Polkowice i zarazem selekcjoner szosowej reprezentacji Polski.


Siedmiu kolarzy grupy Mróz Action Uniqa wystartowało w Olsztynie. Mateusz Taciak (od lewej), Wojciech Dybel, Mateusz Mróz, Paweł Cieślik, Błażej Janiaczyk, Mariusz Witecki i Piotr Osiński. Olsztyn, 13 września 2009.

Nad ranem padało w Olsztynie, ale kiedy maratończycy ruszali na trasę było chłodno, ale bez deszczu. Na trasie było sporo kałuż, wody i trzeba było uważać.

Dla Andrzeja Kaisera, najlepszego polskiego maratończyka MTB, było to już piąte zwycięstwo w cyklu Skandia Maraton Lang Team. Wygrał w Chodzieży, Bielawie, Nalęczowie, Gdańsku i w Olsztynie. By jednak mieć szanse na główną nagrodę w całym cyklu 2009 (samochód Mazda 2 będzie losowany wśród tych, którzy wezmą udział w sześciu z siedmiu edycji), musi być w Kwidzynie 4 października na wielkim finale Skandia Maraton Lang Team 2009.

Kwidzyn, 4 października 2009. W najbliższą niedzielę w Kwidzynie odbędzie się finał cyklu Skandia Maraton Lang Team. Będą to siódme i jednocześnie ostatnie tegoroczne zawody. Będzie więc szansa na zmierzenie się z najlepszymi w Polsce specjalistami w górskich maratonach i jednocześnie z samym sobą. Nie mniejsze, a może nawet największe emocje czekają za metą.

Wśród wszystkich uczestników, którzy startowali przynajmniej w sześciu edycjach wylosowanych będzie wiele fantastycznych nagród z główną - czarnym samochodem marki Mazda 2. W puli nagród także koszulka zwycięzcy 66. Tour de Pologne z autografem mistrza świata z 2008 roku Włocha Alessandro Ballana (Lampre) oraz skuter Zumico, rowery Felt i Giant, zegarek Festina, stroje Shimano i Vitesse, koła Mavic, weekend dla dwóch osób w SPA Nałęczów, kupon wycieczkowy Vacansolei. To nie wszystkie nagrody, które będą losowane wśród uczestników kwidzyńskich zawodów.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL