R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28552024 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-10-22

 
Jacek Wichłacz

 

Wszystko, co robi w życiu, czyni z wdziękiem i profesjonalizmem. Lubi wyzwania i potrafi zachować zimną krew w najtrudniejszych sytuacjach. Alpinista, kolarz amator i człowiek służący od lat niepełnosprawnym, świetny organizator.

Urodził się w Poznaniu, w pamiętnym dla historii świata roku 1953 (5 marca zmarł Józef Stalin, 29 maja zdobyto Mount Everest). Tutaj kończył szkoły podstawową i średnią. Jest absolwentem Politechniki Poznańskiej - z wykształcenia inżynierem mechanikiem. Jego praca od lat to służenie niepełnosprawnym: jest członkiem zarządu WIELSPIN - Wielkopolskiego Zaplecza Rehabilitacyjno-Technicznego Spółdzielni Inwalidów. Instytucja ta ma swe dwa ośrodki - w Puszczykowie i Wągrowcu - na terenie których raz w roku spotykają się i rywalizują kolarze górscy.

W czasie wolnym od pracy realizuje swe dwie wielkie pasje: alpinizm i kolarstwo górskie. Jako młody chłopak zauroczył się najpierw Karkonoszami, później Tatrami. Kiedy zrozumiał w pełni na czym polega magnetyczna siła gór, przyszła kolej na zagraniczne wyprawy. Pierwszą w Alpy - do Austrii, na Grossklockner, zapamiętał na całe życie. Dziś na swym koncie ma zdobycie kilkunastu najwyższych szczytów alpejskich (Mont Blanc, Materhorn, Monte Rosa), poznał także dobrze Dolomity. Odbył wielką wyprawę w góry Pamiru, których ozdobą jest Pik Lenina - leżący 7134 metry nad poziomem morza. Marzy mu się podróż w stronę jednej z największych gór świata - K2.

Był uczniem ósmej klasy, gdy otrzymał polski rower szosowy - "Huragan". Gdy w latach dziewięćdziesiątych kolarstwo górskie stało się w Polsce sposobem rekreacji i spędzania wolnego czasu, nabył rower górski marki "Author". W końcu lat dziewięćdziesiątych na poznańskiej Woli po raz pierwszy wziął udział w wyścigu MTB.

Dziś jest jednym z głównych organizatorów imprez kolarstwa górskiego w Wielkopolsce. Za jego sprawą dwa razy w roku - w kwietniu w Puszczykowie, w październiku w Wagrowcu - w ramach Wielkopolskiej Ligi Masters Thule ścigają się kolarze amatorzy z całego kraju. Startuje na swej "Meridzie" w maratonach w Polsce i zagranicą - między innymi nad jeziorem Garda we Włoszech - zajmuje czołowe miejsca w swej kategorii (masters III, M5). Wraz z synem Marcinem (elita, M2) stanowią jedną z najlepszych par rodzinnnych w Polsce. Przed rokiem z grupą poznańskich cyklistów przejechał jednego dnia trasę 270 kilometrów z Jeziorska do Poznania, Nadwarciańskim Szlakiem Rowerowym.

Zorganizował już czternaście imprez kolarskich. Na piętnastej, 1 kwietnia 2007, bedzie zapewne ponad 200 zawodniczek i zawodników. Nie zabraknie pucharów, dyplomów i nagród. Wiadomo, że do Puszczykowa na ulicę Wysoką  8 przyjedzie Janusz Kowalski, szosowy mistrz świata z Montrealu. Inauguracja sezonu MTB 2007 w Wielkopolsce zapowiada się interesująco i sprawnie organizacyjnie. Także dzięki pomocy i współpracy niezawodnych przyjaciół - Lidii i Stanisława Wieczorków oraz Bogusławy i Krzysztofa Borne.

Żona Anna jeździ rekreacyjnie rowerem, kocha kwiaty i pracę na działce. Córka Marianna studiuje na dwóch uczelniach - UAM i Akademii Rolniczej. Syn Marcin ukończył chemię na UAM.

Lubi czerninę, kaczkę z pyzami, także dobre piwo. Chętnie siada przy kominku, by zachwycić się pięknem żarzących się szczap drewna, posłuchać dobrej muzyki. Z klasycznej będzie to Bach i Mozart, z lżejszego repertuaru - melodie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Uwielbia taniec. Film "Czekając na Joe" uważa za najprawdziwszy obraz ludzkich zmagań z górami.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL