R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 26664389 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-06-14

 
Johan van Summeren - niespodziewany zwycięzca

 

Belgijski kolarz wygrał ostatni etap

Johan van Summeren z ekipy Predictor-Lotto został niespodziewanie zwycięzcą 64. Tour de Pologne. Belgijski kolarz wygrał po samotnym finiszu ostatni etap z Jeleniej Góry do Karpacza (długości 147,7 km), z metą na Orlinku. Jako drugi, ze stratą 23 sekund zameldował się Robert Gesink z Rabobanku, trzeci był Kim Kirchen z T-Mobile - 32 sekundy za zwycięzcą. Ci dwaj zawodnicy zajęli także, w tej kolejności miejsca drugie i trzecie w klasyfikacji generalnej. Z jedenastu Polaków startujących w 64. Tour de Pologne ukończyło go tylko czterech kolarzy: Bartosz Huzarski, Hubert Kryś, Tomasz Marczyński i Łukasz Bodnar. Pozostała siódemka nie wytrzymała trudów sobotniego etapu.


Przyjaciele na zawsze. To przyjaźń zrodzona na szosie, Włocha i Polaka.

Po piątkowym etapie aż siedemdziesięciu trzech kolarzy aspirowało do końcowego zwycięstwa. W tej grupie był także Johan van Summeren, plasujący się na 15. miejscu w klasyfikacji generalnej, ze stratą 19 sekund.


Tak 64. Tour de Pologne witał Wągrowiec.

Marzio Bruseghin (Lampre - Fondital) był najbardziej dynamicznym kolarzem sobotniego etapu, inicjując wiele ataków. Także w końcówce, kiedy kolarze po raz siódmy rozpoczynali jazdę na Orlinek. W tej grupie aktywnych byli także Szwed Erik Gustav Larsson (Unibet.com), Szwajcar Hubert Schwab (Quickstep - Innergetic). Przed Orlinkiem, kiedy zostały 22 kilometry do mety, zaatakował Belg Johan van Summeren, mając przed sobą tych trzech kolarzy. Summeren szybko doszedł do Szwajcara, Larsson natomiast dołączył do Bruseghina na ostatnim zjeździe.


Mają po sześć lat, chodzą do Przedszkola nr 3 w Wągrowcu i już ścigały się na ulicy Kościuszki, zanim Antonio Murilo Fischer jako pierwszy przejechał linię lotnej premii.

Tymczasem w peletonie trwały ataki Jensa Voigta (Team CSC), ale były one szybko neutralizowane przez lidera wyścigu Murilo Fischera z Gaspolu-Liquigasu (pracującego dla Danilo di Luki, kolegi z zespołu i lidera klasyfikacji cyklu Pro Tour) i kolarza z ekipy Unibet.com - Holendra Laurensa Ten Dam (nr startowy 187). 

Pięć kilometrów przed metą, przed rozpoczęciem ostatniego podjazdu, dwie pary połączyły się. Kiedy Johan van Summeren zaatakował bardzo mocno 3200 metrów przed metą. Bruseghin znalazł się w kłopotach. Schwab i Larsson próbowali odpowiedzieć na atak Belga, ale, niestety, jechali zbyt wolno.

Tymczasem z peletonu, jak strzała wyskoczył młody Robert Gesink z Rabobanku, który 120 metrów przed metą wyprzedził Larssona i Schwaba, ale nie zdążył już złapać van Summerena, który na mecie był szybciej o 23 sekundy przed Holendrem. Jako trzeci, ze stratą 32 sekund do Belga, finiszował Kim Kirchen z T-Mobile, który wygrał Tour de Pologne dwa lata temu.

Za nim przyjechała cała stawka faworytów: a więc Danilo di Luca, Alessandro Ballan, Frank Schleck, Pablo Lastras, Fabian Wegmann, Thomas Voeckler i Jens Voigt.

Pięć akapitów komentarza

Na siódmym etapie wycofało się siedmiu Polaków. Ten fakt pokazuje nasze miejsce w światowym peletonie. Mówiąc dosadniej, żaden z Polaków nie zdobył ani jednego punktu, na polskich drogach, w klasyfikacji cyklu Pro Tour. Polska ma ich siedem, co jest zasługą Sylwestra Szmyda z Lampre-Fondital - startującego w hiszpańskiej Vuelcie.

Jedyną pociechą może być to, że mamy Czesława Langa - wspaniałego organizatora imprez kolarskich, który tegoroczny 64. Tour de Pologne wyniósł na absolutnie perfekcyjny poziom. Chciałoby się powiedzieć: tak trzymać Panie Czesławie!!! Tak trzymać przez następne lata.

Przez dwa dni byłem w jakimś niewielkim stopniu cząstką tej WIELKIEJ RODZINY CZESŁAWA LANGA I TOUR DE POLOGNE (sponsorów, gospodarzy miast, dziennikarzy), największego przedsięwzięcia organizacyjnego w naszym sporcie. Widziałem w Wągrowcu i we Wrześni (pracując przez kilka godzin z mikrofonem w ręku) tysiące ludzi, którzy przyszli kibicować, dopingować nie tylko naszych kolarzy. Oni przyszli uczestniczyć w czymś wielkim, niepowtarzalnym. Wielkopolska od Złotowa przez Poznań po Gostyń dziesiątkami tysięcy ludzi zaświadczyła, że chce uczestniczyć w czymś, co przypomina entuzjazm narodowy z czasów Wyścigu Pokoju.

64. Tour de Pologne zakończony. Wielkopolanom może być smutno. Za rok Czesław Lang poprowadzi 65. Tour de Pologne w inną stronę Polski - przez Lublin, Podkarpacie i Kraków. To w tych rejonach naszego pięknego kraju już po raz kolejny pojawi sie wielki fan Polski - Fabian Cancellara, jak również inni wybitni szosowcy świata. Znając ciut, trochę zamiłowanie Wielkopolan do cyklizmu, wiem aż nadto dobrze, że w roku 2008 - jak na Tour de France - wielu z nich za kolarzami będzie podążać drogami poludniowo-wschodniej Polski.

Nie inaczej może być, kiedy Czesław Lang wydłuży swój TdP do 10 dni i kiedy pociągnie go na wschód, na Ukrainę. Do bliskiego Polakom Lwowa, czy Drohobycza - pochodzi z niego świetny Jarosław Popowicz. Może w 2009 roku, na trzy lata przed EURO-2012.

Wyniki - VII etap, Jelenia Góra - Karpacz, 147,7 km

1. Johan van Summeren (Belgia/Predictor-Lotto) - 3:56.58
2. Robert Gesink (Holandia/Rabobank) - strata 23 s
3. Kim Kirchen (Luksemburg/T-Mobile) - 32
4. Danilo Di Luca (Włochy/Liquigas-Gaspol)- 34
5. Alessandro Ballan (WłochyLampre)
6. Frank Schleck (Luksemburg/CSC)
7. Pablo Lastras (Hiszpania/Caisse d'Epargne)
8. Fabian Wegmann (Niemcy/Gerolsteiner) - ten sam czas
9. Thomas Voeckler (Francja/Bouygues Telecom) - 42
10. Jens Voigt (Niemcy/CSC) -46
...
30. Bartosz Huzarski (Action-Uniqa)- 2.47
44. Hubert Kryś (Ceramica Flaminia)- 4.34
55. Tomasz Marczyński (Ceramica Flaminia)- 7.45
63. Łukasz Bodnar (Action-Uniqa) - 23.43

Wycofali się: Marek Rutkiewicz, Krzysztof Miara, Robert Radosz, Błażej Janiaczyk (wszyscy Action-Uniqa), Adam Wadecki (Ceramica Flaminia), Michał Gołaś (Unibet.com), Maciej Bodnar (Liquigas-Gaspol).

Klasyfikacja końcowa

1. Johan van Summeren (Belgia/Predictor-Lotto) - 30:52.11
2. Robert Gesink (Holandia/Rabobank) - strata 27 sekund
3. Kim Kirchen (Luksemburg/T-Mobile) - 38 sekund
4. Fabian Wegmann (Niemcy/Gerolsteiner) - 39 sekund
5. Alessandro Ballan (Włochy/Lampre) - 44 sekundy
6. Pablo Lastras (Hiszpania/Caisse d'Epargne)
7. Frank Schleck (Luksemburg/CSC)
8. Danilo Di Luca (Włochy/Liquigas-Gaspol) - ten sam czas
9. Jose Joaquin Rojas (Hiszpania/Caisse d'Epargne)- 47 sekund
10. Thomas Voeckler (Francja/Bouygues Telecom) - 52 sekundy
...
29. Bartosz Huzarski (Action-Uniqa) - 2.57 min.
44. Tomasz Marczyński (Ceramica Flaminia)- 7.55 min.
58. Hubert Kryś (Ceramica Flaminia) - 29.58 min.
62. Łukasz Bodnar (Action-Uniqa) - 1:05.33 h

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL