R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19392384 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-08-21
Witamy na stronie Kurek-Rowery.pl

 

Hubert Semczuk
wygrał w Pobiedziskach
Marcin Sapa, kolarz startujący w Tour de France,
piąty na dystansie 45 kilometrów

 
Marcin Sapa (od lewej), Bernard Bocian i Mateusz Mróz - kolarze szosowi o znaczącym dorobku - ścigali się dziś w Pobiedziskach.
Fot. Piotr Kurek 

Hubert Semczuk z Wyrzyska (Rybczyński-Bikes Remmers TP-Link) wygrał dziś Bike Cross Maraton Gogol MTB na dystansie Mega (45 kilometrów) w Pobiedziskach. Na mecie był minimalnie szybszy od kolegów z teamu - Filipa Jeleniewskiego i Bartłomieja Oleszczuka. I swym zwycięstwem sprawił sobie wspaniały prezent na swe 22. urodziny. 

Po ponad miesięcznej przerwie od czasu poprzedniej imprezy w cyklu, 16 lipca w Czerwonaku, dziś w Pobiedziskach chęć sportowej rywalizacji zgłosiło prawie 600 osób. W tym jeden zawodnik, który ścigał się wiele lat na szosie, przez dwa sezony reprezentował włoską grupę Lampre i w roku 2009 wystartował w jej barwach oraz ukończył Tour de France. To Marcin Sapa, rocznik 1976, który postanowił spróbować swych sił w takiej imprezie.


Hubert Semczuk jako pierwszy dojeżdża do mety.
Fot. Piotr Kurek

Mistrz Polski w wyścigu ze startu wspólnego z roku 2008 (Złotoryja, za nim przyjechali wówczas - Bartłomiej Matysia i Maciej Bodnar) nie zapomniał jak się jeździ na rowerze. Wybrał jazdę na dłuższym dystansie (45 kilometrów) i, co tu dużo mówić, przyjechał jako piąty na metę w klasyfikacji open i pierwszy w M4. Stracił niewiele do najlepszych. Dziś rytm jazdy na Mega dyktowali kolarze z ekipy Mateusza Rybczyńskiego - Hubert Semczuk z Wyrzyska, Filip Jeleniewski z Chodzieży i Bartłomiej Oleszczuk z Poznania. Wjechali na metę, targowisko w Pobiedziskach, prawie razem. W takiej właśnie kolejności. Czwarty był Michał Gehrke z Chodzieży (22 lata, do niedawna  ścigał się tylko na krótszych dystansach), piąty - Marcin Sapa. Szósty open był Hubert Spławski z Leszna. Czas zwycięzcy Huberta Semczuka - 1:36:59, czas Marcina Sapy - 1:37:18, czyli tylko 19 sekund różnicy, a tyle właśnie lat (dziewiętnaście) dzieli tych zawodników. 

Wśród pań doszło do pozytywnej niespodzianki, gdyż aż trzynaście zawodniczek zdecydowało się przejechać trasę 45 kilometrów. Wygrała Magdalena Hałąjczak z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Na miejscach od drugiego do szóstego uplasowały się kolejno: 2. Kamila Wójcikiewicz z Poznania, 3. Ewa Szymankiewicz z Poznania , 4. Iwona Rychlewska - Kołobrzeg, 5. Małgorzata Witek - Leszno, 6. Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz z Poznania. 


Silna ekipa Agrochestu, Michał Gehrke i Marcin Sapa (z lewej - w niebieskiem stroju) na trasie pobiedziskiego maratonu MTB.
Fot. Hanna Marczak

Na Mega rywalizowało 139 osób, dojechało do mety 127. Na Mini startowało 440 osób, w tym 54 panie. W kategorii Mini Pro (26 km - 8 zawodników) triumfował Piotr Marciniak z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team). Na Mini (też 26 km) najszybszy wśród panów był Grzegorz Podgórski ze Strzelec Krajeńskich (FSD Sport) przed Robertem Gaciochem z Wągrowca i Bartoszem Pochylskim z Poznania, natomiast trzy pierwsze miejsca wśród pań zajęły: 1. Izabela Gościąńska z Obornik, 2. Emilia Wojtkowiak z Poznania i 3. Martyna Paszkowska z Poznania.

W Rajdzie z Duszą, który prowadził Andrzej Billert, wzięło udział ponad 50 osób. Jeśli do tego dodamy najmłodsze dzieci, które miały swą oddzielną rywalizację, dziś w Pobiedziskach na rowerach ścigało się, odpoczywało i bawiło prawie 700 (siedemset) osób. Pani burmistrz miasta Dorota Nowacka nie tylko wyprawiała kolarzy w drogę, ale przez ponad dwie godziny witała ich na mecie. Maraton MTB w Pobiedziskach odbył się po raz pierwszy, ale był niezwykle udany. Targowisko miejskie okazało się dobrym miejscem dla miasteczka rowerowego, zaś zielone tereny w okolicach Kociałkowej Góry, Promna i Góry zachwycily swą urodą tych, którzy dziś byli tutaj po raz pierwszy. 


Izabela Gościanska wygrywa maraton za maratonem. Za nią Zbigniew Pięta i Janusz Nowak.
Fot. Hanna Marczak

Hubert Semczuk wygrywa w dniu swych 22. urodzin. Marcin Sapa, kolarz mający w swym cv udział w Tour de France, przyjeżdża piąty z niewielką stratą do mieszkańca Wyrzyska. Pani burmistrz Dorota Nowacka nie schodzi przez kilka godzin z kolarskiego placu boju i jest pozytywnie zaskoczona energią i empatią rowerowej wiary. I w losowaniu nagród Weronika Zielińska (16-latka z miejscowości Koziegłowy) wygrywa podwójnie, ku uciesze rodziców - pani Małgorzaty i pana Michała, najpierw stojak na rowery, następnie prawo użytkowania samochodu Volkswagen Golf przez najbliższe dwa tygodnie - do kolejnej imprezy w cyklu, 3 września w Stęszewie.  

                                            Piotr Kurek

 

Magdalena Hałajczak i Tomasz Repiński
w rolach głównych w Mądrzechowie
II Bytowski Maraton Rowerowy MTB


Start na dystansie Mega - 60 kilometrów. Z lewej Tomasz Repiński, z prawej Mariusz Gil.
Fot. Piotr Kurek

Dziś w Mądrzechowie (Kaszuby) odbył się II Bytowski Maraton Rowerowy MTB. Panie i panowie ścigali się na dwóch dystansach - Mega (60 km) i Mini (30 km). Triumfowali na dłuższej trasie Magdalena Hałajczak z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) i Tomasz Repiński z Kościerzyny (Edf Trek Gdynia).

Mądrzechowo to wieś granicząca z Bytowem, w sercu Kaszub. Przed rokiem jej sołtys Eugeniusz Wiatrowski wspólnie z Andrzejem Kaiserem zorganizowali maraton MTB. Impreza odbyła się 22 października 2016, brało w niej udział 161 osób.


Organizatorzy wykonali gigantyczną pracę, by maraton MTB doszedł do skutku!
Fot. Piotr Kurek

Dziś, w letni czas, odbyła się druga edycja Bytowskiego Maratonu Rowerowego MTB. Przyjechali znani kolarze, Mariusz Gil (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), Krzysztof Krzywy (Nexus Team), Tomasz Repiński i Przemysław Ebertowski (Gniewino), by ścigać się na trasie liczącej 60 kilometrów.

Pierwszą rundę ta czwórka pokonała razem, na drugiej na końcowych dwóch kilometrach Gil, Krzywy i Repiński spoglądali na siebie, kiedy skutecznie zaatakować. Zwycięski finisz wykonał bezbłędnie Tomasz Repiński (2:12:16 h) przed Mariuszem Gilem (2:12:18) i Krzysztofem Krzywym (2:12:19).


Trzy najlepsze panie z dystansu Mega, z lewej Andrzej Kaiser, z prawej Eugeniusz Wiatrowski.
Fot. Piotr Kurek

Tylko trzy panie zdecydowały się na jazdę na dłuższym dystansie: triumfowała utytułowana Magdalena Hałajczak z Poznania (2:52:55).

Na Mini triumfiowali Sławomir Pituch z Bytowa (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) i Aleksandra Romańska ze Starogardu Gdańskiego.

Na Mega rywalizowało 37 osób, na Mini 107 - w tym 10 pań. Swoje rowerowe ściganie miały dzieci do lat 10 (jeden wyścig) i lat 15 (drugi). Odbył się także przejazd rodzinny.


Mariusz Gil (2. miejsce - od lewej), Tomasz Repiński (zwycięzca), Krzysztof Krzywy (3. miejsce) oraz Andrzej Kaiser i Eugeniusz Wiatrowski.
Fot. Piotr Kurek

Impreza doszła do skutku dzięki zaangażowaniu Eugeniusza Wiatrowskiego, Andrzeja Kaisera, leśników bytowskich i miejscowych strażaków. W nocy z 11 na 12 sierpnia pogodowy kataklizm zwalił wiele drzew na planowanej trasie imprezy. Przez minionych kilka dni piły były w ruchu, by udrożnić ścieżki maratonu. Udało się, udało się, udało się!!!

Maraton się odbył, szkoda tylko, że z mniejszą frekwencją niż przed rokiem. Były premie finansowe dla najlepszych trójek (panie i panowie) na obu dystansach, cenne nagrody, statuetki i medale dla wszystkich startujących.

                                                   Piotr Kurek

   

Olimpijczycy nie boją się deszczu
Krzysztof Paterka najszybszy
na torze samochodowym "Poznań"

 
Piotr Wadecki i Sławomir Chrzanowski  nie zlękli się deszczu. Poznań, 16 sierpnia 2017.
Fot. Piotr Kurek/ Jakub Malke

Sławomir Chrzanowski i Piotr Wadecki, znakomici kolarze oraz olimpijczycy, nie przestraszyli się deszczu i przyjechali dziś do Poznania, by ścigać się na torze samochodowym "Poznań". Za rywali mieli znacznie młodszych od siebie rywali, ale na 15 rundach (ponad 61 km) dzielnie sobie radzili. Wygrał środowy wyścig z piorunującym finiszem Krzysztof Paterka z Leszna - jego czas 1:23:04. 

Sławomir Chrzanowski (rocznik 1969) reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996) jako kolarz w wyścigu ze startu wspólnego. Piotr Wadecki (1973), czterokrotny mistrz Polski, też reprezentował nasz kraj, tyle tylko, że cztery lata później - na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney (2000). I też w wyścigu szosowym ze startu wspólnego. 


Krzysztof Paterka wygrywa wyścig na torze samochodowym "Poznań".
Fot. Piotr Kurek/ Jakub Malke

Dziś obaj panowie nie przelękli się deszczu, przyjechali do Poznania i wystartowali w kolejnym wyścigu w ramach czwartków kolarskich (dziś a nie jutro). I co tu dużo mówić, obaj pokazali, że mimo upływu lat nic nie tracą ze swych kolarskich wartości, i że potrafią dorównać znacznie młodszym od siebie rywalom. 

Dziś kilka pań i ponad trzydziestu mężczyzn pokonywało 15 rund, czyli ponad 61 kilometrów. Od początku były akcje zaczepne, w których prym wiedli Krzysztof Paterka z Leszna, Piotr Lis z Korytnicy pod Ostrowem Wielkopolskim, Przemysław Mocek z Ostrowa, Jakub Malke z Poznania, Artur Kozal z Mosiny, Adam Adamkiewicz z Grabonogu, Jan Zugaj z Nowogard. Nie próżnowali także Piotr Wadecki i Sławomir Chrzanowski.

Zasadnicza akcja nastąpiła pięć rund przed metą. Do przodu mocno wyrwało się pięciu kolarzy: Paterka, Adamkiewicz, Lis, Zugaj i Mocek. Z każdą rundą zwiększali przewagę nad drugą grupą, w której jechali, między innymi, Artur Kozal, Michał Górniak, Sławomir Chrzanowski i Piotr Wadecki. 


Piotr Wadecki na mecie.
Fot. Piotr Kurek/ Jakub Malke

Finiszował dziś, z piorunująca mocą, Krzysztof Paterka z Leszna. Drugi był Piotr Lis, trzeci - Jan Zugaj, czwarty - Adamkiewicz, piąty - Przemysław Mocek. Czas zwycięzcy - 1:23:04, przeciętna predkość - 44, 23 km/h. 

– Wygrałem, bardzo się cieszę - mówił Krzysztof Paterka. – Ładnie mnie rozprowadził na ostatnich metrach Adam Adamkiewicz, któremu bardzo za to dziękuję. Obaj jesteśmy z tego samego fyrtla Wielkopolski, czyli Leszczyńskiego, gdzie kolarstwo stało się pasją tysięcy ludzi. Będę nieskromny, ale wiem, że wielu z nich mój sukces ucieszy - podkreśla.


Podium okraszone obecnością olimpijczyków - Piotra Wadeckiego i Sławomira Chrzanowskiego.
Fot. Piotr Kurek

Krzysztof Paterka (1975) jest mocarzem rowerów. W niedzielę (13 sierpnia) startował w Dziwiszowie w maratonie MTB spod znaku Grand Prix Kaczmarek Electric, wczoraj z powodzeniem w Drużynowych Mistrzostwach Polski na torze samochodowym "Poznań" i dziś w tym samym miejscu pociągnął zwycięsko na finiszu. 

Piotr Wadecki nie jechał po raz pierwszy na torze samochodowym "Poznań". – Pamiętam jak w drugiej połowie lat 80-tych trudziłem się tutaj jako młodzik. Lata minęły, ale ból tamtego wyścigu pamiętam do dziś. Powiem krótko, mam 44 lata, duże doświadczenie kolarskie, ale dziś młodsi ode mnie zawodnicy na mokrej nawierzchni toru samochodowego jechali bardzo szybko, a ja znów się męczyłem i odczuwałem ból - mówił selekcjoner polskiej reprezentacji szosowej i zarazem dyrektor sportowy grupy kolarskiej CCC Sprandi Polkowice. 


Piotr Wadecki, Romuald Szaj i Paweł Rychlicki. Poznań, 16 sierpnia 2017.
Fot. Piotr Kurek

Kiedy Piotr Wadecki wjeżdżał na metę kibice witali go oklaskami. Była okazja, by zadać mu kilka pytań i porozmawiać o szosowych Mistrzostwach Świata w norweskim Bergen. – Jedziemy tam szóstką kolarzy: Michał Kwiatkowski, Rafał Majka, Maciej Bodnar, Łukasz Wiśniowski, Michał Gołaś i Maciej Paterski. Liderem będzie nasz mistrz świata z hiszpańskiej Ponferrady Michał Kwiatkowski (rok 2014). Moźe to być bardzo trudny wyścig, gdyż w tym regionie ponad 300 dni w roku pada deszcz. Jedziemy szóstką, choć mieliśmy szansę na to, by dziewięciu biało-czerwonych wystartowało w Bergen. Gospodarze imprezy w ostatnich dniach zdobyli więcej punktów w klasyfikacji UCI i oni pojadą w dziewięciu. Ale nie możemy nie widzieć i wiedzieć, że Słowacy wystawiają mniej kolarzy niż my, a Peter Sagan w dwóch ostatnich latach zdobył tęczową koszulkę mistrza świata.

                                        Piotr Kurek

 

Rekordowa prędkość - 48,30 km/h
Drużynowe Mistrzostwa Polski
na torze samochodowym "Poznań"


Mistrzowie Polski i rekordziści toru (10 rund) na torze samochodowym "Poznań": Robert Żmudzin (od lewej), Tomasz Minta, Artur Kozal i Grzegorz Golonko.
Fot. Sławomir Urbański

Dzisiaj na torze samochodowym "Poznań" odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Polski. Startowało 22 czteroosobowe teamy, które miały do przejechania - w zależności od wieku - 41 km, 32,5 km i 24 kilometry.

Na najdłuższym dystansie triumfowała czwórka FTI Racing Team ZOPNC/ Golonko w składzie Artur Kozal (1982), Tomasz Minta (1984), Robert Żmudzin (1988) i Grzegorz Golonko (1975).

– Pogoda była znośna, ale dokuczał nam wiatr, momentami wielce nieprzewidywalny. Niekiedy na zakrętach, a jest ich na jednej rundzie aż 17, nie wiadomo było, w którą stronę zawieje. Byliśmy bardzo zmotywowani, by wygrać, ale na drugiej rundzie Tomka Mintę dopadł pech - miał problemy techniczne z rowerem. Ale daliśmy radę - mówi Artur Kozal. Momentami pedałowaliśmy z prędkością ponad 60 kilometrów na godzinę. Sięgnęliśmy po tytuł mistrzów Polski, osiągając średnią przeciętną: 48,3 km/h. I Grzegorz Golonko, i Robert Żmudzin, i ja daliśmy z siebie wszystko. Rezulat cieszy niebywale - podkreśla Artur Kozal

Ja w tym miejscu dodam, że przed rokiem na jednym z czwartków kolarskich rekordowa średnia prędkość wyniosła 48,2 km/h. Dzisiaj mistrzowie Polski przesunęli granicę możliwości o 0,1 km/h. 41 kilometrów przejechali w czasie 00:50:56,302 h.

Ekipa Artura Kozala jechała w grupie A (rywalizowało 13 drużyn). Drugie miejsce zajęła drużyna Jafi Sport Bike Team (Rafał Sekta, Wojciech Wardziak, Mirosław Wójciak i Rafał Wrożyna) - ich czas 00:51:11,675. Byli oni lepsi od trzeciego teamu Merx Wągrowiec 3 (Sławomir Spławski, Krzysztof Paterka, Piotr Lis i Kacper Kistowski) o, to nie pomyłka, 19 tysięcznych sekundy.


Mistrzowie Polski oraz organizatorzy imprezy. Poznań, 15 sierpnia 2017.
Fot. Romuald Szaj

W grupie B (32,5 km) triumfowała pierwsza ekipa Merx Wągrowiec z utytułowanymi kolarzami w składzie: Pawłem Rychlickim, Mirosławem Jaszowskim, Lechem Ergangiem i Arturem Spławskim - ich czas 00:41:47,781. Dwie następne drużyny też składały się z silnych kolarzy: 2. miejsce - Rycerze Rolanda Maciejewski Team (Jacek Łuczkiewicz, Jerzy Sikora, Paweł Drab i Jarosław Chojnacki) w czasem 00:41:51,038, 3. miejsce - Nexelo JF Duet (Franciszek Harbacewicz, Jan Zugaj, Mariusz Pawłowski i Robert Płotkowiak) - 00:42:33,714.

I wreszcie w grupie C (24 km) triumfowała ekipa spod znaku BSK Miód Kozacki w składzie Joanna Kucal, Marian Sorbian, Ryszard Ścierka i Lechoslaw Michalak (triumfator Tour de Pologne w roku 1978) - 33:43,482. Drugi był team RAVEX (Leszek Sadowski, Ryszard Rawski, Zygmunt Pfeifer, Zygmunt Krawczyk) - 00:34:07,239. trzeci - Merx Team Wągrowiec 2 (Ryszard Kołacki, Jerzy Drzewiecki, Kazimierz Dubas i Marta Gogolewska) - 00:35:08, 581.

Drużynowe Mistrzostwa Polski odbyły się dziś na torze samochodowym "Poznań", sprawnie i w dobrym tempie, jutro w tym samym miejscu osiemnasty czwartek kolarski. Będzie 20 rund do przejechania, weryfikacja zgłoszeń od 16.30 do 17.30.

– Ja tam jutro będę - mówi Artur Kozal z Mosiny, którego zwycięski team ustanowił dziś rekord na dziesięciu rundach - 48,3 km/h. I dodał: – A dwie następne drużyny spod naszego znaku, FTI Racing Team, zajęły w grupie A miejsca siódme i dziesiąte.

                                             Piotr Kurek

  

Mistrzyni Polski na kórnickim deptaku
Karolina Karasiewicz za Weroniką Humelt


Karolina Karasiewicz (druga z lewej) na starcie wyścigu kolarskiego w Kórniku.
Fot. Piotr Kurek

Dziś w Kórniku odbyło się święto rowerów i kolarstwa. W dwunastu wyścigach swych sił próbowały dzieci (do lat 12), zawodniczki elity, jak i młodszych kategorii wiekowych. Zawody uświetniła swym występem, swą jazdą Karolina Karasiewicz z Torunia (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team), aktualna mistrzyni Polski 2017 w wyścigu elity kobiet ze startu wspólnego. 

24 czerwca sensacyjnie wygrała championat krajowy w Gdyni.Okazała się lepsza na dystansie 126 kilometrów od Moniki Brzeźnej (2. miejsce, MAT ATOM DEWELOPER) i od Anny Plichty (3. miejsce, WM3 Proc Cycling Team). Ma 25 lat (rocznik 1992) i trenuje kolarstwo od wielu, wielu już lat.

Dziś przyjechała do Kórnika, by pokazać swą moc i kolarskie umiejętności. Na pierwszych rundach (panie i juniorki jechały ich aż 20), demonstrowała swe możliwości razem z Alicją Ratajczak (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik). I zdobywała cenne punkty, z okrążenia na okrążenie.


Ponad 120 dzieci w wieku do 12 lat wzięło udział w kórnickiej imprezie.
Fot. Piotr Kurek

Ale nie dała dziś rady Weronice Humelt (numer startowy 3, kolarce z Kórnika), która w drugiej połowie dystansu wraz z juniorką Karoliną Kumięgą (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team) wyszły na prowadzenie i na kolejnych rundach powiększały przewagę (Karolina) lub niwelowały ją do mistrzyni Polski (Weronika). 

W elicie kobiet sześć pierwszych miejsc zajęły: 1. Weronika Humelt, 2. Karolina Karasiewicz, 3. Alicja Ratajczak (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik), 4. Edyta Jasińska (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team), 5. Monika Graczewska, 6. Nikol Płosaj (obie UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik). . 

Wśród juniorek triumfowała pewnie Karolina Kumięga (rocznik 1999). Coś mi się wydaje, że polskie kolarstwo będzie miało z niej pociechę, korzyść, profity. Ładnie jechała po drugie miejsce Joanna Golec (UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik), trzecia była Karolina Przybylak (też UKS Mróz Colnago Jedynka Kórnik).


Marcel Paterski (syn Macieja Paterskiego) na najwyższym stopniu podium.
Fot. Piotr Kurek

Wyścig elity kobiet i juniorek był ozdobą imprezy, ale przyjemnie było popatrzeć, jak jechali kilkulatkowie Bartosz (starszy) i Szymon Taciakowie (synowie Mateusza Taciaka - kolarza grupy CCC Sprandi Polkowice), czy też Marcel Pasterski (syn Macieja Paterskiego - też kolarza grupy CCC Sprandi Polkowice). 

15 sierpnia 2017 nad Kórnikiem świeciło dobre słońce. Kolarki i kolarze mogli ścigać się na całego, nie obawiając się pogodowych niespodzianek. To było kilka godzin sportowej rywalizacji. Na poważnie,na całego. 

Zmagania fanów dwóch kółek obserwowali licznie kibice - nie tylko z Kórnika. I także seniorzy kolarstwa - Ryszard Pawlak, Andrzej Kaczmarek i Kazimierz Marchewka. 


Sześć najlepszych zawodniczek elity kobiet oraz organizatorzy imprezy.
Fot. Piotr Kurek

I jeszcze jedno: dla dziennikarza takiego jak ja są niekiedy rejony zaskoczeń. Dziś taką niespodzianką sprawiła mi i dziadkowi (Janowi Antkowiakowi, selekcjoner kolarstwa przełajowego) - Nikol Kurek, siedmiololatka z Tomaszowa Mazowieckiego, który swój wyścig wygrała lekko, na luzie, bez czucia presji koleżanek na swych plecach.

Kórnik 2017 za Robertem Taciakiem i jego ludźmi, którzy mu pomagali w przeprowadzeniu takiej imprezy. Weronika Humlet, Karolina Karasiewicz, Alicja Ratajczak, Karolina Kumięga, Joanna Golec, Karolina Przybylak oraz juniorzy Piotr Klimkowski (TKK Pacific Nestle Fitness Cycling Team), Piotr Gruszczyński (LKS POM-Sparttherm) i Jan Łamszewski ((UKS Mróz Jedynka Kórnik), otóż tych dziewięcioro startujących stało dziś na trzech najwyższych miejscach podium w Kórniku. W swych kategoriach wiekowych. 

Ciekawe też, ilu z tych dziewięciorga pojedzie do Norwegii na tegoroczne Mistrzostwa Świata w kolarstwie szosowym? 
        

                                                        Piotr Kurek

  

Młodzież triumfuje w górach
Przemysław Rozwalka z Goniembic
pierwszy w Dziwiszowie pod Jelenią Górą


Przemysław Rozwalka (1094) najszybciej ruszył na trasę.
Fot. Piotr Kurek

Przemysław Rozwalka z Goniembic pod Lesznem (Strefasportu.pl MW Invest) wygrał w niedzielę w górskim Dziwiszowie maraton MTB z cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric. Zrobił to w ładnym stylu, solo wjeżdżając na metę i pokonując ostatnie kilometry w towarzystwie Mikołaja Dziewy.

23-latek z Wielkopolski pokazał, że lubi  i potrafi się ścigać w górach: 4 sierpnia w Bukowinie Tatrzańskiej zajął 5. miejsce w Tour de Pologne Amatorów (ponad 2 tysiące startujących), natomiast w niedzielę 13 sierpnia pod Jelenią Górą pokonał groźnych i utytułowanych rywali.


Przemysław Rozwalka na mecie.
Fot. Piotr Kurek

Przemek Rozwalka, sympatyczny kolarz spod Leszna, swym sukcesem przechodzi do historii cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Już ósmy rok ścigają się amatorzy i zawodowcy w różnych miejscach Lubuskiego i Wielkopolski. Tym razem impreza odbyła się po raz pierwszy w górach: pod Jelenią Górą - w Dziwiszowie. Mówiąc w największym skrócie, w ojczyźnie prywatnej Mai Włoszczowskiej - dwukrotnej srebrnej medalistki olimpijskiej w kolarstwie górskim (Pekin - 2008) i Rio de Janeiro (2016).

Kto nie był w niedzielę w tym miejscu, niech żałuje. Ogromna górska polana (Łysa Góra) pełna zieleni przyjęła ponad 650 zawodniczek i zawodników z całego kraju, nie licząc członków rodzin i sympatyków MTB. Było miło, sympatycznie, sportowo i rekreacyjnie.


Najlepsi na Giga: Rafał Alchimowicz (od lewej - 3. miejsce), Przemysław Rozwalka - zwycięzca i Mikołaj Dziewa - 2. miejsce.
Fot. Piotr Kurek

Jako pierwsi ruszyli na trasę startujący na Giga - dystans 60 km. Z numerem 1 Andrzej Kaiser, z 5 - Mariusz Gil, z 613 - Krzysztof Krzywy. I "młode wilki" polskiego MTB: Przemysław Rozwalka (1994), Hubert Semczuk (1995), Mikołaj Dziewa (1996) i inni. Wyprawiał ich życzliwym wzrokiem w jazdę po górach Marcin Sapa, szosowy mistrz Polski 2008 (tytuł zdobył w Złotoryi, a więc niedaleko Dziwiszowa) i uczestnik Tour de France 2009 (jeździł wówczas we włoskiej grupie Lampre).

Ponad trzy godziny trwały zmagania na najdłuższym dystansie. Kibice zastanawiali się, kto tym razem wygra, kto okaże się triumfatorem pierwszego w pełni górskiego maratonu MTB pod marką Kaczmarek Electric. Przemek Rozwalka wjechał solo na metę, potwornie zmęczony, ale i zarazem szczęśliwy.


Joanna Balawajder i dzesięciu najlepszych zawodników na Giga.
Fot. Piotr Kurek

– Od początku wyścigu jechałem w czołowej grupie. Obok mnie pedałowali Andrzej Kaiser, Bartłomiej Oleszczuk, Mikołaj Dziewa, Rafał Alchimowicz, Mariusz Gil i Krzysztof Łukasik - mówi student III roku Politechniki Poznańskiej (kierunek budownictwo). – Na premii górskiej DT Swiss byłem pierwszy, by prawie następną rundę pokonać sam. W jej końcówce dojechał do mnie Mikołaj Dziewa i tak razem podążaliśmy następne okrążenie do mety. Na zakosach Łysej Góry w Dziwiszowie mnie wyprzedził, ale wykrzesałem z siebie ostatnie pokłady energii. I wygrałem z nim o 14 sekund - podkreśla.

I dodaje: – To coś niewiarygodnego, ale nigdy nie wygrałem maratonu Grand Prix Kaczmarek MTB. Najlepsze w nim miejsce - to piąte. Teraz wygrałem i to, jak wszyscy mówią dookoła, najtrudniejszy, bo w górach. 4 sierpnia startowałem w Bukowinie Tatrzańskiej w Tour de Pologne Amatorów i byłem piąty na prawie dwa tysiące ścigających się fanów szosy.


Joanna Balawajder i pięć pań z Giga.
Fot. Piotr Kurek 

Przemek Rozwalka jechał na rowerze KTM, 29-calowym, w pełni amortyzowanym. – Lubię góry, w roku ubiegłym na Mistrzostwach Polski w Maratonie MTB w Jeleniej Górze byłem trzeci wśród orlików: za Piotrem Konwą z Zielonej Góry i Filipem Heltą z Walbrzycha.

– Przyjechałem w niedzielę do rodzinnego domu w Goniembicach, kilka godzin po tym jak moi rodzice (Elżbieta i Zbigniew) wrócili z wakacji w Chorwacji. Przywiozłem im prezent: zwycięstwo w ważnym polskim maratonie MTB i to wywalczone górach. Po tym sukcesie mam apetyt na następny: chcę się starannie przygotować do Górskich Szosowych Mistrzostw Polski, które odbędą się w Wysowej. Pojadę tam jako zawodnik cyklosportu.

Giga (60 km) - wyniki
Mężczyzni
1. Przemysław Rozwalka - 3:20:22
2. Mikołaj Dziewa - 3:20:36
3. Rafał Alchimowicz - 3:22:03
4. Michał Ficek - 3:23:39
5. Mariusz Gil - 3:25:16
6. Bartłomiej Oleszczuk - 3:25:16
7. Andrzej Kaiser - 3:25:48
8. Paweł Wasiński - 3:28:12
9. Grzegorz Grabarek - 3:29:11
10. Krzysztof Łukasik - 3:30:02

Kobiety
1. Aneta Imelska - 4:24:08
2. Karolina Cierluk - 4:30:01
3. Małgorzata Zellner - 4:43:13
4. Katarzyna Hendrzyk-Majewska - 4:44:03
5. Patrycja Piotrowska - 5:14:41

Z dystansem Giga uporało się 62 startujących, w tym pięć pań.

                                             Piotr Kurek

  

Get Adobe Flash player

Młodzież triumfuje w górach (2017-08-14)
Przemysław Rozwalka z Goniembic pierwszy w Dziwiszowie pod Jelenią Górą Przemysław Rozwalka (1094) najszybciej ruszył na trasę. Fot. Piotr Kurek Przemysław Rozwalka z Goniembic pod Lesz... [ więcej >> ]
 
Hubert Semczuk wygrał w Pobiedziskach (2017-08-20)
Marcin Sapa, kolarz startujący w Tour de France, piąty na dystansie 45 kilometrów   Marcin Sapa (od lewej), Bernard Bocian i Mateusz Mróz - kolarze szosowi o znaczącym dorobku -... [ więcej >> ]
 
Magdalena Hałajczak i Tomasz Repiński
w rolach głównych w Mądrzechowie
(2017-08-19)
II Bytowski Maraton Rowerowy MTB Start na dystansie Mega - 60 kilometrów. Z lewej Tomasz Repiński, z prawej Mariusz Gil. Fot. Piotr Kurek Dziś w Mądrzechowie (Kaszuby) odbył się II Bytow... [ więcej >> ]
 
Jutro maraton MTB (2017-08-19)
W niedzielę 20 sierpnia wszystkie drogi prowadzą do Pobiedzisk Jutro (20 sierpnia) w Pobiedziskach odbędzie się kolejna impreza Bike Cross Maraton Gogol MTB. To wielkopolskie miasteczko pojawia s... [ więcej >> ]
 
Olimpiujczycy nie boją się deszczu (2017-08-16)
Krzysztof Paterka dziś najszybszy na torze samochodowym "Poznań"   Piotr Wadecki i Sławomir Chrzanowski  nie zlękli się deszczu. Poznań, 16 sierpnia 2017. Fot. Piotr Kurek/ ... [ więcej >> ]
 
Mistrzyni Polski na kórnickim deptaku (2017-08-15)
Karolina Karasiewicz za Weroniką Humelt Karolina Karasiewicz (druga z lewej) na starcie wyścigu kolarskiego w Kórniku. Fot. Piotr Kurek Dziś w Kórniku odbyło się święto ... [ więcej >> ]
 
Rekordowa prędkość - 48,30 km/h (2017-08-15)
Drużynowe Mistrzostwa Polski na torze samochodowym "Poznań" Mistrzowie Polski i rekordziści toru (10 rund) na torze samochodowym "Poznań": Robert Żmudzin (od lewej), Tomasz Min... [ więcej >> ]
 
Wojciech Ziókowski dziś pierwszy (2017-08-10)
Bardzo szybkie piętnaście rund w Poznaniu Kilkadziesiąt osób finiszuje. Wojciech Ziółkowski (drugi z przawej), obok niego Artur Kozal. Fot. Piotr Kurek/ Jakub Malke ... [ więcej >> ]
 
Dzisiaj piętnaście rund (2017-08-10)
Kto wygra na torze "Poznań"?      Radek Ostrowski (od lewej), Łukasz Sobierajczyk i Piotr Lisiecki regularnie ścigają się na torze samochodowym "Poznań". W ko... [ więcej >> ]
 
15 sierpnia wielkie święto
rowerów i kolarstwa
(2017-08-09)
Robert Taciak zaprasza do Kórnika W najbliższy wtorek, 15 sierpnia, podpoznański Kórnik będzie miejscem wielkiego święta rowerów i kolarstwa. Złożą się nań festyn rowerowy dla ... [ więcej >> ]
 
Andrzej Kaiser
zaprasza do Mądrzechowa
(2017-08-08)
II Bytowski Maraton Rowerowy MTB    W sobotę 19 sierpnia w Mądrzechowie odbędzie się II Bytowski Maraton Rowerowy MTB. Jego uczestnicy zmierzą się z dwoma dystansami - Mega (60 kilometr&oa... [ więcej >> ]
 
Sierpniowe podziękowanie (2017-08-07)
Spotkanie w siedzibie firmy Merx Polska Marta Gogolewska, Artur Spławski, Ryszard Kołacki i Kacper Kistowski. Wągrowiec, siedziba firmy Merx Polska, 7 sierpnia 2017. Fot. Piotr Kurek Dziś, 7 si... [ więcej >> ]
 
Adam Adamkiewicz
solo pędził do mety
(2017-08-05)
Maraton MTB w Smyczynie Droga do mety w Smyczynie. Fot. Piotr Kurek Upał, upał, upał - tak można określić warunki, w jakich przyszło dzisiaj jechać i rywalizować fanom kolarstwa górsk... [ więcej >> ]
 
Dylan Teuns zwycięzcą 74. Tour de Pologne (2017-08-04)
Rafał Majka drugi ze stratą dwóch sekund Ostatnie metry 74. Tour de Pologne w Bukowinie Tatrzańskiej. Wygrywa Wout Poels (z prawej) przed Adamem Yatesem i Rafałem Majką. Fot. Szymon Gruch... [ więcej >> ]
 
Wspaniały triumf Haiga (2017-08-04)
Majka drugi w klasyfikacji generalnej, jutro ostatni etap 74. Tour de Pologne Australijczyk Jack Haig triumfalnie wygrywa w Zakopanem. Fot. Szymion Gruchalski Jack Haig (Orica - Scott) wygra... [ więcej >> ]
 
Sławomir Spławski triumfuje
już po raz piąty w tym roku
(2017-08-03)
Czwartek kolarski na ponad 90 rowerów Sławomir Spławski wygrywa po raz piąty w tym roku wyścig szosowy na torze samochodowym "Poznań". Fot. Piotr Kurek Sławomir Spławski (Merx T... [ więcej >> ]
 
Drużyny na start (2017-08-03)
Zgłoszenia do 8 sierpnia 2017 FTI Racing Team potrafi z sukcesami jeździć drużynowo. Fot. archiwum Artura Kozala Na 15 sierpnia zaplanowano na torze samochodowym "Poznań" Drużynowe Mi... [ więcej >> ]
 
Deszczowy finisz w Rzeszowie (2017-08-02)
Danny van Poppel wygrywa 5. etap Tour de Pologne  Ostatnie metry w Rzeszowie. Fot. Szymon Gruchalski Danny van Poppel (Team Sky) wygrał piąty etap 74. Tour de Pologne z Olimp Nagawczyn... [ więcej >> ]
 
Rozkład jazdy na sierpień (2017-08-01)
Czwartki kolarskie na torze samochodowym "Poznań", maratony MTB Sławomir Spławski wygrał w tym roku cztery razy wyścig kolarski na torze "Poznań". Fot. Piotr Kurek Dziś pie... [ więcej >> ]
 
Caleb Ewan zwycięzcą najdłuższego
etapu 74. Tour de Pologne
(2017-08-01)
Peter Sagan zachował koszulkę lidera    Caleb Ewan najszybszy w Zabrzu. Fot. Szymon Gruchalski Caleb Ewan (Orica – Scott) wygrał czwarty etap 74. Tour de Pologne UCI World Tour z... [ więcej >> ]
 
Rafał Majka - trzeci w klasyfikacji
generalnej 74. Tour de Pologne
(2017-07-31)
Peter Sagan drugi w Szczyrku i odzyskał koszulkę lidera wyścigu Etap do Szczyrku przewrócił do góry nogami klasyfikację generalną 74. Tour de Pologne. Liderem wyścigu został Słowak... [ więcej >> ]
 
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL