R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18485429 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-06-23
Z Rafałem Majką pędziłem
w dół do Starego Sącza

 

Władysław Gładysiak sympatycznie
o spotkaniu z mistrzem Polski


Władysław Gładysiak i Rafał Majka. 2 maja 2017.
Fot. archiwum Władysława Gładysiaka

Władysław Gładysiak, wielki fan kolarstwa szosowego z Poznania, na początku maja pojechał w stronę Dziadka Franciszka (okolice Łącka nad Dunajcem), by spędzić wolny czas i pojeździć sobie na rowerze. Spotkał tam Rafała Majkę i wspólnie z nim pedałował w kierunku Starego Sącza. Oto jego opowieść:

– Jest 2 maja. Spędzając wolne majowe dni u mojego Dziadka Franciszka w okolicach Łącka nad Dunajcem, znanego z owocowych sadów i pewnego mocnego trunku (śliwowicy), ale i przepięknych krajobrazów, spotkałem nieoczekiwanie Rafała Majkę pochodzącego z niedaleka (bo co to jest dla kolarza 45 km), a dokładnie z Zegartowic, powiat myślenicki, którego niedaleką sąsiadką z Kasiny Wielkiej jest jakże sympatyczna Justyna Kowalczyk.


Rafał Majka, Władysław Gładysiak z żoną Haiiną i członkami rodziny.
Fot. archiwum Władysława Gładysiaka

Jakież było moje zaskoczenie, kiedy trenując na podjeździe prowadzącym znad Dunajca niemalże na szczyt Przehyby na wysokość 1155 m n.p.m. w trakcie mojego zjazdu minął mnie mknący pod górę kolarz. Pozdrawiajc się wzajemnie, dostrzegłem na jego stroju barwy mistrza Polski, co od razu wzbudziło we mnie podejrzenie, że w owinięty czapką, kaskiem i okularami kolarz może być zeszłorocznym zdobywcą tego tytułu w wyścigu ze startu wspólnego w Świdnicy, czyli Rafał Majka. Czy jednak Rafał nie powinien być teraz we Włoszech? Przecież zaraz startuje Giro d'Italia.

Szybki telefon do Genia Orlickiego, mającego najświeższe wiadomości z kolarskiego peletonu, i już wiem, że Rafała nie ma w składzie na włoski wyścig, jego setną edycję. Wspinam się na powrót w kierunku Przehyby i po czasie dołączam do pędzącego tym razem w dół Rafała Majki. Na dole czeka już moja żona Halina, która zdążyła przyjechać samochodem z naszymi znajomymi. Zatrzymujemy się, szybka sesja zdjęciowa i chwilę później pedałujemy wspólnie dalej do Starego Sącza, gdzie nasze drogi się rozchodzą.

 
Wspólna jazda w stronę Starego Sącza.
Fot. archiwum Władysława Gładysiaka

Przyznam, że przez tak krótką chwilę Rafał dał się poznać jako bardzo sympatyczny i otwarty człowiek. Niebawem startować będzie w Tour of California, a we wrześniu zaprasza wszystkich do Krynicy-Zdroju, gdzie w dniach 16-17 września organizuje wyścig kolarski Majka Days 2017. 

xxx

Władysław Gładysiak, rocznik 1980, w minioną sobotę wziąl udział w wyścigu szosowym na torze samochodowym "Poznań". W deszczowej pogodzie kolarze jego kategorii mieli do pokonania 20 rund, czyli prawie 82 kilometry. 37-latek był jednym z bohaterów dnia: uciekał z trójką innych zawodników przez ponad 17 okrążeń i wywalczyl drugie miejsce w M30. 


Michał Kwiatkowski oraz Władysław Gładysiak z żoną Haliną. Velo Toruń, 7 maja 2017.
Fot. archiwum Władysława Gładysiaka

Dzień później, 7 maja, wziął udział w Velo Toruń, wydarzeniu kolarskim, któremu patronuje Michał Kwiatkowski - nasz znakomity szosowiec. Ścigał się na dystansie 104 kilometrów, mając obok siebie mistrza świata z 2014 (wycofał się z powodu defektu roweru) i Bartosza Huzarskiego. Licznie zjawili się w mieście pierników poznaniacy i Wielkopolanie: Artur Kozal, Sławomir Spławski, Robert Płotkowiak, były prezydent Poznania Ryszard Grobelny i jego syn Paweł. Pogoda nie dopisała: było deszczowo i chłodno. – Osiągnąłem przeciętny wynik, po raz pierwszy brałem udział w tej imprezie, ale za rok postaram się tutaj wrócić - podkreśla popularny w Poznaniu "Władek". I dodaje: – Wyścig miał dobrą oprawę, piękną trasę, zgromadził znanych zawodników i dużo kibiców.

Reprezentuje Euro Bike Kaczmarek Electric Team i we wrześniu 2015 był najlepszym kolarzem Bike Challenge w Poznaniu na dystansie 120 kilometrów.

Dzisiaj, 11 maja,  Władysław Gladysiak po raz pierwszy w tym roku wystaruje w czwartku kolarskim na torze samochodowym "Poznań". Szosowcy rywalizować będą na 12 rundach, czyli 48996 metrach. Początek jazdy o 18. Weryfikacja zgloszeń od 16.30 do 17.30. 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL