R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18043906 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-05-23
W pół godziny do Smyczyny

 

Odpocząć w przepięknej okolicy
i spróbować swych sił w maratonie MTB


Rancho Smyczyna - tutaj 5 sierpnia 2017 odbędzie się maraton MTB w ramach Leszczyńskiej Ligi Rowerowej.
Fot. Piotr Kurek

Rancho Smyczyna już od kilku lat ma swych wiernych fanów. Jedni przyjeżdżają tutaj, by odpocząć w ciszy, blisko lasu, w ładnej wiosce pod Lesznem. Innych kieruje tutaj możliwość noclegu w pięknym obiekcie, jeszcze innych (szczególnie mieszczuchów) - chęć obejrzenia zwierząt. Są i tacy, którzy w tym miejscu chcą świętować swe ważne życiowe rocznice i pieczętować radość z okazji zawarcia małżeństwa.

Trafiłem tutaj w sobotę po południu - trochę przypadkowo. Podczas piątkowej przejażdżki rowerowej na swej ulubionej trasie rowerowej Rusałka - Strzeszynek i z powrotem, już w drodze do domu dojechał do mnie jeden ze znanych poznańskich fanów MTB, członek teamu RYBCZYŃSKI-BIKES Remmers TP-Link. 


Z Olejnicy droga prowadzi do wsi Górsko, trzy kilometry.
Fot. Piotr Kurek

– Jedzie Pan do Rydzyny - zapytał. Jadę - odpowiedziałem. I dodałem, że tylko jako dziennikarz, i że nie zamierzam startować w pierwszej edycji cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Ale podreśliłem, że wybieram się w te okolice już dzień wcześniej i to z rowerem.

– Polecam Ranczo Smyczyna - powiedział jeden z tych, którzy tworzą markę teamu Mateusza Rybczyńskiego. Skorzystałem z tej podpowiedzi i w sobotę przed piętnastą po dojeździe na to miejsce przebrałem się w strój kolarski. I w drogę.

Smyczyna niedaleko Leszna jawi się jako idealne miejsce do odpoczynku. Ruszam, zaczynam pedałowanie i jestem w lesie. Droga prowadzi do Błotkowa, słońce świeci nadzwyczajnie jak na kwiecień. Trzeba trochę piąć się w górę - w stronę Boguszyna.


Kościół w Wieleniu. 1 kwietnia 2017.
Fot. Piotr Kurek

Smyczyna, Błotkowo, Boguszyn, Bukówiec Górny, Włoszakowice, Boszkowo, Starkowo, Błotnica, Olejnica, Wieleń - trochę drogami leśnymi, więcej po szosie, docieram do ważnego dla polskich cystersów miejsca. Robię zdjęcia świątyni i tablicy, która obrazuje wielkopolski szlak cysterski. Rowerowy komputerek wskazuje 42 pokonane kilometry.

Trzeba wracać, mając świadomość powrotnej drogi o tej samej prawie długości. Znam okolice bardzo dobrze. Prawie 50 lat temu, jako student Uniwersytetu Warszawskiego, pedałowałem w tych stronach - w Olejnicy nie było asfaltu, a droga do Starkowa przypominała coś więcej niż kamieniste odcinki Paryż -Roubaix.

W Olejnicy skręcam na Górsko (3 km), gdzie mieszka i działa znany rzeźbiarz drewna. Tam skręcam w lewo i kieruję się na Boszkowo - "pudełkowe miasto" nad Jeziorem Dominickim. Przytłacza nadmiar domów, domków, starych i nowych budek.


Panie Wioletta (z lewej) i Aldona oraz gospodarz rancha w Smyczynie Marek Grześkowiak.
Fot. Piotr Kurek

Stąd skok do Włoszakowic, jakby symbolu wielkopolskiej historii, gospodarności i zaradności. Na mej drodze wyrastają dwaj Ukraińcy (jeden z Dniepropietrowska, drugi z Tarnopola) i pytają, gdzie można tutaj kupić telefony komórkowe.

Z Włoszakowic do Bukówca Górnego prowadzi ścieżka rowerowa, Nie muszę się martwić, że ktoś mi najedzie na plecy, wepchnie do rowu, lub staranuje z tyłu. Przejechałem ponad 50 km i widzę, że posiadacze aut z tablicami rejestracyjnymi PL mają w sobie więcej złości i agresji niż kierowcy spod znaku PO.

Bukówiec Górny - wieś wielce polska, zasłużona i długa na kilometry. Na jej końcu "Stodoła". Piękny obiekt, restauracja. Zatrzymuję się, wchodzę do środku - trwa weselna biesiada. Ale jest i miejsce dla zgodniałego turysty/ rowerzysty. Miła obsługa, dobre i niedrogie jedzenie. Prowadzi ją Paweł Rękoś (stąd właśnie), który na bazie rodzinnej stodoły zbudował niebanalany obiekt.


Wielkopolska Pętla Szlaku Cysterskiego.
Fot. Piotr Kurek

Jest już ciemno, gdy wychodzę ze "Stodoły". Mam jeszcze przed sobą ponad pięć kilometrów przez las do Smyczyny. Księżyc świeci za moimi plecami, droga jest ciut piaszczyta. W końcu wyjeżdżam z leśnej drogi.

I kieruję się w stronę świateł (ludzkich sadyb). Te z lewej są mocniejsze, wyraźniejsze. Po kilometrze drogi docieram do Radomicka. Wiem, że popełniłem błąd i wiem dobrze, że muszę się cofnąć w stronę lasu, by dojechać do Smyczyny.

Radomicko 22. Spod tego adresu cofam się, by po przejechaniu 100 metrów wylądować na asfalcie. Naciskam mocno na lewy pedał, który nagle się urywa. To moment, cząstka sekundy, kiedy bezbronnie lądują na ziemi. Na lewym kolanie i lewym łokciu, ocierając kask Giro Ravel na porowatej powierzchni. Zawsze jeżdżę w pełnych rękawicach, tym razem kwietniowa aura zachęciła mnie do założenia tych krótkich. Rezultat - krew na palcach prawej ręki.


Niedzielny bezruch na budowie drogi ekspresowej Wrocław - Poznań. W okolicach Smyczyny.
Fot. Piotr Kurek

W końcu docieram do Smyczyny (mam za sobą 72 kilometry, ponad cztery godziny pedałowania) - rancha, którym kieruje Marek Grześkowiak. Młody człowiek (niespełna 40 lat), który starannie i metodycznie buduje od lat godny podziwu i odwiedzenia kompleks obiektów. Wkrótce otwarcie hotelu (dwie gwiazdki), któremu bym dołożył jeszcze jedną.

5 sierpnia 2017 (w sobotę) już po raz kolejny w tym miejscu odbędzie się maraton MTB w ramach Leszczyńskiej Ligi Rowerowej. Miasteczko zawodów zlokalizowane będzie właśnie na terenie smyczyńskiego rancha, startujący pojadą w stronę lasów zarządzanych przez leśników w Kościana. Ja zaś tego dnia poprowadzę imprezę z mikrofonem w ręku, na którą serdecznie zaprasza już w tej chwili Robert Konieczny, ojciec wielce utalentowanego kolarza Mikołaja Koniecznego - wystartuje w najbliższą niedzielę w młodzieżowym Paryż - Roubaix jako reprezentant Polski.


Maciej Kasprzak (z lewej) i Patryk Adamkiewicz. Dwaj najlepsi zawodnicy maratonu MTB w Rydzynie (Grand Prix Kaczmarek Eletric). Reprezentują leszczyński klub REAL 64-sto i miło byłoby ich zobaczyć 5 sierpnia na maratonie rowerowym w Smyczynie.
Fot. FOTOMTB.PL

W niedzielę o poranku opuszczam Smyczynę. Kilkaset metrów od rancha natrafiam na uśpione samochody i maszyny drogowe. Wiadomo - niedziela. W poniedziałek będą już warczały ich motory na budowie drogi ekspresowej Wrocław-Poznań. Jak już zostanie zbudowana, z grodu Przemysła do Smyczyny (około 60 km) autem pojedzie się pół godziny. By skosztować sielskiej przyrody, dobrego jedzenia i życzliwości gospodarzy pięknego kompleksu rekreacyjnego - Pana Marka Grześkowiaka i jego ludzi.

                                                          Piotr Kurek 


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL