R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19392488 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-08-21
Tobiasz Pawlak finiszował jak mistrz

 

Pierwszy czwartek kolarski 2017
na torze samochodowym "Poznań"


 

Ponad 100 osób ścigało się dziś na torze samochodowym "Poznań".
Fot. Piotr Kurek

Tobiasz Pawlak z Raszkowa (Tarnovia Tarnowo Podgórne) wygrał pierwszy w tym roku wyścig w ramach czwartków kolarskich na torze samochodowym "Poznań". Rywalizowało ponad stu panów i dwie kobiety.

Dzisiejszy wyścig poświęcony był pamięci Jana Głowackiego, poznańskiego fana lotnictwa i rowerów. W młodym wieku zaczął uprawiać kolarstwo w Warcie Poznań, któremu był wierny przez sześćdziesiąt lat. Ostatni raz pojawił się na swej wyścigówce marki Colnago na torze samochodowym "Poznań" latem 2015. Zmarł w marcu tego roku, został odprowadzony trzynaście dni temu w ostatnią drogę na cmentarzu junikowskim przez rodzinę, przyjaciół i brać szosową. Miał 82 lata.


Wieczorny finisz.
Fot. Piotr Kurek

Kolarze uczcili minutą ciszy Jego pamięć. I ruszyli w drogę, by ścigać się na całego na dziesięciu rundach, czyli dystansie 40830 metrów. Pierwsze okrążenie najszybciej pokonał Michał Fogt (Fogt Bikes), na kilku następnych kolarzy prowadził Wojciech Bystrzycki (UKS Mróz Jedynka Kórnik). Wszelkie próby odjazdu kończyły się niepowodzeniem, gdyż peleton był bezwzględny w kasowaniu ucieczek.

Wszystko rozstrzygnęło się praktycznie przed ostatnim zakrętem, gdy Piotr Lis z Korytnicy pod Ostrowem Wielkopolskim krzyknął do krajana Tobiasza Pawlaka z Raszkowa: – Odjeżdżamy! Pognali z całych sił i ten atak okazał się skuteczny.

Wojciech Bystrzycki (na prowadzeniu) był bodaj najaktywniejszym zawodnikiem.
Fot. Piotr Kurek

Tobiasz Pawlak (reprezentuje Tarnovię Tarnowo Pódgórne już drugi rok) finiszował jak mistrz i wygrał. Piotr Lis zajął trzecie miejsce, zaś między tych dwóch kolarzy zdołał się wcisnąć Robert Żmudzin z Wolsztyna (FTI Racing Team).

Tobiasz Pawlak mógłby być koszykarzem (190 cm wzrostu). W listopadzie ukończy 22 lata. Ścigał się już w kilku grupach kolarskich (KTK Kalisz, Mexller Team, Domin Sport), dziś jechał w biało-niebieskiej koszulce Tarnovii Tarnowo Podgórne. – Uprawiam kolarstwo od ósmiu lat, jestem synem Wojciecha Pawlaka - kolarza, potrafię finiszować. Dziś pokazałem, co potrafię. W najbliższy weekend startuję w Dzierżoniowie i Sobótce - podkreślił student II roku Wyższej Szkoły Kultury Fizycznej w Lubiczu Górnym pod Toruniem. – Ale myślami jestem już na czerwcowych Mistrzostwach Polski w Krokowej i Gdyni, gdzie chciałbym powtórzyć swój juniorski sukces z roku 2013 z Sobótki, gdy wywalczyłem tytuł wicemistrza kraju w jeździe indywidualnej na czas.


Carmen Głowacka najlepszą kobietą. Razem z prezesem WTC Romualdem Szajem.
Fot. Piotr Kurek

Zgłosiło się do dzisiejszego wyścigu ponad 150 osób, wystartowało ponad sto - w tym dwie panie: Carmen Głowacka (dojechała do końca i wygrała rywalizację kobiet) i Kamila Wójcikiewicz.

Świeciło przedwieczorne słońce, temperatura wynosiła 7,6 st. Celsjusza o godzinie 18.00, gdy szosowcy ruszali w drogę. Ładnie się dziś pokazała kolarska młodzież z Sobótki (podopieczni Piotra Pawłowskiego), Kórnika (Wojciech Bystrzycki i Jan Łamaszewski) i Tarnowa Podgórnego. Nie brakowało kibiców, jak i - na ostatniej rundzie - upadków (bez poważnych konsekwencji).


Robert Żmudzin, Tobiasz Pawlak, Romulad Szaj i Piotr Lis.
Fot. Piotr Kurek

Następny wyścig w ramach czwartków kolarskich za dwa tygodnie - 20 kwietnia.


                                          Piotr Kurek 
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL