R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 23171896 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-02-18
50 lat temu Ryszard Szurkowski
zaczynał drogę do sławy

 

Bal dolnośląskich kolarzy we Wrocławiu


Piotr Kurek, Ryszard Szurkowski, Franciszek Surmiński i Józef Gawliczek. Dolnośląski bal kolarzy. Wrocław, 20 stycznia 2018.

Fot. Joanna Wołodźko

– Moja przygoda z kolarstwem, tak na dobrą sprawę, rozpoczęła się pięćdziesiąt lat temu, w roku 1968 - mówił w sobotę Ryszard Szurkowski podczas Balu Dolnośląskich Kolarzy we Wrocławiu. 

– Wszystko zaczęło się w Prudniku podczas Mistrzostw Polski w Kolarstwie Przełajowym - przypominał w sobotę 20 stycznia 2018 mistrz świata z Bacelony i czterokrotny triumfator Wyścigu Pokoju. – Wygrałem wówczas wyścig elity mężczyzn i był to mój pierwszy tytuł mistrza kraju. 


Ryszard Szurkowski, Mieczysław Żelaznowski, Bronisław Janicki, Lech Filipak, Henryk Surma i Jacek Sutryk.
Fot. Piotr Kurek

Mistrz Ryszard opowiadał o tym sukcesie w obecności dwóch znanych kolarzy z minionych lat: Franciszka Surmińskiego i Jóżefa Gawliczka. Z tym pierwszym wówczas w Prudniku wygrał. – Byłem wówczas kolarzem bez nazwiska, bez tytułu. Ale przyjechałem na Ziemię Opolską wielce zdeterminowany, by dać z siebie wszystko, by być może zwyciężyć. Wcześniej wygrałem kolarskie przełaje o mistrzostwo Dolnego Śląska - podkreślał. 

– W Prudniku było błoto, była trudna jazda. Leżałem na trasie, podniosłem się i jechałem dalej. I czułem, że cały czas za mną jedziesz - tymi słowami Ryszard Szurkowski zwracał się w sobotę do Franciszka Surmińskiego. By być w zgodzie z faktami, przysluchiwałem się tej rozmowie - podziwiając pamięć obu kolarzy. Mistrz Ryszard był pierwszy, drugi Krzysztof Stec (Legia Warszawa), trzeci - Franciszek Surmiński (LZS Prudnik). 


Najlepsi z najlepszych z dolnośląskich kolarzy na sobotnim balu we Wrocławiu. 
Fot. Piotr Kurek
 
Sukces w Prudniku był początkiem drogi do wielkiej kariery i sławy Ryszarda Szurkowskiego. Był już zawodnikiem Dolmelu Wrocław, jego trenerem był Mieczysław Żelaznowski. 

Obaj ci Panowie oraz Bronisław Janicki (rocznik 1927) zostali w sobotę nagrodzeni przez władze miasta Wrocławia medalami pamiątkowymi "Merito de Wratislavia - Zasłużony dla Wrocławia" za szczególne zasługi dla grodu nad Odrą. Wręczyli je im Lech Filipiak - dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji i Jacek Sutryk - dyrektor Departamentu Spraw Społecznych, obaj panowie z Urzędu Miejskiego Wrocławia. 


Honorowa Odznaka Złotej Szprychy za 2017 rok dla autora Wielkopolskiego Rowerowania.
Fot. Piotr Kurek

Bal został zorganizowany przez Stowarzyszenie Kolarzy Dolnośląskich, którym kieruje Henryk Surma, a które ochodzi 10-lecie swej działalności. Uczestniczyło w nim 170 osób, w tym wielu znakomitych przed laty kolarzy: Jan Brzeźny, Jan Jankiewicz, Jan Faltyn, Henryk Charucki, Janusz Bieniek, czy też Edward Barcik (przyjechał do Wrocławia z Niemiec).

Były tańce, dobre jedzenie i dużo kolarskich wspomnień. Wielkopolskę we Wrocławiu reprezentowali Violetta Dura-Kolasińska, Artur Spławski, Krzysztof Kozanecki i autor tych słów, który został uhonorowany Honorową Odznaką Złotej Szprychy 2017 jako przyjaciel Stowarzyszenia Kolarzy Dolnośląskich. 

                                                     Piotr Kurek

  

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL