R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 22504220 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-01-17
Spór w kolarstwie osiagnął apogeum

 

Kto wystartuje w niedzielę w wyścigu Paryż-Nicea?
Hincapie, Cavendish, Hammond i Wiggins
zrezygnowali z obawy przed sankcjami

6 MARCA 2008. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) jest ostatnią instancją, która może zażegnać konflikt Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) z organizatorem wyścigu Paryż-Nicea, stowarzyszeniem ASO.

"Ekipy zawodowe poprosiły nas o rozstrzygnięcie sporu przed startem wyścigu. Podejmiemy decyzję najpóźniej w piątek wieczorem" - powiedział sekretarz generalny CAS Matthieu Reeb.

Czołowe grupy kolarskie zapytały CAS, czy mogą wziąć udział w zawodach bez narażania się na kary ze strony UCI. Ośmioetapowy wyścig Paryż-Nicea rozpocznie się w niedzielę, po raz pierwszy nie pod kontrolą UCI, a pod egidą Francuskiej Federacji Kolarskiej, która zadba o obsadę sędziowską i kontrole antydopingowe.


W wyścigu Paryż-Nicea ma wystartować Luksemburczyk Frank Schleck (pierwszy z prawej) z duńskiej grupy CSC.

UCI wezwała ekipy i francuską federację do bojkotu wyścigu, a gdy to nie poskutkowało, zagroziła najostrzejszymi sankcjami: dyskwalifikacją na pół roku uczestników wyścigu (160 kolarzy!), cofnięciem licencji wszystkim startującym ekipom i zawieszeniem francuskiej federacji, co by skutkowało wykluczeniem francuskich kolarzy (szosowców, torowców i kolarzy górskich) z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Zawodowych Grup Kolarskich (AIGCP ), które zwróciło się do sądu w Lozannie z prośbą o mediację, twierdzi, że jest między młotem a kowadłem. "Nie chcemy brać udziału w tym konflikcie, ale musimy chronić interesy naszych członków" - napisało stowarzyszenie.

Sami kolarze podkreślają, że czują się "ofiarami i zakładnikami tej sytuacji". "Nie mamy jednak innego wyboru jak podporządkować się rozkazom dyktowanym przez pracodawców, pod groźbą utraty pracy bez żadnego odszkodowania" - podkreśliła w oświadczeniu ich międzynarodowa organizacja (CPA).

Konflikt między UCI a stowarzyszeniem ASO, które posiada prawa do wszystkich najważniejszych wyścigów we Francji włącznie z Tour de France, trwa od powstania cyklu Pro Tour w 2004 roku. Wyścig Paryż- Nicea, który w poprzednich latach rozpoczynał ten cykl, odbędzie się w dniach 9-16 marca, z udziałem 20 czołowych ekip, w tym 14 zagranicznych.

***

 

Cztery akapity komentarza

Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) i jej szef Irlandczyk Pat McQuaid jest jedną ze stron sporu, który w tych dniach osiągnął szczyt wrogości. Po drugiej stronie są Francuzi - i ci z ASO, i ci od Tour de France, i ci z narodowej federacji kolarskiej. Na wszystko z przerażeniem patrzą kolarze i zastanawiają się, co mają w zaistniałej sytuacji robić?

UCI, ASO, AIGCP (Międzynarodowe Stowarzyszenie Zawodowych Grup Kolarskich), prezydent IPCT (Międzynarodowych Zawodowych Grup Kolarskich) Patrick Lefevere, CPA, otóż między nimi trwa wymiana listów i e-mali. Po to, by uniknąć katastrofy i osiągnąć jakiś kompromis. Doszło już do takiego zaplątania racji, że trybunał w Lozannie dziś ma znaleźć rozwiązanie. W piątek szefowie teamów mają się spotkać z organizatorami Tour de France.

W realną mediację, jak donoszą dobrze poinformowane źródła, włączył się francuski minister sportu Bernard Laporte, ale Mc Quaid ponoć obstaje przy swoich racjach.

Tymczasem dwie mocne ekipy z cyklu Pro Tour - Gerolsteiner i Liquigas - jeszcze nie zgłosiły swych kolarzy do wyścigu Paryż-Nicea. Wiadomo zaś, że świetni kolarze George Hincapie, Mark Cavendish, Roger Hammond i Bradley Wiggins nie będą brali udziału w rywalizacji na tej trasie, w obawie przed sankcjami, które wykluczyłyby ich z Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.

 

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL